Smutno.

09.11.12, 12:54
Włąśnie sie dowiedziałam że odeszła moja babcia.Miała 83 lata.Ja wczoraj skończyłam 30.Pierwszy raz odchodzi ktoś mi tak bliski...Ciężko.A muszę wysiedzieć jeszcze do 18 w pracysad.Brak mi słów.Wasi seniorzy rodziny żyją?mają sie dobrze?Byłąm poniekąd przygotowana na tą śmierć bo już od dawna cierpiała..Mam nadzieję że Tam jest jej już dobrze.
    • aquarianna Re: Smutno. 09.11.12, 13:02
      > Wasi seniorzy rodziny żyją?mają sie dobrze?

      Nie wszyscy. Ja straciłam babcię, dziadka (ale z drugiej strony), ukochanego teścia i bliską ciocię w tym samym roku, na przestrzeni kilku miesięcy. Normalnie czarna seria. Druga babcia po śmierci dziadka bardzo zaniemogła, głównie umysłowo i właściwie nie ma już z nią kompletnie żadnego kontaktu, bo nikogo z nas nie poznaje, nie mówi, nie słyszy.
      Współczuję Ci ogromnie, bo wiem, co czujesz sad Jedyne, czym mogę pocieszyć, to to, że czas naprawdę leczy rany i ból, zostają potem tylko ciepłe i miłe wspomnienia. Oraz wiara w to, że kiedyś, gdzieś znów się spotkamy smile
    • chipsi Re: Smutno. 09.11.12, 13:14
      Współczuję.
      Moja babcia zmarła 4 lata temu i tez była pierwszą tak bliską osobą, którą straciłam. 2 lata później zmarł dziadek. Mam jeszcze inne babcie i dziadka ale to nie to samo. Wiesz, najgorsze jest to że babcia to dopiero początek. 4 lata temu szłam na cmentarz zapalić znicz dla babci mojej i babci męża a w tym roku szłam z całą torbą zniczy...
    • dziennik-niecodziennik Re: Smutno. 09.11.12, 14:20
      mi i meżowi z garnituru babć i dziadków została już tylko jedna. i niech żyje jak najdłużej.
    • morgen_stern Re: Smutno. 09.11.12, 14:28
      Nie żyją dziadkowie z obu stron już od dawna. Przykre jest to, że o śmierci rodziców ojca dowiedziałam się długo po fakcie, bo po rozwodzie rodziców zerwali z nami kontakt... Ojciec wtedy zresztą też. A ja każde lato u nich spędzałam. Nie byłam nawet na ich grobie, pewnie kiedyś się wybiorę, żeby jakoś ten rozdział zamknąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja