do znawczyn psiej psychiki

30.10.12, 08:58
od wczoraj mam problem z moim psem,narastajacy
kupilismy nesce zabawke, ktora wyglada jak goly kurczak
koszmarna,tak przy okazji
zabawka piszczy, w zaloeniu- smiesznie
i suka oszalala
nigdy jej takiej nie widialam, ba, nie spotkalam sie z podobnym zachowaniem u swoich poprzednich suk
ona zaadoptowala tego kurczaka
chowa pod siebie,niby-karmi, szuka bezpiecznego miejsca
jak mamy wyjsc na spacer, to przychodzi do mne, kladzie zabawke i skowyczy
jesli nie zajme sie jej dzidziusiem, to bierze w pysk i wychodzi sie wysikac razem z nia, a potem galopem do domu uncertain
zaczelapowarkiwac, jak dzieciary chca jej zabrac piszczalke
schowalismy w cholere,zeby w nocy wywalic na smietnik (zabawke, nie dzieci),to zaczela sie histeria,skowyt,placz
i znalazla wreszcie
teraz szczesliwi spia wtuleni uncertain
nessie skonczyla tydzien temu dwalata,jest bezproblemowym psem
co robic??
zabrac definitywnie zabawke? weterynarz?
    • jola-kotka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:02
      Ciaza urojona, weterynarz.
      Zabawki nie zabierac.
    • deelandra Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:02
      to ciąża urojona, jak jej nie będzie całkiem odwalać, to wystarczy przeczekać
      • jola-kotka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:04
        po co ma sie pies meczyc?wet da na to lek o ile dobrze pamietam w zastrzyku chyba dwa co 24h,ale nie pamietam dokladnie.
        • deelandra Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 10:22
          doktor mi tłumaczył, że zależy od tego, jak bardzo psu odwala, jak już jej pokarm leci z cycków itp to trzeba do doktora, jak tylko wije legowiskoi łazi wszędzie z zabawką to można przeczekać
    • jola-kotka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:03
      To sie bedzie powtarzac weterynarz pewnie zaleci sterylizacje.
      • deelandra Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:04
        albo dopuszczenie big_grin przynajmniej raz
        • tanebo Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:07
          Czyli: załatw jej chłopa.
          • konwalka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:09
            super
            chyba swojego jej zarekomenduje
            chlopa znaczy,,,
        • joann_80 Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:09
          to nic nie daje. Sterylka ( o ile nie planujecie potomstwa) powinna sprawę załatwić. Sama osobiście zalecałabym ponieważ podczas ciąży urojonej u suki aktywują sie sutki, często ma w nich pokarm a nieopróżnianie ich grozi ewentualnymi powikłaniami. Suka moich dziadków własnie przez ciąże urojone ( opinia weta) nabawiła się raka sutka. Zaznaczam , nie jest to reguła , ale ryzyko wystepuje zawsze. Aha , zabawki nie zabierać bo suka w ciąży urojonej zyc wam nie da.
    • czarnaalineczka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:45
      ciaża urojona

      wykastrowac ( jesli jeszcze nie jest )
      zaplodnic ale nie radze
      isc do weta (bez zabawki)
    • iwles Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:49

      A nie ma może w tej chwili cieczki ?
      • konwalka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 10:00
        cieczke miala dwa mce temu
        ja wiem, ze sterylizacja to ulubiony emamowy zabieg, niemniej sotkalam sie z artykulami ktore podnosza kwestie zlych stron zabiegu
        nie wiem, moze wet zaproponuje mi jakies posrednie rozwiazanie
        szczeniaki z zalozenia mialy byc w plowie przyszlego roku
        • deszcz.ryb Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 10:25
          Po jaką cholerę [!!!] chcesz robić jej szczeniaki? Z tego, co kojarzę, to twoja suka nie jest rasowa, więc PO CO? Czy ty wiesz, ile nierasowych szczeniaków siedzi w schroniskach? Jeżeli nie wiesz, to przejdź się i sama popatrz - to szczeniaki powstałe między innymi z takiego niefrasobliwego rozmnażania. Bo właściciele nie pomyśleli, co z nimi zrobią, a to takie "słodie", żeby suka miała szczeniaki.

          Otóż: żadna suka nie potrzebuje szczeniaków. Nic jej się nie stanie [to, co się z nią teraz dzieje, to działanie hormonów, suka nic na to nie poradzi]. Pomyśl, co zrobisz, jeżeli okaże się, że suka urodzi 10 szczeniaków i zostanie sparaliżowana [właśnie to przydarzyło się suce mojej kuzynki] albo w ogóle zdechnie. Dasz radę wykarmić maluchy? Komu je oddasz? Czy dasz radę im wszystkim znaleźć dobre, odpowiedzialne domy? Przemyśl te kwestie, bo naprawdę może się zdarzyć, że zamiast "zaplanowanych" czterech szczeniaków urodzi się np. osiem. Co się stanie, jeżeli okaże się, że pieski są chore albo mają wady genetyczne? Naprawdę uważam, że lepiej zostawić rozmnażanie w spokoju.

          A co do kastracji: owszem, nie każda suka musi być kastrowana, jeżeli masz pewność, że potrafisz ją przypilnować podczas cieczki [bo może uciec i wrócić z przychówkiem albo w ogóle nie wrócić]. Przy czym należy mieć świadomość, że niekastrowane suki w starszym wieku mają skłonność do ropomacicza i jeżeli się tego szybko nie wykryje, to psa może trafić szlag bardzo szybko. No i jednak w twoim wypadku zalecałabym kastrację - bo już wiesz, że pies ma skłonność do ciąż urojonych [btw. zabierz jej tą zabawkę, przejdzie jej po kilku dniach] - jak znajdzie kolejną zabawkę, to cała sprawa może się powtórzyć. To niepotrzebne męczenie i obciążenie psiej psychiki.

          No i kastracja jest jednak dobrym rozwiązaniem - suka nie ma cieczek, nie krwawi, nie męczy się, nie ucieka, nie zachoruje na ropomacicze. Owszem, trzeba pilnować, żeby nie przytyła, ale tu wystarczy zapewnić jej dużo ruchu i karmić ją odpowiednią karmą.

          Zastanów się nad tym, bo szczeniaki w przypadku kundelków to ZŁY POMYSŁ.
          • esr-esr Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 11:01
            ja bym poszła dalej - nie każda rasowa suka powinna mieć szczeniaki. żal mi okrutnie psów z ras myśliwskich, stróżujących, wszelakich gończych czy psów pociągowych, które od kilku pokoleń żyją wyłącznie w bloku/domu wyprowadzane na siku za płot, które nigdy nie zostały wykorzystane/nie pracowały zgodnie ze swoim przeznaczeniem i dalej są rozmnażane. po pierwsze uwstecznia to niektóre cechy w rasie, po drugie duża część tych psów jest nieszczęśliwa, a rozmnażana jest tylko i wyłącznie dlatego że na daną rasę jest moda.
            oczywiście nie dotyczy to wszystkich psów trzymanych w blokach/domach, etc ale pamiętam jak byłam na wiosnę na wystawie psów i dwóch hodofcóf gończych przechwalało się ile to ich pies może wysiedzieć w domu bez sikania i bez spacerów. nóż się w kieszeni otwiera, bo zaraz potem rozmawiali na temat krycia. i ja się pytam - po co produkować następne pokolenia psów trzymanych w 4 ścianach, bo zakładam że tacy "hodowcy" nie będą stawiać zbyt wysokich wymagań osobom kupującym od nich psa.
            uff, no to się wygadałam smile odnośnie tematu - jeśli nie jesteś pewna czy sterylizować to najlepiej skonsultuj się u kilku weterynarzy. ja sterylizuję suki, bo uważam że mimo wszystko jest to lepsze rozwiązanie niż ciąże urojone, ropomacicze, rak sutka, czy zmiany w psychice psa w wyniku ciąży urojonej.
            • gato.domestico Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 13:07
              zgadzam sie...mam suke rodowodowa ale ani mysle jej pokrywac...
              na psie sie dorabiac nie musze...
    • default Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 09:57
      Jeśli miała cieczkę niedawno (ze dwa miesiące temu) - to pewnie ciąża urojona (zróbcie jak najszybciej sterylkę).
      Jeśli nie - to może po prostu lubi zabawki, a ta jej szczególnie podpasowała. Ja mam taką jedną wariatkę, która zabawki uwielbia - wszystkie, ale niektóre szczególnie jej podpasują (ostatnio była to gumowa, rycząca krowa) i wtedy na kilka dni, dopóki zabawka jej się nie znudzi nieco, dostaje kompletnego pie...a. Z tą krową ganiała do upadłego po ogrodzie, wychodziła z nią na siku, spała z nią, przy jedzeniu kładła obok miski, ale i tak nie mogła jeść, bo rozpraszało ją pilnowanie krowy. Po jakimś tygodniu jej przeszło (zaczęła z kolei szaleć na punkcie nowego frisbee smile).
      • konwalka [...] 30.10.12, 12:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • larrisa Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 14:04
          action.peta.org.uk/ea-action/action?ea.client.id=5&ea.campaign.id=13925
          www.companionanimalpsychology.com/2012/10/homeless-pets-uk-survey.html
          • konwalka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 14:12
            mozemy zaczac sie przerzucac linkami,larissa
            podrzuce ci np tn ktory opowiada o mutacjach w hodowli owczarkow
            lege artis
            kolega mial psa i go sprzedal
            za 4 dni mial kontrole pt co sie stalo z psem?
            sasiadla zauwazyla, ze naglenie pojawia sie w ogrodzie i zaalarmowala sluzby
            moje doswiadczenia sa podobne
            tokraj,gdzie zwierzeta sie po prostu szanuje
            albo mi sie tak wydaje,potym,cowidzialam na polskiej wsi gdzie bywalam z interwencja
          • hamerykanka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 15:26
            CVo bedziesz tlumaczyc , Liriss.
            Konwalka znalazla sposob na zarobienie forsy-rozmnazanie kundli i na pewno zadne zdroworozsadkowe rady do niej nie trafia bo ona juz ma swoj pomysl na zycie.
            • konwalka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 15:36
              taa
              szczeniaki raz w zyciu- to moj pomysl na zycie
              sprzedam i reszte czasu na lez padole spedze czerpiac profity z tego pomyslu
              poniewaz rozwijanie tego komentarza jest zenujace- EOT
              • hamerykanka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 15:46

            • japanunieprzerywalempanieposle Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 15:44
              nie ma szczeniakow w upchanych schroniskach,gdyz nie ma schronisk"

              hmm czyli usypia sie wylapane psy ? czy mozesz wydaje ci sie, ze zyjeszw raju gdzie nie ma ludzi, ktorzy pozbywaja sie psow?
              • morgen_stern Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 15:49
                Konwalka mieszka w Anglii, z tego, co pamiętam. Pierwsze słyszę, że tam nie ma schronisk.
                • konwalka Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 15:58

                  • morgen_stern Re: do znawczyn psiej psychiki 30.10.12, 16:30
                    Czyli te angielskie schroniska dla zwierząt, które widziałam w tv, to fatamorgana albo konfabulacja?
                    Owszem, są one na wyższym poziomie, niż polskie, ale nadal SĄ. I z tego, co wiem, niechciane psy szybko się tam usypia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja