przeniesienie dziecka do innej szkoly. w jakim

12.11.12, 19:46
przypadku byscie to zrobily? ze przeprowadzka, mobbing to wiadomo. ja dzis dowiedzialam sie od corki, ze jeden z kolegow po niecalych 10-ciu tygodniach szkoly ( w tym 2 tygodni ferii) zmienil szkole. niby, ze daleko mial i zmienil na blizsza-tak pani powiedziala dzieciom. wiem, ze ta "blizsza" znajduje sie tak samo daleko jak nasza szkola. wiem od matki chlopaka, ze mial trudnosci w szkole, ze mama ciagle chodzila na rozmowy, ze dziecko mialo problemy z zaklimatyzowaniem sie, nie potrafilo odroznic literki "a" od "e". czesto rozmawialam z kobieta i ta ciagle niezadowolona byla, bo pani zla, bo za wysoki poziom ja na pierwsza klase. ja mam inne odczucia. do tego corka mowila nieraz, ze ten maly dzieci bil, ze jej chcial olowek do oka wlozyc (tym jej grozil). w zeszlym tygodniu matka chodzila nadasana, ciagle chodzila do pani, dzis dziecka nie bylo juz szkole. to dopiero poczatek a kobieta juz tak reaguje. co bedzie dalej? dlaczego tylu ludziom sie wydaje, ze wszyscy inni sa winni tylko nie ona lub jej dziecko.
    • dziennik-niecodziennik Re: przeniesienie dziecka do innej szkoly. w jaki 12.11.12, 20:20
      wiesz NA PEWNO że kobieta przeniosła synka z powodów jakichś swoich fanaberii? ale tak na pewno NA PEWNO?...
      niedogadywanie sie rodzica ze szkołą to tez powód do szukania odpowiednich rozwiązań.
      • e-milia1 Re: przeniesienie dziecka do innej szkoly. w jaki 12.11.12, 20:29
        dziecko dopiero co edukacje zaczelo wiec troche szybko podjeta decyzja...
        • lily-evans01 Re: przeniesienie dziecka do innej szkoly. w jaki 12.11.12, 22:19
          Może dziecko ma jakieś deficyty i matka zorientowała się, że tamta szkoła da jej większe wsparcie...
          Znaleźć dobrą szkołę nie jest łatwo, coś o tym wiem. U mnie akurat jest indywidualizacja procesu nauczania, dobra infrastruktura, zajęcia dodatkowe, obiekt nowy i monitorowany, małe grupy - a dziecko czuło się i czuje tam kiepsko. W moim odczuciu szkoła nie kształtuje postaw społecznych, koleżeństwa, współpracy, zaangażowania w działania wspólne. I energia dzieci koncentruje się w prześciganiu się, która zajmie pozycję klasowej gwiazdy... Takie mini wydanie gossip girl w podstawówce, jak zauważyła jedna z forumek wink.
          I niby wszystko pasuje, ale co zrobić, jak tak naprawdę nie pasuje wink.
    • beata7305 Re: przeniesienie dziecka do innej szkoly. w jaki 12.11.12, 21:43
      Ja przeniosłam swojego syna. Powodów było dużo m. in. dyrekcja, która wymuszała na rodzicach pewne decyzje. Dzieci niedopilnowane na korytarzu, brak dyżurów nauczycieli w szatni, przy ubikacji. W szkole tej liczyły się tylko osiągnięcia sportowe, te naukowe były niezauważane. Dużo mogłabym jeszcze pisać, bo to temat rzeka, ale nie chcę podawać za dużo szczegółów. Spotkałam się również z tym, że rodzic przenosi dziecko gdy te powtarza klasę.
    • estragonka Re: przeniesienie dziecka do innej szkoly. w jaki 12.11.12, 21:46
      u nas niestety jest chyba takie dziecko w klasie. od poczatku edukacji jest to 4 (!!) szkola dziewczynki, a to raptem trzecia klasa... i niestety dziewczynka ma ogromne problemy i dziwną matke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja