Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę

13.11.12, 16:00

Witajcie, mamy od niedawna opiekunkę do 5-miesięcznego synka. Generalnie bardzo fajna i obowiązkowa osoba, tylko odkąd przyszła cały czas wycałowywuje małego, co zaczęlo mi przeszkadzać, więc poprosiłam ją by tego nie robiła. Żeby tylko w policzek, ale wiadomo, że maluch się kręci i można go cmoknąć nawet przez nieuwagę w usta, sama byłam świadkiem jak tak go Pani cmoknęla. Ja sama staram się go nie obcałowywywać, żeby nie przenosić jakichś bakterii, które dla dorosłego organizmu są normą, a które mogą zaszkodzić maluchowi (próchnica, opryszcza itp.)
Mam wrażenie, że ją uraziłam, zrobiła się czerwona a potem jakaś nieswoja. Zaczęłam się martwić czy nie przesadziłam, może trzeba było trzymać język za zębami? Jeszcze zrezygnuje i będę miała kłopot, bo pracować muszę, a dobrą opiekunkę nie tak łatwo znaleźć. A co Wy byście zrobił na moim miejscu?
    • lauren6 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:09
      Jak miło, że dzięki jemamie dowiedziałam się jak sprawdzać, czy profil jest aktywowany. Bo już miałam sugerować trolla.

      Od pocałunku w policzek dziecko nie zarazi się opryszczką, HIV czy innym cudem. Bardziej mu zaszkodzi chowanie w sterylnych warunkach. Pójdzie do przedszkola czy na plac zabaw i będzie wsadzało do ust zabawki innych dzieci, które one również wcześniej wylizały. Padniesz chyba wtedy na zawał.

      Na twoim miejscu zastanawiałabym się jak przeprosić nianię za to że poczuła się urażona, skoro zależy ci na tej opiekunce dla dziecka.
      • jamesonwhiskey Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:12
        dobrze zrobilas
        baba u cebie pracuej i mozesz wymagac pewnych spraw
        ma nie zarazac dziecka swoimi wyziewami
        • czar_bajry Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 20:26
          jamesonwhiskey napisał:

          > dobrze zrobilas
          > baba u cebie pracuej i mozesz wymagac pewnych spraw
          > ma nie zarazac dziecka swoimi wyziewami

          Jak sam zauważyłeś ta kobieta u autorki pracuje...
          Nie jest człowiekiem drugiej kategorii ani niewolnikiem wykonuje swoją pracę.
          Jeśli autorka ma problem z zazdrością o dziecko to chyba musi z niani zrezygnować.
          Nie widzę nic złego w całowaniu niemowlaka...
        • mozambique Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 14.11.12, 16:01
          niech odda dziecko do zlobka 0- tam na bank dziecko nie spotka sie niczyimi wyziewami , oddechami, zadne rece jej nie dotkną, bedzie umieszczone w namiocie tlenowym itp

          ludzie na jakim wy siwiecie zyjecie - ? takie chorobliwe chronieniedziecka przed wszytkim co w powietzru, wodzie, i na kazdej klamce na bank wyprodukuje wam alergika albo astmatyka

          moje pokolenie wychowalo sie w piaskownicach , na zjezdzalnaich i hustawkach gdzie w biegu zjadalismy jakies jabłko albo bułkę , rzucając sie piaskiem i bawiac sie z podwórkowymi kotami, ciuszki nam mamy prały w szarym mydle albo jakichs płatkach mydlanych a alergika wsród moich rówieśników nie znam ani jednego. Za to ich dzieci to sami albo alergicy albo astmatycy i , co ciekawe, duzo dzieci z wadą wzroku
      • carramell Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:18
        opryszczką mozna się zarazić przez całowanie.
      • yenna_m Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 21:48
        lauren, miałam podobnie

        autorko
        to, że pani całuje twoje dziecko oznacza, że je tak po ludzku gada

        są gorsze choroby niż te przenoszone drogą całuśną
        i leczy się je potem długo, latami, w gabinetach psychiatrów i psychologów

        (chociaż rozumiem potrzebę zaborczości, gdy maluch taki... no właśnie - mały; raczej hormony Ci trochę przybuzowały smile smile smile )

        odpuść trochę, Twoje dziecko jest warte, żeby miało fajną opiekunkę, która jest gotowa go POKOCHAĆ, prawda?
        • yenna_m Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 21:49
          > to, że pani całuje twoje dziecko oznacza, że je tak po ludzku lubi
    • zolla78 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:12
      Obróć to przy następnej okazji w żart. Powiedz, że widziałaś, że ją to uraziło, że przepraszasz, nie chciałaś, ale masz fobię małą na tym punkcie i zwalczasz całowanie dzieci małych w usta wśród wszystkich w rodzinie i u o obcych i że wiesz, że może to być uznane za głupie, ale tak masz i już. I że pewnie teraz myśli, że wyrodną matką jesteś, co to własnego dziecka nie chce całować. Jak babka kumata, to się roześmieje, powie, że nie, i że rozumie, bo sama ma fobię na punkcie ..... Ty roześmiejesz się, że dobrze wiedzieć, że nie tylko ty tam masz i będzie po sprawie.
      Możesz oczywiście nie chcieć by całowała twoje dziecko, ale skoro piszesz na forum o tym, to chyba sama czujesz, że mało delikatnie o tym powiedziałaś smile
      • malazabka.de Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:23
        naprawde bardzo dobra rada smile
    • drzewachmuryziemia Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:21
      mysle ze przesadziłas, a jeszcze wieksza przesada jest powstrzymywanie sie przed calowaniem własnego dziecka
    • biedro.nka20 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:24
      Mi tez by sie nie podobalo gdyby ktos obcy calowal moa coreczke.
      Co innego jesli ja cmokne w usta a co innego ktos obcy... Takie nie smaczne to dla mnie.
      • mamaemmy Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:34
        Ja po przeczytaniu emamy wiele lat temu-ciagle zwracalam mojej mamie uwagę,żeby emki w usta nie calowala-z powodów które ty wymieniasz.
        Moja mama uważala,że wymyslam wink
    • mamolka1 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:32
      Wg mnie trochę przesadziłaś..
      Ja też nie lubię jak mi obcy dzieciaka obcałowywują - nawet rodzina dalsza ale to jest opiekunka twojego dziecka.
      Spędza z nią dużo czasu - sądzę że po was ona jest teraz dla niego najbliższa.
      Ja bym się cieszyła, że ktoś kto zajmuje się moim dzieckiem czuje się w jakiś sposób emocjonalnie z nim związany i okazuje mu uczucie, to dziecko które potrzebuje pieszczot a nie mebel do odkurzenia
      Nie wychowasz malucha w sterylnych warunkach - zawsze będą jakieś bakterie z którymi się styka.
    • esr-esr Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 16:46
      ja myślę, że próchnica to pikuś w porównaniu z problemami z okazywaniem uczuć w dorosłym życiu. nie potrafię sobie wyobrazić jak miałabym nie całować swoich dzieci. panie w przedszkolu też całują i dobrze bo maluchy potrzebują dużo uczucia - jedne przytulenia, inne całusa.
      • marzeka1 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 17:36
        " Ja sama staram się go nie obcałowywywać, żeby nie przenosić jakichś bakterii, które dla dorosłego organizmu są normą, a które mogą zaszkodzić maluchowi (próchnica, opryszcza itp.) "

        - o, to dla mnie dopiero chore podejście; no ale w końcu moja sterylna szwagierka córkę jako dziaciaka wyjałowionego z dzikiej sterylności, posłała do szpitala.
        • chipsi Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 18:48
          Mnie też to stwierdzenie rozwaliło. Kiedyś powie "mamusia nie będzie ci okazywała uczuć dla twojego dobra"...
      • naturella Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 17:36
        Proponuje zeby wszystkie oburzone "przesada" autorki wątku zaczęły całowac w usta znajomych z pracy, panią ze sklepu, ciotke sąsiada i dozorce. Takie to w kOncu przyjemne. Dziecko to tez człowiek i nie widzę powodu zeby je traktować jak przedmiot tylko dlatego ze nie moze calowania odmówić. Dziecko powinno byc calowane w usta przez rodziców i rodzeństwo, jako najbliższa rodzine. Pomijając względy chorobowe i to, ze calowanie w usta malutkiego dziecka przez mało znana babę jest po prostu obrzydliwe, to dziecko powinno od najmłodszych lat (miesięcy) wiedzieć ze takie calowanie jest zastrzeżone dla najbliższych i jest to dość intymna rzecz.
        • drzewachmuryziemia Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 17:49
          póki co autorka zauwazyła ze w usta cmokneła go raz i chyba ma hipotezę, ze przypadkiem
          • carmita80 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 17:52
            smile chyba przesadzilas. Calowalismy dzieci i calowaly osoby bliskie nam i dziecku, takze opiekunki w przedszkolu (a zaczely od 10 m-ca) i maja sie niezle.
        • 3-mamuska Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 18:07
          naturella napisała:

          > Proponuje zeby wszystkie oburzone "przesada" autorki wątku zaczęły całowac w us
          > ta znajomych z pracy, panią ze sklepu, ciotke sąsiada i dozorce. Takie to w kOn
          > cu przyjemne. Dziecko to tez człowiek i nie widzę powodu zeby je traktować jak
          > przedmiot tylko dlatego ze nie moze calowania odmówić. Dziecko powinno byc calo
          > wane w usta przez rodziców i rodzeństwo, jako najbliższa rodzine. Pomijając wzg
          > lędy chorobowe i to, ze calowanie w usta malutkiego dziecka przez mało znana ba
          > bę jest po prostu obrzydliwe, to dziecko powinno od najmłodszych lat (miesięcy)
          > wiedzieć ze takie calowanie jest zastrzeżone dla najbliższych i jest to dość i
          > ntymna rzecz.

          Niania to nie pani ze sklepu kolega z pracy czy dozorca.
          To osoba spedzajaca wiecej czasu z dzieckiem niż matka.( nie licząc godzin snu nocnego)
          O ile całuje dziecko w policzek a raz w usta bo dziecko pokrecilo głowa to ok.

          A autorce radzę zeby kupiła dziecku kadencje na twarz a całe dziecko owinąc w folie, będzie bez zaraskow.
          Obrzydzalo p by mnie gdyby oblizywala smoczek lyzeczki ale calus na Boga idiotyzm.

          Mnie by było przykro i zaczelabym trzymać dystans do dziecka.
          A zajmowalam sie dziećmi przez 3 lata.
        • esr-esr Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 18:44
          nikt nie pisze o paniach ze sklepu, ale o opiekunce (dosyć ważnej osobie w życiu malucha i chyba trochę znaną, prawda?) i rodzicach. dla mnie jest to dziwne, że matka nie chce całować dziecka bo będzie miało próchnicę. intymne jest dotykanie w niektórych miejscach, całowanie jest dopuszczalne w dosyć szerokiej grupie osób bliskich.
          • andaba Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 19:05
            To nie obca osoba, tylko opiekunka. Opiekowałam się dziećmi i bywało, że je całowałam - nie w usta, bo tego nie lubię, ale w policzek, w karczek, czy w stópke.
            A już nie przyszłoby mi na myśl nie całować swojego dziecka, żeby mu bakterii nie przenosić. Takie bakterie to pewnego rodzaju szczepionka.
        • memphis90 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 21:34
          Opiekunka spędza z tym dzieckiem pewnie więcej czasu, niż matka (nie licząc godzin nocnych). Więc jaka to obca osoba?
    • panna.z.wilka Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 19:01
      Sama nie całuję dziecka w usta, rączki, nie widzę powodu żeby miały to robić inne osoby.
      Pilnowałam jak mogłam, ale niestety... dwa tygodnie temu mamę zgroziło i choć całusy w twarz małemu odpusciła to rączki mu wycałowała. Od tygodnia młody ma opryszczkowy wykwit na wardze... a pierwsze zarażenie opryszczką u niemowlęcia to nie zawsze taki lajcik, poczytajcie w necie.
      Także powiedz niani, że masz nadzieję że jej nie uraziłaś, ale zakaz utrzymaj w mocy.
      • andaba Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 19:08
        Co mamie zrobiło??????
        • green-monkey Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 19:28
          Ja też uważam, że dobrze postąpiłaś, nie miałam nigdy takiej sytuacji, ale też pewnie bym tak postąpiła. I na pewno bym nie przepraszała. Nie była to komfortowa sytuacja dla żadnej z was, ale po co wracać do tematu. Powiedziałaś, to najważniejsze. Ty będziesz się zadręczać, że uraziłaś nianię, a ona za pół roku się zwinie, bo znajdzie lepszą pracę, bliżej domu, ect. Jakby nie było jesteś pracodawcą i ustalasz reguły. Super, że powiedziałaś, a nie dusiłaś w sobiesmile
          • buddy_valastro Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 19:39
            Wedlug mnie przegielas. Zarowno z niecalowaniem samej wlasnego dziecka jak i zabranianiem tego opiekunce. To chyba dobrze ze czula sie zwiazana emocjonalnie z Twoim dzieckiem, i to okazywala, prawda?
        • panna.z.wilka Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 20:09
          wink wychodzi na to, że to tylko w moich okolicach jak słyszą, że kogoś zgroziło to wiedzą, że opryszczka się na wargę rzuciła?
          • andaba Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 20:13
            No chyba w Twoich, w moich nie tongue_out
      • aneta-skarpeta Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 15.11.12, 22:53
        mój syn był wycałowywany przez połowę najblizszej rodziny nieal do stop do głowy i ma sie dobrze- opryszczki nie dostał, jeszcze zyje

        moja bratanica jest całuśna na maxa, ma niespełna 2 lata i jak juz zacznie calowac to masakra, najblizszym nie odpuscismile

        jeszcze zyjewink
    • nangaparbat3 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 21:00
      Mnie dziwi i obcalowywanie przez nianie, i unikanie obcalowywania przez mamę.
      Masz prawo nie zyczyc sobie.
      Niania nieswoja, bo moze wystraszyla się, że ją podejrzewasz o Bog wie co i zwolnisz.
      Nie wracalabym w ogole do sprawy, ale bylabym mila i grzeczna i powiedziala przy najblizszej okazji, ze bardzo z niej jestem zadowolona.
      Natomiast przyjrzyj sie sobie, czy to tylko kwestia calowania (nie musisz w usta, ja obcalowywalam głownie stopy, uwielbiala to), czy często dziecko nosisz, tulisz, głaszczesz, etc. Bo moze nie dość.
    • memphis90 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 21:31
      Ja się ucieszyłam, jak opiekunka w żłobku pocałowała mojego synka. Zakładam, że opiekunka całująca jest opiekunką pełną ciepłych uczuć i nie wiąże mojego dziecka i nie wpycha mu łyżką rzygowin do ust. Ja akurat jestem przeciwna schizom związanym ze smoczkami, łyżeczkami, widelcami czy buziakami. Nie oblizywałam smoczków, to uważałam to za niehigieniczne dla mnie (fuj, jakieś okruchy czy paprochy z ulicy, a ja mam do buzi to wkładać, jak dzieciak wyrzucił smoka, to musiał poczekac na jego umycie...). Ale moje dzieciaki często podjadają z mojego talerza, moją łyżką lub widelcem, a niejednokrotnie przysysały się do moich (polizanych) lodów. Mały ma fazę na pocałunki pełne zębatej, obślinionej miłości, więc wymieniamy jakieś tam płyny ustrojowe. Dziadków też całują na potęgę.
    • annajustyna Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 21:44
      Calowanie w usta obojetnie przez kogo - NIE! Ale w glowke, czulko, policzek - czemu nie? Dziecko musi czuc, ze jest kochane i nauczyc sie okazywac uczucia.
    • annajustyna Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 21:46
      Calowanie w usta obojetnie przez kogo - NIE! Ale w glowke, czolko, policzek - czemu nie? Dziecko musi czuc, ze jest kochane i nauczyc sie okazywac uczucia.
    • princesswhitewolf Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 21:54
      osobiscie to bym wolala taka wylewna i calujca nianie dla mojego dziecka niz jakas oziebla.
      Przynajmniej wiesz ze naprawde ma jakies emocje wobec dziecka a nie tylko traktuje je jako prace z przymusu.

      Jesli boisz sie zarazkow itd to bym poprosila o "dawanie buzi" wszedzie tylko nie w usta, a za to w czulko i w glowke to czemu nie.
    • mamako2216 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 22:43
      Nie dopuszczalne jest,żeby obca osoba całowała tak malutkie dziecko w usta i nie dziwie się,że tak zareagowałaś.Masz prawo jako matka dziecka(nie jako pracodawca)tylko właśnie jako matka ,nie życzyc sobie,żeby opiekunka całowała Twoje dziecko w usta,zwłaszcza jeśli ty sama tego nie robisz.
      • monika19782 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 22:59
        Obca dorosła osoba może być bezobjawowym nosicielem groźnych bakterii np. w gardle. Domownicy najczęściej maja podobna florę bakteryjną. Czym innym jest wiec całowanie dziecka przez rodziców czym innym przez inne osoby. Moje córki moga wypić z jednego kubka po sobie ale po innych juz nie wypija tak sa nauczone.
    • beverly1985 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 13.11.12, 22:52
      Jak dobrze, że nikomu nie przyszło do głowy calować mojego dziecka w usta... Mnie zresztą też nie...
      • jola-kotka Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 15.11.12, 01:48
        YYY,sory ciebie tez nie?Maz,facet cie nie calowal,nie caluje w usta?
    • fifiriffi Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 14.11.12, 16:02
      ja już nic nie rozumiem...Jak całuje źle,jak nie całuje też źle...To jakie wy chcecie mieć te opiekunki?surprised
    • szyszunia11 Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 15.11.12, 02:26
      Delikatna sprawa. Dla mnie całowanie dziecka w ogóle - ok, taki odruch raczej pozytywnysmile Ale nie całowani ew usta. To jest w ogóle generalnie dla mnie nieakceptowalne, sama nie praktykuję, u mnie w rodzinie tez się nie praktykuje, dzięki Bogu. Ale nieraz widziałam takie zachowanie traktowane jak cos najnormalniejszego w świecie, więc pewnie ta opiekunka tak też uważa.
      • default Re: Opiekunka całuje dziecko, zwróciłam jej uwagę 15.11.12, 08:48
        Też uważam, że całowanie w usta jest "zastrzeżone" dla kontaktów seksualnych, a nie rodzinno-towarzyskich. Ale faktycznie, niektórzy nie mają takich odczuć, pewna odnoga mojej rodziny uparcie na przywitanie i do widzenia chce mnie całować w same usta - dla mnie rzecz nie do przyjęcia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja