moofka
23.11.12, 20:38
bo ja takie listopadowe dni lubie bardzo
w pracy dzis bylam 3 godziny 20 minut zgodnie z rozkladem
od 12 mam fajrant
zdazylam pojechac w gosci i opic sie kawy w milym towarzystwie
zamowilam ksiazke ktora chcialam miec z 40% rabatem
chalupe sobie posprzatalam i dzieci do roboty zagonilam
nakarmilam ich kupnymi pierogami z truskawkami bo stary pije sluzbowo od kilku dni i mam swiety spokoj
zaraz dzieci spac pogonie i bede w ciszy i spokoju ogladac glupie programy
i dobsze