leckowa
08.11.12, 20:47
Jestem taka wsciekla,ze no nie wytrzymam.Dzisiaj mialam rozmowe z szefem na temat wynagrodzenia.Nie dosc,ze przez pol roku pracowalam na czarno,zarabiając 7zl/h pracując dziennie od 9 do max 12,5h i w kazdy weekend(1dzien wolny w tyg. choc na ządanie,gdy bylo trzeba jechalam do pracy),na 3ech stanowiskach(recepcja/sklep/pomaganie szefowi/sprzatanie/faktury/rozreklamowanie firmy czyli rozdawanie ulotek w godzinach pracy).Pensja 1600zł.Teraz dostalam umowe na pol etatu,to za to,ze mam tą umowe odetnie mi 360zł z pensji.Ale to malo wazne,ze mam 10lat doswiadczenia,ze jestem calkowicie dyspozycyjna,ze studia skonczone.Powiecie mi,szukaj innej pracy.Ale tej pracy nie ma!Bardzo długo szukalam tej pracy,wydaje sie stala,blisko domu,atmosfera fajna,szef (skapy)ale dobrze traktujacy pracownika.I co ja mam zrobic?Aha,stawke mam godzinowa,nie przychodze do pracy-nie mam dniowki.Doradzcie mi...