josef_to_ja
23.11.12, 23:02
I żebym nie ściemniał i nie wmawiał, że jestem przeciętny i w miarę OK. To koleżanka, z której zdaniem się liczę, powiedziała mi to szczerze. Dobiło mnie to jak nic. Przepraszam, ale musiałem się komuś wyżalić. Poczułem się jakbym dostał w twarz i ktoś mi znowu rzucił kłody pod nogi. Jest mi naprawdę z tym źle. Może i jestem mięczakiem, ale takie słowa od osoby, która się lubi i szanuje bolą.