amonette
21.11.12, 19:25
Drogi Panie Boże
Bardzo Ci dziękuję za NIE-dostarczenie pewnego księcia z bajki do mego łoża i życia zgodnie z ciągle ponawianymi w młodości specyfikacjami. Dzisiaj się przekonałam, w co bym wdepnęła i na jaką ropuchę książę wyrósł. Tylko dlaczego ktoś się z nim jednak męczy?
Z góry proszę o niespełnianie podobnych moich próśb, choćbym bardzo nalegała i była przekonana, że właśnie tego chcę. A nawet była nieszczęśliwa z tytułu niespełnienia.
Szczerze oddana
Amonette