Oganiacie się czasami od dziecka?

06.11.12, 14:15
Miewacie gorsze dni, kiedy wręcz oganiacie się od dziecka? Kiedy nie macie ochoty nawet palcem z nim ruszyc w jakiejkolwiek zabawie, po prostu po cięższym dniu macie ochotę zniknąć, a tu "mama chodź, mama daj, mama pić, mama pobaw"? Jakie są wasze patenty na takie cięższe chwile? Obecnie tak mam (a dokładnie wczoraj tak miałam) i mam dziś lekkie wyrzuty sumienia.
Mam koleżankę, która w ogóle nie bawiła się z dzieckiem, bo uważała że bawiąc się z dzieckiem nie uczymy go wyobraźni w wywmyślaniu sobie zabaw, samozainteresowań itp. Jej córka wyrasta na mega egoistkę, nie wiem na czym to polega ale uważa, że wszystko jest jej i dla niej, męczacy charakter.
Piszcie w jakim wieku sa wasze dzieci.
    • majenkir Re: 06.11.12, 14:21
      Ja urodzilam mojemu dziecku drugie dziecko, zeby miala sie z kim bawic big_grin. A ja mialam swiety spokoj wink.
    • karra-mia Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 14:25
      też się rzadko bawię z dziećmi, nie lubie po prostu i tyle. Mogę im czytac, opowiadac, ale układać klocki nie zamierzam, bawić się autkami równiez. Ale fakt, że mam ich dwóch, bawią się razem, tłuką się razem, więc w zasadzie jestem potrzeban do rozwiązywania konfliktów, ale zabawę wymyślają sobie sami.
    • zuwka Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 14:25
      musiałabym być cyborgiem, żeby tego nie robić smile
      kiedy jeszcze pracowałam z domu i nie miałam czasu dla niej (3 lata) wymyslalam rozne zabawy żeby mieć spokój.
      Np wyciągałam gary z szafek, sitka, łyżki, różne sypkie produkty typu ryż makaron chrupki kawa w ziarenkach i sadzałam w kuchni.
      Gotowała po swemu mieszała i miałam święty spokój (chociaż w cholerę sprzątania)
      teraz kiedy potrzebuję chwili dla siebie daję farby malowanki kartki a w ostateczności włączam mini mini
      • zuwka Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 14:28
        i żeby nie było - nie mówię tu o jednej bajce smile żebym nie wyszła na taką świętą
        • 18lipcowa3 Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 14:51
          to zuwka napisała:

          > i żeby nie było - nie mówię tu o jednej bajce smile żebym nie wyszła na taką święt
          > ą


          hehe u nas podobnie, bajki ratują wiele sytuacji

          ja to sie usmialam z jednej emamy, nicka nie pamietam ale to było na MD - wlasnie takie pytanie - ''ile czasu bawicie sie z dziecmi'' i ona napisala ze spedza ''na podłodze'' bawiac sie z dziecmi 8h dziennie
    • amy.27 Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 14:33
      To zależy kiedy. Jak jest w przedszkolu to po nim - rzucam się w wir zabaw i chcę z nim być każdą minutę a moja inwencja twórcza prześciga wszystko - układamy lego, pociągi, uczę go rysować itd. Uwielbiam te chwile.

      Jak z nim jestem w sobotę np. cały dzień w domu - staram się poświęcić 3-4 h na zabawę a resztę na zajęcie go tak - aby zajął się sobą sam. Ale nigdy jak chce się bawić nie odmawiam. Nie potrafię. Jak przychodzi i bierze mnie za rękę i mówi że chce się ze mną bawić i jeszcze wystawia stołki (na jednym kłądę swoją kawę na drugim on swój niekapek) - to nie potrafię go olać, musiałąbym być bez serca żeby ignorować dziecko którego największym marzeniem jest budować ze mną stację benzynową. Synek ma dwa latka i 4 mies.
      Jak na razie obserwując jego i inne dzieci widzę ogrom zalet które są wynikiem tego że poświęcamy mu mnóstwo czasu i uwagi. Nie mogę niestety tego powiedzieć o dzieciach które całymi dniami bawią się same i nie mają uwagi rodzica.

    • 18lipcowa3 Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 14:42
      Moja córka ma 3 lata i zawsze umiała bawic się sama. Teraz jest o wiele bardziej absorbująca bo dużo , bardzo dużo mówi, pyta itp.
      U nas w domu zawsze był czas na zabawe razem i zabawe osobno. Razem malujemy, układamy klocki , kopiemy piłke ale przychodzi czas ze mówię że teraz czytam ,sprzatam, ogladam tv i ma sobie sama radzic.

    • triss_merigold6 Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 14:44
      Och, regularnie. Uważam, że dzieci mają bawić się ze sobą i zabawkami, a tv to całkiem dobra niańka. Mogę robić z ośmiolatkiem mnóstwo rzeczy pod warunkiem, że to nie będzie zabawa np. w star wars czy inne role play game.
      • aqua48 Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 15:13
        Jak dzieci były małe nie cierpiałam zabawy w garaż, co polegało na układaniu sznurów posiadanych matchboxów na wykładzinie w określonej kolejności. Zawsze wtedy szybko wynajdywałam sobie inne zajęcie. A raz na jakiś czas miałam tak dość wszystkiego, że po prostu nie wstawałam przez cały dzień (niedzielę) z łóżka, naciągając kołdrę na głowę. Chwała mojemu mężowi, że bez słowa ogarniał wtedy dom, dzieci, obiad i jeszcze przynosił mi z cukierni ulubione ciastko. Bez takich dni ani chybi zwariowałabym do cna. Myślę że każdej matce coś takiego jest potrzebne.
        • takietam.sobie Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 15:17
          Dzięki aqua48! Miewam takie dni, tylko mąż jeszcze nie rozumie, że to normalne i potrzebne, i niedokładnie wie co ma wtedy robićwink
          Ufff, dobrze wiedzieć, że nie jest się nienormalnym.
          • triss_merigold6 Re: Oganiacie się czasami od dziecka? 06.11.12, 15:20
            A dlaczego zakładałaś, że niechęć do zabawy z dzieckiem w danym dniu, znudzenie, zmęczenie, irytacja itp. są nienormalne?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja