Obyczaje w toalecie.

07.11.12, 11:24
Czy używając tamponów i wyrzucając je do kosza (np w ogólnodostępnej dla wszystkich pracowników łazience w pracy) opatulacie je szczelnie w 10 warstw papieru, żeby przypadkiem ktoś inny wrzucając też coś do kosza i unosząc wieko nie zauważył plam krwi? Czy może owiniecie jako tako jedną warstwą bo papieru szkoda (i przemoknie) a kosz to kosz i nie jest od tego, żeby się przyglądać co jest w jego środku?
    • broceliande Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:28
      Ja rzadko używam tamponów.
      Podpaskę ciasno zwijam i owijam papierem, ale nie jakoś grubo. Szkoda drzew w Amazoniibig_grin
      Nie pamiętam, żebym się strasznie przyglądała wnętrzu kosza.
      W czym problem?
    • papalaya Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:29
      kupuję i nosze w tym celu czarne worki na śmieci...poj,. 120 l
      • gaskama Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:42
        Ale masz rozklapcioche! Współczuję.
        • daisy Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:45
          big_grin big_grin big_grin
          Sorry! Złośliwy żart, ale rozśmieszył mnie okropnie. big_grin
        • ledzeppelin3 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 16:21
          Gaskama siiiiiikam wink
    • gazeta_mi_placi Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:30
      Tampony można przecież wrzucić bezpośrednio do toalety.
      • summerspring Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:00
        właśnie kiedyś w ten sposób zapchałam wujkowi kibel... więcej już nie wrzucałam tamponów do toalety...
    • aquarianna Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:31
      Owijam dość szczelnie. Nie w 10 warstw, bo to już przesada, ale na tyle dokładnie, by nic nie wyciekło. Zużytą podpaskę zwijam ciasno i wkładam do torebeczki, z której wyjęłam nową podpaskę i dopiero wówczas wyrzucam.
    • kura28 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:34
      Tampony wrzucam do toalety i spuszczam wodę. Podpaski szczelnie owijam.
    • angazetka Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:35
      Owijam na tyle dokładnie, żeby nie było widać zawartości.
    • malazabka.de Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:36
      zawijam w 20 warstw, staram sie wrzucic glebiej do kosza i przykrywam jeszcze kilkoma recznikami papierowymi - musze byc pewna, ze nikt tego nie zobaczy (taki schiz)

      a co sie stalo?
      • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:40
        Pojemniki w kabinach z toaletami przeznaczone do zuzytych podpasek i tamponow sa tak skonstruowane ze otwierajac nie widac ich zawrtosci zawartosci. Owijam tylko tak aby nic nie kapalo, choc na ogol takiego problemu nie ma ale jesli juz to wszem staram sie nie nabrudzic.
        • 18lipcowa3 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:25
          carmita80 napisała:

          > Pojemniki w kabinach z toaletami przeznaczone do zuzytych podpasek i tamponow s
          > a tak skonstruowane ze otwierajac nie widac ich zawrtosci zawartosci.


          fuj jestes wiekszy flejtuch niz moja sikająca pod krzaczkiem córka
          błeee
      • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:57
        Mam w pracy kilka dziewczyn. I jedna zwróciła innej uwagę, że w koszu na zużytych papierach widać przecieki od jej tamponów, żeby bardziej zakrywała. Zastanawiam się kto ma rację. I czy zwracanie komuś o to uwagi jest w porządku. Może należy samemu wyrzucić worek z kosza do kontenera obok firmy jeśli zawartość przeszkadza?
        Kosz w łazience jest jeden, duży , z obrotowym wieczkiem, do którego wrzucane jest wszystko, zużyte ręczniki, podpaski itd. Gdy kosz się napełnia to automatycznie widać więcej z jego zawartości. Jedna z dziewczyn stosuje metodę , że kosz to kosz nie do oglądania a papieru szkoda, więc zagrzebuje tampon lekko pod papiery już będące w koszu i czasem widać cos a czasem nie. Druga dziewczyna zawsze szczelnie owija tampon wieloma warstwami by nic nie było widać i chce by wszystkie pozostałe użytkowniczki robiły tak samo.

        ps. Zawsze byłam przekonana, że nie wolno do kibla wrzucac tamponów bo zatykają kanalizację. A tu czytam, że niektóre osoby to robią jako normalną rzecz... hmm.
        • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:06
          ps. Zawsze byłam przekonana, że nie wolno do kibla wrzucac tamponów bo zatykają kanalizację. A tu czytam, że niektóre osoby to robią jako normalną rzecz... hmm.

          Zuzytych tamponow i podpasek nie wrzuca sie do toalet, jednak nie wszyscy o tym wiedza jak widacwink
          • sundry Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:08
            Tampon można wrzucić, bo rur nie zatka. Podpaska mogłaby zatkać. W innych krajach są węższe rury i widziałam napisy, żeby nawet tamponów nie wrzucać.
            • z_lasu Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:10
              A we własnym domu też wrzucasz do ustępu? Mnie by do głowy nie przyszło. Jeden tampon na miesiąc pewnie nie zatka, ale kilka dziennie już może.
              • sundry Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:14
                Nie, nie wrzucam, ale tamponów używam rzadko, na pewno nie kilku na dzieńsmile
                • jak_matrioszka Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:28
                  To wobraz sobie zaklad pracy gdzie zatrudnionych jest kilka setek kobiet, wiele z nich moze miec okres w tym samym czasie, uzbiera sie kilka tamponow dziennie i tak codziennie rzez wszystkie dni robocze. Do tego kilka inteligentnych inaczej, co to uwazaja ze podpaski tez mozna do kibla wrzucic. Plus kilka takich co i recznik papierowy do kibla laduje. A potem zbiorowe zdziwienie, ze sie kibel zapycha...
              • sanrio Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:34
                tampon się rozpuszcza w wodzie z klozetu i rur kanalizacyjnych praktycznie do zera - tak jest stworzony...więc szansa, że coś przytka zanim się rozpuści jest bardzo niewielka i raczej byłoby to spowodowane czymś więcej niż mały tampon.
                • aquarianna Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:44
                  sanrio napisała:

                  > tampon się rozpuszcza w wodzie z klozetu i rur kanalizacyjnych praktycznie do z
                  > era - tak jest stworzony...

                  LOL! big_grin
                  A jakim wobec tego cudem nie rozpuszcza się w wodzie zawartej we krwi?
                  • sanrio Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:05
                    Bitch, please...
                    • robitussin Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 21:36
                      sanrio napisała:

                      > Bitch, please...

                      No właśnie to raczej do siebie skieruj.
                      Mnie też intryguje to, co napisałaś o tym rozpuszczaniu się tamponów.
                      W jaki sposób one rozpoznają "teren" i wiedzą kiedy się rozpuścić a kiedy nie?
                      • malazabka.de Re: Obyczaje w toalecie. 08.11.12, 10:48
                        pamietam, ze jako nastolatka wrzucilam (czystego) tampona do plastikowej butelki z woda i postawilam pod biurkiem, po jakims tygodniu wyjelam te butelke i tampon nadal w niej byl, tyle ze sto razy wiekszy niz kiedy go wrzucalam...
                        no ale pewnie woda mineralna rozni sie znaczaca skladem chemicznym od wody z kibla i dlatego sie nie rozpuscil ;-D

                        sanrio sie chyba wydaje, ze tampony sa z waty cukrowej, bo taki to by sie pewnie rozpuscil smile
            • aquarianna Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:41
              sundry napisała:

              > Tampon można wrzucić, bo rur nie zatka.

              Jesteś pewna? Włóż sobie czysty tampon do miski z wodą i zobacz, w co się on zamienia.

              • sundry Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:15
                No i? Rury są znacznie szersze.
              • memphis90 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 21:28
                No przecież używany tampon już bardziej nie nasiąknie...
            • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:49
              w niektórych krajach jest nawet zakaz wrzucania do kibla papieru toaletowego. co nei zmienia faktu że zawsze z rozpędu wrzucałam i nigdy nic sie nie stało big_grin
              • jak_matrioszka Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:56
                Zakaz wrzucania papieru wynika z tego, ze korzystajacy z toalety nie potrafia ocenic co mozna, a czego nie mozna wrzucac do muszli. Wprowadzajac zakaz ogolny unika sie przerzucenia koniecznosci myslenia na takie jednostki.
                • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:57
                  tak, Chmielewska tez tak twierdzi i cos w tym jest smile
          • memphis90 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 21:27
            Tampon jednak mniejszy od kupy jest. Jak kupa nie zatka, to czemu tampon miałby?
            • robitussin Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 21:40
              memphis90 napisała:

              > Tampon jednak mniejszy od kupy jest.

              Ja pierdziulę - przecież on jest chłonny jak gąbka i kilka razy powiększa swoją objętość w wodzie. Proponuję wrzucić do muszli, nie spuszczać wody tylko poczekać kilka minut na efekty. Możesz się zdziwić. Teraz przełóż to sobie na kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tamponów dziennie w kibelku publicznym.
            • gazeta_mi_placi Re: Obyczaje w toalecie. 08.11.12, 10:56
              Właśnie, nie rzadko kupa dorosłej osoby to (na oko) 2-3 razy większa niż nawet nasiąknięty maksymalnie tampon. Przy czym niektóre są twardsze wszak od miękkiego tamponu.
        • malazabka.de Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:13
          Trudno powiedziec kto ma racje...

          sama uwazam, ze zakrwawiony tampon na widoku jest obrzydlistwem, zwrocenie uwagi komus, no coz trudno byc na 100% pewnym, czyj to byl tampon...

          gdybym musiala wybierac to powiedzialabym, ze ta, ktora zwrocila uwage ma wiecej racji niz ta ktora robi syf
          • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:24
            Ale co to znaczy robi syf. Łazienka ani sedes nie została zabrudzona. Tampon leży w zamykanym koszu, w interesie każdego użytkownika jest kosz domknąć, dziewczyna wrzucając swoje ręczniki widzi, że w koszu sa papierowe ręczniki które przesiąknęły krwią od wrzuconego tamponu. Wiec chyba nawet nie widziala konkretnie tamponu, tylko przesiąknięta przez zużyty papier krew... i w związku z tym zwróciła innej uwagę że ta ma szczelnie zapakowywać tampony żeby nic nie było widać..
            • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:29
              swoja drogą - rozumiem żeby tam leżała kupa, ale co jest obrzydliwego w krwi?...
              • morgen_stern Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:55
                Nienie, absolutnie, cudza zakrzepła krew miesięczna to po prostu przyjemność dla oczu tongue_out
                • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:57
                  no nie wiem. mnie specjalnie nei obrzydza, jak zobaczę zakrwawioną podpaskę w koszu. ostatecznie to jej miejsce big_grin juz bardziej by mi przeszkadzał kibel umazany krwią, ze względów higieniczno-epidemiologicznych.
                  • malazabka.de Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 16:35
                    no ale sa ludzie -np. ja-ktorych krew -zwlaszcza miesieczna- obrzydza, nie rozumiem co trudnego jest w zawinieciu tego tampona i przykryciem go recznikami papierowymi, no bo rece po takiej akcji to chyba kazda myje i wyciera
        • drzewachmuryziemia Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:08
          ja pierdziele, ale problemywink ja zawijam, ale mam gdzies to co robi kto inny, nie przygladam sie, co jest w koszu-no ale moze ta laska ma jakies lęki zwiazane z widokiem krwi? ale nawet jesli, to moze uprzejmie poprosic kolezanke, by szczelniej zawijał swoje tampony zamiast zwracac jej uwagę jakby tamta robiła cos złego
    • chipsi Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:49
      Podpaski owijam w to co jest owinięta nowa i już. Niektórym przeszkadzają podpaski w koszu, pamiętam jak w poprzednim biurowcu wpadła sprzątaczka z ryjem że mam podpasek do kosza JEJ nie wrzucać. Tak mnie zatkało że zostałam bez słowa. Tym bardziej że w tym czasie nie korzystałam z tego sprzętu smile
    • morgen_stern Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:50
      Opatulam papierem. Zajebiste są czasem widoki w publicznych toaletach, otwierasz kosz, a tam ziejąca zakrwawiona podpacha bueeeeee
    • sanrio Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 11:54
      tampony wrzucam do WC, gdybym używała podpaski to owijałabym szczelnie w 10 warstw papieru bo odrzuca mnie i zbiera się na wymioty jak widzę czyjeś zakrwawione podpaski w śmietniku i chciałabym oszczędzić widoku moichuncertain
    • broceliande Pojedź raz na Woodstock 07.11.12, 11:58
      Zapyziałe dworcowe toalety będą luksusem po toi toiach tak przepełnionych, że musisz obejrzeć 20, zanim trafisz na taki bez "górki", a co dopiero łazienki w pracybig_grin

      Uwielbiam takie tematybig_grin
    • amonette Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:05
      Zawijam, nie znoszę "krwawego kosza" i jego otwierania.
      Tampony bodajże Belli mają małe niebieskie woreczki.
    • jak_matrioszka Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:06
      Podpaske owijam w to w czym byla nowa, wrzucam bez zakopywania. Oprocz malo apetycznego widoku, jest jeszcze kwestia zapachu, przykrycie jest mniej skuteczne niz zapakowanie w plastik (podpaski sa czesto pakowane w jednorazowe torebki z mozliwoscia zamkniecia, nie rozwiazuja sie).

      Nie wyobrazam sobie publicznego zwracania komus uwagi na to jak sobie wizyte w toalecie organizuje.
      • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:13
        Nie spotkalam w publicznych toalatach, w pracy, szpiatalach, przychodniach itd. wspolnych koszy do tego owtartych, wszedzie sa takie www.phs.co.uk/washrooms/cubicle-services/sanitary-disposal/eclipse-sanitary-disposal
        • jak_matrioszka Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:22
          A ja otwarte widze na codzien.
        • dzoaann Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:35
          ales ty uparta, nawet smietniki lepsze na wyspach, co?
          • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:41
            ales ty uparta, nawet smietniki lepsze na wyspach, co?

            W DE tez takie sabig_grin

            Oczywiscie, ze istnieje wiele lepszych rozwiazan, co w tym zlego? Wpadajaca z ryjem sprzataczka glosno zwracajaca kobiecie uwage zeby owijala w paier podpaski to faktycznie szczyt kultury podobnie jak jeden kosz w toalecie z okrwawionymi podpaskami, wielki i kipiacy. OK. dzoaan jesli sie upierasz to ja sie z toba zgodze i niech bedzie ze to jest super;D
            • dzoaann Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:45
              ale ty piszesz, ze nie widzialas innych smietnikowsmile zapomnialas juz jak w Polsce jest? Jasne, ze takie smietniki jak te zalinkowane sa lepsze i wygodniejsze, ale ich nie ma i dziewczyna pyta jak powinno byc w sytuacji, gdy smietnik jest jeden i latwo do niego zajrzec. Powinno sie te nieszczesne tamponu owijac szczelnie, by nie bylo widac krwi, czy nie?
              • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:52
                ale ty piszesz, ze nie widzialas innych smietnikowsmile zapomnialas juz jak w Polsce jest? Jasne, ze takie smietniki jak te zalinkowane sa lepsze i wygodniejsze, ale ich nie ma i dziewczyna pyta jak powinno byc w sytuacji, gdy smietnik jest jeden i latwo do niego zajrzec. Powinno sie te nieszczesne tamponu owijac szczelnie, by nie bylo widac krwi, czy nie

                Szef powinien kupic odpowiedni smietnik. Zawijanie tamponow jest dosc karkolomne. Zakup jednego smietnika nie jest wyczynem ponad mozliwosci finansowe nawet malej firmy, wystarcza checi.
                • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:02
                  Zauwaz dzoaann ze poziom higieny w pl jest zenujaco niski, zwlaszcza w publicznych toaletach jest to widoczne. Osikane toalety, podlogi, kipiace kosze z rozbabranymi podpaskami, tampony wrzucane do toalet (nawet mieszkajacw PL na to bym nie wpadla) itp. kwiatki, ktore sa standardem. Stad pytanie na forum o o byczaje w toaletach bo to wcale nie jesty jasne.
                  • gazeta_mi_placi Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:12
                    No nie wiem, korzystałam kilka razy na stacjach benzynowych, zawsze czyściutko, papier toaletowy, płyn do rąk, suszarka lub ręczniki papierowe, kosze.
                    Nad jednym podkrakowskim zalewem toalety (fakt - płatne 1 zł) też czyściutkie, aż miło wejść.
                    W centrach handlowych kompletnie nie ma się czego obawiać, bardzo czysto, Panie sprzątające co godzinę kontrolują.
                    Obsikaną toaletę widziałam raz - około dwóch lat temu na krakowskim Kazimierzu w dość dobrej knajpie.
        • landora Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 20:17
          U nas a akademikach takich koszy nie było. Poziom higieny był owszem, żenujący, ale ja byłam jedyną Polką w budynku, a syf robili Anglicy po imprezach.
    • annajustyna Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:09
      Przeciez tampony wyrzuca sie bezposrednio do toalety?!
    • bea.bea Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:15
      owijam, bo nie wszyscy mają mocne żołądki...a widok rozbebeszonej podpaski do miłych nie należy....jak rozbebeszona pielucha...
      • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:26
        Nie pisałam o podpaskach, te zresztą łatwo jest zwinąć krwią do środka, mają klej to się skleją a opakowanie kolejnej podpaski lub nawet jedna warstwa papieru ładnie zabezpieczy. I nigdy nie wywalam rozbebeszonych podpasek, niezwiniętych, fuj.
        Pytam o kwestię tamponów. Jak się zastanowić , to praktycznie rzecz biorąc, żeby je zawinąć, trzeba się samemu nieźle upaprać więc łatwiej wrzucic do kosza za sznurek bez zawijania, tym bardziej gdy żeby nie przemokły to trzeba wiele warstw papieru albo folię, której nie ma na kolejnym tamponie.. Organizacyjnie zabezpieczyć tampony jest o wiele trudniej niż podpaski.
        • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:30
          Organizacyjnie zabezpieczyć tampony jest o wiele trudniej niż podpaski.

          Dlatego toalety damskie (kabiny) powinny byc wyposazone w pojemniki jak zalinkowalam, wtedy nie widac ich zawartosci i latwo trzymajac za sznurek wrzucic tampon niczego nie brudzac, bez zawijania i innych cudow na kiju.
          • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:42
            Może w większych firmach tak jest, lub kiedyś będzie, akurat firma w której sprawa się toczy jest nieduża, toaleta jest jedna wspólna dla wszystkich 10-ciu pracowników 6 bab i 4 facetów, sprzątaczka bywa raz na półtora tygodnia tongue_out a szef sępi nawet na domestos, więc ja np zawsze po swoim okresie sama wyrzucam wspólny kosz by nie zaczął śmierdzieć a czasem nawet wyrzucam po innych gdy zapach mi się nie podoba ale nie zdarzyło mi się chodzić pytać dziewczyn ktora miała właśnie okres bo coś zalatuje z kosza więc niech wyniesie..
            • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:51
              Może w większych firmach tak jest, lub kiedyś będzie, akurat firma w której sprawa się toczy jest nieduża, toaleta jest jedna wspólna dla wszystkich 10-ciu pracowników 6 bab i 4 facetów,
              sprzątaczka bywa raz na półtora tygodnia tongue_out a szef sępi nawet na domestos, więc ja np zawsze po swoim okresie sama wyrzucam wspólny kosz by nie zaczął śmierdzieć a czasem nawet wyrzucam po innych gdy zapach mi się nie podoba ale nie zdarzyło mi się chodzić pytać dziewczyn ktora miała właśnie okres bo coś zalatuje z kosza więc niech wyniesie..

              Skoro jest wspolna toaleta to tym bardziej szef powinien zadbac o to aby byl specjalny kosz na takie odpadki jak zuzyte podpaski i tampony, ale sepi i nic nie da sie zrobic...smutne
              w bardzo malych firmach sprzataczki zazwyczaj nie ma, pracownicy maja dyzury, jednak minimum sanitarne obowiazuje, jego brak jest dosc krepujacy. Moze powinniscie porozmawiac z szefem?
        • dzoaann Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:37
          ]sa do kupienia tampony z woreczkami, moze warto podpowiedziec kolezance?
          • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:55
            Mnie akurat to nie przeszkadza,nie jestem od wychowywania koleżanki i pouczania w co ma pakować tampony by innej koleżance się dobrze zrobiło,
            nie grzebię w koszu w kiblu, i zawsze go starannie domykam by zawartości nie było widać, bardziej wkurza mnie to, że niektórzy użytkownicy wrzucaja zużyte papiery z górką do kosza i zostawiają kosz półotwarty zamiast zadbać o jego domknięcie. I chyba też zacznę towarzystwo pouczać w tym zakresie big_grin
            Zastanawiam się, która z dziewczyn ma rację. Ta, która wymaga od innej by owijała szczelnie tampony bo jej się to nie podoba (czy to w ogóle kulturalnie zwracać uwagę na to co i jak kto do kosza wrzuca), czy ta która uważa że kosz to kosz a zużywać kilka dodatkowych rolek papieru by coś do koszta wrzucić to głupota.
        • bea.bea Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:46
          tampony tez zawijam....z tych samych powodów..
        • hellulah Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 20:37
          > Jak się zastanowić , to praktycznie rzecz biorąc, żeb
          > y je zawinąć, trzeba się samemu nieźle upaprać więc łatwiej wrzucic do kosza
          > za sznurek bez zawijania

          O nie nie, właśnie żeby nie ubrudzić dłoni i w ogóle nie dokonać masakry wink wygodniej chwytać przy wyciąganiu przez papier (tampon ląduje w papierze), potem wystarczy tylko zawinąć.
          • julka-4 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 21:19
            www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=tampax&source=web&cd=1&cad=rja&ved=0CCUQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.mydziewczyny.pl%2Fprodukty-always-tampax-discreet%2Ftampax-tampon-okres-cykl-miesiaczkowy%2F&ei=XsGaUJ3AKs3IsgbCr4DYCw&usg=AFQjCNG6iE2JhXYJaRDMhWPie7QWGGEu0w
            Dół strony "jak używać tamponów" stronka 7-można spuścić w toaleciewink
    • 18lipcowa3 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:21
      owijam szczelnie
    • kocianna Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 12:26
      Mam kubeczek tongue_out
      Kiedy używałam, owijałam umiarkowanie szczelnie/pakowałam do jakiegoś woreczka.
    • edelstein Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:10
      Zostawiam na srodku lazienki,by kazdy widzial,ze jestem 1009%kobietatongue_out
      A serio w lazienkach sa kosze zamykane i podajniki z workami na podpaski czy tampony,jak nie mam owijam w papier toaletowy,albo cos innego.Nie owijam grubo bo musialabym z pol rolki zuzyc by nie przecieklo,ot tylko troche,by zlspac i wyrzucic.
      Pierwsze slysze o wyrzucaniu tamponow do toalety,u nas to zabronione,sikanie na stojaco z reszta tez.
      • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:15
        Pierwsze slysze o wyrzucaniu tamponow do toalety,u nas to zabronione,sikanie na stojaco z reszta tez.

        eeeee, nie moze bycwink i do tego to ''u nas'' ale uparta jesteswink
        • dzoaann Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:51
          bo to smieszne jest i tyle. Wyjechaly pare lat temu, odpowiadaja na watek o polskich realiach i wszedzie ten wtret a "u nas"smile normalnie sie gazecie nie dziwie, ze go takie emigrantki wkurzaja.
          Dla jasnosci- sama mieszkam za granica, ale takich glupich wtretow, nie wnoszacych nic konstruktywnego nie robie.
          • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:06
            Dla jasnosci- sama mieszkam za granica, ale takich glupich wtretow, nie wnoszacych nic konstruktywnego nie robie.

            A ja uwazam, ze pokazanie jak podstawowe kwestie sa rozwiazane w innych krajach moze cos dac, bo jak widzisz w pl to wciaz wiele oczywistosci oczywiste nie jest. Moze jakas ematka szefowa zamiast zastanawiac sie czy powinna swoim pracownicom zasugerowac owijanie tamponow i w ile wartsw papieru zakupi odpowiedni kosz.
            A ty nie piszesz ''u nas'' bo byc moze nie chcesz narazic swojego nicka na glupie komentarze takich jak gazeta itp. Ja ma to gdzies.
            • gazeta_mi_placi Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:19
              Nie pisze "u nas" bo traktuje "nas" (mieszkających w Polsce) jak inteligentne osoby, a nie kretynów którzy nie stosują danych rozwiązań (np. kosze z pokrywami w miejscu pracy) bo nikt im wcześnie z ichniej zagranicy nie uświadomił, że tak może być lepiej.
          • hanalui Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 19:03
            dzoaann napisała:

            > Wyjechaly pare lat temu, odpowiadaja na watek o pol
            > skich realiach i wszedzie ten wtret a "u nas"smile normalnie sie gazecie nie dziw
            > ie, ze go takie emigrantki wkurzaja.

            Kiedy będę mogła zacząć mówić "u nas"? Po 2-3-5-10-15-30 latach czy w ogóle? moze ty jesteś przechodnio za granica, ja jestem na stałe, po ponad 181 dniach pobytu i pracy nabywa sie u mnie statusu płatnika podatkowego zabowiazanego rozliczać sie tutaj. To jak mam mówić?
            • nanuk24 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 19:33
              tylko po smierci i to po warunkiem, ze bedziesz pogrzebana na zagranicznej ziemibig_grin
              • nanuk24 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 19:35
                w ziemi
      • jak_matrioszka Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:51
        edelstein napisałaPierwsze slysze o wyrzucaniu tamponow do toalety,u nas to zabronione,sikanie na stojaco z reszta tez.
        Przy tak dalece rozwinietej kulturze zakazow i nakazow to ja mam takie pytanie: a jak to jest w praktyce egzekwowane? Dyzurny stoi i patrzy na kazdego sikajacego? Co sie dzieje kiedy ktos nie zastosuje sie do zakazu? Jaki jest drugi etap: gadka umoralniajaca czy rozwiazanie silowe?

        Gdyby zakazy rozwiazywaly problemy, to juz od dawna nie byloby o czym na ematce pogadac wink Ani z kim!
        • edelstein Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 15:02
          Zyje w kraju w wiekszosci kulturalnych ludzi,jesli na 100osob 5sie nie zastosuje nie bedzie tragedii.Poki co problem okrwawionych podpasek i osikanych,zapchanych sedesow jest mi raczej obcy,co mnie bardzo cieszy.Moze z dwa razy sie spotkalam z czyms takim.
      • gazeta_mi_placi Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:16
        U Ciebie w pracy tak jest? Niemieckie ploteczki mówią, żeś bezrobotna....
        • edelstein Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:51
          Ploteczki moga mowic?tongue_out ile osob tyle wersji,kosz jest z pokrywa na zawiasach,nie wpatruje sie w zawartosc bo musialabym trzymac pokrywe i nurkowac w koszubig_grin
    • melancho_lia Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:14
      Nie interesuję się zawartością kosza na śmieci w toalecie. Gdybym używała to pewnie bym nie owijała dodatkowo.
    • maggi9 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:34
      Tampony zawsze wrzucam do toalety.U siebie w domu też i nigdy nic się nie stało.
      Jakbym się miała babrać ze zużytym tamponem i szczelnym go owijaniem?Bueee.Nie wyobrażam sobie.
      To jest kawałek waty, jak to niby miałoby zatkac kibel?

      Podpaski natomiast owijam w to opakowanie, które sa zapakowane(kupuje pakowane pojedynczo) oraz czasem w kawałek papieru.
    • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:48
      tampony spuszczam w klozecie. na pudełku jest adnotacja że mozna wiec...
      podpaskę zwijam, owijam papierem i pakuję w folijkę z ktorej wyjęłam następną podpaskę.
      • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:51
        Musz e przeczytać co jest napisane na pudełku podpasek. Bo ja całe życie byłam przekonana, że nie wolno bo zatykają rury. Więc jak mi raz wpadł do toalety to oczami wyobraźni widziałam hydraulika który rozkuwa pół łazienki, wyciąga ten tampon i patrzy na mnie oskarżająco big_grinbig_grinbig_grin
        Za duża trauma wink
        • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:54
          > Musz e przeczytać co jest napisane na pudełku podpasek

          TAMPONÓW podkreślam smile podpasek do kibla nie wyrzucam absolutnie.
          • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:58
            Przejęzyczyłam się. O tamponach mówię cały czassmile Podpaski to oczywista oczywistość.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:54
        eeee naprawde istnieja ludzie, ktorzy wrzucaja tampony do kosza zamiast do sedesu surprised. OMG - nie dotyczy mieszkanek Grecji gdzie nawet papier do kosza laduje...
        • morgen_stern Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:09
          Chyba nie znam żadnej kobiety wrzucającej tampony do sedesu...
          A wiesz przynajmniej dlaczego w Grecji w koszu ląduje nawet papier toaletowy?
          • sundry Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:18

            morgen_stern napisała:

            > Chyba nie znam żadnej kobiety wrzucającej tampony do sedesu...

            Skąd wiesz? Wypytujesz znajome przy piwku, co robią z zużytymi tamponami?smile
          • hanalui Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 19:19
            morgen_stern napisała:

            > Chyba nie znam żadnej kobiety wrzucającej tampony do sedesu...

            No wlasnie, skąd wiesz? Ja nigdy nie pytałam, a moi goście są na tyle dyskretni ze nie mam pojęcia co z tym robią, strzelam ze to samo co ja - biorą zużyty biznes do torebki i wyrzucają we własnym domu.
            • morgen_stern Re: Obyczaje w toalecie. 08.11.12, 11:02
              Jak się nie ma kosza w łazience, to widać, kiedy koleżanka idzie z zawiniątkiem do kosza np. w kuchni... no fakt, że głowy sobie urwać nie dam, ale o różnych rzeczach sie z koleżankami gada (nawet o zgrozo o tamponach i okresie), więc o większości WIEM smile
        • lelija05 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:11
          Czytam i nie wierzę...

          Tak na szybko, wiem, że może dla niektórych to puste frazesy i może zbyt górnolotne, ale takie coś znalazłam:

          Tampony i podpaski, odpowiednio utylizowane, rozkładają się w większej części w przeciągu kilkudziesięciu lat, aczkolwiek dwa miliardy podpasek, wyrzucanych rocznie tylko przez Polki, w procesie rozkładu uwalania wszystkie toksyczne użyte do ich produkcji substancje. Papierowe opakowania produktów higienicznych można poddać procesowi recyklingu. Sytuacja wygląda dużo gorzej, w przypadku plastykowych części wchodzących w skład produktów higienicznych (np. aplikatory, foliowe opakowania), których okres rozkładu wynosi nawet do 300 lat. Najbardziej szkodliwym dla środowiska scenariuszem jest wrzucanie tego typu odpadów do kanalizacji. Każdego roku tylko w Wielkiej Brytanii do morza trafia poprzez kanalizację trafia około pół miliarda podpasek higienicznych. „Te drobne przedmioty trafiają do morza poprzez kanalizację. Gdy zbierze się ich więcej, zaczynają stanowić poważny problem. Wiele zwierząt morskich – żółwi, waleni, ryb, ptaków – ginie, zatruwszy się tymi przedmiotami po ich połknięciu. Wedle szacunków BBC Wildlife Magazine 2 miliony ptaków i 100 tysięcy ssaków morskich ginie co roku bezpośrednio w rezultacie połknięcia plastiku lub z powodu uwięzienia w plastikowych elementach. Tworzywa sztuczne trafiają także w sieci rybackie, niszcząc je skutecznie, gdyż muł, kamyki i piasek nie są wówczas w stanie przepłynąć przez oka sieci.” Drobne kawałki plastyku pochodzące z produktów higieny osobistej, są o tyle groźne, że ulegając rozdrobnieniu są trudniejsze do wyłowienia, i tworząc lepką zawiesinę, przyczyniają się do zubożenia wielu gatunków fauny i flory morskiej.
          • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:26
            super. a teraz przeczytaj to jeszcze raz big_grin

            "Sytuacja wygląda dużo gorzej, w przypadku plastykowych części wchodzących w skład produktów higienicznych (np. aplikatory, foliowe opakowania), których okres rozkładu wynosi nawet do 300 lat. Najbardziej szkodliwym dla środowiska scenariuszem jest wrzucanie tego typu odpadów do kanalizacji."

            czy ktoś napisał że wrzuca do klozetu aplikatory lub foliowe opakowania?
            • lelija05 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:33
              Proponuję zrobić to samo, czyli przeczytać jeszcze raz smile
              Mnie by było wstyd przyznawać się do wrzucania tamponów do sedesu, rozumiem nastolatki, ale dorosłe kobiety?

              Przez takie niefrasobliwe kobiety, moja krewna miała zalane mieszkanie, ot po prostu sąsiadki z górnych pięter traktowały ubikację jak śmietnik. Rura się zapchała, "wodę" wybiło do jej mieszkania, na szczęście hydraulik paniom nieco wstydu narobił...
              • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:41
                > Proponuję zrobić to samo, czyli przeczytać jeszcze raz smile

                no przeczytałam. w dalszym ciągu nie widze problemu, moze mi wyjasnisz dokłądnie co masz na mysli? do kibla wyrzucam TAMPON - czyli sprasowaną watę, w przypadku moich tamponów bawełnianą. nie ma w nich plastiku, nie wyrzucam aplikatorów, podpasek ani innych śmieci. tampony sa oznaczone jako "flushable", czyli MOZNA je spuszczac w toalecie - są do tego dostosowane.
                a to że sasiadkli Twojej krewnej traktowały kibel jako śmietnik to nie argument - nie wiadomo czym zatkały tenze kibel.
                • lelija05 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:49
                  Tłumaczyć można dziecku, jesteś dorosła, nie widzisz problemu, ok, przecież ja nie będę ci pisać co masz robić, a czego nie smile
                  Jeden tampon przejdzie, drugi też, ale np trzeci gdzieś się przyklei, a do niego kolejne wrzucane choćby nawet tylko raz na dzień.
                  I rura zatkana.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 15:06
                    nie masz mi pisać co mam robić, prosze żebyś mi napisała o co Ci chodzi w kontekscie przytoczonego przez ciebie cytatu i ktory jego fragment mówi o spłukiwaniu tamponów jako takich. bo ja wyraźnie widzę że mówi o spłukiwaniu (w GB!) PODPASEK, co również uwazam za niedopuszczale, ze względu na wszystkie dodatkowe materiały z ktorych sie one składają, oraz o spłukiwaniu elementów plastikowych. jakże jednak się to ma do spuszczania w kiblu tampona per se?...
            • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:40
              Przeszukalam google w kwestii tamponów i nigdzie ale to nigdzie nie znalazlam, że wskazane jest wyrzucac je do toalety bo to niczemu nie zaszkodzi. Natomiast wiele artykułow podkreśla, że sa przyczyną niedrożności kanalizacji, są szkodliwe dla środowiska (wody i zwierząt wodnych) jeśli się je spółkuje w sedesie, itd. Jest to dośc logiczne. Jeszcze z ciekawości przeczytam w domu opakowanie tamponów jakie tam są wskazania do utylizacji, czy są jakiekolwiek czy raczej producenci o tym milczą.

              Na marginesie - moja ynteligentna znajoma wrzucała do sedesu zużyte nitki do zębów. Baaaardzo się zdziwiła jak jej kibel w końcu się zatkał na amen tongue_out

              • morgen_stern Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:54
                Tampony spółkują w sedesie?! No to już Sodomia i Gomoria big_grin
                • basksa Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 15:00
                  oż kurcze ale się przejęzyczyłam big_grinbig_grinbig_grin boskie tongue_out myślę o kilku rzeczach na raz (ale kurcze...nie o seksie!) i wyszedł taki cud big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Jak się tak naspółkują to nic dziwnego że się zatka bo się i rozmnożą przecież big_grinbig_grinbig_grin
              • hanalui Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 19:43
                basksa napisała:

                > Przeszukalam google w kwestii tamponów i nigdzie ale to nigdzie nie znalazlam,
                > że wskazane jest wyrzucac je do toalety bo to niczemu nie zaszkodzi.

                To dlaczego na moich napisane ze flushable?
    • zuwka Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 13:53
      owijam szczelnie jak jest kosz "otwarty" ale w niektórych toaletach mamy taki specjalny kosz, że otwierając go nie widzisz zawartosci. Wtedy jedna warstewka.
      Ostatnio jakiś brudas do otwartego wrzucil wogóle tampon bez owijania błe
    • franczii Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:02
      Owijam szczelnie. Najczesciej w domubig_grin Tampon w paier toaletowy a podpaske w opakowanie nowej.
      W publiczych toaletach nie zdarza mi sie bo najczesciej w kabinie jest kosz i torebki na zuzyte podpaski i tampony.
      • carmita80 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 14:08
        W publiczych toaletach nie zdarza mi sie bo najczesciej w kabinie jest kosz i torebki na zuzyte podpaski i tampony.

        Dzoaann, jak widzisz w Italii takze jest to w sposob cywilizowany rozwiazane.
        • gazeta_mi_placi Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 17:05
          W polskich toaletach też są kosze, patrz Pani...
    • rosapulchra-0 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 15:01
      U mnie w pracy, w toaletach są specjalne pojemniki na podpaski i tampony i otwierane są tak, że nie da się zajrzeć do środka.

      P.S. Na szczęście nie posiadam czegoś takiego jak okres i ten problem mam z głowy wink Jednak, gdy miałam, to zawijałam w papier i nie pokazywałam światu zawartości, nawet gdy wyrzucałam je do specjalnego kosza. W końcu ktoś też je opróżnia, prawda?
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 15:10
        Tłumaczyć można dziecku, jesteś dorosła, nie widzisz problemu, ok, przecież ja nie będę ci pisać co masz robić, a czego nie
        Jeden tampon przejdzie, drugi też, ale np trzeci gdzieś się przyklei, a do niego kolejne wrzucane choćby nawet tylko raz na dzień.
        I rura zatkana."

        a przepraszam jak sie przyklei ? to tampon to jest bawelna, zwykla celuloza, ktora sie rozpusci. toaleta moze sie zapchac gdybys wrzucic pudeklo tamponow za jednym razem. tak samo jakbys wrzucila zbyt dzuo papieru za jednym zamachem kilka razy.
        • dziennik-niecodziennik Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 15:18
          nie no, nie rozpuści się, bo celuloza sie nie rozpuszcza w wodzie, ale po prostu nie mam pojęcia jak mogłoby zapchac. tampon nei monolit, namoczona wata elegancko sie rwie i rozdziela, a przy naporze spuszczanej wody w kanalizacji - rwie sie jeszcze łątwiej. nie widze opcji żeby tampony zatkały kibel.
          chyba ze istotnie w tych krajach o wąskich rurach kanalizacyjnych...
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 21:51
            nie no, nie rozpuści się, bo celuloza sie nie rozpuszcza"

            no pewnie, ze nie tak jak sol tongue_out chodzilo mi o to, ze pod wplywem wody rozdrobni sie tak jak papier toaletowy
        • rosapulchra-0 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 15:22
          japanunieprzerywalempanieposle napisała:

          > Tłumaczyć można dziecku, (..)
          > I rura zatkana."
          >
          > a przepraszam jak sie przyklei ? to tampon to jest bawelna, zwykla celuloza, kt
          > ora sie rozpusci. toaleta moze sie zapchac gdybys wrzucic pudeklo tamponow za j
          > ednym razem. tak samo jakbys wrzucila zbyt dzuo papieru za jednym zamachem kilk
          > a razy.
          Ale dlaczego do mnie to piszesz?
          Cz ja się wypowiadałam o zatkanych rurach?
          shock
          • lelija05 Re: Obyczaje w toalecie. 07.11.12, 15:27
            To chyba było do mnie, ale że do ciebie przeważnie mają pretensje, to może odruchowo odpisała smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja