Czy da sie odratować taki obiad?

18.11.12, 20:18
bylam ostatnio u kuzynki-mama ma siostrę,a siostra dziecko czyli kuzynkę.Zrobila mi smaka na miesko z marchewka i groszkiem do obiadu.No wiec zrobilam.Ale nie wiedzialam jak groszek z marchewka ugotowac,wiec nalalam wody,wrzucilam mrozona marchewke i groszek,dodalam przecieru,zasmazke i...wyszla zupa groszkowo-marchewkowa.A mial byc obiad z kotletem,ziemniaczkami i groszkiem z marchewka.I jak tu odratować ten groszek z marchewką zeby byl sosem a nie zupą?
    • adwarp Re: Czy da sie odratować taki obiad? 18.11.12, 20:21
      wziąć sitko, garnek, odcedzić, do odcedzonego groszku z marchewką dodać pożądaną ilość odcedzonego sosu.
    • nangaparbat3 Re: Czy da sie odratować taki obiad? 18.11.12, 20:21
      Odcedzić?
    • dzoaann Re: Czy da sie odratować taki obiad? 18.11.12, 20:21
      odlac wiekszosc plynu z tej zupy, a reszte zagescic maka kukurydzianasmile moze sie uda zjescsmile
    • adwarp Re: a jakiego przecieru dodałas?nt 18.11.12, 20:28
      • verona9 Re: a jakiego przecieru dodałas?nt 18.11.12, 20:32
        przecier pomidorowy chyba Pudliszki
        • kklekss Re: a jakiego przecieru dodałas?nt 18.11.12, 21:01
          Groszek z marchewką gotuję w niewielkiej ilości wody.Robię zasmażkę na samym maśle[albo margaryna] i dodaję do warzyw. Gotuję jeszcze parę minut.Doprawiam solą , pieprze, i odrobiną cukru.Można dodać tą okropną kostkę rosołową zamiast soli.
        • adwarp Re: a jakiego przecieru dodałas?nt 18.11.12, 21:56
          zadziwił mnie ten przecier, ja dodaję śmietanysmile
    • kroliczyca80 Re: Czy da sie odratować taki obiad? 18.11.12, 21:13
      Podoba mi się tłumaczenie, kim jest kuzynka big_grin
      • joa66 Re: Czy da sie odratować taki obiad? 20.11.12, 09:19
        Mnie też big_grin
    • maggi9 Re: Czy da sie odratować taki obiad? 18.11.12, 21:17
      Koncentrat pomidorowy?A po co?
      Marchewkę z groszkiem robię tak:
      Marchewkę kroję w pożądany kształt, wrzucam do lekko osolonego i ocukrzonego wrzątku.Ale wody ma być niedużo.
      Gotuję do miękkości, pod koniec gotowania dodaję albo groszek z puszki odcedzony albo mrożony.Z tym, że mrożony musi się moment pogotować.
      Na koniec robię zasmażkę-łyżkę masła roztapiam na patelni, dodaję ok łyżeczki mąki, podsmażam, mieszam i wrzucam do marchewki.
    • kol.3 Re: Czy da sie odratować taki obiad? 18.11.12, 21:35
      Groszek z marchewką gotuję w osolonej wodzie, odcedzam, następnie wrzucam na gorące prawdziwe masło, sporo, bo masło daje aromat, pieprzę.
      Ostatnio jadłam samą marchewkę doprawioną chili. Interesująca.
      • czar_bajry Re: Czy da sie odratować taki obiad? 18.11.12, 23:06
        Odlej trochę wywaru dodaj zasmażkę i gotowe.
        Tylko mnie ten przecier zastanawia???

        Ja robię tak : do małej ilości lekko osolonej wody wrzucam mrożonkę - wody tyle żeby zakryło marchewkę z groszkiem gotuję ale nie długo następnie dodaję zasmażkę oraz doprawiam cukrem i pieprzem
    • krolowa_online Re: Czy da sie odratować taki obiad? 19.11.12, 00:43
      a mnie zastanowily te zasmazki, i to wszystkie jak jedna...
      tez robie groszek z marchewka, przewaznie dla dzieci, ale tylko wrzucam na wode na kilka minut i to wszystko
      nawet do warzyw make sypiecie, no wezcie
      • kamunyak Re: Czy da sie odratować taki obiad? 19.11.12, 01:35
        A niby co mamy wziąć...?
        Mąkę, czyli zasmażkę, dodaje sie po to zeby marchewka nie pływała w wodzie (w której się gotowała) tylko w sosiku, który powstaje po dodaniu zasmażki. Mąki do zasmażki nie dodaje sie pół kilko tylko łyżeczkę - dwie, zalezy ile tej "wody" trzeba zagęscić.
        Nie przesadzajmy z tą mąką. W ciastkach, które zjadają wiecznie odchudzajace się e-mamy, jest jej znacznie więcej. Tudziez w kluchach, które z upodobaniem zapiekają e-mamy, szczególnie w poniedziałki (przeglad lodówek), jest jej takze znacznie więcej.
        Jedna łyżeczka mąki w zasmażce to naprawdę nic w porównaniu z zacytowaną resztą.
        Żeby marchewka z groszkiem miala swój smak dodaje sie do niej groszek konserwowy z zalewą. Wlewa się także trochę wrzącego mleka. Właśnie te płyny zagęści zasmazka i zrobi z nich smaczny sosik.
        Nie wyobrażam sobie tej pulpy z rozgotowanych mrożonych warzyw. Nawet odcedzenie zrobi z tego, zamiast zupy, niejadalną gęstą pulpę, która nadaje sie tylko do wyrzucenia. Po wyrzuceniu nalezy wziąc książkę kucharską i ugotować jarzynkę pt. marchewka z groszkiem. Gotowanie jej z mrożonej marchewki o tej porze roku to po prostu zbrodnia na marchewce.
      • maggi9 Re: Czy da sie odratować taki obiad? 19.11.12, 06:47
        Nie musisz dawać mąki, nikt przecież się przy mące nie upiera.Ja wolę z ale kiedyś wolałam właśnie taką saute, z wody, bez niczego.Ale do swojskiego, obiadu "po domowemu" z kotletem mielonym(który też nie jest jakiś hiper zdrowy) wolę marchewkę z zasmażką.

        Poza tym ileż tam tej mąki jest?Ja daję łyżkę od herbaty na garnek marchwi.No faktycznie straszna ilość.
      • kol.3 Re: Czy da sie odratować taki obiad? 19.11.12, 18:11
        Też jestem przeciwniczką zasmażek. No ale sam groszek z marchewką bez np. masła jest trochę bez smaku.
        • default Re: Czy da sie odratować taki obiad? 20.11.12, 09:07
          Ja wkruszam kawałek sera lazur. Fajnie podkręca smak.
    • default Re: Czy da sie odratować taki obiad? 19.11.12, 07:17
      Marchewka z groszkiem i z przecierem pomidorowym doprawdy mnie zadziwiła... Może dodaj jeszcze podsmażonego mielonego mięsa i będziesz miała "sos bolognese" wink
    • beverly1985 Re: Czy da sie odratować taki obiad? 19.11.12, 09:14
      Najpierw spradx, czy to jest smaczne z tym przecierem pomidorowym? Spróbuj w obecnej formie i oceń.
      Jeśli jest smaczne to odcedź, a jak nie to wyrzuc i zrób nowe smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja