problem z księdzem

26.10.12, 21:46
tak wiem może się powtarzać już ten wątek (ten może tylko trochę odmienny), proszę doradźcie!!!

Przeprowadziłam się z rodziną do innego miasta 3 lata temu. Zapisaliśmy się do parafii, ale po roku okazało się że terytorialnie należymy do innej parafii. Nasze "kartoteki" zostały przeniesione. Przyjmuję księdza po kolędzie, ale na Msze chodzę do tego do którego nie należę terytorialnie. Dziecko ma iść do Komunii, żeby mógł pójść z klasą potrzebne mi zaświadczenie od księdza z parafii terytorialnej, lecz ksiądz twierdzi, że jestem -razem z rodziną- niepraktukująca (bo nie widzi mnie na maszach). Twierdzi, że mam chodzić do Kościoła tam gdzie należę bo parafia jest jak matka. Dodam, że należę do tej parafii tylko dlatego, że mieszkam na ulicy o nieparzystych numerach, parzyste należą już do tej parafii do której chodzę. Gdybym mieszkała po drugiej stronie ulicy nie byłoby problemu.
Czy możecie mi coś doradzić?
    • sadosia75 Re: problem z księdzem 26.10.12, 21:54
      Nie ładnie ksiądz robi. Bo do kościoła uczęszczacie a czy to ważne do jakiego? możesz przynieść zaświadczenie od księdza z kościoła, do którego chodzicie, że jesteście praktykujący i w kościele jesteście obecni. A jeśli ksiądz będzie robił problemy to bym po prostu przeniosła się do innego kościoła. No i chyba ksiądz nie chce Wam teraz powiedzieć, że odmawia udzielenia Komunii Świętej dla Waszego dziecka ?
      • ap2012 Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:05
        Nie można się przenieść do innej parafii, bo mieszkam na terenie tej i koniec – tak mówi prawo kanoniczne. A ksiądz chce żeby dzieci szły do Komunii w jego parafii (dzieci mają mieć przygotowania i w szkole na lekcji religii i w Kościele, czyli jeden ksiądz uczy w szkole a drugi w Kościele). Takich dzieci z tego co wiem jest kilkoro. Jedna mama płakała bo była świeżo po rozmowie z tym księdzem – to człowiek nieugięty, nie przyjmujący żadnych argumentów rodziców.
        • jola-kotka Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:09
          Ale kanal ci ksieza serio,jak najdalej od tej mafii.
          To jest jedno skuteczne rozwiazanie.
        • sadosia75 Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:17
          to może warto porozmawiać ze zwierzchnikiem księdza i zapytać czy w takim razie dziecko ma zostać pozbawione Świętej Komunii bo ksiądz nie godzi się na to, że chodzicie do innego kościoła ?
          Śmieszna sytuacja. Do kościoła chodzicie, jesteście aktywni w jego życiu ale księdzu się nie podoba co ? że na cudzą tacę dajecie ? ... okropny człowiek !
          • kolter-xl Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:48
            sadosia75 napisała:

            > to może warto porozmawiać ze zwierzchnikiem księdza i zapytać czy w takim razie
            > dziecko ma zostać pozbawione Świętej Komunii bo ksiądz nie godzi się na to, że
            > chodzicie do innego kościoła ?
            > Śmieszna sytuacja. Do kościoła chodzicie, jesteście aktywni w jego życiu ale ks
            > iędzu się nie podoba co ? że na cudzą tacę dajecie ? ... okropny człowiek !

            Jesteś az tak naiwna ?? Przecież tu chodzi o monetę . Proboszcz ma ją w papierach Biskup mu za każdego wiernego haracz nalicza. No a ona chodzi gdzie indziej na tace kłaść. To przecież Krk a nie przytułek dla naiwnych tam sie zarabia pieniądze !!
            • sadosia75 Re: problem z księdzem 26.10.12, 23:09
              O matko.. może następnym razem przed wejściem na forum wiadro melisy wypij?
              bo jeszcze na zawał padniesz jak się dowiesz, że u mnie w kościele to ksiądz i żonę i dzieci ma .
              • kolter-xl Re: problem z księdzem 26.10.12, 23:37
                sadosia75 napisała:

                > bo jeszcze na zawał padniesz jak się dowiesz, że u mnie w kościele to ksiądz i
                > żonę i dzieci ma .

                No zdziwiłoby mnie ze ma żonę bo kto i gdzie mu ślub dał ?? Konkubina czy konkubent nie zdziwiliby wcale smile))
                • sadosia75 Re: problem z księdzem 26.10.12, 23:47
                  Jak to kto? ksiądz.
                  Gdzie ? w kościele.
                  Dzieci też chrzczone przez księdza i też w kościele.
                  Dziwy nad dziwami proszę pańcia.... dziwy !
                  • soczek_bez_gazu Re: problem z księdzem 26.10.12, 23:59
                    Ja co prawda jestem ateistką ale ani nie będe nikomu wierzacemu porzucać wiary bo czarna mafia ani ne będe tu się bawiła w sędziego że jak coś ci się nie podoba w administracji to nie jesteś tru wierząca i w ogóle won stond

                    co do autorki - może skontaktuj się z kurią, chociaż nie wiem na ile będzie to skuteczne.

                    A w ogóle podpięłam się pod sadosią bo chciałam się zapytać czy u niej kapłani też urzadzają takie jazdy na tle o bo ja mam tu w papierach x a pani chce y?
                  • kolter-xl Re: problem z księdzem 27.10.12, 00:04
                    sadosia75 napisała:

                    > Jak to kto? ksiądz.

                    Nie dałby smile)

                    > Gdzie ? w kościele.

                    Szymona Niemca ?

                    > Dzieci też chrzczone przez księdza i też w kościele.

                    To możliwe .

                    > Dziwy nad dziwami proszę pańcia.... dziwy !

                    Nic tu dziwnego samo życie .
                    • soczek_bez_gazu Re: problem z księdzem 27.10.12, 00:10
                      kolter są też inne koscioły niż krk

                      w tym i ten Szymona Niemca btw
                      • kolter-xl Re: problem z księdzem 27.10.12, 00:16
                        soczek_bez_gazu napisała:

                        > kolter są też inne koscioły niż krk
                        >
                        > w tym i ten Szymona Niemca btw

                        Katolicki ksiądz idzie brać ślub do konkurencji smile))) ??
                        • xyxzza Re: problem z księdzem 27.10.12, 14:34
                          kolter-xl napisał:

                          > Katolicki ksiądz idzie brać ślub do konkurencji smile))) ??

                          ffs chodzi o to, że ksiądz BIORĄCY ŚLUB nie jest księdzem krk, to takie proste jak trochę pomyślisz. Ślubu udzielił mu pewnie inny ksiądz JEGO wyznania.
                          • kolter-xl Re: problem z księdzem 27.10.12, 16:22
                            xyxzza napisała:

                            > kolter-xl napisał:
                            >
                            > > Katolicki ksiądz idzie brać ślub do konkurencji smile))) ??
                            >
                            > ffs chodzi o to, że ksiądz BIORĄCY ŚLUB nie jest księdzem krk, to takie proste
                            > jak trochę pomyślisz.

                            Gdybyś miała choć trochę wiedzy w temacie nie pisałbyś mi tak infantylnie . Ponoć ksiądz ma powołanie od boga . Jednak bóg znany z ewangelii czy listów nie zakazuje kapłanowi ożenku . To sekta która ponad wszystko kocha pieniądze zmusza ich do celibatu .

                            > Ślubu udzielił mu pewnie inny ksiądz JEGO wyznania.

                            Ślub kościelny to wymysł z chyba XII wieku . Ślub jest ważny o ile się go dotrzymuje a nie od tego kto go udziela .
                            • iwles Re: problem z księdzem 27.10.12, 16:47

                              ale ten zjednoczony kosciól chrześcijański to jakas sekta, to nie jest żaden kosciół, ani wyznanie. I to dajesz za przykład? przyklad czego ?
                              • kolter-xl Re: problem z księdzem 27.10.12, 17:07
                                iwles napisała:

                                >
                                > ale ten zjednoczony kosciól chrześcijański to jakas sekta, to nie jest żaden ko
                                > sciół, ani wyznanie.

                                To był żart smile)

                                >to dajesz za przykład? przyklad czego ?

                                Pewno nawet nie wiesz ze Krk idealnie prawie w każdym punkcie zgadza się z definicją sekty którą sam sobie wymyślił .
                            • xyxzza Re: problem z księdzem 27.10.12, 23:38
                              kolter-xl napisał:

                              > Gdybyś miała choć trochę wiedzy w temacie nie pisałbyś mi tak infantylnie . Pon
                              > oć ksiądz ma powołanie od boga . Jednak bóg znany z ewangelii czy listów nie za
                              > kazuje kapłanowi ożenku . To sekta która ponad wszystko kocha pieniądze zmusza
                              > ich do celibatu .

                              > Ślub kościelny to wymysł z chyba XII wieku . Ślub jest ważny o ile się go dotrz
                              > ymuje a nie od tego kto go udziela .

                              Bardzo mi miło, że tak obszernie dzielisz się swoją wiedzą, ale odniosłam się do Twojej wypowiedzi o katolickim księdzu "idącym do konkurencji" i napisałam jedynie, że ksiądz wspomniany przez Sadosię nie jest księdzem krk. I udzielał mu pewnie ślubu ksiądz jego wyznania. I tyle.
                              • kolter-xl Re: problem z księdzem 27.10.12, 23:52
                                xyxzza napisała:

                                > Bardzo mi miło, że tak obszernie dzielisz się swoją wiedzą, ale odniosłam się d
                                > o Twojej wypowiedzi o katolickim księdzu "idącym do konkurencji" i napisałam je
                                > dynie, że ksiądz wspomniany przez Sadosię nie jest księdzem krk. I udzielał mu
                                > pewnie ślubu ksiądz jego wyznania. I tyle.

                                Olej to , dziś napisałem ze 100 postów i tak nie wiem o co ci chodzi smile)
        • kolter-xl Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:43
          ap2012 napisała:

          Jedna mama płakała bo była świeżo po rozmowie
          > z tym księdzem – to człowiek nieugięty, nie przyjmujący żadnych argumentów rodziców.

          Argumentem jest kasa !! skoro na jego tacy nie zostawiasz jej.No a biskup mimo to liczy ciebie kiedy proboszcz musi się z nim co do parafianina rozliczyć to nie dziwota ze znerwicowany z niego typ smile)
    • maderta Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:17
      A czy nie najłatwiej zacząć uczęszczać do tego kościoła, do którego prawnie należycie?
      • jola-kotka Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:19

        maderta napisała:

        > A czy nie najłatwiej zacząć uczęszczać do tego kościoła, do którego prawnie nal
        > eżycie?

        Jasne i wykonywac bez mrugniecia okiem wszystkie nakazy ksiedza.
        • burina Re: problem z księdzem 27.10.12, 10:17
          Teoretycznie, to proboszcz ma rację: parafia to nie tylko coniedzielne msze, ale też lokalna wspólnota, coś co wiąże ludzi, co sprawia, że czują się za siebie nawzajem odpowiedzialni, nieanonimowi.
          Teoretycznie też ksiądz nie może wydać zaświadczenia, skoro Cię nie widzi w kościele.

          A w praktyce, to jest jednak tak, że jednym bardziej odpowiada parafia radiomaryjna a innym w jakimś innym kościele, bo ma piękne witraże. Także jeśli Twoja parafia nie odstrasza czymś ludzi, to problemu z kasą nie powinno być, bo na pewno też ma stałych 'gościnnych' parafian. No chyba, że proboszczowi się pali grunt pod nogami, bo mu owieczki uciekają, a on nie potrafi zidentyfikować problemu...
          Naprawdę podczas kolędy nie poruszyliście tego tematu? Tego, że planujecie dziecko posłać do komunii w innej parafii?

          Wiem, że w moim rodzinnym mieście były osoby, które oficjalnie (poprzez kurię) przeniosły się do innej parafii właśnie z powodu nienadawania na tych samych falach z proboszczem. Także w sumie, skoro tak Tobie zależy na tej a nie innej parafii, to może w końcu czas to formalnie załatwić? Wiara wiarą, ale trochę papierkologii w należeniu do Kościoła też jest...
          • ap2012 Re: problem z księdzem 27.10.12, 11:30
            Owszem mówiłam, że dziecko do Komunii chcę wysłać razem z klasą w innym Kościele. Ale on tego słuchać nie chciał. Mówiłam mu też, że uczęszczamy na Msze gdzie indziej. Powtarza zawsze, że dzieci z jego parafii mają iść w swojej parafii - koniec (nie chcąc się kłócić nie kontunuowałam dyskusji). To nie jest tylko mój problem, bo wspominałam, że takich rodziców jest więcej. Nie chcę na niego naparzać, ale historii słyszałam o nim kilkadziesiąt (powtórzę mieszkam dopiero 3 lata w tym mieście), pewno niektóre prawdziwe inne nie (nie chce chrzcić dzieci, pana młodego wyrzucił sprzed ołtarza i nie udzielił ślubu, nie wydaje zaświadczeń - to wszyscy parafianie są źli, nikt nie chodzi tam do Kościoła?). Zawsze powtarzam, że kij ma dwa końce. Ale tu ewidentnie ksiądz skłóca ze sobą parafian.
            Nie wiedziałam, że kuria może udzielić pozwolenia na zmianę parafii...
            Zacznę od wizyty u księdza w parafii do której należę, potem do księdza przygotowującego dziecko do Komunii, potem do proboszcza (tam gdzie uczęszczamy) akurat jest dziekanem. I napiszę taką prośbę do kurii. Mam nadzieję, że będą przychylni mojej prośbie. Tylko jak to umotywować? Nie chcę obrażać tamtego księdza, on ma swoje racje, i swoje sumienie jak postępuje z parafianami.
            • twoj_aniol_stroz Re: problem z księdzem 27.10.12, 13:27
              Umotywuj właśnie tym, że dziecko chodzi na religię w tej parafii, tu ma szkołę... Myslę, że warto powiedzieć, że niestety ciężko Ci współpracować z proboszczem obecnej Twojej parafii, źle sie z tym czujesz i przykro Ci, że ów ksiądz tak postępuje. Warto powiedzieć, że chcesz czuc sie dobrze w swojej parafii i nie mieć stresów jeśli potrzebujesz coś załatwić w kancelarii. I dobrze, że dziekanem jest proboszcz do którego chcesz się przenieść, bo to on jest bezpośrednim przełożonym obecnego Twojego proboszcza.
              • kolter-xl Re: problem z księdzem 27.10.12, 13:42
                w twoj_aniol_stroz napisała:

                > Umotywuj właśnie tym, że dziecko chodzi na religię w tej parafii, tu ma szkołę.
                > .. Myslę, że warto powiedzieć, że niestety ciężko Ci współpracować z proboszcze
                > m obecnej Twojej parafii, źle sie z tym czujesz i przykro Ci, że ów ksiądz tak
                > postępuje. Warto powiedzieć, że chcesz czuc sie dobrze w swojej parafii i nie m
                > ieć stresów jeśli potrzebujesz coś załatwić w kancelarii. I dobrze, że dziekane
                > m jest proboszcz do którego chcesz się przenieść, bo to on jest bezpośrednim pr
                > zełożonym obecnego Twojego proboszcza.

                Ale jaja , co ty za bzdury jej tu piszesz smile) Biskup ma to w du... liczy się porządek , ona go lamie wiec niech cierpi jak głupia ze w ogóle do kościoła chodzi .
                • solaris31 Re: problem z księdzem 27.10.12, 16:48
                  > Ale jaja , co ty za bzdury jej tu piszesz smile) Biskup ma to w du... liczy się po
                  > rządek , ona go lamie wiec niech cierpi jak głupia ze w ogóle do kościoła chod
                  > zi .


                  to Ty bzdury piszesz uncertain

                  w klasie mojej córki sporo dzieci nie mieszka na terenie parafii, ale dzieci chcą przyjąć komunię razem z koleżankami i kolegami z klasy. częśc proboszczów dała zgodę bez problemu, część sie opierała i niestety faktycznie, argumentem była koperta, ale część rodziców nie wdawała się w dyskusje z opornym księdzem, i kierowała prośbe do kurii, motywując przede wszystkim dobrem dziecka.

                  kuria każdemu dziecku zgody udzieliła bez najmniejszego problemu.

                  nie chodzi tu o zmiane parafii, a o udzielenie zgody proboszcza na komunię w innej parafii niż ta, na terenie której mieszkacie.
                  • kolter-xl Re: problem z księdzem 27.10.12, 17:28
                    solaris31 napisała:


                    > to Ty bzdury piszesz uncertain
                    >
                    > w klasie mojej córki sporo dzieci nie mieszka na terenie parafii, ale dzieci ch
                    > cą przyjąć komunię razem z koleżankami i kolegami z klasy. częśc proboszczów d
                    > ała zgodę bez problemu, część sie opierała i niestety faktycznie, argumentem by
                    > ła koperta,

                    Tak jak pisałem smile)

                    ale część rodziców nie wdawała się w dyskusje z opornym księdzem, i
                    > kierowała prośbe do kurii, motywując przede wszystkim dobrem dziecka.

                    Klecha to albo chamidło lub służbista .

                    > kuria każdemu dziecku zgody udzieliła bez najmniejszego problemu.

                    Nauczyli się ze wkurzony rodzic zabiera dziecko z kościoła ??

                    > nie chodzi tu o zmiane parafii, a o udzielenie zgody proboszcza na komunię w in
                    > nej parafii niż ta, na terenie której mieszkacie.

                    Wiem ,ale po to są podziały na parafie żeby jeden drugiem z tacy nie odbierał .
    • bbkk Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:22
      no jak tak możesz! trzeba na tacę wrzucać do własciwego koszyczka big_grin
    • pyzzi Re: problem z księdzem 26.10.12, 22:32
      Napisz list do biskupa. Serio. Moja znajoma napisała, żeby syna przyjęto do bierzmowania pomimo tego, że ona jest niewierząca - i poskutkowało.
      A do kościoła możesz chodzić, do którego Ci się podoba, toż obecności się nie sprawdza jak w szkole.
      • czar_bajry Re: problem z księdzem 26.10.12, 23:05
        To samo chciałam poradzić, zwróć się do kurii napisz list i wyłuszcz swój problem.
    • feel_good_inc Problem z księdzem? 26.10.12, 23:10
      Pozbądź się (z życia) księdza, pozbędziesz się problemu...
      • pyzzi Re: Problem z księdzem? 26.10.12, 23:35
        No tak, ale dziecko chce iść do Komunii ze swoją klasą.
    • annajustyna Re: problem z księdzem 27.10.12, 00:14
      Poszla baba do spowiedzi:
      -Prosze ksiedza, zgrzeszylam z ksiedzem z sasiedniej parafii...
      - A to ty nie wiesz, gdzie Twoja parafia jest?!!!!!!!
    • escadka Re: problem z księdzem 27.10.12, 00:21
      I gdzie tu sam Bóg ? Gdzie niezależność, żeby kochać i czcić Boga tam gdzie się chce i ma ochotę w danym momencie ? Co za beznadziejny i bezsensowny katolicki terrorysta z tego księdza ! Co za chory katolicki ustrój panuje w tym kraju ! I właśnie przez taką czarną mafię ludzie uciekają od kościoła !
    • ga_ga_aga Re: problem z księdzem 27.10.12, 08:05
      Dziecko chodzi na religię w szkole - tam jest przygotowywane do komunii, razem z innymi dziećmi z klasy chodzą do kościoła, w którym zostanie im udzielona komunia. Skoro "terytorialny" nieugięty, to ja bym do księdza ze "szkolnej" parafii napisała, że dziecko w szkole się przygotowuje, na msze św do jego kościoła całą rodziną uczęszcza i w jego kościele przystąpi w maju do komunii. Na koniec prośba do księdza ze "szkolnej" parafii, żeby to on się z "terytorialnym" dogadał, bo rodzice swoje możliwości już wyczerpali i nie potrafią "terytorialnemu" do rozumu przemówić.

      Dałabym jasno do zrozumienia, że rodzic ma dużą pracę do wykonania w ramach przygotowania dziecka do komunii i temu zadaniu zamierzacie się w nadchodzących miesiącach poświęcić, natomiast stanowczo odcinacie się od jakichkolwiek zawirowań na linii jedna parafia kontra druga.
      I najważniejsze: pismo do wiadomości kurii czy kto tam jest nad jednym i drugim księdzem nadrzędną jednostką. (DO dyrekcji szkoły też bym kopię przesłała, niech dyrektorka wie, z jakimi problemami borykają sie rodzice jej uczniów, a panowie księża może niech wiedzą, że ich zachowanie postrzegane jest jakby nosili jeszcze krótkie spodenki smile

      Wiem, jakie to duże przeżycie dla dziecka, gdy przystępuje do komunii, dlatego naprawdę przykro się czyta o tym, że dwóch dorosłych głupoli swój konflikt rozgrywa przez rodziców dzieci komunijnychsad Współczuję.
    • lukas.2004 Re: problem z księdzem 27.10.12, 08:15
      Mnie też ta administracja i wszelkiego rodzaju zaświadczenia strasznie irytują. Kościół opiera się na WIERZE (tak to się odmienia ?), a księża wszędzie żądają dowodów.
      • burina Re: problem z księdzem 27.10.12, 10:22
        Kościół to raczej opiera się na wspólnocie. Na tym, żeby właśnie był ktoś, kto kontroluje, czy w tej swojej wierze nie odpływasz w kierunku bałwochwalstwa albo samouwielbienia. Takie zewnętrzne sumienie.
        No a że czasem w historii wychodzi jak wychodzi...
    • twoj_aniol_stroz hierarchia 27.10.12, 08:40
      Dobrze dziewczyny radzą by napisać list. Znajdź w internecie gdzie masz dekanat i to tam pisz konkretną skargę właśnie na to, że dziecko przygotowuje się z kolegami do Komunii, że siłą rzeczy i logiczne jest to, że chodzicie do kościoła tam gdzie dziecko przygotowuje się do tego sakramentu, bo Msze i nabożeństwa dla dzieci są kontynuacją nauki z religii, że w sumie to problem jest wyłacznie dlatego, że połowa ulicy jest w jednej parafii a druga połowa w drugiej itd Najpierw jednak porozmawiaj z tym księdzem, który przygotowuje dziecko do Komunii i poproś o pomoc. Jeśli nic nie poskutkuje albo dowiesz się, że w takim razie dziecię musi przystąpić do Komunii w parafii to wtedy pisz do dekanatu z kopią do obu księży. Jak to nie pomoże to do kurii.
    • 18lipcowa3 Re: problem z księdzem 27.10.12, 13:56
      Na
      > sze "kartoteki" zostały przeniesione.


      Masakra. A co jest w tych kartotekach?
      • annajustyna Re: problem z księdzem 27.10.12, 17:24
        Cos sie autorce watku pomerdalo, zadnych kartotek sie nie przenosi - to nie Niemcy, ze wszystko jest skomputeryzowane w parafiach i dodatkowo "idzie" przez urzad skarbowy.
    • majenkir Co za dziecinada 27.10.12, 14:22
      I dorosli ludzie zgadzaja sie na takie traktowanie?
      Niepojete.....
      • aqua48 Re: Co za dziecinada 27.10.12, 16:05
        Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Nie od dziś więcej dzieci do Pierwszej Komunii to więcej kasy dla parafii i księży. ale nie jestem pewna, czy ksiądz ma prawo "wyrwać" dziecko z jego klasy do swojego kościoła, bo ma takie widzimisię. Tak samo jak absolutnie nie ma prawa osądzać kto jest praktykujący, a kto nie na podstawie tego czy pojawia się u niego w kościele na Mszach św. Ja bym szczegółowo opisała całą sytuację, napisała, że nie potrafię się z proboszczem dogadać, bo on nie słucha swoich parafian i wysłała do Kurii prośbę o zgodę na przystąpienie dziecka do sakramentu z jego klasą.
        • dlania Re: Co za dziecinada 27.10.12, 16:35
          A w czym tak w ogóle jest problem? czego chce ten ksiądz, który przygotowuje dziecko do komunii? Zaświadczenia o czym????
          Dziecko moje chciało iśc do komunii, poszło, nie mam pojęcia czy kościół w którym ja przyjeło to moja parafia czy nie moja, bo jestem niepraktykująca i nie chodze do żadnego kościoła - co ma piernik do wiatraka? To ty idzisz do komunii czy dziecko?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja