joxanna
31.10.12, 10:59
I w ogóle nie chodzi o Smoleńsk, czy inne kompromitacje.
Chodzi mianowicie o taki tekst:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12771457,Czy_zarzut_zabojstwa_za_zabicie_wlamywacza_to_sprawiedliwe_.html
Czy ktoś może mi wyjaśnić jak powinien zachować się właściciel mieszkania, żeby zadowolić byłego ministra sprawiedliości Ćwiąkalskiego?
Bo ja uprzedzam - jeśli ktoś wybije moje okno i będzie wchodził do środka, z siekierą czy bez, widocznym nożem, czy ukrytym, dużym, czy małym drągiem, to ja - a ja nerwowa jestem - będę bronić mojej rodziny aż do jego śmierci.
Nawet jeśli włamywacz poinformuje mnie, że ma w zasadzie pokojowe zasady i nie zamierza zabijać mnie, męża, czy dzieci, a tylko nas okraść.
I dla mnie to będzie zupełnie uzasadniona, a nawet społecznie pożądana śmierć włamywacza.