japanunieprzerywalempanieposle
06.11.12, 09:02
My jako społeczeństwo zresztą mamy tendencję, aby zajmować się nie tym, czym potrzeba. Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą. Najważniejsze, żeby kobieta urodziła, a co potem się będzie z tym dzieckiem działo, już jest nieważne. Parę lat temu podniesiono krzyk, że wysterylizowano kobietę bez jej zgody. A ja pytam, gdzie ci wszyscy oburzeni byli, kiedy ta kobieta rodziła jedno dziecko po drugim, nie mając środków na ich utrzymanie?"
ta Pani czyta w moich myslach chyba bo powtarzam to samo do lat