ruda.mama
11.11.12, 21:16
prosze podpowiedzcie!pewnie doswiadczen nie macie ale co byscie zrobily?
w styczniu tego roku nagle moj 3,5 letni syn zaczal plakac starsznie,panikowac przed pojsciem do przedskola-wczesniej od 1 dni super/(skróce)to byl horror,krzyki,tupania itd
po rozmowach wydusilam z niego,ze pani g zaczel go zamykac w toalecie,bo np plakal lub kladac sie hcial siku(spali)a ona go nie puszczala-pare razy sie zmoczyl..i mysle,ze z nerwiw chcial tyle razy chodzic do toalety/maly ngdy nie wymyslal nic.......poszlam do tej pani g,oczywicie "nic nie zrobila",do dyr-na pewno wymyslil,bo taie sa dzieci...bede minitorowac...spokojnie nic nie jest.potem do psychologa,ale nie maja przedszkolnego-nie umiala z nim pogadac i znowu pewnie nic sie nie stalo-choc jak mowila-miala sygnaly od rodzicow wczesniej na nia-ale nikt do dyr nie poszedl wiec jakby my pierwsi!i tak ponad miesiac dymilam,zamulili mnie ,a maly nadal wchodzil z placzem choc potem ok-chcalam go zabrac ale ine panie i psych,mowly,zeby nie,bo bedzie ok tera juz na nia patrza itp
i tak do czerwca ,potem nie chodzil.jak zacal od wrzesnia to sie bal ale zaraz bylo ok,bo juz nie spali itp/i teraz od 2 tyg znowu sika naokraglo,denerwuje sie jak trzeba wyjsc bo siku,zrobilam badania wszystke moczu- zdrowy,poszlam do fajnej pani i mowie,ze czemu znowu nerwy>
a ta wziela mnie na bok i mowi-zebym jej nie wydala bo to nie na jej zmianie,al ejedna z pan mowila ze znowu go zamknela w toalecie!!!!!!!!!n myslalm,ze na zawal zejde!
malego w koncu popytaam,to tak przyznal sie ,ale ze juz nie placze tylko sei denerwuje(po prostu sie przyzwyczail-to takie normalne)i wymienil mi kolegow co tez pani g zamyka!
on sie jej nie boi teraz -bo konkretnie nie bije itp ale czy to ok?
poradzcie co zrobic,gdzie isc,zeby cos sie zaczelo dziac-nerwowo tego nie zniose,zeby czekac i co ona jeszcze mu zrobi!