jak bronić dziecko przed ojcem?

16.11.12, 18:21
Piszę tutaj, może znajdzie sie ktos kto ma jakas wiedze co zrobic w sytuacji, w której rodzice dziecka nie sa razem, nie mieli slubu wiec- nie ma rozwodu i orzeczenia o opiece nad dzieckiem. Moj problem polega na tym, ze nie daje sobie juz rady z ojcem dziecka, który kompletnie nie liczy sie z moim zdaniem i z problemami jakie przez jego poczynania ma dziecko. Syn ma 7 lat i poszedl we wrzesniu do 1 klasy. Ojciec dziecka odbiera go ze szkoły przez 4 dni w tyg i wozi na zajecia muzyczne. Przywozi dziecko do domu o godz 19, czesto głodne. Dziecko zaczelo miec problemy z nauka, poniewaz dopiero o godz 19 zaczyna odrabiac lekcje, jest juz zmeczony nie moze sie skupic .. Do tego dziecko chodzi do logopedy i tak np. dzis mialo wizyte o godz 16. Ojciec odebral dziecko ze szkoly- chociaz byl informowany ,ze dziecko ma wizyte i ja specjalanie zwalnialam sie z pracy zeby zabrac dziecko wczesniej ze swietlicy. Przyszlam do szkoly ale dziecka juz nie bylo, zostalo przywiezione do logopedy o godz 16.15. O malo wizyta by nam przepadla- a nie sa one czeste bo srednio raz na 2 tyug lub miesiac nawet. Jestem bezsilna. Nie wiem do kogo udac sie o pomoc sad . Rozmowa i proby tlumaczenia sa nieskuteczne, czlowiek ten po prostu nie jest do konca normlany ... do tego ten stan sie pogłebia...Mogąłbym przytoczyc jeszcze podobne historie.. Nie wiem co robić
    • lily-evans01 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 20:18
      To, czy byliście małżeństwem, czy nie, nijak się ma do ustalenia formy kontaktów ojca z dzieckiem.
      Normalnie składasz wniosek w sądzie rejonowym + opłata. Opisujesz te problemy, proponujesz takie dni i godziny spotkań, które pozwolą uniknąć opuszczania wizyt lekarskich czy odrabiania lekcji wieczorem. Wzory wniosków io kontakty znajdziesz w internecie.
      Twój były nie może przyjść, kiedy mu się podoba i odwieźć syna, kiedy mu się podoba. Macie harmonogram i sprawa staje się mniej kłopotliwa. Do szkoły zanosisz orzeczenie sądu i prosisz, by nie wydawano dziecka ojcu poza opisanymi dniami i godzinami. I tyle.
      W sumie ojciec bardzo często go odbiera - dziwię się, że dziecko wraca głodne i bez odrobionych lekcji. To co oni robią właściwie przez cały tydzień nauki?
      • m.nikla Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 20:31
        On go odbiera ze swietlicy np. jakas godz po zakonczeniu lekcji i jedzie z nim na zajecia do szkoly muzycznej, potem zawozi go do siebie i tam albo mu da jesc albo nie, przywozi go ok 19 bo takie ma widzimisie, co robia u niego w domu nie wiem. Dziecko sie bawi wtedy moze. Lekcji nie odbrabia w tym czasie, nie uczy sie. Odrobil lekcje 2 razy na samym poczatku wrzesnia,ale zrobil wszystko zle wtedy sad
        n
        • nangaparbat3 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 10:05
          Zawsze odradzam wypytywania dzieci o to, co robiły u drugiego z rodzicow, ale skoro uwazasz że ojciec nienoralny, raczej bym sie probowala dowiedzieć (byle nie na siłę).
          Poza tym moze pocwicz z dzieckiem, jak ma prosić ojca o cos do zjedzenia (jesli nie potrafi, kiedy jest głodny) i umów się, że na przyklad polowę lekcji robi u taty, tak jakoś. Niech syn przejmie chociaż cześć odpowiedzialnosci za to, co robi.
          --
          "Może to było nie na e-matce, a np. na wychowaniu albo starszym dziecku: wytłumaczono mi, że reagowanie na to, że ktoś na ulicy zasłabł, albo został napadnięty, jest niezgodne z psychologią społeczną". Srebrnarybka
          • lily-evans01 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 23:33
            No chyba jest nienormalny, skoro nie wpadnie na to, że od szkolnego obiadu tj. pewnie ok. godz. 13, dzieciak może zgłodnieć...
            Normalny rodzic automatycznie myśli o potrzebach dziecka, choćby tych podstawowych.
    • drzewachmuryziemia Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 20:25
      mozecie udac sie na mediację np. do TKOPD, wszystko tam ustalic (jak ma wygldac opieka nad dzieckiem) i potem przedłozyc to sądowi, zeby nabrało mocy prawnej, jesli samo dogadanie sie nie wystarczy
    • lady-z-gaga Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 20:52
      rodzice dziecka nie sa razem, nie mieli slubu wiec- nie ma rozwodu i or
      > zeczenia o opiece nad dzieckiem.

      Bez orzeczenia Ty jesteś prawnym opiekunem swojego dziecka. I Ty możesz pozwolic (lub nie), aby ktokolwiek inny je odbierał ze szkoły.
      Możesz poinformować ojca, że albo dokonacie wspólnie ustaleń co do opieki i obie strony będą je respektować, albo poinformujesz szkołę, że dziecka ma ojcu nie wydawac. Wtedy pozostaje sąd.
      Teoretycznie dobrze byłoby osiągnąć porozumienie z ojcem dziecka. Praktyka pokazuje, że to bywa trudne i sądowne rozstrzygnięcia sprawdzają się o wiele lepiej smile.
      I nie bardzo rozumiem kwestii zajęć muzycznych - czy jesteś temu przeciwna i ojciec zadecydował o tym wbrew Twojej woli?
      • m.nikla Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 21:34
        Problem w tym,ze z tego co wiem -kiedy nie ma ustalonej sadownie opieki obydwoje mamy rowne prawa decydowania o dziecku...chyba ze cos wiem nie tak ... a co do zajec, ja nie jestem im przeciwna... ale nie zgadzam sie na to zeby byly one az 4 razy w tyg. ( a sa w 3 roznych miejscach do tego - dziecko chodzi na pianino, 2*gitare i raz jakies inne nawet nie wiem jakie muzyczne) a problem ma z czytaniem pisaniem itd sad bo ja nie mam mozliwwosci parcy z dzieckiem poza weekndami- kiedy dziecko tez sie buntuje bo chce odpoczac... wcale mu sie tez nie dziwie. A to poczatek szkoly dopiero
        • mamako2216 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 22:00
          Jeżeli ojciec dziecka je uznał i dziecko nosi jego nazwisko to ma on takie samo prawo do decydowania o dziecku jak i Ty.
      • antyideal Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 22:04
        Powaznie ?
        Nie wydaje mi sie, zeby ojciec z automatu mial
        mniejsze prawa, jesli nie zostaly one z jakiegos powodu
        ograniczone.
        • lady-z-gaga macie rację 16.11.12, 22:13
          doczytałam, macie rację
          prawa rodzicielskie, o ile nie są ograniczone przez sąd, przysługują obojgu - bez względu na to, czy są w związku małżeńskim, czy nie
    • morekac Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 21:56
      Myślę, że pierwszoklasista mający zajęcia dodatkowe 4 razy w tygodniu ma prawo być zmęczony i być może lepiej byłoby je ograniczyć... Myślę też, że może mieć 'kłopoty' z czytaniem i pisaniem, jako że dopiero zaczyna naukę, ale lekcje nie powinny zajmować mu zbyt wiele czasu. Chyba że wychowawczyni jest gorącą zwolenniczką teorii, że od uczenia dzieci są rodzice, a nie szkoła...
      Może syn mógłby odrabiać lekcje na świetlicy?
      • m.nikla Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 22:20
        Szczerze- to ja chce zeby dziecko odrabialo lekcje przy mnie, chcę po prostu miec taka mozliwosc aby dopilnowac, ze bedzie robilo to dobrze...na swietlicy nikt sie nie wczuwa w to- dziecko pocielo ksiazke - i to byl pierwszy i ost raz kiedy tam odrabial lekcje. Chce miec mozliwosc odrabiac z dzieckiem lekcje o normalnej porze, moc popracowac z nim nad tym co mu sprawia jakas trudnosc ( a dostal ost 2- w tlumaczeniu na oceny takie jakie kazdy zna ze swojej szkoly) ale ojciec dziecka mi to ogranicza sad Juz nie wiem jak mam to wytlumaczyc... Byl czas ze ojciec dziecka wiecej pracowal- dziecko w tym czasie moglam odbierac ze szkoly ja. Wprowadzilam zwyczaj odrabiania lekcji zaraz po przyjsciu ze szkoly..teraz niestety wszytsko przepada...
        • morekac Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 09:20
          Równie dobrze tata mógłby te lekcje odrabiać z nim, nie musisz być od tego ty. Nie musisz potem też eksowi udowadniać, że zrobili to do d..., bo młody dostał 2-. Zdarza się, a i tak nadal uważam, że od uczenia pisania i czytania są fachowcy, zaś prace domowe w tym wieku powinny być minimalistyczne.
          Ale rozumiem też, że po prostu tacie się nie chce,chce za to realizować swoje niespełnioe marzenia.
          Moim zdaniem za dużo tych zajęć popołudniowych - dziecko ma prawo być przemęczone.
          Chyba musicie ustalić jakieś zasady opieki nad dzieckiem - albo z pomocą mediatora albo i sądownie. Czy jest szansa, że twoi 'teściowie' przemówią synowi do rozsądku?
          • morekac Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 09:22
            Może część tych zajęć dałoby się przerzucić na sobotę? Jeśli mały to lubi...
            A tak ogólnie - skoro taki zdolny muzycznie - chyba lepiej byłoby mu w szkole muzycznej dziennej.
          • m.nikla Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 13:07
            "tesciowie" nie zyja. Ojciec dziecka nie ma tu ( w Polsce) zadnej praktycznie rodziny. Dlatego m.in tak naciska na kontakty z synem..
    • helufpi Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 22:19
      Straszne, ojciec zaangażowany w rozwijanie zainteresowań dziecka. W dodatku chłopca! To powinno być zabronione, w końcu rozwód bierze się z całą rodziną. I ten kwadrans spóźnienia do logopedy - skandal.
      • m.nikla Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 22:27
        Ten logopeda to taki bierzacy przyklad ... Nigdy nie ograniczalam ojcu kontaktu z synem, syn nigdy nie uslyszal o ojcu zlego slowa z mojej strony. Nie mam sobie pod tym wzgledem nic do zarzucenia. Problem w tym ze ten czlowiek nie szanuje mojego zdania a ja nie jestem w stanie wplywac na to co robi moje dziecko. jestem jak najbardziej za rozwijaniem zainteresowan dziecka- ale nie kosztem szkoly. Zainteresowania te na marginesie to niespelnione ambicje ojca, ale syn sie nie buntowal nigdy z tego powodu wiec przymykam na to oko i do tego czasu.... cieszylam sie ze dziecko uczy sie grac.
      • hiacynta333 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 16.11.12, 23:44
        Kwadrans spóźnienia do logopedy to niestety ale skandal. To okradzenie dziecka z tego czasu.
        Logopeda ma dajmy na to na każde dziecko pół godziny. Spóźniamy się, to tracimy. O określonym czasie przychodzi następne dziecko. I zamiast pół godziny ćwiczeń mamy 15 min.
        A poza tym zajęcia dodatkowe nie mogą kolidować z nauką.
        Jeśli tak się dzieje, to niestety trzeba z czegoś zrezygnować.
        I wiem co mówię. Jestem matką dwójki mocno szkolnych dzieci ( gimnazjum i liceum ) i na rozwijanie zainteresowań dziewczyny miały czas dopiero po ogarnięciu obowiązków szkolnych.
        • nangaparbat3 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 12:27
          A moze za wysoko podnosicie poprzeczkę? Moze lepiej mieć - poza przedmiotami, z ktorych planuja zdawac maturę - słabsze oceny, i miec wiecej czasu na to co naprawde się lubi oraz na - O zgrozo! NICNIEROBIENIE CZASEM.
          • triss_merigold6 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 15:46
            Mówimy o dziecku w I klasie, które dopiero wdraża się do obowiązków szkolnych. Dziecku, które już jest przemęczone i niedopilnowane, bo ojciec ma fanaberie.
            • nangaparbat3 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 07:56
              Nie zaznaczylam , to OT o dzieciach Hiacynty, gimnazjum i liceum.
    • triss_merigold6 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 09:04
      Chcesz powiedzieć, że dziecko 4x w tygodniu jest poza domem od 8 rano do 19? Ograniczyć zajęcia muzyczne, sorry ale to fanaberia jeśli dziecko jest przemęczone i nie ma czasu na spokojne odrobienie lekcji.
    • triss_merigold6 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 10:13
      Albo weź ustal kontakty sądownie i będziesz spokojniejsza. Chociaż jak facet jest złośliwy albo zwyczajnie głupi, to będzie się spóźniał, zapominał itd. i nie wyegzekwujesz.
      • aqua48 Przeorganizowac dzień? 17.11.12, 12:13
        A po prostu nie może być tak, że TY odbierasz małego po szkole, karmisz i odrabiasz z nim lekcje, a POTEM zgłasza się ojciec i jeśli lekcje zrobione, to zawozi małego na te jakieś dodatkowe zajęcia, daje mu kolację i przywozi do Ciebie? I na przykład całą sobotę spędza z dzieckiem, żeby nie czuł się ograniczany w prawach?
        Jeśli nie umiecie się dogadać to może warto poszukać w Waszej okolicy profesjonalnego mediatora i umówić z nim na taką rozmowę we trójkę?
    • kol.3 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 12:44
      Pytanie, czy dziecko nie ma za dużo zajęć poza szkolą jak na ten wiek. Bo, wg mnie, jeśli 3 razy w tygodniu kończy zajęcia ok. 19 to zdecydowanie za dużo. Czy macie ustalone z ojcem dziecka, gdzie to dziecko powinno zjadać obiad, czy dziecko ma program dnia.
      • m.nikla Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 13:11
        Ojciec jest złosliwy , robi jak uwaza, pan i wladca po prostu. Dziecko nie jest uzdolnione muzycznie- po prostu nie przeszkadza mu to, ze uczy sie grac...Nie wiem co lepsze czy mediator ( czy sie da w ogole cos ustalic dobrowolnie ) czy kontakty sadowne... ale cos zrobic musze dla dobra dziecka sad
        • estragonka Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 13:17
          m.nikla napisała:

          > Ojciec jest złosliwy , robi jak uwaza, pan i wladca po prostu. Dziecko nie jest
          > uzdolnione muzycznie- po prostu nie przeszkadza mu to, ze uczy sie grac...Nie
          > wiem co lepsze czy mediator ( czy sie da w ogole cos ustalic dobrowolnie ) czy
          > kontakty sadowne... ale cos zrobic musze dla dobra dziecka sad
          >
          >
          >

          kurde noz sie w kieszeni otwiera normalnie. interweniuj teraz, bo potem bedzie jeszcze gorzej. obowiazkow w szkole nie bedzie mniej, a wrecz przeciwnie - dzieciak siadajacy do lekcji o 19 to pomylka uncertain
          moja corka tez czasem ma zajecia do 19, nawet 20, ale warunkiem pojscia na nie jest wczesniejsze odrobienie lekcji, jak nie mam czasu zrobic obiadu wtedy to jemy obiad domowy w knajpie. druga kwestia, ze te zajecia po lekcjach są ruchowe - a w przypadku Twojego syna to sa zajecia stacjonarne, gdzie siedzi i musi myslec - dziecko jest naprawde przemeczone, dziwie sie ze jeszcze sie nie zbuntowal w jakis sposob uncertain
        • aqua48 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 14:28
          m.nikla napisała:

          > Ojciec jest złosliwy , robi jak uwaza, pan i wladca po prostu. Dziecko nie jest
          > uzdolnione muzycznie- po prostu nie przeszkadza mu to, ze uczy sie grac...Nie
          > wiem co lepsze czy mediator ( czy sie da w ogole cos ustalic dobrowolnie ) czy
          > kontakty sadowne... ale cos zrobic musze dla dobra dziecka sad

          Zacznij od tego że będziesz Ty odbierać dziecko po szkole, dawać obiad i pilnować lekcji. potem niech lata z ojcem na tę muzykę. Uprzedź o tym dziecko i powiedz mu, ze zmieni się jego tryb życia, bo po zajęciach muzycznych nie ma siły na nic, a szkoła jest najważniejsza. Przyjemności dopiero po obowiązkach.
          I powiedz mu też, ze jak nie będzie chciał chodzić na muzykę to nie musi. Jeśli nie ma wybitnego talentu, to zajecia powinny sprawiać przyjemnośc, a nie powodować padanie na nos.
          • verdana Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 15:07
            A jesli ojciec nie będzie odbierał dziecka po szkole, to co? Czy jest tak, zę jak Ty przychodzisz po dziecko, to dziecka już nie ma, czy po prostu albo odbierze ojciec, albo dziecko zamiast być z ojcem, będzie w świetlicy?
            • m.nikla Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 16:16
              Jak ide do szkoły dziecko jest juz dawno odebrane przez ojca... Ja wychodze z pracy o 16 ojciec dziecka moze go odebrac godz wczesniej np. Zero respektowania mnie w tym wszystkim, na tym polega CAŁY problem- nie w tym ,ze ja nie umiem dziecku czasu zorganizowac- odrobic lekacje, dac obiad i wyslac na zajecia pozniej. Ja NIE MAM takiej mozliwosci.
              • estragonka Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 16:39
                m.nikla napisała:

                > Jak ide do szkoły dziecko jest juz dawno odebrane przez ojca...

                i Ty nigdy nie wiesz czy dziecko bedzie w szkole jak idziesz po niego? masakra jakas...
                • lily-evans01 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 11:13
                  Opisana sytuacja jest niedopuszczalna.
                  Marnujesz swój czas po pracy na jałowe wizyty w szkole. Nigdy nie wiesz, czego się spodziewać - a co gorsza, nie wie tego dziecko.
                  We wniosku o ustalenie kontaktów powołałabym się też ewentualnie na dowód z przesłuchania świadków (szkoła) - że ojciec nie informując Cię zabiera dziecko, a to powoduje spory bałagan.
                  Zajęcia dodatkowe nie są złe, np. 2 razy w tygodniu.
                  I pod warunkiem, że dziecko najpierw odrobiło swoje lekcje. Czyli np. może odrobić lekcje u taty, iść na zajęcia, potem dostać kolację i wrócić do domu na tę 19-19.30.
                  Nie twierdzę, że tata ma złe chęci, ale sam zachowuje się jak mały chłopiec - czas go otrzeźwić.
              • lucerka78 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 09:25
                Zadzwon do swietlicy i zapytaj czy dziecko juz odebrane.

                Jezeli rodzice kompletnie nie moga sie zgodzic na temat wychowania dziecka to mozna wystapic na droge sadowa o ograniczenie praw jednego z rodzicow.
    • velluto Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 19:33
      Jesteś bezsilna - bo nic nie robisz.

      Najpierw PISEMNIE zwróć się do ojca o przestrzeganie pewnych reguł, wymieniając wszystkie te okoliczności o których napisałaś - z naciskiem na to, że jak odbiera dziecko, to ma zadbać o posiłki, nie może być ono glodne do wieczora; że jeśli go odbiera, to musi dopilnować odrobienia lekcji, że dziecko ma problemy z czytaniem i niech się na tym skupi, że musisz być informowana wcześniej o planach dotyczących dziecka itd, itd.

      Po czym - idź do sądu i wnieś o ustalenie kontaktów, z tymczasowym zabezpieczeniem na czas trwania sprawy. Nie ma sensu tracić czasu na mediacje z takim typem. O orzeczeniu sądu informujesz szkołę i prosisz żeby nie wydawano dziecka bez twojej zgody poza ustalonymi dniami. Pan dostanie 1 dzień w tygodniu i co drugi weekend, a ty przestaniesz się stresować.

      • aqua48 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 16:27
        velluto napisała:

        > Po czym - idź do sądu i wnieś o ustalenie kontaktów, z tymczasowym zabezpieczen
        > iem na czas trwania sprawy. Nie ma sensu tracić czasu na mediacje z takim typem
        > Pan dostanie 1 dzień w tygodniu i co drugi
        > weekend, a ty przestaniesz się stresować.

        Taa, a jaka to korzyść dla dziecka, może jeszcze w ogóle zapomni, że ma ojca - z deszczu pod rynnę. Lepiej moim zdaniem trochę się postarać i postresować, a nawet spróbować mediacji, żeby kontakty z ojcem ułożyły się dobrze z korzyścią dla dziecka, a bez ograniczania czasowego. Nie sądzisz?

        A co do tych powrotów ze szkoły - nie można po prostu zapłacić jakiejś studentce, albo sąsiadce która odbierze dziecko po lekcjach, da mu ten obiad w domu i dopilnuje lekcji do czasu przyjścia po dziecko ojca ? A koszt przerzucić na ojca, skoro dziecko pod jego osobistą opieką jest głodne i nie ma zrobionych zadań do wieczora.

        • lily-evans01 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 17:11
          Normalny rodzic jest w stanie dopilnować jedzenia i lekcji.
          Nie róbmy z tego pana dzidziusia.
          Rozumiem, że sensem spędzania przez dziecko czasu z ojcem jest normalna relacja, uczestniczenie w jego życiu, wytworzenie i podtrzymanie więzi itp.
          Rozwiązanie, które proponujesz, sprawi, że syn będzie postrzegał ojca jako "ułomnego", który nie potrafi posadzić go do lekcji ani dać jakiejś kanapki (a mama potrafi).
          A to z kolei wpłynie na postrzeganie własnej męskości, własnej roli jako faceta i kiedyś - przyszłego ojca.
          Być może faktycznie mediator sprawi, że pan zrozumie, że rodzicielstwo, to też obowiązki, a nie wyłącznie przyjemności. Zresztą ta sytuacja aż prosi się o wypracowanie spójnego planu wychowawczego, zaakceptowanego i przestrzeganego przez oboje rodziców.
          Facet jest gruntownie nieodpowiedzialny. Miejmy nadzieję, że da się to naprawić.
          • m.nikla Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 18:26
            Staram sie jak moge zeby dziecko miało kontakt z ojcem, nigdy go nie utrudnialam- i teraz mam tego efekty ... Wiem ze stereotyp jest-ze matka zlosliwa jest-ojcu ogranicza kontakt z dzieckiem - bo niech ma typ za krzywde moja. Ale tu tak nigdy nie bylo. Problem jest w braku odpowiedzialnosci ojca.. Ten pomysl z kims do odbierania dziecka jest moze faktycznie dobry..
            • lily-evans01 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 19:05
              Tata powinien się nauczyć, że dziecko to obowiązki, a nie tylko realizowanie swoich niespełnionych marzeń z dzieciństwa.
              Powyższe rozwiązanie generuje dodatkowe koszty, których od ojca możesz nie wyegzekwować. Ja naprawdę nie wierzę, żeby dorosły facet nie umiał posmarować kanapki albo przypilnować lekcji z I klasy podstawówki!!!
              Sądzę, że można go nauczyć trzymania się w ryzach - właśnie za pomocą mediatora i planu wychowawczego. A jeśli i to się nie uda, pozostaję twarde ustalenia sądowe, kierujące się dobrem dziecka.
              W sytuacji, jaką opisujesz, to właściwie ojciec ma więcej kontaktu z dzieckiem, choć to Ty z nim mieszkasz.
              Czas na ustalenie reguł - tak, żeby kontakt z ojcem nie powodował szkód, a był korzystny i faktycznie służył utrwaleniu tej więzi.
        • velluto Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 23:04
          aqua48 napisała:

          > Taa, a jaka to korzyść dla dziecka, może jeszcze w ogóle zapomni, że ma ojca -
          > z deszczu pod rynnę. Lepiej moim zdaniem trochę się postarać i postresować, a n
          > awet spróbować mediacji, żeby kontakty z ojcem ułożyły się dobrze z korzyścią d
          > la dziecka, a bez ograniczania czasowego. Nie sądzisz?

          Nie, nie sądzę. Chaos logistyczno-organizacyjny nie jest korzystny dla dziecka, podobnie jak przekonanie, że tatuś jest tylko od zabawy. Nie na tym polega wychowanie ani odpowiedzialność.

          I kto niby ma się starać? matka? żeby wychować faceta na ojca? no sorry...
    • lampka_witoszowska Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 17.11.12, 23:58
      siadasz sobie na spokojnie, myślisz, jak by było najlepiej

      tak, żeby dziecko miało kotakt z ojcem i lekcje odrobione

      rozpisujesz to realnie, np. tata odbiera dziecko, mają czas do 16 czy 17, daje dziecku jeść w tym czasie
      potem odwozi dziecko do domu, Ty dopilnowujesz lekcji

      dajesz swój plan tacie dziecka z prośbą, zeby przejrzał i wyraził opinię, bo dotychczasowy układ nie działa i trzeba biegusiem to zmienić

      i albo tata dogaduje się z Tobą, że to a to by zmienił, ustalacie razem - albo robi awanturę i olewa, to idziesz do sądu z wnioskiem o ustalenie kontaktów z ojcem (i zamieszkanie dziecka każdorazowo u Ciebie, przy okazji)

      tyle ja
    • memphis90 Re: jak bronić dziecko przed ojcem? 18.11.12, 19:27
      A nie możesz:
      1. Ustalić z eksem warunków pobytu dziecka u niego czyli odrobienia lekcji, podania obiadu, ograniczenia zajęć pozalekcyjnych?
      2. Kupić dziecku komórki na kartę i kontrolować, co robi? Krótkie pytanie: lekcje zrobione? obiad zjedzony? Jak nie- prosisz tatusia i informujesz go, że dziecko głodne albo że ma skontrolować lekcje
      3. zapakować dziecku większej paczki z jedzeniem na okoliczność nienakarmienia przez ojca?
      4. zorganizować spotkania z wychowawcą,pedagogiem czy psychologiem szkolnym, który naświetli eksowi problemy w szkole syna? I nakieruje go na aspekty istotne, czyli czytanie i pisanie, a nie gitarę 3 x w tygodniu czy inne pianina?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja