A która miała sn na życzenie?

    • estragonka mialam sn i do tego bez znieczulenia na zyczenie 08.11.12, 07:49
      w sumie mozna to tak okreslic. nie dosc ze sn to swiadomie bez znieczulenia. nie dlatego ze jestem masochistka, ale wiedzialam ze bede rodzila do wody i w sumie zadne znieczulenie by mnie z tej wody nie wyciagnelo.

      nie oceniam tych ktore chca cesarke - niech maja. ja tam bym sie na zyczenie nie pokroila, ale co kto lubi. moj porod do najlatwiejszych nie nalezal, ale jakbym miala potem jeszcze z bliznami, szwami, nie moglabym cwiczyc i tak dalej, ugh.. nienienie to nie dla mnie. a tak po 2 godzinach bylam na pelnym chodzie i stwierdzilam ze w sumie to moglabym juz do domu jechac ..
      • agusiazabrze Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 08:05
        ja mialam miec cc we wskazaniem ( duża wada wzroku) ale uparłam się na sn Znieczulenie mi zaproponowano- nie chciałam Poród wspominam jako coś cudownego. A z cc na zyczenie smiac mi się chce ;/
        • 18lipcowa3 Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 10:15
          agusiazabrze napisała:

          > ja mialam miec cc we wskazaniem ( duża wada wzroku) ale uparłam się na sn Zniec
          > zulenie mi zaproponowano- nie chciałam Poród wspominam jako coś cudownego. A z
          > cc na zyczenie smiac mi się chce ;/


          a mi na sn bez zzo, na dodatek ryzykujac wzrok
          alez mi sie smiac chce...
        • ashraf Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 10:20
          Rzeczywiscie, gdyby przy porodzie odkleila Ci sie siatkowka i bylabys slepa, to kupa smiechu... zastanow sie co piszesz, dziewczyno.
        • murwa.kac Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 10:26
          no Agusia, to juz glupota tak wzrok ryzykowac. no ale Twoj wybor.
          ja co prawda tez mialam wskazanie na cc, ale z innych powodow i ublagalam lekarza, zebysmy sprobowali sn (panicznie sie cesarki balam). zzo proponowali - tez nie chcialam. po prostu - nie chcialam ryzykowac przećpaniem dziecka i wiedzialam, ze dam rade.
          ale pianie teraz, że porod sn, bez znieczulenia to cos cudownego to gruba przesada i ideologiczne zaćmienie mozgu.

          i kim Ty jestes i jakim prawem oceniasz kobiety, ktore wybraly cc? niewazne z jakich powodow.
          • 18lipcowa3 Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:02
            zzo proponowali - tez
            > nie chcialam. po prostu - nie chcialam ryzykowac przećpaniem dziecka i wiedzial
            > am, ze dam rade.


            ale to mało o zzo wiesz skoro uwazasz że to cpanie dla dziecka
            no chyba ze masz na mysli morfine?
            • murwa.kac Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:04
              nie Lipcowa.
              to Ty za malo wiesz o wplywie zzo na przebieg porodu i na dziecko.

              pewnie, nie konczy sie tragedia. ale wolalam uniknac.
              mialam prawo, prawdaz?
              • 18lipcowa3 Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:22
                nie murwa, to ty za mało wiesz o zzo

                petydyna tak, owszem dziala na dziecko
                natomiast zzo na pewno nie powoduje przećpania
                ale rozumiem ze szerzysz takie sądy, to tak samo jak inni o paraliżach po zzo i wozkach inwalidzkich
                taka urban legend
                • murwa.kac Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:31
                  no przykro mi, nie trafilas.
                  w urban legend o paralizach nie wierze.
                  wujek google nie gryzie Lipiec, naprawde.
                  bo doprawdy nie bede teraz produkowac epistoly o oczywistych oczywistosciach.

                  poza tym Twoje nachalne forsowanie jedynej slusznej, Twym zdaniem, opcji traci fanatyzmem mocno, wiesz?
                  • murwa.kac Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:35
                    a ha i jeszcze.
                    bo widze, ze Tobie jednak trzeba jak krowie na rowie łopatą włożyć.

                    wyrazu 'przećpanie' uzylam nie w sensie doslownym.
                    raczej w okresleniu wplywu zzo na dziecko i przebieg calej akcji porodowej.

                    moj blad. winnam byla byc doslowna, a nie bawic sie w niuanse i gry slowne
                    • 18lipcowa3 Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:42
                      no wiesz przećpane znaczy przećpane
                      a nie ''wpływ na poród i jego przebieg''

                      bo takowego nie ma , doświadczyłam na własnej skórze
                      • murwa.kac Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:46
                        owszem jest.
                        czepiasz sie slowka.

                        EOT, bo widze zes zaslepiona.
                  • 18lipcowa3 Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:39
                    Naprawdę nie wierz we wszystko co mówią w tv i piszą w necie, w google tez

                    Bo niedawno to nawet tfu'' położne'' z akcji ''Rodzic po ludzku''- ( btw hahahaa!) wypowiadały się w tefałen ze kobieta po zzo nie kocha tak bardzo dzieciątka jak kobieta rodząca bez zzo.
                    Bo się ten mechanizm nie uruchamia magiczny ponoć, bo nie tak hormony działają itp. takie brednie klepały rozumiesz?

                    jak to takie autorytety mowily ci o zzo jak te połozne to ,,,no to ci wierzę, że wierzysz
                    • murwa.kac Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:45
                      oesus.

                      co Ty sie tak z tym spinasz? co cie tak boli, ze chcialam rodzic sn mimo wskazan do cc, ze zrezygnowalam z zzo (w bajki o wiekszej milosci przy porodzie w bolu tez nie wierze, wiec se daruj)?
                      moj wybor, moja decyzja, moje prawo.
                      niezbywalne i niekwestionowalne.
                      nikt nie ma prawa oceniac i krytykowac.
                      podobnie jak Twoje do cc na zyczenie.

                      a ze powody Twoim zdaniem mialam glupie czy dziecinne? no coz bywa.
                      moim zdaniem Twoje powody do cc rowniez sa glupie czy dziecinne, ale w zyciu by mi nie przyszlo krytykowac Twojego wyboru przez ten pryzmat.
                      • princesswhitewolf Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:52
                        ze chcialam rodzic sn mimo wskazan do cc,

                        ani wybor sn ani cc nie jest jakims powodem do krytki, ale ryzykowanie zdrowia wlasnego i dziecka jesli lekarze maja powazne przeslanki do wskazania cc- jest conajmniej nierozsadne.
                        Oczywiscie twoja sprawa i dzieki bogu ze sie dobrze skonczylo.
                        • murwa.kac Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 11:57
                          gdyby to byla kwestia bezpieczenstwa/zdrowia dziecka - to bym sie nawet nie wahala i byloby cc.
                          mialam rozchodzace sie spojenie. z automatu dostalam wskazanie na cc. ale lekarz wiedzac jakie jest moje podejscie orzekl, ze mozemy sprobowac sn. bedzie cos nie halo - tniemy natychmiast.
                          po 16 bylam w szpitalu, o 18 bylo juz po wszystkim. podejrzewam, ze z cesarka trwaloby to dluzej wink
                          • ashraf Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 12:21
                            Rozumiem, ze ktos woli sn niz cc i nie oceniam tego. Ale porod sn przy rozchodzacym sie spojeniu lonowym moze skonczyc sie kalectwem matki i jej niezdolnoscia do opieki nad dzieckiem. Widzac nastawienie matki lekarze czesto godza sie na ryzykowne porody (z odklejajaca sie siatkowka, po kilku CC, przy padaczce itd.), co nie znaczy, ze matka decydujaca sie na taki porod jest rozsadna. Warto poczytac nie tylko o szczesliwych zakonczeniach (bo takie moze miec i porod piecioraczkow), ale o klopotach ortopedycznych po porodzie (ktore moga np. uczynic kolejna ciaze nie do zniesienia z bolu), slepocie czy peknietej macicy. Dziecku potrzebna jest zdrowa matka.
                      • 18lipcowa3 Re: mialam sn i do tego bez znieczulenia na zycze 08.11.12, 14:55

                        > moim zdaniem Twoje powody do cc rowniez sa glupie czy dziecinne, ale w zyciu by
                        > mi nie przyszlo krytykowac Twojego wyboru przez ten pryzmat.

                        ale ty nie znasz moich powodów?
    • irima2 Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 09:15
      Ja, mogłam załatwiać cesarkę ale nie chciałam.
      Przy pierwszym, przedłużającym się porodzie lekarz mi proponował cc, ale chciałam dalej rodzić sn i się udało. Przy drugim się bałam, bo długo się dzieciak nie chciał odwrócić ale na szczęście fiknął i urodziłam sn. Po dwóch godzinach wzięłam prysznic, poszłam spotkać się z rodziną. Dwa dni po porodzie wyszłam ze szpitala i normalnie funkcjonowałam.
    • gaskama Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 09:54
      Ja się zdecydowałam na sn i na brak znieczulenia. Świadomie.
    • amarulla Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 10:01
      obydwa porody, bez znieczulenia (proponowane, darmowe) przy obu jakaś lekka wizja ewentualnego cc budziła we mnie takie przerażenie, że mobilizowałam się rodzić wink
    • marianna72 Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 10:21
      Ja chcialam porod naturalny ale niestety skonczylo sie cc.Pierwsze dziecko urodzilam naturalnie i b. dobrze wspominam , drugie przez cc i niestety wspomnien nie mam najlepszych moze dlatego ,ze wszystko bylo robione w ogromnym pospiechu tetno dziecka uciekalo.Trzeci porod z automatu powinien odbyc sie przez cc takie sa procedury ( nie mieszkam w Polsce ) i lekarz zaproponowal mi takie rozwiazanie mialam miec cc 3 tyg przed terminem porodu .Nie zgodzilam sie i czekalam na naturalny porod niestety powtorzyl sie to co w 2 ciazy malo wod , kiepskie tetno u dziecka i trzeba bylo robic cc
    • lilly_about Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 10:24
      W życiu bym nie zamieniła sn na cc.
    • margotka28 Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 10:30
      ja, mimo, że miałam skierowanie na cc - w przypadku ciąż mnogich to standard. Postanowiłam, że spróbuję sn, a jak coś będzie szło nie tak - pod nóż. Znieczulenie oczywiście chciałam, nie widzę powodu dla bezsensownego cierpienia. Poród trwał 16 godzin, bo znieczulenie zatrzymało akcję porodową. Po porodzie nie skakałam jak sarenka, ale też nie czułam się dramatycznie źle. Cieszę się, że udało się bez cc, jednak przez cały poród liczyłam się z taką ewentualnością.
    • bsl Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 10:53
      ja 3 razy , traumy nie mam , tamponow 3 XL tez nie noszę wink
      ale jak kto lubi ,nic mi do tego
    • anaisanais a ja sie tak zapytam 08.11.12, 12:27
      i to powaznie, interesuje mnie temat, dlaczego wybor pada miedzy sn a cc? czemu sie placi za cc a nie za znieczulenie zoo? czy to znieczulenie jest jakies super drogie czy co? w koncu jak niweluje bol to dlaczego tak malo ematek wspomina ze go wzielo? cc jest chyba bardziej ingerujce niz znieczulenie, czy ktos moze cos powiedziec na ten temat, dzieki!
      • margotka28 Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 12:40
        ja chciałam zzo i dostałam. Ale niestety u mnie znieczulenie spowodowało zatrzymanie akcji porodowej, przez co poród trwał i trwał, później trzeba było podawać oxytocynę. Za znieczulenie nie płaciłam i nie miałam problemu aby je dostać.
        • anaisanais Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 12:45
          czy czuje sie skurcze, parcie? czytam w internecie na jednej stronie ze nie a gdzie indziej ktos mi powiedzial ze tak. czy jest sie po prostu 'unieruchomionym w dol'?
          • princesswhitewolf Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 12:48
            czy jest sie po prostu 'unieruchomionym w dol'?

            o to to...
            Przy znieczuleniu nie moga przec czesto bo zwyczajnie nic nie czuja wtedy i nacinanie i kleszcze nie sa rzadkosci
            • panikorbka-to-ja Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 13:52
              ja sobie znalazłam szpital, gdzie znieczulenie jest płatne i nie wymyślaja miliona powodów, żeby go nie podać jak jest nawet w dobrych szpitalach na nfz, dodatkowy plus był taki, że robią to tak często, że wiedza w którym momencie i ile podać, żeby nie zatrzymać akcji i nie unieruchomić kobiety, ja polecam..do tego polecam opłaconą położną, a ni taką co wpadnie raz na godzinę zajrzeć.. z sali porodowej wyszłam na własnych nogach i nie miałam przesadnych dolegliwości potem, tez mogłabym do domu
              • franczii Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 14:23
                Wypieranie na pierwszych slabych skurczach moze byc uzasadnione potrzeba jak najszybszego zakonczenia porodu a taka zachodzi kiedy podano oksytocyne bo skurcze wywolane oksytocyna powoduja dyskomfort a nawet niedotlenienie u dziecka. U rodzacych naturalnie druga faza bez problemu moze sie przeciagnac nawet 2 godziny a nawet dluzej.
            • franczii Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 14:09
              Przy znieczuleniu rodzi sie najczesciej na lezaco i dlatego trzeba przec aktywnie. W staniu lub kucaniu rzadko trzeba przec aktywnie, zwykle dziecko samo wychodzi ale warunek jest taki, ze trzeba przeczekac pierwsze nieefektywne skurcze a najczesciej w szpitalach kaza wypierac na tych wlasnie pierwszych skuczach, natna, glowe docisna do piersi, "pomoga" popychajac dziecko przez brzuch, kaza przec ile sil starczy a jak nie starczy to proznociag. Parcie na pierwszych skurczach to nie tylko po zzo ale bardzo czesty blad przy normalnym porodzie. A co do pozycji to prawda jest taka, ze pozycje inne niz lezace wymusza na rodzacej bol a przy znieczuleniu tej "zachety" nie ma.
              Poza tym przy znieczuleniu trzeba czesciej monitorowac plod, czesciej podaje sie oksytocyne, na 2 faze w niektorych cywilizowanych krajach oksy daja rutynowo bo i tak bolu sie nie czuje wiec rodzacej wszystko jedno. Podanie oksy laczy sie z obowiazkowym monitoringu, ktory dodatkowo utrudnia ruchy i kobieta rodzi na lozku ze wszystkimi konsekwencjami tego.
              Juz koncze bo zaraz przyjdzie tu lauren i mnie zwyzywa od masochistek i matkopolek.
              • princesswhitewolf Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 14:29
                Przy znieczuleniu rodzi sie najczesciej na lezaco i dlatego trzeba przec aktywnie.

                no ale sie nie da bo masz znieczulona dolna polowe ciala i nie masz kontroli parcia ( przy zalozeniu ze znieczulenie zadzialalo oczywicie......)

                Na tym caly problem polega.
          • margotka28 Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 13:07
            po podaniu zzo nie czułam nic, poszłam zwyczajnie spać. Obudzili mnie po kilku godzinach, znieczulenie przestawało działać, kolejnego nei podali. Później już czułam i skurcze i bóle parte.
            • quilte Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 14:09
              Rodziłam sn, zzo (choć miałam głupi pomysł żeby nie brać, ale szybko mi przeszłotongue_out) - bo tak chciałam. Gdybym miała znowu rodzić, to tak samo - pod warunkiem, że nie byłoby żadnych wskazań do cc, ani komplikacji.
      • gonia28b Re: a ja sie tak zapytam 08.11.12, 14:38
        żeby to o sam tylko ból porodowy chodziło, to pewnikiem by tak było, ale chodzi tu o wiele więcej różnych czynników, które jednak ematki skłaniają do usilnego proszenia o cc...
    • alfa36 Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 14:02
      Byłam przygotowywana do cc, ot tak, bo doktorka miałam fajnego/ znajomego/ opłaconego. Niestety, ponieważ wszystko szło dobrze, to postanowilismy urodzic normalnie. Niestety, bo skonczyło się kleszczami i mega bolem. Gdybym miała jeszcze kiedykolwiek rodzic (czytaj: w następnym życiu) to tylko cc. Takie po prostu mam niemiłe doswiadczenia. Na szczęscie młody zdrów/ super sie rozwija (choc na dyslektyka się szykuje, ale to po tatusiu... (tak sobie tłumaczę)).
    • nowi-jka Re: A która miała sn na życzenie? 08.11.12, 14:04
      ja
      wbrew zalecenia lakarza bo pierwsza ciaza z zagrozeniem zycia dziecka rozwoazana cc
      i jestem bardzo dumna i szczesliwa ze rodziłam sn to zupełnie inne przezycia niz cc
      • miedzynami-kobietami Re: A która miała sn na życzenie? 02.12.12, 21:51
        Dziewczyny,

        www.miesniakimacicy.pl - tu znajdziecie informacje o możliwych metodach leczenia mięśniaków macicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja