Problem ze Świętami

14.11.12, 00:29
W tym roku pobraliśmy się z mężem i zamieszkaliśmy razem, od dawna planowaliśmy naszą pierwszą wspólną wigilię spędzić we dwójkę w naszym domu. Niedawno zaprosili nas na święta moi rodzice, którzy mieszkają daleko i nie opłaca się do nich pojechać na 1 dzień, więc zalożyliśmy, że pojedziemy do nich na 25 i 26. Teraz zaprosili nas teściowie na wigilię do siebie, czego zupełnie się nie spodziewaliśmy, bo odmówili nam przyjścia na organizowane przez nas śniadanie wielkanocne w tym roku (pierwsze organizowane przeze mnie święta rodzinne) argumentując, że to są dla nich święta religijne, a my jesteśmy niewierzący i będzie u nas świecko. Zupełnie nas zaskoczyli tym zaproszeniem, ale nie chcielibyśmy ani całkiem ich olać, ani całkiem zrezygnować ze świąt w naszym domu. Potrzebuję świeżych pomysłów.
    • jola-kotka Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 00:37
      Daleko tesciowie mieszkaja?
    • sueellen Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 00:38
      ... od dawna planowaliśmy naszą pierwszą wspólną wigilię spędzić we dwójkę w naszym domu. Niedawno zaprosili nas na święta moi rodzice, (...) zalożyliśmy, że pojedziemy do nich na 25 i 26. Teraz zaprosili nas teściowie na wigilię, (...) a my jesteśmy niewierzący i będzie u nas świecko.

      Potrzebuję świeżych pomysłów.


      Jedźcie na narty do Austrii. Do rodziców raz jednych, raz drugich będziecie jeździć gdy się dzieci pojawią. Piszę to całkiem serio.
      • kklekss Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 07:21
        To jakieś u ciebie fałszywe. Jak jestescie niewierzący to po co obchodzicie święta chrzescijańskie.Paranoja i obłuda.Nieładnie.
        • kikimora78 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 07:43
          Ja np. w tym czasie obchodzę Szczodre Gody (pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99to_Godowe), a to, że chrześcijanie w tym czasie mają też swoje święto to chyba taki zbieg okoliczności tongue_out
          Może autorka też tak ma?
          • aleks2539 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 08:07
            Nie pocieszę... U nas odległość 270 km między teściami. Więc dla przykładu w tym roku 23.12 wyjedziemy 250 km w jedną stronę po to aby spędzić tam 24.12 i 25.12 o 4 rano wyjechać, przejechać 270 km, iść na 8 do kościoła i na śniadanie u drugich rodziców po czym wieczorem zrobić kolejne 20 km i wrócić do siebie... Wstając 26.12 rano i jadąc 30 km do babci na obiad wink
            Ogólnie na myśl o świętach zawsze jestem chora. 1 listopada zrobiliśmy dokładnie 600 km...
            Pomogłam? wink
        • burina Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 08:43
          kklekss napisała:

          > To jakieś u ciebie fałszywe. Jak jestescie niewierzący to po co obchodzicie świ
          > ęta chrzescijańskie.Paranoja i obłuda.Nieładnie.

          Wszak Jezus powiedział "Pilnujcie, żeby nikt, kto nie jest zaaprobowanym 'wierzącym' w moje umowne urodziny nie śmiał sobie życzeń złożyć ani pierogów z kapustą zjeść".
          • mondovi Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 10:16
            Dobre smile
          • princesswhitewolf Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 11:20
            burina: piatka z plusem blok i kredki!
          • gardenia_nowak Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 12:43
            Lubię to.
          • anorektycznazdzira Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 21:22
            big_grinbig_grinbig_grin
        • kol.3 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 19:22
          Większośc ludzi wierzących bierze z religii to co im pasuje i to nie jest paranoja? Jest. Paranoi i obłudy jest dużo.
      • mayaalex Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 10:19
        Zgadzam sie, korzystajcie tak dlugo jak mozecie, jak sie pojawia ukochane wnuki to juz sie nie wykrecicie od tych podrozy.
    • crises Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 07:37
      Nie jechać nigdzie, spędzić miłe, luzackie święta z mężem, przy winku, dobrym jedzeniu, fajnych filmach, przyjemnych spacerach czy co tam lubicie.

      Jak raz się dasz wkręcić w zapieprzanie od jednych teściów do drugich, to już tak będzie - przy każdych świętach będziesz uskuteczniać Tour de Pologne. Dałam się w to wrobić w poprzednim związku, każde święta lataliśmy z wywieszonym językiem od jednych do drugich, a i tak wszyscy byli nieustannie sfochowani i obrażeni: że już wychodzimy, że jeszcze nas nie ma, że u tych byliśmy najpierw. Teraz mówię: wała.
      • kitkat22 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 19:36

        > Jak raz się dasz wkręcić w zapieprzanie od jednych teściów do drugich, to już t
        > ak będzie - przy każdych świętach będziesz uskuteczniać Tour de Pologne. Dałam
        > się w to wrobić w poprzednim związku, każde święta lataliśmy z wywieszonym języ
        > kiem od jednych do drugich, a i tak wszyscy byli nieustannie sfochowani i obraż
        > eni: że już wychodzimy, że jeszcze nas nie ma, że u tych byliśmy najpierw. Tera
        > z mówię: wała.

        No jakbym siebie widziaławink tylko dla mnie to był Tour de Varsovie, jak pomyslę o Wigili to mi sie słabo robi
    • thorgalla Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 08:17
      Zaczyna się .....
    • adwarp Re: wkręcasz nas? 14.11.12, 08:43
      " pierwszą wspólną wigilię"
      "my jesteśmy niewierzący"

      trochę mi się to kłóci...
      • angazetka Re: wkręcasz nas? 14.11.12, 09:54
        Jeżu. Tylko nie to samo po raz 527.
      • 3-mamuska To tradycja nie wiara. 15.11.12, 10:20
        adwarp napisała:

        > " pierwszą wspólną wigilię"
        > "my jesteśmy niewierzący"
        >
        > trochę mi się to kłóci...

        Ja nie chodzę do kościoła od 10 lat najmłodszy nie ochrzczony starsze bez komuni.
        A obchodzimy święta bardziej dla tradycji niż wiary i tak wigilię robimy i jajka malujemy dla tradycji i nie na pokaz, ale dla dzieci i ich frajdy dla choinki i prezentów.

        Do teściów był poszła ma wigilię ,a po niej wsiąść w samochód i pojechać do twoich rodziców na następne 2 dni.
    • aqua48 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 10:09
      the.moon napisała:

      Niedawno zapro
      > sili nas na święta moi rodzice, którzy mieszkają daleko i nie opłaca się do nic
      > h pojechać na 1 dzień, więc zalożyliśmy, że pojedziemy do nich na 25 i 26. Tera
      > z zaprosili nas teściowie na wigilię do siebie, czego zupełnie się nie spodziew
      > aliśmy, bo odmówili nam przyjścia na organizowane przez nas śniadanie wielkanoc
      > ne w tym roku (pierwsze organizowane przeze mnie święta rodzinne) argumentując,
      > że to są dla nich święta religijne, a my jesteśmy niewierzący i będzie u nas ś
      > wiecko. Zupełnie nas zaskoczyli tym zaproszeniem,

      Powiedzcie teściom grzecznie, że u Was Wigilia będzie świecka, bo jesteście niewierzący, w związku z czym nie możecie przyjść do nich.
      • aniani7 Re: Problem ze Świętami 15.11.12, 00:00
        dokładniesmile)) i mięsna, to powinno rozwiązać sprawę
    • broceliande Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 10:09
      Przygotuj się, że co roku będą takie dylematy.
    • noname2002 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 10:36
      Powiedzcie, że za rok chętnie przyjedziecie do teściów, bo te święta macie już zaplanowane.
    • the.moon Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 10:37
      Dzięki za odpowiedzi. W kwestii pytań i uwag:
      - do teściów mamy ok. 20min jazdy samochodem
      - święta obchodzimy, bo trochę taka utarła się tradycja. Dla mnie ma to swój niepowtarzalny klimat: zapach choinki, rodzina, na zewnątrz ziąb, a w środku rozkoszne ciepełko (brakuje tylko kominka wink ), prezenty, spokój. Bardzo lubię te święta, mimo iż nie jestem wierząca i bardzo chciałam, żeby nasz wspólny dom przeszedł taki "chrzest", jakoś tak symbolicznie stał się prawdziwym domem z duszą. Szczerze mówiąc najwygodniej byłoby nam zrobić święta u nas i do nas zaprosić rodzinę, ale po historii z wielkanocą, stwierdziliśmy, ze bez sensu byłoby się znowu narobić, przy dużym prawdopodobieństwie odmowy ze strony teściów.
    • kamunyak Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 10:51
      Grzecznie odmówić. Z tych samych powodów co teściowie przy poprzednich świętach. Że wy niewierzący i dla was te święta, a juz szczególnie wilgilia właśnie, mieć będą zupełnie inny akcent niz dla teściów więc nie chcielibyscie im popsuć tego dnia.
      No a 25 i 26 nie możecie, jakby co.
      I w ten sposób masz święty (nomen omen) spokój na zawsze.
      Zresztą nie wykluczam, że teściowie zaprosili was pro forma, bo tak wypada, nie licząc na obecność - skoro tak wygladaja wasze dotychczasowe stosunki jak opisujesz
      • ga-ti Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 11:18
        kamunyak napisała:

        > ...
        > Zresztą nie wykluczam, że teściowie zaprosili was pro forma, bo tak wypada, nie
        > licząc na obecność - skoro tak wygladaja wasze dotychczasowe stosunki jak opis
        > ujesz

        O to to. Wyślij męża na przeszpiegi, niech się zorientuje, czy teściowie zaprosili Was, bo bardzo chcieli, czy dlatego, że tak wypada.
        Jeśli chcieli, a Wy nie chcecie im sprawiać przykrości to zróbcie wigilię u siebie, tak jak chcecie, tak jak to sobie zamarzyliście, a wieczorkiem, przed północą, wpadnijcie do teściów na kawkę i świątecznego makowca. Przynieście jakiś miły upominek i powinno być ok.
        Możecie delikatnie zaznaczyć, że tak będzie lepiej, bo nikt nie będzie skrępowany religijnym bądź niereligijnym charakterem Wigilii.
    • lauren6 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 11:26
      Do tym tekście:
      " argumentując, że to są dla nich święta religijne, a my jesteśmy niewierzący i będzie u nas świecko"
      wypisałabym się ze wszystkich świąt religijnych (wielkanoc, boże narodzenie itd) spędzanych z teściami i ze spokojnym sumieniem jechałabym z mężem do swoich rodziców. Jak z nich tacy religijni ludzie to przecież nie będziecie im się narzucać ze swoją świeckością.
    • tosterowa Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 12:01
      Nie możesz im powiedzieć po prostu, że chcielibyście się nacieszyć waszymi pierwszymi świętami we dwójkę, a do nich przyjedziecie w pierwszy wolny weekend przed/po świętach, np. 23 grudnia?
      • kklekss Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 14:00
        A po co niewierzącemu jest potrzebne celebrowanie świąt.Pewnie też się opłatkiem dzielicie i zyczenia składacie . Trzeba być konsekwentnym w tym , że jesteś niewierząca.
        • angazetka Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 14:08
          Od kiedy składanie sobie życzeń jest zastrzeżone tylko dla wierzących? Pogódź się z tym, że choinka i opłatek to elementy POLSKIEJ tradycji. Niekoniecznie trzeba być wierzącym, by je chcieć kultywować.
        • triss_merigold6 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 14:14
          Po to, żeby dać pożywkę dyżurnym katolikom na forum.
        • czarnaalineczka Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 14:25

          > A po co niewierzącemu jest potrzebne celebrowanie świąt.



          zeby glupi mial zagadke
        • anorektycznazdzira Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 21:27
          > A po co niewierzącemu jest potrzebne celebrowanie świąt.

          Żeby było never-ending-story na ematce
    • czarnaalineczka Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 14:04
      zachowaj sie dyplomatycznie
      czyli klam ile wlezie tongue_out
      dzien czy 2 przed swietami zadzwoncie do jednych i drugich rodzicow mowiac ze dostalas mega jelitowki albo cos w tym stylu tongue_out
      • tedesca1 Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 19:44
        No super, ktoś się narobi przed świętami żeby ich ugościć, a Ty jej proponujesz odwołać na dwa dni przed. Bardziej chamskiego zachowania nie widziałam.
    • garibaldia Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 14:50
      Zapytajcie siebie, czy chce wam się jechać do jednych lub drugich rodziców i zróbcie to, co uwazacie za słuszne.
      U nas np jedna para jeździ zawsze w święta do rodziców(wigilia+święta), jeden rok jednych , drugi rok do drugich. Bo rodzice zawsze się cieszą z przyjazdu, a młodzi chętnie się wyrwą z swojego mieszkania i pobędą kilka dni z rzadko widywaną rodziną. A druga para wigilie spędza z tymi rodzicami którzy mieszkają niedaleko, bo teściowa zapewni dobre jedzenie i opiekę do dzieci, a na świeta młodzi jadą "na urlop" na narty lub inne przyjemności tongue_out
      Cokolwiek postanowicie, zróbcie to szczerze wobec siebie, bo święta nie są po to żeby się męczyć. Jak nie macie wielkiej potrzeby bratać się z rodziną wtedy, to spędźcie je wg swojego założenia. To żaden wstyd powiedzieć, że macie już inne plany, albo że chcecie spędzić wigilię z sobą razem.
      • kklekss Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 20:43
        Niewierzący nie obchodzą świąt , więc nie ma dylematu.A co będzie jak pojawia się dzieci, to dopiero bedzie szopka.
    • the.moon Re: Problem ze Świętami 14.11.12, 23:34
      Wydaje mi się, że teściowe zaprosili nas autentycznie. Oni są trochę dziwni, tacy jakby nieprzystosowani społecznie, nie radzą sobie z komunikacją, jeśli jakiś temat jest zbyt trudny, to go unikają. Ogólnie ludzie dobrzy, tylko mają czasem takie akcje, że naprawdę ciężko zrozumieć, co nimi kierowało. Rozmawiałam z mężem, żeby iść do nich 23, ale on stwierdził, że skoro zaprosili nas na 24, to bez sensu zaproponować coś innego (podparł się przykładem, kiedy pierwszy raz przyjechali do nas moi rodzice i chcieliśmy zaprosić wszystkich w sobotę do restauracji, żeby się poznali, to teściowie uznali, że do restauracji to nie, ale oni nas zapraszają do siebie na niedzielę na obiad... byliśmy zirytowani, bo całkiem poprzestawiali nam i rodzicom plany).
      • czar_bajry Re: Problem ze Świętami 15.11.12, 00:05
        Jako młode małżeństwo możecie być troszkę elastyczni i pójść na kompromis.
        Sądzę że teściowie zaprosili Was bo uważają to za normalne iż wigilię spędza się
        w gronie rodzinnym .
        Idźcie do teściów na 2h a potem zróbcie sobie wigilię w domu, na dwa pozostałe dni jedźcie do Twoich rodziców- wilk będzie syty i owca cała.
    • saga55-5 Re: Problem ze Świętami 15.11.12, 00:03
      U nas co prawda odległość nie jest tak wielka, ale mój syn z synową spędzają święta pół na pół.
      W ty, roku u mnie wigilia i pierwszy dzień świąt, później do rodziców synowej na resztę świąt.
      W następnym roku odwrotnie.
      Tak to funkcjonuje już od 3 lat. Z wielkanocą jest podobnie.
      W przyszłym roku biorą ślub i wtedy planują wigilię u siebie, zapraszając nas.
      Jedźcie raz do teściów, raz do rodziców a następnie zróbcie u siebie. Jak teściowie nie chcą przyjść, trudno.
      Nic na siłę.
      • marminia Re: Problem ze Świętami 15.11.12, 07:13
        Zróbcie u siebie. Trochę się narobisz, ale ile plusów ma taka sytuacja (zwłaszcza, jak będą dzieci i nie będziesz musiała ciągać całej rodziny od jednych do drugich dziadków). Pomyśl jak pięknie: teściowie po wigilii do domu, rodzice - na następny dzień, a drugi dzień świąt odpoczywacie we dwojesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja