Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dziećmi?

22.11.12, 22:40
Jak się czyta forum, to większość ematek zgodnie twierdzi, że z rodziną to tylko na zdjęciu wink Raczej relacje z rodzeństwem statystycznej jematki chyba też nie należą do udanych. Albo zazdrosna bo rodzice faworyzują, albo rodzeństwo zazdrosne, albo rodzeństwo patologia. No i wniosek jest taki, że posiadanie rodzeństwa nie jest gwarancją posiadania oparcia w dorosłym życiu, gdyby rodziców brakło. Do tego dochodzą jeszcze kłótnie o majątek.

No i teraz załóżmy, że nie macie poza rodzeństwem innej rodziny a odpukać wy i wasz mąż zginęlibyście, to czy macie pewność, że wasze rodzeństwo zajęłoby się waszymi dziećmi ? Czy chcielibyście żeby wasze dziecko trafiło w takiej sytuacji do waszego rodzeństwa ? I czy wreszcie w odwrotnej sytuacji wy i wasz partnej bylibyście gotowi przyjąć dzieci waszego rodzeństwa ?
    • kawad Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 22:43
      Tak, chciałabym żeby moja siostra opiekowała się moimi dziećmi gdyby coś... ba, wolałabym żeby to ona się nimi zajęła nie mój mąż niestety. Wiem, że mieliby miłość o opiekę, ich potrzeby byłyby brane pod uwagę ale nie byliby rozpuszczani.
      Aha, no i WIEM, że moja siostra zajęłaby się nimi.
    • e_r_i_n Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 22:49
      Na szczęście wiem, że opieki Młodemu by nie zabrakło.
      I jestem pewna, że zarówno rodzeństwo mojego męża, jak i moje, opiekę by mu zapewniło - prędzej by się kłócili, kto ma to zrobić, niż CZY to zrobić wink
      • mysz1978 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 22:52
        podejrzewam ze z poczucia obowiazku tak uncertain ale sama nie wiem czy chcialabym... najgorsze jest to, ze "do wyboru" jest tylko jedna osoba...
        I dlatego wiem ze MUSZE zyc tak jeszcze z 20 lat smile oczywiscie wiecej tez moge, ale te 20 to minimum.
    • nangaparbat3 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 22:56
      Tak, zajęliby sie, do wyboru brat i dwie cioteczne siostry. I przyjelabym ich dzieci, oczywiscie.
    • jematkajakichmalo Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 23:08
      Tak moj brat zajalby sie moim dzieckiem i ja jego dziecmi. Mam z nim na szczescie swietny kontakt i zawsze mozemy na sobie polegac.
    • yuka12 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 23:17
      Moimi dziecmi najjszybciej zajelyby sie nasze mamy. Nie widze rodzenstwa zadnego z nas w roli opiekunow. U mojego meza w najblizszej rodzinie sie nie przelewa i lokalowo jest bardzo krucho, u mnie znowu moje rodzenstwo jest albo w wieku emerytalnym i zajete opieka nad wnukami i dorabianiem do zycia albo w wieku przedemerytalnym i staraniem o utrzymanie sie na poziomie do emerytury i pozniej. Opieka nad moimi dziecmi w tej sytuacji to dla nich wizja bankructwa finansowego (niemoznosc pracy ponadpelnoetatowej i dorabiania). I nie ma to zadnego zwiazku z takimi czy innymi relacjami rodzinnymi. Podobnie gdyby moja mama wymagala dluzszej opieki, wolalabym zatrudnic pielegniarke niz rzucac wszystko i przy niej byc non-stop. Bo ktos musi byc z moimi dziecmi i zarabiac na zycie, a my jestesmy tutaj zupelnie sami. Mame moglabym odwiedzac lub wziac do siebie, na co pewnie nigdy sie nie zgodzi.
    • kkalipso Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 23:23
      Na pewno tak-zwłaszcza ,że jedna z sióstr jest chrzestną,chociaż nie koniecznie to ona musiałby być bo ma dwójkę w wieku mojej córki,a najstarsza już odchowane pannice więc raczej na nią by padło.

      Nie chcę myśleć o takich rzeczach,niech mi córa szybko rośnie....smile
      • miniofilka Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 23:36
        Oj,u nas to byłoby kiepsko z tym,aż strach pomysleć...musze życ długo, bo:
        - mąż ma dwie siostry, ale jedna jest panna i pracuje, a druga tez pracuje, ale ma trójkę dzieci i mieszka katem u swych rodziców z tymi dziecmi więc naszemu dziecku nie pomoga jakby co
        - teściowie starsi ludzie
        - z moimi rodzicami nie mamy dobrych stosunków
        - mój brat jest chrzestnym Asi, ale ma dwójke dzieci, małe mieszkanie i ledwo wiążą koniec z końcem...pewnie on by się zaopiekował mimo wszystko,bo kocha moje dziecko.
        Ja chętnie zaopiekowałabym sie dziecmi brata albo siostry męża, bo je lubię bardzo, ale nie miałabym za co ich wyzywić,bo mamy bardzo duze problemy finansowe
        • kkalipso Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 23:38
          Przecież dzieciom przysługuje renta po rodzicach ,więc na podstawowe wydatki starczy...

          Matko o czym my gadamysad
          • miniofilka Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 22.11.12, 23:42
            Fakt, zapomniałam o tej rencie....
            Boze, co za temat, brrrrr
            • 3-mamuska Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 00:27
              Mąż jedynak, teściowa nie sadze bo ona miała tylko jedno dziecko, ja sama mówi ze mnie podziwia ze daje radę z 3 dzieci.
              Moja mama pewnie by chciała ale ja bym nie bardzo chciała.
              Mój brat pewnie tak ale znów bratowa , no jej dzieci są najważniejsze i moje byłyby pokrzywdzone.
              Moje siostry jedna panna i chyba ona by sie nadawała, ale nie sadze zeby chciała.
              Druga samotna matka z synem prawie dorosłym niestety nie sadze zeby chciała.
              Ale pewnie co innego gdy teraz sie tak gdyby a co innego gdyby była taka potrzeba.
              Ale chyba moje siostry które mieszkają razem ( kupiły wspólnie dom) chyba one.

              Ale ja tak naprawdę myśle o adopcji. Zeby dzieci poszły do jakiejś fajnej pełnej rodziny.
              To samo gdybym ja umarła, mąż mówi ze zaopiekuja sie dziećmi, ale ja boje sie ze mógłby sie załamac i nie dać rady.ze przeroslaby go taka sytuacja.
              -----------------------
              Myśl o tym co mówisz...
              Nie mów tego co myślisz...
    • eliszka25 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 02:10
      no jakos nie mam typowej jematkowej rodziny, bo nie mamy zatargow majatkowych ani zazdrosc nas nie zzera. spotykamy sie kilka razy w roku i strasznie te spotkania lubimy. juz nie moge sie doczekac swiat, bo znow zobacze sie z rodzinka.

      mam 2 synow. kazdy z nich ma po jednej chrzestnej w mojej rodzinie. chrzestna jednego jest moja siostra, a drugiego bratowa. na szczescie nie musielismy "przecwiczyc" takiej sytuacji, ze rodzice ktoregos dziecka z rodziny gina i trzeba sie nim zajac, ale mam pewnosc, ze moje dzieci nie bylyby pozostawione na pastwe losu, bo rodzinka ruszylaby z pomoca. dziecmi zajalby sie albo ktos z mojej rodziny, albo brat meza (ma tylko jednego brata). w odwrotnej sytuacja nie zastanawialabym sie nawet przez chwile, gdyby np. zginela moja siostra i moja chrzestna corka zostala sama. po prostu wzielabym do siebie.

      wlasnie za to kocham moja rodzinke - jest nas duzo, ale jakos nam sie to wszystko uklada i w razie potrzeby nikt nie zostaje sam. przygarniamy bez stwarzania problemow rowniez "element naplywowy" w postaci pasierbow, dzieci z poprzednich zwiazkow. dlatego np. nikt nie robi min, jesli przy swiatecznym stole siada z nami syn mojego meza z poprzedniego zwiazku czy coreczka zony mojego siostrzenca i zawsze znajdzie sie dodatkowy prezent czy czekolada, zeby nikomu nie bylo przykro.
    • naomi19 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 07:38
      Tak, jestem pewna, że moja siostra w obliczu takiej tragedii zajełaby się moją córką.
    • gryzelda71 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 07:46
      Hmmmm
      Z siostrą moja nawet rozmawiałam na ten temat i mamy umowę,że zajmiemy się dziećmi w razie czego.
      Ale tak sobie myślę,brat męża ma 4 dzieci i tu już nie jest tak hop siup.Byłby problem z przeorganizowaniem życia.
    • asis09 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:06
      Mam to obgadane z siostrą wink
      Mamy po jednym dzieciaku w podobnym wieku.
    • kropkacom Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:14
      Mam dobre układy z rodzeństwem. Moje siostry kochają bliźniaki.
      • patunki Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:25
        Smutne,ale na NIKOGO z mojej rodziny nie mogłabym liczyć. Zwłaszcza na siostrę. Jedyna osoba, która ewentualnie mogłaby pomóc to siostra mojego męża.
    • mamako2216 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:27
      Mam bardzo dobre relacje z siostrą swoją i z siostrami ojca moich dzieci,więc w razie czego miały by zapewnioną opiekę.

      Ja uważam,że najbliszsza rodzina ma tak jak by moralny obowiazek przygarnięcia do siebie dzieci w razie takiej sytuacji.No bo gdzie te dzieci mają trafić do obcych albo do domu dziecka.
    • babsee Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:33
      Pewnie ze tak.Przeciez to moja siostra-osoba najblizsza zaraz po mojej Mamie.
      Ja rowniez wzielabym jej dzieci do siebie.Nie podlega to zadnym dyskusjom.
    • buzka25 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:41
      Tak, moj brat z bratowa sa chrzestnymi od syna, i wiem ze gdyby mnie brakło niebyłoby z tym problemu, wzieliby go pod swoje skrzydła, dali wychowanie, wykształcenie, itp,Moj brat nawet ma namiary na moje konto, ze w razie czego zna pin i wogole zeby kase wybrac ktora tam jest, moja mama na tej technice sie nie zna kompletnie wiec ktos musi.
    • sarling Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:42
      Nie. Mój brat jest śmiesznym i fajnym wujkiem, ale z wyboru nie mają z żoną dzieci. Są tym typem pracoholicznych lekarzy, że widują się w przelocie na dyżurach, czasem mają tydzień przerwy i gdzieś jadą. Ja widzę brata kilka razy w roku, choć mieszkamy blisko.
      Nie wyobrażam sobie, żeby mogli się zająć moimi dziećmi.
    • aneta-skarpeta Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:55
      mysle, że tak
      ja wiem, ze na bank zajelabym sie bratanicą, bo jestesmy z nią bardzo mocno zżyci.

      jesli chodzi o dzieci z daleszej rodziny, to z mojej strony- jakby nikt nie mógł to bym czuła, że muszę i bym się zaopiekowała, zeby nie poszły do domu dziecka

      nie wiem jakby było z dziecmi ze strony rodziny męza, bo z tamta rodzina jestesmy dozuo mniej związani i te dzieci sa dla nas bardziej obce
    • alfa36 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 08:59
      Nie wiedziałam, ze tu taki poglądsmile Mam fantastyczną siostrę, ani przez moment nie przyszło mi do głowy, ze mogę o cokolwiek byc zazdrosna. Ale z bratem i rodzicami męża to już zupełnie inna historia... Własciwie odkąd zamieszkalismy w swoim domu, przestalismy bywac u siebie. Im sprawiało satysfakcję, jak mieszkalismy z grzybemsad Reasumując nie wydaje mi się, zeby ci drudzy zechcieli kiedykolwiek pomoc mojemu dziecku. Pierwsi na pewno.
    • mw144 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 09:05
      Tak, jestem pewna, że nasze (moje i męża) rodzeństwo zajęłoby się naszymi dziećmi. Zresztą mamy oficjalnie ustalone kto czyimi ma się zająć w razie nieszczęścia. nam póki co przypada jedna bratanica, bo drugie jest już pełnoletnie. Sprawy spadkowe rodzice załatwili jak osiągnęłiśmy pełnoletność, więc kłócić się nie ma o co.
      • aga_sama Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 09:18
        Brat męża nie wchodzi w rachubę. Nie dlatego, że nie ma chęci. On i jego fantastyczna żona mieszkają za granicą, nie wrócą, mają swoje plany.
        Moja siostra pewnie zajęłaby się się moim synem. Sama ma bliźnięta, też mieszka za granicą, ale za kilka lat wraca. Więc gdyby odpukać...do czasu powrotu obowiązek spadłby na moją mamę.
        Gdyby coś stało się siostrze i jej mężowi, to też mama. Przykro mi pisać, że nie widzę swojego zaangażowania. Mama mieszka kilka kilometrów od wspierającej rodziny szwagra, opieka nad maluchami rozłożyłaby się na kilka osób. Ja nie wiem, czy dałabym radę z bliźniakami i swoim kosmitą i jego terapiami. A poza tym siostry szwagra są niezwykle związane z bratankami i wywiezienie na stałe dzieci kilkaset km od nich byłoby straszne.
        Moja rola ograniczyłaby się do pomocy finansowej oraz opieki wakacyjnej.
    • shih-mo Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 09:08
      Na wszystkie trzy pytania odpowiadam: TAK
    • megi-1 Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 09:13
      Różnie jest między moją siostrą a mną...ale ogólnie jesteśmy za sobą.Wiem że moja siostra w razie tragedii zajęła by się moim dzieckiem,ja jej też.
    • mia_siochi Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 09:17
      Siostra pseudomęża-tak, z radością. Wnioskuję nawet o jakiś zapis w testamencie, że to ona ma zostać rodziną zastępczą jakby co.
      Moja siostra- pewnie z powodu "bo wypada"- tak. Ale nie jest nawet uprzejma dla mojego dziecka (sympatii nie wymagam) a młody boi się nawet na nią spojrzeć. Więc to ostatnia osoba o której bym pomyślała.
    • damajah Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 09:22
      u mnie tak, chociaż wolałabym żeby dziećmi zajęli się mój tata i jego żona (z uwagi na wspólne wyznanie którego nie podziela z nami brat z żoną) ale wiem że brat i jego żona pomagaliby bardzo i w razie czego zajęli by się dziećmi całkowicie. Ja również byłabym gotowa zająć się dziećmi brata, (siostra jeszcze dzieci nie ma) oraz synem siostry mojego męża. I nie piszę tego lekko - tematy te są u mnie mocno przemyślane.
    • ashraf Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 10:17
      Ja jestem jedynaczka, M ma brata z malym dzieckiem. Bez wahania zajeliby sie z zona naszym dzieckiem, a my ich. To jest w ogole super rodzina smile
    • gazeta_mi_placi Re: Czy wasze rodzeństwo zajęłoby sie waszym dzie 23.11.12, 10:55
      Ja bym się zajęła dziećmi siostry gdyby nie było innego wyjścia (np. nie żyje też ojciec). Myślę, że mimo że do tego bym się nie paliła byłabym dobrą rodziną zastępczą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja