starsze dzieci a czas dla siebie rodziców

06.11.12, 13:44
dzieci młode szły spać 20, 20:30. a teraz z trudem idą do łóżek o 21 a zasypiają jeszcze później. wstajemy wszyscy rano między 6 a 7 (rodzice najpozniej 6:30). w związku z tym wieczorem jesteśmy (rodzice) padnięci o 22:30. maksymalnie jest więc godzina 'wolnego' od kiedy dzieci pojdą spac. nawet jak leżą w swoich łóżkach to musimy czekać aż zasną żeby obejrzec jakis film niekoniecznie odpowiedni dla nich (jakby wyszli z łóżka po coś). strasznie mało tego czasu sad a co będzie jak jeszcze podrosną i będą chodzic spac pozniej od nas? kiedy seks chociażby? możemy się w sypialnie zamknąć na klucz ale jakos tak głupio jakby za tymi drzwiami łazili...
    • majenkir Re: 06.11.12, 14:06
      bella_roza napisał:
      >wieczorem jesteśmy (rodzice) padnięci o 22:30. maksymalnie jest więc godzina 'wolnego' od kiedy dzieci pojdą spac.


      My to juz nawet tej godziny nie mamy big_grin!
    • carmita80 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 06.11.12, 14:18
      A ile lat maja dzieci? Moje maja 10 i 5, mlodszy chodzi spac miedzy a19.30-20.00 w dni szkolne, w weekendy zdarza sie pozniej ale on i tak max do 21 wytrzyma. Starsza chadza spac ok. 21, tzn. jest w lozku w swojej sypialni i np. czyta. Nie ma z tym problemu.
      • zuzanna56 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 06.11.12, 14:23
        Ja mam bardzo starsze dzieciwink nstolatki, no cóż, jest tak jak mówisz, chodza spać o 21.00 - 22.30, my czasami padamy o 22.00smile
    • guderianka Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 06.11.12, 15:02
      na stanie 12 latka, 6 latka i niemowlę
      intymne pożycie ratuje zmianowy czas pracy Męża, w sezonie wiosenno-letnim-wyjscia dzieci na dwór wink
      • kostruszka Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 06.11.12, 15:15
        Za wcześnie chodzicie spać, po prostu wink

        U nas dzieci (6 i 12 lat) chodzą spać ok. 21.30, my nie wcześniej niż o 23, częściej ok. 24 (od pon. do piątku wstajemy - ja o 6, mąż o 7). Czasu mamy wystarczająco dużo i na obejrzenie filmu, i na inne sprawy wink
        • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 09:47
          ja nie mogę spac mniej niż 7-8 godzin sad tzn na krótkę metę mogę, ale na dłuższą odbija mi się to na zdrowiu...
    • kk345 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 13:05
      Zwazywszy, ze dzieci będą z Wami mieszkać do 20-tki, albo 30-tki nawet, to przy takim podejściu przez ten czas nie będzie mowy ano o prywatnych wieczorach, ani o przytulankachsmile
      A nie prościej nauczyć dzieci, że do zamkniętych drzwi sypialni ZAWSZE się puka (tak, do sypialni dziecięcych też), a wieczory są dla rodziców...
    • grave_digger Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 13:09
      nie nie, źle myślisz. my puszczamy sobie filmy (np. horrory) z zakazem włażenia nam w tym czasie do sypialni czy salonu.
    • imasumak Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 13:18
      Nie rozumiem tego: "musimy czekać aż zasną żeby obejrzec jakis film niekoniecznie odpowie
      dni dla nich (jakby wyszli z łóżka po coś)."
      Po protu mówicie gó...arzerii, że nie łażenia po domu od czasu zapakowania do łóżka, chyba ze dzieje się coś naprawdę poważnego. Nie ma też włażenia bez pukania do sypialni rodziców.
      Im dzieci starsze tym lepiej rozumieją potrzebę prywatności rodziców.
      • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 13:52
        imasumak napisała:

        > Po protu mówicie gó...arzerii, że nie łażenia po domu od czasu zapakowania do ł
        > óżka, chyba ze dzieje się coś naprawdę poważnego.

        po wodę, na siku...
        • kk345 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:01
          Ani sikanie, ani picie wody nie musi odbywać się przed telewizorem z filmem dla dorosłych
        • melancho_lia Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:06
          W jakim wieku są te dzieci skoro wymagaja waszej pomocy przy sikaniu czy nalaniu sobie wody?
          • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:10
            nie wymagają pomocy ale zerkają przechodząc na ekran tv - taki mieszkanie ma układ
            • melancho_lia Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:11
              A nie możecie jakoś tego widoku przysłonić? Inaczej ustawić TV?
              • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:18
                nie da się.
                • melancho_lia Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:19
                  Zawsze się da. Może jednak pokombinuj.
                  • melancho_lia Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:20
                    No chyba, ze w jednym pokoju mieszkacie, to wtedy może być trudne.
                • wrednadziewucha Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:23
                  No to przygotuj dzieciakom po szklance wody przy łóżku, bardzo praktyczne. Droga do toalety to chyba nie aż taki problem? A poza tym przelotne zerknięcie nie prowadzi od razu do traumy?
                  • melancho_lia Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:24
                    zalezy jakie filmy oglądają tongue_out
            • kk345 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:19
              > nie wymagają pomocy ale zerkają przechodząc na ekran tv - taki mieszkanie ma uk
              > ład
              No to skoro NIC nie da się zrobić, pozostaje czekać z filmami i seksem, aż dzieci się wyprowadzą... Te lata szybko zlecąsmile
              • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:25
                na razie oglądamy filmy po kawałku jak dzieci spią smile
                • melancho_lia Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:29
                  Albo zamontujcie dzieciom dzwoneczki na szyi, będziecie słyszeć, ze idą.
    • kawka74 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:34
      Ja nie mam czasu w ogóle. Dziecko ledwo wstaje do żłobka (teraz lubi sobie pospać dłużej, do 8-8.30, zwleczenie go z wyra to katorga). W żłobku ma drzemkę, a w domu harcuje do 22 albo dłużej, po czym kończą się jej baterie i pada. Nie ma możliwości położenia jej wcześniej, bo ryczy, wyłazi z łóżka, awanturuje się i wyprowadza do babci (jeśli jest jakaś metoda na położenie dziecka - lat 2 i 9 miesięcy - wcześniej, na przykład o 21, to ja chętnie ją poznam). Niestety oboje z mężem też zasypiamy około 22, czasami niewiele później, więc czasu dla siebie, bez dzieciątka przewalającego się po łóżku, żebrzącego o rundkę dowolnie wybranej gry towarzyskiej, domagającego się fafnastej bajeczki, pić, jeść, siku, kupę - do wyboru; więc tego czasu mamy kwadrans mniej więcej.
      Sposobu zatem nie mam, czekam, aż córka podrośnie smile
      • melancho_lia Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:41
        Jest metoda. Po prostu kładziesz. Jak ryczy i wstaje to kładziesz z powrotem. Pierwszego dnia będzie szaleć godzinę czy dwie, kolejnego krócej a potem będzie zasypiac szybko.
        (ja tak zwalczyłam wieczorne harce dwójki swoich dzieci, o 20.30 są w łóżkach o 21 już śpią).
        • kawka74 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:50
          Tę metodę to ja znam, tylko mam ogromne wewnętrzne opory wobec jej stosowania. Nie potrafiłabym tego zrobić, i to chyba niekoniecznie z powodu miałkości mojego charakteru wink
          Z drugiej strony te wieczorne szaleństwa przekładają się (chyba) na koszmar poranka.
          Z trzeciej strony nie mam żadnej gwarancji, że przyzwyczajenie dziecka do wcześniejszego kładzenia się spać zaowocuje zmniejszeniem poziomu koszmarności ww poranków.
          Z czwartej strony mam opory też i dlatego, że nie wyobrażam sobie, żeby ktoś kładł mnie do łóżka na siłę, skoro ja jeszcze nie chcę spać.
          Z piątej strony wcale nie jestem przekonana, czy potomka na pewno nie chce spać, czy to nie jest takie trzymanie się starych na siłę, mimo zmęczenia.
          Z szóstej strony chciałabym wiedzieć, gdzie są te dzieci (podobno istnieją, ale nie chce mi się wierzyć), które mając niespełna trzy lata kładą się spać o 20??? I czy one mają tak same z siebie, czy zostały tego nauczone?
          • melancho_lia Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 10:41
            Może to kwestia ustalenia rytmu od małego? Moi maja taki rytm dnia, że zawsze byli kładzeni około 19.30-20 (jak mieli poniżej 3 lat), obecnie są starsi, usypiają przed 21.
            Owszem zdarzały się trudniejsze dni, ale nie było wyłażenia z łóżka, awantur. Po prostu leżeli grzecznie, dawałam do przejrzenia książki w łożkach i w końcu zasypiali.
            Dla mnie kosmosem jest dziecko przedszkolne szalejące do 24...
            Syn od małego nie spał w dzień (drzemki dzienne skończyły się około pierwszych urodzin), córka nadal przesypia w ciągu dnia godzinę czy dwie (ma 4 lata), ale i tak idzie spać o 20.30.
            Faktem jest, ze wstają zwykle około 6 rano. No ale coś za coś.
            • nanuk24 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 18:13
              A ja wlasnie uczylam moje dzieci zasypiania pozniej, zeby pozniej wstawaly. Nie przezylabym, gdybym musiala wstawac o 5 czy 6 rano.
          • kubona Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 19:24
            mój ma lat siedem. o 20 leży w łózku i czyta. ok 20:30 śpi pochrapując sobie z lekka. nieco starsza (lat 11) idzie spać o 21. podobno jeszcze czyta, jak sobie przypomni że istnieja książki.

            jak mały był mały też leżał w łózku o 20. chwile później zasypiał. taki gatunek.
          • mhanutka Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 09.11.12, 05:45
            Czasem działa taka metoda: przygotowujemy się do snu wcześniej (wszyscy), gasimy światła w całym domu, włączamy kołysanki. Nie ma co robić, więc lepiej iść spać, Jest szansa, że jeśli zastosujecie to kilka dni z rzędu, złapie nowy rytm.
            • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 09.11.12, 08:28
              mhanutka napisała:

              > Czasem działa taka metoda: przygotowujemy się do snu wcześniej (wszyscy), gasim
              > y światła w całym domu, włączamy kołysanki. Nie ma co robić, więc lepiej iść sp
              > ać, Jest szansa, że jeśli zastosujecie to kilka dni z rzędu, złapie nowy rytm.

              i szansa że rodzice zasną wczesniej niż dziecko też jest duża smile
              • kawka74 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 09.11.12, 15:11
                Nam się to niejednokrotnie zdarzało wink
                Kołysanki, wyłączone światło - wystarczy mi minuta i pęc! Kawka śpi.
          • sasan-ka21 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 09.11.12, 15:08
            Moje idzie spać między 19-20 i naprawde zasypia. Problem bo starsza nastolatka , która jako dziecię też po dobranocce chodziła spać teraz nocami siedzi . smile
      • trifti Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 15:37
        A może ta drzemke jej zlikwiduj. Jak śpi do 8.30, potem jeszcze w dzień, to nie dziwota, ze nie chce spać do 22!
        I są niepełna trzylatki chodzące spać o 20wink ale wstają godzinę wcześniej i drzemia już rzadko no i od małego przyzwyczajone do tej pory wink
        • kawka74 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 17:35
          > A może ta drzemke jej zlikwiduj. Jak śpi do 8.30, potem jeszcze w dzień, to nie
          > dziwota, ze nie chce spać do 22!

          W domu nie śpi w dzień, śpi w żłobku.
          • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 11:38
            też to przerabiałam, będziesz miała ten problem dopoki mała będzie zasypiać na drzemce w żłobku i przedszkolu. u nas były drzemki do 4 latków ale już koło 3 lat dziecko nie zasypiało tylko leżało i wtedy wieczorem wcześniej szło spać. w domu nie spały w dzień od skończenia 2 lat.
      • nanuk24 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 18:09
        Nie mam metody. Moj starszak od zawsze kladl sie spac o 22, teraz tez, tyle ze z porannym wstawaniem nie mamy problemu. Podam tylko haslo: synu wstawaj, to sie podnosi jak popazonybig_grin czasem wstanie wczesniej ode mnie.
        • ivaz Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 09.11.12, 19:57
          Nie mam metody, potwierdzam wszystko zależy od egzemplarza, moja 3,5 lata od zawsze króko spała, z dziennej drzemki zrezygnowała w wieku 1,3. Wstaje o godz 6.30 do przedszkola , w przedszkolu nie śpi oczywiście, a noc zasypia między 22 a 23, sam proces usypiania to ok godziny, o 20.30 już w piżamie, potem jest wycisznie czytanie ksiązeczek, opowiadanie bajek, ale to nic nie daje bo ona jak młody bóg zero zmęczenie, kiedyś ja przetrzymalismy zeby sprawdzić kiedy padnie ze zmęczenia no i stało się to o 2 w nocy, wstała o 9 jak wyspana jak prosię.
    • volta2 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 14:40
      teoretycznie mam podobny prolem, moi już nawet o 22 się buntują. w tygodniu. ale że mają na drugą zmianę a z drugiej strony spać za bardzo też nie mogą to ich nie wyganiam tak bardzo.
      sama też lubię posiedzieć długo w noc...

      jeśli chodzi o flmy - też lubię włączyć dopiero jak dzieci nie ma, ale jak już się obudzą na picie czy siku(młodszemu się kierunki mylą i na to siku ląduje w salonie często) - to nie robię tragedii jak sobie zerknie(horrorów i porno nikt w mnie w domu nie ogląda). zatem do filmu zabieramy się jak dzieci są już u siebie i nie czekamy aż zasną(choć to najlepsza opcja)

      ale moim dzieciom wystarcza informacja, że coś w tv jest tylko dla dorosłych.
      czytanie - przy dzieciach na chodzie tylko gazety lub net, bo inczej się nie koncentruję wystarczająco.

      o seksie nie piszę, bo jakoś i tak w każdej chwili musimy być gotowi że wejdą na śpiocha i się ulokują do spania między nami. mają tak od zawsze, i jakoś tak nam trudno ich kijami odganiać. sypialnia na klucz - dla mnie odpada.
    • rosapulchra-0 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 16:02
      Naucz dzieci pukać do drzwi waszej spialni.
      To nie jest trudne. Moje nastolatki nie wejdą do naszej sypialni, jeśli nie usłyszą "proszę".
      • verdana Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 16:07
        Jeśli chodzi o filmy - to jeśli nie oglądacie hard porno - to nic naprawdę się nie stanie, jeśli dzieci zobaczą jakąś scenę. Najwyżej się przestraszą. Albo zobaczą, o zgrozo, parę w łóżku. Nie znam dzieci, które by nie podsłuchiwały i nie podglądały filmów dla dorosłych, najmilsze wspomnienie z dzieciństwa, słowo.
        Co do seksu,m to na pytanie nastolatków, dlaczego mają chodzić spać o 11 odpowiadałam "Aby mieć pełną rodzinę, chyba rozumiesz". Rozumiały.
    • mala-mila Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 07.11.12, 16:06
      moje dzieci (lat 7 i 2,5) chodza spac odpowiednio o 19.30 i 18. Wstaja z budzikiem "szkolnym" - o 7, czasem mlodszy wczesniej jak tata jest za glosno przygotowujac sie do pracy (tata wstaje o 6.30). Od ZAWSZE uczylam ich, ze wieczorem nie ma wychodzenia z lozka, sikanie jest przydzialowe przed czytaniem bajki, picie tez, potem nie ma wychodzenia z pokoju. W pokoju moga robic co chca, czytac, bawic sie, grac, spiewac, moga nawet urzadzac wyscigi kolarskie byleby nie otwierali drzwi i nie wychodzili z pokoju. Oczywiscie czasem nagle jeden albo drugi chce siku, czasem cos grubszego, ale to sie zdarza raz na kilka miesiecy, zwariowalabym gdybym musiala codzienne czekac az laskawie jeden z drugim zasnie. Musze dodac, ze mlodszy zasypia od razu po przeczytaniu bajki (czyli o tej swojej 18), starszy czasem poczyta cos, ale max. o 20 spi i jest cisza.
      Do sypialni wchodza obaj jak do siebie, lozko nasze jest najlepszym miejscem do skakania, tanczenia i czytania ksiazek, oporow nie maja, a drzwi na klucz nie zamykam, bo nie musze. Wieczorem chlopaki spia, a w dzien jak drzwi od sypialni sa zamkniete tzn. ze rodzice SPIA i nie wolno przeszkadzac, rano wlaza bez pytania i zaproszenia i tego jeszcze ich trzeba oduczyc, z drugiej strony sama do chyba 10 r.z. wlazilam rodzicom rano do lozka i pewnie nie raz przeszkodzilam, ale taki juz urok posiadania dziecismile
      • mamaemmy mala-mila 07.11.12, 16:37
        mala-mila napisała:

        > moje dzieci (lat 7 i 2,5) chodza spac odpowiednio o 19.30 i 18. Wstaja z budzik
        > iem "szkolnym" - o 7
        • mala-mila Re: mala-mila 07.11.12, 17:15
          taksmile udaly mi sie dzieciwink)) (pod tym wzgledem na pewnosmile

          • carmita80 Re: mala-mila 07.11.12, 17:43
            Ja naprawde nie widze powodu dla ktorego dzieci mniej wiecej do 12-13 roku zycia mialyby chodzic spac o 22 albo poniej? 21.30 w lozkach w sypialniach, nie musza spac, moga np. czytac, ale wyciszac sie. To jest kwestia rutyny i konsekwencji. Oczywscie w wakacje, w weekendy sa odstepstwa, ale w niedz-czwartek to norma. Ja i maz tez potrzebujemy czasu dla siebie.
      • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 09:21
        o rany, moje dzieci w życiu nie przespały cięgiem 13 godzin. teraz starszy(10lat) śpi 8 i więcej nie potrzebuje... z porankiem już nie ma problemu, w weekend mowimy im że rodzice chcą pospać do 7:30 i dopiero wtedy mogą przyjsc do sypialni.
    • beverly1985 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 10:29
      Jeśli ten "nieodpowiedni film" to jakieś porno czy krwawe horrory to może ogladajcie sobie na laptopie na łozku? wtedy mozesz ustawić ekran jak chcesz i dzieci nie zobacza przechodząc.

      Mnie uczono, ze na noc sie nie pije- wtedy rzadko chodzi sie do lazienki w nocy tongue_out
    • e_madziq Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 10:53
      nasze (6,5 i 9,5) idą spać ok. 20.30-21.00, potem jakaś godzina na krzątanie sie (kolacja, zmywanie, gotowanie itp) i potem czas dla siebie. Prawdę mówiąc rzadko zasypiamy przed północą, wstajemy o 6 rano. Czasu jak widać mamy ok. 2 h, przeważnie zawsze jest jakiś film, potem coś po wink a jeszcze od kilku dni razem po raz drugi zaliczamy wieczorami 6W smile
      Co do chodzących nocą po domu dzieci, kiedyś w Lidlu za kilkanaście zł kupiłam małą lampkę z czujnikiem ruchu, jest przymocowana przy podłodze w miejscu, które "łapie" wyjście każdego z dzieci. miała służyć za oświetlenie im drogi do ubikacji, ale z powodzeniem działa jak sygnał ostrzegawczy smile
    • nanuk24 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 08.11.12, 18:11
      moj starszy syn chodzi spac o 22
      mlodszy 21 - 21:30
      ja chodze spac okolo 1:00.
      Maz czesto zasypia jeszcze przed dziecmi. Problem rozwiazany.
      • bella_roza Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 09.11.12, 08:27
        nanuk24 napisała:

        > Maz czesto zasypia jeszcze przed dziecmi. Problem rozwiazany.
        to męża masz z głowy wink
        • nanuk24 Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 09.11.12, 17:14
          Nie no, az tak zle nie jest. Zasypianie przed dziecmi to taka jego drzemka, pozniej ma sile na akrobacjewink
    • kropkacom Re: starsze dzieci a czas dla siebie rodziców 09.11.12, 08:47
      Córka musi mieć regularne godziny snu. Zresztą syn też maks do dziesiątej dałby radę. Ja na seks wieczorem ochoty i tak nie mam, ale lubimy wtedy jakiś film, seriale pooglądać. Na szczęście mąż pracuje na zmiany więc czułości zostawiamy na przedpołudnia jak młode są w szkole.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja