loverosa 08.11.12, 12:01 Co sądzicie o pracy w zakładzie pogrzebowym? Dałybyście radę? Jest ogłoszenie w urzędzie ....i zastanawiam się,czy zanieść tam papiery. Praca polegałaby na kontakcie z klientem i fakturowaniu.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zona_mi Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 12:02 Praca jak wiele innych, tylko dobrze być na tyle empatycznym, by pochylać się nad żałobnikami, a także na tyle zdystansowanym, by nie dźwigać samemu ich bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 12:06 ale konkretnie jaki jest problem w fakturowaniu w zakładzie pogrzebowym? a kontakt z żywym klientem rozumiem a nie z tym dla którego usługa jest świadczona? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 12:11 W przeciwieństwie do innych firm zamiast z klientami biznesowymi będzie miała kontakt z ludźmi pogrążonymi w świeżej żałobie po kimś najbliższym. Domyślam się, że o to chodzi, a pytanie dotyczy tego, czy taka praca nie jest zbyt obciążająca psychicznie. Pewnie jest, ale jak nie ma na widoku innej pracy to bym nie wybrzydzała. Potem możesz poszukać czegoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 09:38 slonko1335 napisała: > ale konkretnie jaki jest problem w fakturowaniu w zakładzie pogrzebowym? a kont > akt z żywym klientem rozumiem a nie z tym dla którego usługa jest świadczona? hahahhahaha dobre Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 12:22 Zanieść. Jak nie dasz rady to podziękujesz. Inaczej się nie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 12:53 moja sasiadka pracowala w takim zakladzie poszla zaraz po szkole, na zasadzie- udalo sie cos zlapac pracowala tam przez prawie 30 lat do emerytury praca o tyle ciezka, ze na zmiany (przynajmniej u niej), swiatek, piatek ktos musial na dyzurze siedziec Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 15:09 Moja koleżanka pracowała, właśnie przy kontaktach z klientami, była zadowolona, bo praca w sumie jest satysfakcjonująca - pomaga się ludziom. Od części klientów dostawała potem jeszcze dodatkowe podziękowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 09:43 aqua48 napisała: > Moja koleżanka pracowała, właśnie przy kontaktach z klientami, była zadowolona > , bo praca w sumie jest satysfakcjonująca - pomaga się ludziom. Od części klien > tów dostawała potem jeszcze dodatkowe podziękowania. no tak rzeczywiście pracować dla podziękowań, no w sumie jest z czego być usatysfakcjonowanym, przecież dla kasy sie nie pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 09:53 A wyobraź sobie, ze satysfakcja ze zrobienia czegoś pozytecznego dla innych, bywa wazniejsza od pieniedzy. W kontekście wykonywanej pracy nie wyobrażam sobie nic gorszego od takiej, co przynosi wylacznie satysfakcje finansową. Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 10:05 nangaparbat3 napisała: > A wyobraź sobie, ze satysfakcja ze zrobienia czegoś pozytecznego dla innych, by > wa wazniejsza od pieniedzy. W kontekście wykonywanej pracy nie wyobrażam sobie > nic gorszego od takiej, co przynosi wylacznie satysfakcje finansową. tak napisane, zrozumiałam ze satysfakcja najwazniejsza. Ja mam satysfakcję i dla mnie to nie jest tylko najważniejsze, jeśc mi to nie da, jeśli nie mam na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 15:15 loverosa napisała: > Co sądzicie o pracy w zakładzie pogrzebowym? Dałybyście radę? > Jest ogłoszenie w urzędzie ....i zastanawiam się,czy zanieść tam papiery. Pewnie ze bym poszła. > Praca polegałaby na kontakcie z klientem i fakturowaniu.... A na kontakcie z ktorym klientem? Tym ''własciwym'' ?)))) czy rodziną? Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 09.11.12, 18:38 Do pracy z ludźmi znajdującymi się zwykle w takiej sytuacji pod wpływem silnych emocji, potrzeba pracownika, który ma co najmniej poczucie taktu. No i empatii. O kulturze nie wspomnę, bo to wszędzie wypadałoby okazywać. Odpowiedz Link Zgłoś
soha2 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 15:29 za bardzo nie rozumiem masz fakturować między jedną trumną i drugą a owym klientem ma być zmarły? przecież nie będziesz siedzieć w chłodni... uśmiałam się Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 09:45 jezeli to ten sam budynek, na zapleczu trumny, to ja bym chyba na rozmowe nie poszła, ze strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 17:04 Ze strachu przed czym? Chyba nie przed wyrobem stolarskim? Odpowiedz Link Zgłoś
soha2 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 17:58 bo zmarły wstanie, uniesie ręce do góry i zawyje "uuuuwaaaa" ? albo ciągle któryś ze zmarłych będzie pukał w wieko od trumny? Odpowiedz Link Zgłoś
sinsi Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 20:16 Toż przecież zwykła praca biurowa. A, że na fakturze treść "usługa pogrzebowa"? nic nadzwyczajnego. Tyle tylko, że przy klientach nie wypada się radośnie chichrać nawet jak masz świetny dzień. Mój znajomy pracuje jako grabarz. Zarabia dobrze, ma dużo świadczeń za-w sumie prostą robotę fizyczną. Tyle tylko, że towarzystwo lubi sobie golnąć więc obalają od rana butelczynę tłumacząc, że to przez specyfikę pracy Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 20:32 Ja bym spróbowała. Moim klientem jest cmentarz, bywam w tym biurze dosyć często. Też się tak zastanawiałam jak to jest na co dzień obcować z rozpaczą. Ale współpracuję z tym biurem już wiele lat, w mojej obecności obsługiwani są klienci i powiem Ci, że sytuacja jest na tyle oficjalna, że tej rozpaczy się nie odczuwa. Smutek tak, rozpacz nie. Ale przyznaję, że raz mnie trzepnęło. Przyszło dwoje młodych ludzi, tak ok. 20 lat. I zastanawiałam się kogo chowają. Może rodzica? A to była para, która chowała dziecko, nie wiem w jakim wieku. Wtedy pomyślałam - jedyny raz - że jednak nie jestem pewna czy dałabym radę. Ale to jest sprawa osobnicza, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 20:53 to zalezy jak u ciebie z empatia,emocjami,przejmowaniem na siebie czyjegos nieszczescia ja bym nie mogla pracowac z tak specyficznym klientem gdyby p przyszlirodzice w sprawiepogrzebu dziecka, to prawdopodobnie zamiast pomagac i fakturowac sama zaczelabym ryczec wnieboglosy moja kolezankanajela sie do pracy w dzieciecym hospicjum poszla, popracowala pol godziny, po czym stanela za weglem i wyla do konca zmiany wiecej nie poszla predyspozycje wazna rzecz... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 08.11.12, 21:15 JA mialabym dokladnie tak samo,płakalabym z żalobnikami. Jestem beksa,glupia reklama potrafi mnie wzruszyc a co dopiero codzienne smutki,rozpacz,żaloba..Jestem zbyt emtatyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 10:01 Hospicjum powinno solidnie psychologicznie przygotowac nowych pracownikow, i dbac o tych, co juz pracują. Mozna nauczyc się radzić sobie z cierpieniem innych nie tracąc wrażliwości, i tak chyba powinno byc, a nie żeby w najtrudniejszych miejscach pracowaly albo łomy, albo ludzie kompletnie wypaleni. U nas na takie rzeczy zawsze szkoda pieniedzy, a to jakby oszczędzać na mydle, i to do mycia rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
selavi2 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 10.11.12, 00:11 Tez sie nad tym zastanawialam. Ale dopiero wczoraj mi zatrybily informacje z ostatniego pogrzebu u znajomej. Otoz - bylabys zmuszona, jak kazdy inny sprzedawca, pod plaszczykiem troski i zrozumienia, wciskac oszolomionym ludziom najdrozsze opcje. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 10:08 Otoz - bylabys zmuszona, jak kazdy inny sprzedawca, pod plaszczykiem troski i z > rozumienia, wciskac oszolomionym ludziom najdrozsze opcje. Naprawdę? Pamietam przygotowania do pogrzebu mego ojca i pania z zakladu - jakos mi miło jak ją sobie przypominam. Niczego nie wciskala, dostalismy jeszcze jakiś zwrot kasy. Jak się wydaje nie wszystkie firmy zmuszaja pracownikow do nieetycznego postępowania. (Wielokrotnie sprzedawcy doradzali mi bardzo sensownie, jak korzystniej kupić towar czy usluge - oczywiscie zalezy im, zeby nie uciec do konkurencji, a nie na mnie, rzecz w tym, ze nieetyczne postepowanie sie nie oplaca, nie polece nigdy nikomu zakladu, gdzie poczulam się - nawet po fakcie - zmanipulowana). Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 10:04 jasne ze dałabym rade, a branza jedna z pewniejszych - dopoki nie bedzie wolno samodzielnie w ogrodku pochowac to zakłady pogrzebowe beda miały klientow Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 10:12 Nie wiem, czy dalabym radę, trzeba by sprobowac, z drugiej strony wydaje mi sie, ze bylaby to praca dla mnie ciekawa, obcowanie z ludźmi w ważnych dla nich chwilach jest bardzo rozwijające. zdecydowanie wolalabym wypisywać faktury w zakladzie pogrzebowym niż w jakims magazynie czy nawet w knajpie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Praca w zakładzie pogrzebowym? 11.11.12, 16:57 Zaklady pogrzebowe czesto sa prowadzne przez gangsterów. Tam chodzi tylko o kase, nic wiecej.Pracownicy takich zakladów sa czesto zmuszani lub tez sami maja takie podejscie- oszukuja,klamia,byleby wycisnac ile sie da.Bez skrupulow,wykorzystujac sytucje, w której klient ma zaburzone racjonalne myslenie. Oczywiscie,nie dotyczy to wszystkich,ale dla mnie ta branza to skupisko hien. Odpowiedz Link Zgłoś