granatowe_tulipany
12.11.12, 11:26
Mój mąż bardzo wcześnie zaczął tracić włosy. Obecnie ma zakola i łysieje na czubku głowy (wiecie takie kółeczko, jak mnisi mają). Zmienił pracę na taką, która wymaga od niego bardzo schludnego wyglądu i nie podoba mi się pomysł, by tak jak dotychczas ścinał głowę maszynką równiutko na 3mm. Chciałabym, by miał wyprofilowaną fryzurę. I zastanawiam się jak ma ściąć go fryzjer, by fajnie wyglądał. Chyba, że rzeczywiście na glacę, ale gryzie mi się to z garniturem, do tego mąż ma taką okrągłą raczej głowę, nie podłużną, więc nie wyglądałoby to fajnie.
Macie doświadczenie w tym temacie? Jak radzą sobie wasi mężowie, znajomi?