maggorlo
11.11.12, 09:33
Jeśli nie korzystacie z pomocy domowej to już kiepsko.
(...) nie ma znaczenia, kto w domu sprząta. Ważne żeby wszyscy byli zaangażowani. Ważne żeby dzieci wracały ze szkoły czy z przedszkola do czystego i zadbanego domu - wyznała Rozenek. - Jeżeli nawet zdarza mi się korzystać z pomocy domowej, to nie znaczy, że nic nie robię.
Jeśli nie stać Was na nianię, mąż nie pomaga (lub wcale go nie ma), dziadkowie są w innym mieście lub mają swoje sprawy to musi być Wam naprawdę ciężko:
To była niania najlepszego kolegi Stasia, jeszcze z przedszkola. Znamy się od lat i wiem, że to niania idealna. Wspaniały człowiek. Gdy przestała pracować w tamtym domu, została opiekunką moich synów. Dziećmi zajmuje się także mąż. I moi rodzice. Bez nich byłoby ciężko.
A jeśli przy tych wszystkich upierdliwościach życia pracujecie zawodowo to już chyba ostał się ino sznur