moje dziecko bije inne dzieci?!

31.10.12, 09:56
Mam problem. Mój syn poszedl do szkoły. W przedszkolu nie było zadnych problemów. Nagel w szkole okazuje się, że ma zachowania agesywne. Kogos popchnie, uderzy, uszczypnie. Tłumaczę, proszę, jej system kar i nagród - dziala średnio. Bo wciąz słysze, że cos się dzieje. Nie wiem, jak do niego przemówić. I jest jeszcze gadatliwy na lekcjach i zdarza się, że przeszkadza. I komentuje - nauczycieli. To tyle naszych win.
A co na usprawiedliwienie?
Syn jest ponadprzeciętnie zdolny. Szkoła jest z pruskim drylem, nie było żadnego okresu adaptcyjnego. Musi wysiedziec w ławce 45 min, mimo, że to pierwsza klasa. Syn nalezy do dzieci wolnoadaptujących sie, czego szkoła nie rozumie. Pani zwraca uwagę na kazdy jego najdrobniejszy przejaw odstawania zachowaniem od ogolnie przyjętej w szkole normy (np. skończyl mu się klej i go pozyczał, a powinien uzyskac na to pozyczanie zgodę pani). Mam wrażenie, że syn jest "pod lupą", co nie sprzyje spadkowi poziomu stresu, ale szkoła na nsze prosby, aby syn przestal byc w centrum uwagi nie reaguje. Co jeszcze? W domu syn tlumaczy, ze dzieci są wobec niego agresywne słownie, robią mu rózne złosliwości (np. wyrzucanie rzeczy). Zgłaszalismy to szkole, ale wg szkoły to nie jest problem, bo problemem jest zachowanie naszego dziecka. Co robić ememy?
    • kropkacom Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:17
      Bardzo możliwe, że to wina szkoły. Jednakowoż weź sama pod lupę syna. Z mojego wątłego (dopiero trzyletniego) stażu w byciu mamą dzieci szkolnych widzę, ze dziecko naprawdę musi robić problemy aby nauczyciel chciał o tym z rodzicem rozmawiać. Jednak nauczyciele nie są kryształowi i potrafią sobie znaleźć kozła ofiarnego. Reasumując obserwuj co się będzie działo i staraj się przekazać synowi aby nie dał się prowokować.
      • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:22
        Tak tez mu tlumaczę (nie dja sie prowokować) i to , że NIE WOLNO: bic, kopac i ruszac czyjejś własności. Szkoła jest bardzo rygorystyczna, za przewinę uważa się nawet dotykanie czyichś rzeczy.
        Syn jest niestety, chyba naiwniakiem. Na pytanie pani, kto ruszal linijki wiszące na scianie w klasie odpowiada - JA! Nie potrafi sie tłumaczyc pani i bronić. No, ale zdarza mu sie popchnąć sad
        • litle.frog Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:26
          Czyli umie bić, ale mówić nie?
        • gryzelda71 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:26
          Jak rozumiem to jedyna szkoła w okolicy i nic a nic nie wiedziałaś jak się w niej sprawy dyscypliny mają.
          • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:48
            wiedziałam o dyscyplinie, ale wczesniej z moim dzieckiem nie było tego typu problemów. A na zajęciach nie w szkole zachowuje sie OK i nie ma fizycznego zaczepiania
      • litle.frog Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:24
        > Bardzo możliwe, że to wina szkoły.

        Bo są tam zasady? Autorka jasno napisała że jej syn przeszkadza w lekcjach i bije dzieci. Jakie by było oburzenie mamy gdyby sytuacja była odwrotna?
        • kropkacom Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:27
          Nie, bo nauczyciele nie są święci, a nie wszystkie zasady są dobre.
        • thegimel Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:34
          Niekoniecznie. Ja miałam podobny problem. Idąc do szkoły płynnie czytałam, umiałam liczyć. Nudziłam się na lekcjach jak mops. I dawałam czadu z nudów. Ale niezależnie od nudzenia się, ja na miejscu autorki zapowiedziałabym synowi, że za dokuczanie innych dzień będzie miał dotkliwe kary.
          • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:46
            I tak chyba jest w przypadku mojego syna. Mowi, że sie nudzi. Prosiłam panią o dodatkowe zadania - dostaje malowanki sad
            • thegimel Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:00
              Jeśli faktycznie umie więcej niż reszta klasy, można rozważyć przeniesienie go o klasę wyżej. U kumpla pomogło, a też dawał w kość z nudów.
              • kawka74 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 14:34
                > Jeśli faktycznie umie więcej niż reszta klasy, można rozważyć przeniesienie go
                > o klasę wyżej.

                Pod warunkiem, że jego umiejętności społeczne są także o oczko wyżej. Najczęściej jednak jest tak, że są o oczko niżej.
              • analist73 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 20:34
                Jeżeli ma 7 lat to rzeczywiście można rozważyć przeniesienie o rok wyżej, a jeżeli ma 6 to będzie zbyt wielka różnica wieku między nim a resztą.
    • litle.frog Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:21
      Po prostu jest nieprzystosowany. Szkoła to nie przedszkole i muszą panować określone zasady. Idź z nim do psychologa lub pedagoga szkolnego i szukaj pomocy, bo skoro już teraz sobie nie radzisz to nie rokuje dobrze na przyszłość.
    • 18lipcowa3 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:22
      . Kogos popchnie, uderz
      > y, uszczypnie. Tłumaczę, proszę, jej system kar i nagród - dziala średnio.


      > Syn jest ponadprzeciętnie zdolny.

      hehe jak zwykle na emamie i małym dziecku
      ponadprzeciętne byste i zdolne dziecko kompletnie nieprzystosowane do rzeczywistosci
      • litle.frog Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:27
        Bo te nad przeciętnie bystre dzieci są tylko w oczach rodziców.
        • kroliczyca80 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:41
          Na ogół tak, ale nie zawsze. W mojej dalszej rodzinie jest chłopak, który jako dziecko był potworem. Bałam się go jak diabli, kiedyś mnie mocno ugryzł, w szkole dostał łatkę "nienormalnego" (lata 80-te), chcieli go wywalać do szkoły specjalnej. Rodzice się zawzięli, mówili że "ponadprzeciętnie zdolny" z czego rodzina miała ubaw, a w szkole mieli to w nosie. Dziecko przez długie lata było agresywne, zamknięte w sobie, z trudem przechodziło z klasy do klasy, ciągano je po specjalistach, rodzice mieli z nim udrękę. Przeszło mu nagle w okolicach dojrzewania. Jak ręką odjął. Wyszedł za to z niego absolutny geniusz matematyczny (wcześniej ze ścisłych był dobry, ale rujnowały go dwóje z zachowania). Dzieciak śpiewająco zdał maturę i powędrował na studia informatyczne na Oxford, gdzie z jedną z czołowych lokat był swego rodzaju lokalną sławą. Obecnie mieszka za granicą, pracuje w doskonałym miejscu, zarabia krocie, ma rodzinę. A kiedyś wydawało się, że skończy w więzieniu albo piachu (jak ktoś z nim nie wytrzyma) wink
          Ot, taka historyjka, niezbyt związana z problemem założycielki wątku. Może tylko tyle, że bardzo zdolne dzieci czasami czują, że odstają od rówieśników i reagują różnie, nie zawsze logicznie.
          • jamesonwhiskey Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:45
            > śpiewająco zdał maturę i powędrował na studia informatyczne na Oxford, gdzie z
            > jedną z czołowych lokat był swego rodzaju lokalną sławą. Obecnie m


            a te studia to tak naprawde kurs z job center w oxford ?
            heh
          • thegimel Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:02
            Po opisie wnoszę, że mogła to być jakaś postać autyzmu. Te dzieci często miewają niesamowite zdolności w niektórych dziedzinach.
            • annajustyna Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:04
              Albo ADHD?
              • 18lipcowa3 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:08
                annajustyna napisała:

                > Albo ADHD?


                nie wiem co gorsze
                • thegimel Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:15
                  Einstein miał ADHD i wyszedł na ludzi. smile Jak się z dzieckiem pracuje, a postać nie jest jakaś skrajnie ciężka, to da się żyć.
                  • paszczakowna1 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:26
                    *Westchnienie*

                    Einstein nie miał ADHD. Ani autyzmu. Ani dysleksji. Ani schizofrenii. Ani...
                  • thegimel Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 12:35
                    Polityka pisała kiedyś, że miał tongue_out
                    Może się mylę co do niego.
                    ALe ADHD to nie koniec świata. Trzeba dziecku pomóc i tyle. Poza tym z wątku założycielskiego nie wynika, że to ADHD, bo problemy ograniczają się do szkoły. Podejrzewam, że gdybym zaczynała edukację dziś, to na bank próbowano by mi ADHD zdiagnozować, bo w szkole nudziłam się jak mops, nie byłam genialnym dzieckiem, ale szłam do szkoły płynnie czytając. Z kolei nauczycielka mojej siostry z klas 1-3 znakomicie wmawiała dysleksję. Siostra do 3 klasy faktycznie miała objawy, jak poszła do 4, zmieniła nauczycielkę, problem zniknął sam.
                    • paszczakowna1 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 13:48
                      > Polityka pisała kiedyś, że miał tongue_out

                      Bardzo być może. Wpuść w googla Einstein+nazwa dowolnej dysfunkcji, na pewno ktoś kiedyś pisał, że miał. (Zespół Aspergera chyba ostatnio najmodniejszy, dysleksja i ADHD mniej więcej ex aequo na drugim miejscu.) Tylko, cholera, biografowie Einsteina nic o tym nie wiedzą.

                      Drugi z taką obrotową dysfunkcją to Edison, jeszcze Churchill się zdarza, ale Einstein częstością bije ich na głowę.

                      > Może się mylę co do niego.

                      Mylisz się, ale to nie twoja wina. Tyle bzdur, co o Einsteinie, o mało kim napisano...
                  • 18lipcowa3 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 13:48
                    thegimel napisała:

                    > Einstein miał ADHD i wyszedł na ludzi. smile

                    slabe pocieszenie
            • 18lipcowa3 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:08
              thegimel napisała:

              > Po opisie wnoszę, że mogła to być jakaś postać autyzmu. Te dzieci często miewaj
              > ą niesamowite zdolności w niektórych dziedzinach.


              Szkoda tylko że do niczego nieprzydatne najczesciej.
        • 18lipcowa3 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:07
          litle.frog napisał(a):

          > Bo te nad przeciętnie bystre dzieci są tylko w oczach rodziców.


          wiem wiem
      • lilka69 kolejne ponadprzecietne? :-) 31.10.12, 14:14
        ja mam dzieci przecietne do bolu. sa normalne, raz wesole a raz smutne, raz grzeczne a raz nieposluszne, raz szybko chwyta nowa umiejetnosc , raz wolno.

        i problemu z nimi nie ma wiekszego.

    • lelija05 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:32
      Czasami dzieci, które są ponadprzeciętne, lubią okazywać innym dzieciom, że są lepsze od nich, a to kończy się przeważnie niemiło.

      Przypomniałam sobie moją pierwszą klasę.
      Na lekcjach miała być cisza, nikt nie miał prawa odezwać się bez wcześniejszego podniesienia ręki i pozwolenia pani, spacerowanie między ławkami, bo coś chciało się pożyczyć, było niedopuszczalne.
      A to była zwykła szkoła i nikt z tego problemu nie robił.

      Więc może to faktycznie to z synem jest problem, a nie panią i reszta klasy?
      • jamesonwhiskey Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:42

        > Czasami dzieci, które są ponadprzeciętne, lubią okazywać innym dziecio



        a co on moze okazac w drugim miesiacu szkoly
        ze robi lepsze szlaczki ?
        • lelija05 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:44
          Nie wiem, spytaj autorki, to jej dziecko i jej opinia, że syn jest ponadprzeciętny.
          • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 10:52
            syn czytal w wieku 3 lat, płynnie w wieku 4. Liczy bez probelmu dodawnie do ok.1000, odejmowanie dzielenie i mnozenie w mniejszym zakresie. Pisze bez błędów ortograficznych, aczkolwiek czasem drukowanymi. To tak na gorąco.
            • jamesonwhiskey Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:02
              mowisz czytal w wieku 3 lat i umie dzielic mnozyc do 1000
              to ty go moze odrazu na informatyke na oxford daj
            • thegimel Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:05
              To może wystarczyć, żeby umierać z nudów. Może kup jakieś książki z dodatkowymi ćwiczeniami, łamigłówki i niech mu pani daje do rozwiązywania. Do psychologa dziecięcego można się też wybrać, sprawdzić, czy chłopak nie ma jakiś problemów z utrzymywaniem uwagi.
              • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:20
                Tylko, że poza szkoła tego problemu nie ma. Na poza szkolnyhc zajęciach mam CZASAMI uwage, że gada, ale nie ma bicia, itp. I jest lubiany przez dzieci, ma dobry kontakt z nimi. Więc nie autyzm. Nie ADHD, bo skupia sie idealnie, ale na tym ,co go interesuje.
                • akniwlam Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 15:00
                  Przyrzekam Ci na mój dyplom pedagoga, że gdyby Twój syn miał autyzm w jego klasycznej postaci, już dawno byś o tym wiedziała, bo z tym zaburzeniem wiążą się najczęściej tak rzucające się w oczy i dziwne zachowania, że nie da się ich przeoczyć. To się diagnozuje do 3 roku życia (tzn. na tak wczesnym etapie życia ujawniają się objawy). Zespół Aspergera jest trudniejszy w diagnozie, ale też na 90% miałabyś niepokojące sygnały z przedszkola czy innych grupowych zajęć pozalekcyjnych (ale tu koncentracja uwagi nie jest żadnym wielkim kryterium diagnostycznym, bo dzieciaki z ZA często fantastycznie koncentrują się na tematach, które je interesują, tylko niestety kompletnie ignorują pozostałe). ADHD też bym raczej nie podejrzewała u dziecka, które nagle zaczęło gorzej funkcjonować w nowej grupie (co, w przedszkolu nie miał i nagle się "zaraził"?!) Jakiekolwiek poważniejsze zaburzenie rozwoju społecznego zostałoby wykryte w przedszkolu przez wychowawczynie lub psychologa (wszystkie dzieci podlegają badaniom przesiewowym, chyba, że rodzice nie wyrażą zgody), gdyby było takie podejrzenie, wysłaliby Was do poradni psych-ped albo do lekarza.
                  Jeśli faktycznie nie miałaś żadnych uwag od wychowawczyń z przedszkola, syn dobrze funkcjonował tam w grupie i radził sobie z tamtejszymi regułami, to problem leży nie w żadnej jego dysfunkcji, tylko w zmienionej sytuacji i jego trudnościach z dostosowaniem się do niej.
                  • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 15:06
                    Jest dokladnie jak piszesz. Tylko co ja mam robić???
                    • akniwlam Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 15:52
                      Parę pomysłów podrzuciłam poniżej (rozmowa z panią o gimnastyce śródlekcyjnej, pedagog/psycholog szkolny, zajęcia sportowe, bajki terapeutyczne, techniki relaksacyjne), a poza tym tylko cierpliwość i opanowanie...
                      Na wiele dzieci sprawiających kłopoty nauczycielom świetnie działa przydzielenie im jakiegoś zadania (typu wycieranie tablicy, przynoszenie czegoś na prośbę pani), ale to leży w kompetencjach nauczycielki, możesz jej delikatnie zasugerować, ale ona może mieć inne obserwacje na temat Twojego dziecka, może się nie zgodzić. Nie nastawiaj się też już teraz, że pani to Wasz wróg, bo z takim nastawieniem niczego nie zdziałasz.
                • policjawkrainieczarow Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 20:58
                  Nie ADHD, bo skupia sie idealnie, ale na ty
                  > m ,co go interesuje.

                  Wbrew pozorom to właśnie może być ADHD - to są zaburzenia koncentracji, nie brak koncentracji. Czyli niemożnośc skupienia sie na czynnosciach nudnych i/lub powtarzalnych oraz hyperfocus na czynnościach interesujących.
                  • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 01.11.12, 21:41
                    To nie jest niemożność skupienia się na nudnych rzeczach - on po prostu nie chce smile Bo są dni, że jest OK, a nie było nic ciekawego. Jak chce to potrafi bez problemu. Tylko , że nie chce.
    • akniwlam Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:00
      Skoro to pierwsza klasa, nowo utworzona grupa, to ustala się tam ciągle "porządek dziobania". Wiele dzieci ma problemy z przystosowaniem się do szkolnych reguł, choćby dlatego, że mają naturalną potrzebę ruchu, której w szkole realizować nie mogą za bardzo (wf - trzy lekcje w tygodniu, dla klas 1-3 odbywa się u nas w szkole na korytarzu, przerwy są krótkie). Każdy nauczyciel zna chyba teorię frustracji-agresji, więc wiele pań w młodszych klasach w trakcie lekcji robi małą przerwę i kilka ćwiczeń gimnastycznych, "leniwe ósemki" albo coś w tym guście. Jeśli Twoje dziecko należy do tych ruchliwych, którym trudno wytrzymać w ławce, możesz panią zapytać, czy taka krótka "wstawka" w czasie lekcji się u niej odbywa. Sama możesz poszukać pomocy u szkolnego pedagoga lub psychologa (może niech poobserwują Twojego syna w czasie lekcji?), czytać z nim bajki terapeutyczne albo zwykłe opowiadania, w których bohaterowie mierzą się ze zwykłymi szkolnymi problemami (i potem dużo rozmawiać), ćwiczyć jakieś proste techniki relaksacyjne, zapisać go na dodatkowe zajęcia sportowe... (Na dobrych zajęciach judo czy karate dzieciaki są uczone, że nie wolno im stosować przemocy, że uczą się samoobrony, a nie atakowania słabszych itp - jak takie mądrości wygłasza sensei, w którego chłopaki są wpatrzeni jak w obrazek, to później naprawdę się do tego stosują).
      Ja bym chyba za bardzo nie wkraczała w to, że inne dzieci synowi dokuczają, chyba, że doniesie o jakichś szczególnie złośliwych i przykrych zachowaniach - o tych koniecznie meldować pani. Młody musi uczyć się radzenia sobie ze zwykłymi docinkami samodzielnie, niestety świat nie jest idealny i nieraz usłyszy o sobie coś przykrego. Możesz też z nim ćwiczyć jakieś sposoby reagowania na zaczepki - ale niech sam je usiłuje stosować w praktyce i w ogóle niech jak najwięcej sposobów na rozwiązanie sytuacji wymyśla on sam.
      A Tobie życzę dużo cierpliwości, bo żadne z rozwiązań na szkolne kłopoty nie działa dość szybko, jak na nasze chęci. I chwal syna za koleżeńskie zachowania, dostrzegaj jego wysiłek (byle nie "wspaniale Jasiu, nie kopnąłeś kolegi" tylko raczej "miło z twojej strony, że pożyczyłeś koledze klej").
    • mayaalex Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:04
      Nie mam dzieci w wieku szkolnym ale sama bylam moze niekoniecznie ponadprzecietnie zdolna ale przynajmniej wystarczajaco zdolna by umiec to czego inne dzieci dopiero sie uczyly - czytalam i pisalam zanim poszlam do zerowki. W szkole pojawily sie problemy z zachowaniem bo z nudow zaczynalam wymyslac sobie inne zajecia. I na poczatku mialam swietne oceny i obnizone zachowanie.
      Moze przeciez byc tak ze chlopak sie nudzi, a proponowanie mu malowanek jest bez sensu.
      Rozmawiaj, rozmawiaj, rozmawiaj - z nim i z nauczycielka. Moze razem wymyslcie mu cos na ten czas gdy juz ma wszystko zrobione i zaczyna kombinowac?
      Bicie jest oczywiscie niedopuszczalne ale juz o pozyczenie kleju bez pytania bym sie nie czepiala wink
      • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 13:40
        No więc w szkole syna wkładaja do jednego wora z napisem wykroczenia i popchnięcie i pozyczenie kleju sad
        • lelija05 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 14:30
          Ale to chyba nie chodziło o pożyczeni kleju, tylko wyjście sobie z ławki i spacer po klasie.
          Może nauczycielce chodziło o zwykłe, proszę pani, czy mogę pożyczyć klej od Jasia.
    • maggorlo Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 11:18
      Porad już bez liku, więc mogę tylko dodać, że zawsze to lepiej niż gdyby inne dzieci biły jego wink
      • mea.may2 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 13:46
        Może najpierw naucz syna jak normalnie funkcjonować w grupie innych a dopiero potem czytać??
        • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 13:59
          Ja Cię nie obrazam. Syn nauczył się czytac sam. Pytał się o literki, sam zaczął składać i ... czytal.
        • maggorlo Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 15:00
          Można by sądzić, że nauka czytania wyklucza przyswajanie czegokolwiek innego. U Ciebie poszło po empatii wink
    • jowita771 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 14:50
      Chyba szkoła się nie sprawdza w Waszym przypadku. Jak wyczuli, że Twój syn jest ruchliwy, to go cały czas obserwują, strofują, jak inne dziecko mu dokuczy, a on odpowie tym samym, to będzie na niego, bo przecież jest niegrzeczny. Nie wiem, co bym zrobiła. U mojej córki w klasie jest taki chłopiec, córka mówi, że go nie lubi, że nikt go nie lubi, bo on przeszkadza pani. Tłumaczę córce, że nie jest taki zły, bo trochę mi żal, dzieciaka, przypinanie łatki to nic dobrego. Wychowawczyni mojej córki próbuje różnych sposobów na tego chłopca, posadziła go samego, a kiedyś nawet na lekcjach była jego mama i z nim siedziała, więc chyba dziecko faktycznie daje popalić, jak już się imają takich rozwiązań.
      Może porozmawiaj z pedagogiem i razem coś wymyślicie?
      • phantomka Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 16:37
        U córki w klasie nie ma nadmiernego rygoru, wręcz będziemy prosić o trochę większą dyscyplinę. Natomiast jest 3 gagatków. Żadne z nich ponadprzeciętne (przynajmniej z naszej perspektywy) za to każde ma poplątane życie rodzinne. Z tego też powodu długo zwlekaliśmy jako klasa, żeby robić z tego wielką burzę, ale w końcu kiedyś cierpliwość się kończy. Moje dziecko ma prawo być w klasie, w której nie ma przemocy. Inne dzieci potrafią sobie radzić z trudnymi sytuacjami w cywilizowany sposób. Skoro u Ciebie tylko Twój syn jest problematyczny, to problem jest u Was, a nie w pani/szkole/pozostałych uczniach.
        • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 18:26
          tylko, że ten problem istnieje TYLKO w szkole - wszędzie poza nią, na zajęciach pozalekcyjnych, nie w szkole - jest OK.
          • kawka74 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 18:36
            Bo szkoła jest miejscem rządzącym się nieco innymi regułami, niż zajęcia pozalekcyjne czy przedszkole - wymaga większej dyscypliny, koncentracji, poza tym nie wyboru: czy się coś lubi, czy nie lubi, podoba się czy się nie podoba, na lekcji trzeba być.
            Rozmawiałaś z nauczycielką i pedagogiem na spokojnie, bez pośpiechu? Chodzi mi o to, że pogawędki między lekcjami czy pięć minut na zebraniu to może być za mało, żeby przedyskutować problem i znaleźć rozwiązanie.
    • nandadevir Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 18:47
      Trzeba się umówić z wychowawcą na długą rozmowę. Nie widzę tu nic nadzwyczajnego, jedynie bicie stanowi problem. Pierwsza klasa to jest okres adaptacyjny i coraz więcej dzieci ma z adaptacją problemy. Mój przedszkolak też smile takie dzieci.

      Ja mam w takich przypadkach dla zdolnych i nudzących się na lekcji duże pudlo z kserowkami zadań, podchodzą sobie i biorą, jak skończą obowiązkowe zadania.
      • nandadevir Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 31.10.12, 18:57
        muszę ci polecić SUPER książkę, powinnaś to przeczytać, wlasciwie każdy rodzic powinien bo dotyczy nie tylko zdolnych dzieci:
        Sylvia Rimm "dlaczego zdolne dzieci nie radzą sobie w szkole"

        fajna jest tez: "Saper czyli jak rozminować agresję" W M Słonina
        "50 gier i zabaw, które pomogą dzieciom poskromić ADHD" Patricia Quinn, J. Stern (to propozycja dla pani wychowawczyni na lekcję)
        • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 01.11.12, 21:42
          dzieki!!!
          • mamagapka Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 01.11.12, 23:46
            co do komentowania na lekcjach: czy nie jest tak, że ze swoim ponadprzeciętnie zdolnym i rozumnym dzieckiem (bez ironii!) rozmawiacie w domu jak z dorosłym? i on po prostu rozmawia, jak w domu, w szkole z panią jak równy z równym? jeśli tak jest, to już teraz jak najszybciej należy wprowadzić zasadę 'co wolno wojewodzie ...', bo w wyższych klasach nikt z nim nie wytrzyma. mówię to jako matka ponadprzeciętnie rozumnego dziecka smile i nauczycielka.
            • kia5 Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 02.11.12, 20:22
              Dokładnie - rozmawiamy z nim jak z dorosłym...
    • anorektycznazdzira Re: moje dziecko bije inne dzieci?! 02.11.12, 22:51
      A "szkoła twierdzi"- to kto w istocie? Byłaś u psychologa szkolnego i jest zaangażowany/a w sprawę, czy tylko z wychowawczynią czasem rozmawiasz? Psycholog powinien pomóc, mógłby też skutecznie pośredniczyć jeśli masz jakieś zarzuty lub wątpliwości co do konkretnych metod postępowania z synem, także jeśli uważasz, że sama masz jakiś dobry pomysł a nauczyciel nie bardzo go wprowadza. Co 3 głowy to nie dwie kiepsko współpracujące...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja