ania.rene
13.11.12, 17:54
Dosc czesto do corki przychodza koledzy/kolezanki.
jesli sie umawiaja na konkretny dzien staram sie ugotowac wiecej obiadu, zrobic ciastka, gofry itp, zeby bylo cos do rpzegryzienia dla wszystkich - mniej wiecej 5 dzieci.
jesli zjawiaja sie niezapowiedzianie i zostaja na dluzej to rowniez staram sie wykombinowac cos do jedzenia.
ale jest jedna kolezanka, ktora przychodzi, bawi sie z corka ok 15 minut i jest zaraz glodna. wysyla corke do mnie po jedzenie. oczywiscie nie odmawiam, robie im kanapki lub cos innego. dziewczynka zje i sie zmywa do domu. corce jest przykro, ze ta ja zostawia tak szybko.
byly sytuacje, kiedy to w/w kolezanka miala u nas spac. zjadla kolacje i zmyla sie domu bo nie chce spac.
corka ma 8 lat, kolezanka rok starsza.
co zrobic w takij sytuacji?
nie zaluje jedzenia, ale nie podoba mi sie zachowanie tej dziewczynki. zje i ucieka do domu. zal mi corki w takich chwilach.