charlircharlie
07.11.12, 08:46
Moj 5cio latek ostatnio zadaje wlasnie pytania zwiazane ze smiercia,prawdopodobnie zwiazane jest to z faktem ze jakis czas temu zmarl jego wujek. Ja zupelnie nie wiem jak sobie z tym tematem poradzic. Jako ze jestem osoba wierzaca w zycie po smierci wiec wytlumaczylam ze wszyscy kiedys umrzemy, jak bedziemy baaardzo starzy (nie chcialam wchodzic w szczegoly, ze niektorzy choruja, wypadki itp) i ze pojdziemy do nieba, bedziemy aniolkami i tym podobne. Moje dziecko jest zrozpaczone, wczoraj chyba z pol godziny mi plakal,ze on nie chce byc aniolkiem i czy jak skonczymy byc aniolkamy to czy mozemy wrocic do domu bo on tam w niebie to nie bedzie mial zabawek. I co takiemu powiedziec? A moze za wczesnie na uswiadamianie i lepiej niech zyje w blogiej nieswiadomosci? Czy ematki maja jakies doswiadczenie w tej sprawie??? Help!!