Teorie spisku w narodzie nie giną.

07.11.12, 15:13
Forum karmienie piersią szacun klik.
Powinnam skomentować te bzdury dotyczące przekazów podprogowych i około progowych i teorie dotyczące manipulowania podświadomością biednych mateczek ale nie mam czasu na pisanie elaboratów i wyszukiwanie nazw badań które obalają mity o skuteczności bodźców podprogowych. O tym detalu że jest to zabronione prawnie w reklamie nie wspomnę.

Ale laski sie już zdążyły nakręcić że producenci MM pragną KP zniszczyć smile

Wierzycie w takie teorie spisku?

PS. Karmie MM oczywiście pod wpływem nieetycznych knowań Wielkich Zachodnich Koncernów smile
    • irima2 Re: Teorie spisku w narodzie nie giną. 07.11.12, 15:26
      Ale przecież z tym przekazem podprogowym to był żart.
      Zgadzam się, że taka reklama ma podświadomie w kobietach wzbudzić uczucia KP=przygnębienie, MM=radość.
      Tak jak kiedyś reklama aspiryny: w kadr wchodzi na czworakach rozczochrana i wyraźnie zmęczona matka, której trójka dzieci siedzi jej na plecach. Pani pije aspirynę i za chwilę klik - widzimy piękną, uczesaną, szczęśliwą matką z JEDNYM dzieckiem.
      To nie teoria spiskowa, to nie typowy przekaz podprogowy, ale kto dokładnie przygląda się reklamom? Potem ma nam się kojarzyć, że MM to coś fajnego, ale dokładnie nie pamiętamy dlaczego.
      • aneta-skarpeta Re: Teorie spisku w narodzie nie giną. 07.11.12, 15:37
        ja i bez reklam odetchnelam z ulga gdy przeszłam na butelkę
        10 lat temu
        wink
        • antyideal Re: Teorie spisku w narodzie nie giną. 07.11.12, 15:49
          Ja odwrotnie.
          Wolałabym nadal karmic piersią i miec swiety spokój
          z gotowaniem.big_grin
      • beataj1 Re: Teorie spisku w narodzie nie giną. 07.11.12, 15:57
        No ale czy nie na tym z definicji polega reklama. Na pokazywaniu stanu szczęśliwości osiągniętemu DZIEKI reklamowanemu produktowi. Reklama pokazuje radosną matkę i radosne dziecko na MM. Oraz wcześniej - matkę z miłością pochyloną nad dzieckiem karmionym piersią. Ja sie nie znam bo nie karmiłam piersią prawie w ogóle ale chyna wiekszośc matek tak wygląda przy karmieniu - czyli pochylona w stronę dziecka ze skupionym wyrazem twarzy. Sama na początki karmienia MM wyglądałam podobnie - bo byłam bardzo skupiona na dziecku.

        A co do pór roku by dziecko po 6 miesiącu życia mogło się ładnie kadrować raczkując wśród kwiatów (na potrzeby reklamy) musiało się urodzić na jesień. I pokazanie tej jesieni i zimy to prosty zabieg pokazujący mijający czas. Mija 6 miesięcy można pomyśleć o karmieniu MM. A dlaczego 6 miesięcy: bo od tego czasu można reklamować MM a po drugie bo wtedy wiele kobiet wraca do pracy i nie chce się im już kombinować z KP. MM wydaje się prostszym rozwiązaniem - przynajmniej w opinii moich bardziej zaprawionych w karmieniu koleżanek.

        I co ciekawe wszystkie moje kumpele karmiły piersią - i wszystkie po zakończeniu KP poczuły ulgę. Niektóre karmiły do 6 miesiąca inne przez półtora roku ale wszystkim ulżyło po zakończeniu karmienia. To dziwne - myślicie że ta ulga nawet po póltora roku była przez knowania producentów MM?
        • ma_dre Re: Teorie spisku w narodzie nie giną. 07.11.12, 17:59
          A ja poczulam smutek po zakonczeniu karmienia pierworodnego po 17 mcach, choc to ja sama go odstawilam. Przy drugim poczulam smutek i rozczarowanie, kiedy pan mlodszy sie odstawil sam po 5 miesiacach. Gdybym miala kolejne dziecko, tez karmilabym piersia, bo to mega wygodne i mile. O zdrowotnej, bezspornej przewadze KP nie wspomne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja