Niejadek w przedszkolu

09.11.12, 13:03
Zastanawiam się co zrobić.
Córka nie lubi przedszkolnego jedzenia. Nie wiem, czy ona faktycznie taka wybredna, czy posiłki niezbyt smaczne. Wszystko jest fuj i błeee.
Po powrocie do domu rzuca się na obiad jak wygłodniały wilk.
No i póki co pomysłu mi brak, przecież nie pójdę i nie powiem: bo moja niunia jest głodna i proszę jej gotować, to co lubi.
Czy któraś emama miała taki kłopot z dzieckiem?
    • gryzelda71 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:21
      Kolejny jedzący niejadeksmile
      Nic z przedszkolnego menu jej nie pasuje?Ani śniadania,ani zupy nic?A nie można zrezygnować z posiłków?
      Moja jadła niewiele,ale coś tam zawsze zjadła.A to coś smakowało,a to dla towarzystwa.Nikt jej nie wciskał i jakoś zeszło.
      • lelija05 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:27
        Od niej się ciężko cokolwiek dowiedzieć, czasami widzę, że coś jadła po umazanej buzi smile
        Ale jak tak patrzę na jadłospis, to jest bardzo urozmaicony (mnie by pasowały takie posiłki smile ),
        ale faktycznie większość potraw nie przejdzie np bigos, wątróbka.
        Coś tam pewnie "podziubie", ale to trochę za mało.
        • gryzelda71 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:42
          Za mało w twojej ocenie?Moja też jadała mało,panie w przedszkolu to za każdym razem podkreślały,ale dla niej było w sam raz.To samo w domu.I nie nie zmieniło się po latach,bo nadal w ocenie innych jada mało.Ale jest zdrowa,ma siłę na sporty i naukę to mam się przejmować?
          • lelija05 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:48
            No za mało, bo sama mi mówi, jestem głodna i zjada porcję, która jest prawie taka jak dla mnie smile I dopiero jak zje, to możemy pogadać smile
            A ze zdrowiem, to na razie kiepsko, no ale takie uroki przedszkola, mam nadzieję, że się uodporni.
    • schere Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:22
      Tak, ja miałam.
      Moje dziecko generalnie nie przepada za jedzeniem.
      Przyznaję, że zapisując do przedszkola liczyłam (między innymi oczywiście) na realizację hasła: "nauczy się jeść w przedszkolu, z innymi dziećmi"... Synek okazał zdecydowany charakter i nie złamał się przez 3 lata.
      Coś tam z czasem polubił, ale to dosłownie kilka rzeczy. Dostawał po powrocie z przedszkola zupę albo drugie danie, a wieczorem lekką kolację. Rano kubek mleka lub kakao.
      Teraz w szkole już usłyszałam od pani, że "z jedzeniem to nie bardzo".
      Liczę, że kiedyś zamieni się we wszystkożernego nastolatka wink.
      • lelija05 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:31
        To samo usłyszałam smile
        Ona po powrocie je to co powinna zjeść w przedszkolu, czyli dwudaniowy obiad.
        No i lekką kolację.
        Żal mi jej, bo jak jest głodna to boli ją brzuch, a jak boli, to ma kiepski humor, a jak kiepski humor, to wiadomo, nic się nie podoba i nie chce.
        Też liczę, że się zmieni, ale co teraz?
    • chipsi Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:25
      Skoro w domu lubi jeść to raczej nie jest dzieckiem wybitnie wybrednym, prawda? No ale może ulubiona koleżanka jest? Moja córa tak miała w szkole, w przedszkolu jadła a w szkole się jej odwidziało. Okazało się że koleżanka ze stolika nie jadała więc ona robiła to samo.
      • lelija05 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:33
        Kiedyś byłam świadkiem jak zjadła frankfuterka bo kuzynka jadła big_grin
        Muszę popytać jej wychowawczyni.
      • ala_bama1 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:45
        Mój syn ani razu nawet nie SPRÓBOWAŁ przedszkolnego obiadu nie mówiąc o jedzeniu. Cóż dla mnie nic nowego i niestety nie spodziewałam się że zacznie jeść. Efekt: zrezygnowaliśmy po miesiącu z obiadów (dostaje suchy prowiant) nie było sensu. Po przyjściu do domu też nie jest glodny, ale nie ma zmiłuj się obiad musi zjeść i je.Śniadań też nie zjada w przedszkolu tylko w domu, nic na to nie poradzę, nawet nie walczę bo to walka z wiatrakami Moje dziecko gdyby nie musiało pewnie nie jadłoby wcale, tak jest od zawsze. Ma parę potraw na krzyż i tego się trzyma. Je niewiele i niechętnie ale JE. Jak był młodszy to był dopiero harcore z jedzeniem. Na dzień dzisiejszy nie jest tak źle patrząc z perspektywy czasu. A to że przedszkole uleczy go z niejedzenia można wsadzić między bajki .
        • lelija05 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:50
          A ten suchy prowiant, to przynosi z domu, czy przedszkole zapewnia?
          Współczuję przejść.
          • ala_bama1 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:55
            Suchy prowiant przynosi z domu, a i to często wraca tylko "nadgryziony" Kanapki niestety nie wchodzą w grę bo też nie je. Najczęściej są to wafle ryżowe, pieczywo chrupkie, rogalik, drożdżówka, serek.
            Ostatnio pyta się mnie czy dostał dziś wafle ryżowe. Ja na to że tak a dlaczego -Kamil je lubi - ręce opadają...
            • lelija05 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:58
              No to faktycznie masz ciężko.
              Ja wiem, że nic na siłę, ale w takim przypadku, to pewnie masz ochotę sama go nakarmić?
    • fajnykotek Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 13:58
      Najlepiej postaraj się wejść do sali kiedy dzieci coś jedzą. Ja kiedyś zaprowadziłam mojego syna niejadka trochę później i to akurat była pora śniadania.
      Uwierz, że mnie zebrało na wymioty jak zobaczyłam JAK to jedzenie jest podane tongue_out.
      To samo było z obiadami. To jedzenie było nawet smaczne, ale rzucone jak ochłapy sad.
      Od tamtej pory syn jadał śniadania w domu przed przedszkolem i obiady po przedszkolu. Paniom powiedziałam, że jak syn nie chce to niech nie je tongue_out.
      • lelija05 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 14:09
        Hmm, podobnie myśli mój mąż, że może jadłospis jest urozmaicony, ale wykonanie może być kiepskie. Do sali nie wejdę, nie wolno, odgórny zakaz.
        • fajnykotek Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 14:20
          U nas też był zakaz, ale weszłam podstępem suspicious. Innym razem babcia podglądnęła jak odbierała wnuka big_grin.
          • lelija05 Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 14:24
            To może dlatego ten zakaz smile
    • gazeta_mi_placi Re: Niejadek w przedszkolu 09.11.12, 15:05
      Sądząc po rozmiarach współczesnych dzieci zdecydowanie lepiej mieć niejadka niż jadka sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja