żłobek chore dziecko - co robicie?

21.11.12, 11:29
co robicie gdy wasze dziecko jest chore i nie może iść do żłobka a wy powinnyście iść do pracy? Czy idziecie na zwolnienie lekarskie, a może dzielicie się tym zwolnieniem z ojcem dziecka? A może prosicie np babcię aby zajęła się dzieckiem?
Czy uważacie ze posiadanie opiekunki która w razie chorób zostawałaby z dzieckiem w domu jest dobrym pomysłem? Minus tego rozwiązania jest taki ze trzeba byłoby jej płacić za gotowość do zostania z dzieckiem (np 600 - 800 zł stałej pensji miesięcznie.)
    • dziennik-niecodziennik Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 11:44
      co prawda jeszcze nie bylo takiej koniecznosci, ale bedziemy brac zwolnienia. ja to mniej, chociaz przyda sie zeby porzadek w papierach byl, ale mąż jak najbardziej. postaramy sie zeby bylo to wymiennie.
      jesli dziecko duzo choruje to stała opiekunka w gotowości jest dobrym pomyslem. jesli nie choruje duzo - to nie. poza tym pytanie co na to dziecko, czy chętnie zostanie w domu z obcą de facto osobą?...
    • mw144 Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 11:49
      Jakby chorowało brałabym zwolnienia.
      • eweliska18 Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 12:16
        biorę zwolnienia na zmianę z partnerem, na pomoc dziadków nie możemy liczyć, parę razy korzystaliśmy z płatnej opieki cioci małej, z obcą osoba nigdy by nie została bo jest dzieckiem nieśmiałym i wrazliwym
    • joanna.pio Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 12:19
      Moje dziecię jest żłobkowe już drugi rok. pierwszym było wielkie pasmo chorób, dość długo trwających. Po miesiącu chorowania znaleźliśmy opiekunkę "dorywczą" - poleconą przez znajomych. Finansowo - w ogóle się to nie opłacało - miesięczna stała opłata za żłobek plus pensja godzinowa opiekunki. Gdybym w tamtym czasie zdecydowała się brać tylko opiekę nad chorym dzieckiem, zabrakłoby mi dni w roku.
      Od czerwca choroby się uspokoiły, nasza opiekunka znalazła pracę na stałe. Szukaliśmy kogoś innego, poszukiwania zakończone fiaskiem (większość kobiet żądała podwójnej stawki za "niepewną" pracę). Teraz Młody choruje nieco mniej, głównie to ja biorę opiekę, czasem kawałek urlopu weźmie mąż. Raz - przyjechała na kilka dni babcia z drugiego końca Polski, ale poza tym absolutnie nie można na nią liczyć. Na miejscu mamy jeszcze jednych dziadków, ale pracują, więc ich opieka odpada (moja mama czasem weźmie - o ile może - z 2 dni urlopu, gdy ja mam gorący okres w pracy). Pozostaje więc liczyć na siebie - z czasem jest lepiej, mniej chorób, ale mogę się cieszyć, że w pracy patrzą łaskawie na takie mamy jak ja.
      Za to nie znoszę matek przyrowadzających do żłobka ewidentnie chore dzieciaki. Nie mówię o zwykłym katarze, ale o dzieciach, które wręcz się słaniają na nogach, kaszlą gruźliczo i wyglądają mocno niezdrowo. czasem zdarzało mi się zwrócić uwagę, zwykle spływała. Paniom - opiekunkom nie mówię, bo chyba obawiam się, że sytuacja mogłaby się odwrócić. Moje alergiczne dziecko ma często katar (niemal cały sezon jesienno - zimowy) i nie chciałabym się tłumaczyć, że nie jest chore... Trochę głupie błędne koło...
    • lauren6 Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 12:26
      Moje dziecko, co sam lekarz przyznał, jak na żłobkowe niewiele chorowało. W razie choroby - urlopy i zwolnienia. My, dzwoniliśmy do dziadków, bo czasami z mężem mieliśmy sajgon w pracy, a np. teściowa miała luźniejszy okres i mogła pójść na urlop.
      Osobiście nie wzięłabym opiekunki, której musiałabym płacić stałą kwotę za gotowość. Właśnie z racji tego, że dziecko niewiele chorowało, a my od czasu do czasu mogliśmy liczyć na pomoc dziadków. Gdyby moje dziecko dużo chorowało to w ogóle odpuściłabym żłobek i zainwestowałabym w opiekunkę na pełnym etacie. Dziecko łapałoby odporność na spacerach, w czasie kontaktów z innymi dziećmi na placu zabaw i puściłabym je dopiero do przedszkola.
      • joanna.pio Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 12:31
        Dziecko łapałoby odporność na spacerach, w czasie kontaktów z innymi dziećmi na placu
        > zabaw i puściłabym je dopiero do przedszkola.

        Śmiem wątpić w takie wzmacnianie odporności. Jednak piaskownica nie zadziała jak skupisko zainfekowanych maluchów zamkniętych w jednym pomieszczeniu wink Mój Starszak chorował w żłobku, ale od początku przedszkola zdarzały się pojedyncze infekcje. ten poziom "zachorowalności" za to, który on miał już za sobą, przechodziły w Maluchach nasze znajome dzieciaki z podwórka, nawet te nie trzymane pod kloszem, prowadzane do klubików z raz w tygodniu.
    • kawka74 Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 13:17
      > co robicie gdy wasze dziecko jest chore i nie może iść do żłobka a wy powinnyśc
      > ie iść do pracy?

      Któreś z nas, ja albo mąż, zależnie od sytuacji w pracy, bierzemy zwolnienie.
      Utrzymywanie w gotowości opiekunki, jeśli dziecko choruje sporadycznie, to strata kasy.
    • 18lipcowa3 Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 13:49
      Biorę L4, od tego ono jest.
    • nowi-jka Re: żłobek chore dziecko - co robicie? 21.11.12, 13:57
      zalezy iel choruje bo u mnie były wszysteki opcje łacznie z gotowa do zostania niania a potem pełnoetatowa gdy czas choroby wynosił 3 rayz tyle co czas złobka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja