Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem brzydki

23.11.12, 23:02
I żebym nie ściemniał i nie wmawiał, że jestem przeciętny i w miarę OK. To koleżanka, z której zdaniem się liczę, powiedziała mi to szczerze. Dobiło mnie to jak nic. Przepraszam, ale musiałem się komuś wyżalić. Poczułem się jakbym dostał w twarz i ktoś mi znowu rzucił kłody pod nogi. Jest mi naprawdę z tym źle. Może i jestem mięczakiem, ale takie słowa od osoby, która się lubi i szanuje bolą. sad
    • josef_to_ja I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 23.11.12, 23:03
      A ja naprawdę nie jestem zaradnym biznesmenem i wśród takich chłopaków wygląd może być bardziej istotny i bardziej rzutować na całość niż np. w przypadku właścicieli firm.
      • viviene12 Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 23.11.12, 23:20
        oże być bardziej istotny i bardziej rzutować na całość niż np. w przypadku właś
        > cicieli firm.

        no to pozostaje Ci tylko spiac sie i zostac tym bussinesmanem, inaczej bedzie klapa
        • josef_to_ja Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 23.11.12, 23:24
          Szczerze mówiąc to już wolę się poddać.
      • georgia241 Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 18:42
        Powinieneś przestać liczyć się ze zdaniem tej koleżanki. Może dla niej jesteś brzydki, ale co to w ogóle za opinia? Brzydki to jest Borys Szyc a za przystojniaka nawet niekiedy robi. Ale Szyc z kolei jest boski przy takim Martym Feldmanie.
        • josef_to_ja Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 19:02
          Po prostu mnie zabolało, za brzydkiego się nie uważam, dodatkowo myślę, że od Szyca mam lepszą twarz. tongue_out
          • czarnaalineczka Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 20:58
            >dodatkowo myślę, że od S
            > zyca mam lepszą twarz. tongue_out

            nie masz
            • josef_to_ja Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 21:14
              Mam bardziej sympatyczne rysy i nie mam takich wielkich zakoli jak on. big_grin
              • aneta-skarpeta Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 22:06
                widzisz, szyc ma duze zakola, nie jest mega przystojniakiem, ale moja koleżanka, która z nim pracowała i obiektywnie nie lubi takich gości stwierdziła, ze facet ma rękę do kobiet- kobiety w jego towarzystwie sie rozpływają

                i tak naprawdę nie ma absolutnie znaczenia co TY uważasz w tej kwestii, tylko to co uważają kobiety
                • josef_to_ja Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 22:43
                  Jest znany i nie jest złym aktorem. Samo to już robi aurę. Aurę osoby publicznej.
          • dziennik-niecodziennik Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 23:08
            od Szyca lepszą twarz ma KAŻDY big_grin
            • josef_to_ja Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 23:12
              Alineczka pisała to samo o Ziobrze.
              • dziennik-niecodziennik Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 25.11.12, 23:22
                i tez miala racje.
                • josef_to_ja Re: I to jeszcze brzydki obiektywnie. :( 26.11.12, 01:01
                  Czyli nie jest ze mną aż tak tragicznie. wink
    • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:07
      oj józinku, chciałabym mieć takie problemy tongue_out
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:08
        Każdy ma inne problemy i co innego docenia w swoim życiu.
        • demonii.larua Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:16
          Weźże przestań!
        • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:24
          józinku drogi smile

          powiem jak troll trollowi smile

          otóż: na urodę czyjąś dorosły człowiek zwraca uwagę przez pierwsze kilka dni znajomości
          potem to już w zasadzie zwraca się uwagę na charakter człowieka (plus ogólne zadbanie typu czystośc i takie tam)

          mnie np jak kto piękny, a parszywy ma charakter, takie coś się z głową robi, że ten ktoś zaraz jakiś paskudny się w moich oczach robi
          a to długi nos dojrzę, a to braki w rozumie, a to znów co innego mi się odstręczające wyda

          a jak kto brzydki, a charakter ma ok, to nabiera charyzmy jakiejś

          józinku, widziałam niezbyt piękne kobiety otoczone wianuszkiem facetów i samotne piękności
          osobowość - słowo klucz wink
          tylko to się liczy big_grin
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:29
            Do etapu kilku dni można nie dotrwać. A charyzma nie oznacza atrakcyjności dla kogoś.
            • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:35

              josef_to_ja napisał:

              > Do etapu kilku dni można nie dotrwać. A charyzma nie oznacza atrakcyjności dla
              > kogoś.

              Ale to twoje zdanie,a potencjalna kobieta moze myslec inaczej i raczej na bank mysli inaczej.
              Twoje poglady na ten temat sa takie,ze ja nie dziwie sie ze masz problemy jakie masz.
              Dalsza dyskusja nie ma sensu,bo bedziesz gadal to co zwykle w kazdym swoim watku,a to juz chyba setny w sumie o tym samym i rezultatatow nie widac.
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:38
                Po prostu dzisiejsze słowa mnie strasznie zabolały. Chciałbym się kiedyś poczuć facetem atrakcyjnym, również fizycznie i wizualnie.
                • kroliczyca80 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:48
                  To ubierz się w to, co ci doradziłam, a nie tylko dresy i dresy.
                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:51
                    Nie noszę dresów, a ubrany elegancko wyglądam źle. Niezbyt męsko i do tego starzej.
                    • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:27
                      pieprzysz józinku jak potłuczony tongue_out
                      • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:31
                        Jak z toba sie tak gada w realu jak na forum,bez ladu i skladu,to ja sie nie dziwie,ze laski cie nie chca.
                        Ty caly czas piszesz ja,jestem zalamany,brzydki,biedny,nikt mnie nie chce itp.
                        Na randce tez tak gadasz ja,ja,ja i tylko ja.
                        Nie mozesz mowic,co przeczytales,czym sie interesujesz itp.
                        Sam siebie obrzydzasz innym a potem sie dziwisz efektow.
                        • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:37
                          na randce to sie gada o kobiecie, z która się jest smile
                          i się ją czaruje big_grin podkreślając jej atuty i sprawiajac, ze czuje sie jak ksiezniczka tongue_out

                          to typ, jaki z reguły robi wrażenie na kobietach wink

                          żadne maczo
                          wlasnie sporo wrazliwosci i skupienie na osobie, z którą się umawiasz
                          a nie jojczenie o swoich wadach, bo to nuuuuuuuuda panie, gorsza niz w Polskim filmie
                          i od takiego gościa się wieje ZANIM się zdąży czlowiek na randkę umówić wink
                          coby potem nie musieć się na tej randce nudzić i słuchać, panie tego, o tych problemach egzystencjalnych, że anie kochany, facet uważa, że jest brzydki, że pracuje w urzędzie, i panie kochany, że generalnie to on taki jakiś... wink

                          OSOBOWOŚĆ ma byc interesująca wink
                          jak Ty tak każdej mędzisz, to mnie wcale nie dziwi, że masz takie słabe branie wink
                          bałtyckiego albo adellante popytaj, jak się z kobietami rozmawia tongue_out
                          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:50
                            Ja na randki nie chodzę, a Ty z innego pokolenia jesteś, młode dziewczyny jednak patrzą na wygląd. Komplementy prawić każdy potrafi, więc myślę, że komplementy od jakiegoś brzydala to dla kobiety żadna atrakcja. Poza tym do tej pory nie oceniłaś mojego wyglądu...
                            • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:53
                              moje pokolenie nie ocenia po wyglądzie ino ocenia osobowość big_grin

                              wygląd przemija, osobowość zostaje big_grin big_grin big_grin

                              ja pierdykam, gdybym 20 lat temu postawiła na wygląd a nie na osobowość, to po roku chyba bym się rozwiodła tongue_out
                              a tak, jakoś się toczy wink
                              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:20
                                Rozwód w życiorysie to nic strasznego, ja bym mógł być teraz rozwodnikiem, nie przeszkadzałoby mi to. Lepsze to niż bycie prawiczkiem. wink
                                • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:57
                                  ino do etapu rozwodu trza dotrzeć big_grin
                                  a ty odpadasz w przedbiegach przez upierdliwość porównywalną z upierdliwością głodnej komarzycy wink
                                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 16:56
                                    Wystarczy mi dotrzeć do etapu pierwszej nocy. tongue_out
                                    • sundry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:16
                                      Jeśli uważasz, że po pierwszej nocy możesz osiąść na laurach, to się mylisz.
                                      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:21
                                        A jak mi wystarczy tylko jedna noc z jakąś kobietą? tongue_out Może nie szukam związku? tongue_out Może mam ochotę pociupciać sobie bez zobowiązań? tongue_out
                                        • sundry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:29
                                          Układ bez zobowiązań też wymaga pewnych umiejętności i wysiłku.
                                          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:31
                                            A seks na jedną noc? tongue_out
                                            • sundry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:37
                                              Też! Partnerzy seksualni nikomu nie spadają z nieba.
                                              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:49
                                                Jak ktoś jest tzw. ciachem to zazwyczaj bajera mu gładko idzie.
                                                • sundry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:52
                                                  Nie wydaje mi się, żeby był jakiś związek między urodą i powodzeniem. Spotkałam superprzystojnych prawiczków, których rozmowy z kobietami można było na palcach policzyć i brzydali, co mieli super bajerę i od kobiet opędzić się nie mogli.
                                                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:56
                                                    Ja nie oczekuję od życia nie wiadomo jakiego powodzenia i jakiej urody, ale parę fajnych partnerek fajnie by było mieć w łóżku. Pod tym względem dla kobiety mogę być słabą "inwestycją", bo na pierwszej raczej bym nie chciał poprzestać. tongue_out
        • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:27
          Laska raczej fajna nie jest i nie ma co sie przejmowac.
          Latwo powiedziec wiem,nigdy mi nikt czegos takiego nie powiedzial wiec trudno mi jest sie postawic w twojej sytuacji,ale to co dla jednego jest brzydkie dla drugiego jest piekne.
          Ja nie lubie twoich watkow,bo wiekszosc z nich jest troszke zenujaca,przepraszam,ale odnosze wrazenie,ze ty sie strasznie rozczulasz nad soba analizujesz kazdy szczegol,swojego wygladu (tu akurat ja rozumiem) i kazdy szczegol swojej osobowosci,stanu posiadanie itp.
          Musisz wyluzowac,byc soba i wtedy moze cos sie zmieni w twoim zyciu.
          Pamietam jak napisales,ze ciebie nie interesuje zwiazek,a jednoczesnie szukasz kobiety takiej naj,naj...
          Taka naj,naj,to raczej nie jest laska na jedna noc i argument -kasa przeciwko zwiazkowi to glupota.
          Zmien swoje nastawienie do kobiet do samego siebie bo to cie gubi.
          Czytam co piszesz,nie zawsze biore udzial w tych dyskusjach bo mnie one mecza,sa bardzo jednostronne jestes osoba,ktora nie zmienia pogladow.
          Zapamietaj,ze dla kobiety nie wyglad i zawartosc portfela sie liczy tylko to co masz w glowie,jak sie zachowujesz co mowisz.
          Jesli to co na forum i w podobny sposob to ja cienko to wszystko widze.
          Popracuj nad soba,ale nie w kwestii jak zmienic sie w supermena tylko jak uwydatnic swoje walory te,ktore masz bo w tej chwili caly czas skupiasz sie nad tymi,ktore chcialbys miec.
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:32
            Mając coś w głowie, ale nie mając też odpowiednich walorów to mogę być tylko kolegą.
            • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:37
              Brr.Tobie chyba odpowiada stan jaki jest,bo jak cos sie zmieni o czym ty bedziesz gadal.
            • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:28
              józinku, kluczem jest OSOBOWOŚĆ

              nad nią należy popracować wink
              nie nad fizycznością tongue_out
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:15
                Powiedz to młodziutkim dziewczynom, które są bezwzględnymi samicami. tongue_out Poza tym fizyczność jakoś tam też się liczy. A ja pracuję nad różnymi aspektami swojej osoby.
                • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:56
                  a skąd wiesz, skoro jesteś prawiczek? wink

                  imho przez upierdliwość a nie fizyczność\ja tam niczego szpetnego nie zauwazylam
                  facet jak facet
                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 16:57
                    Dziękuję, poprawiłaś mi humor. wink Jestem na tyle przystojny, że na defekty charakteru mogę sobie pozwolić. big_grin
                • barbibarbi Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 12:09
                  josef_to_ja napisał:

                  > Powiedz to młodziutkim dziewczynom, które są bezwzględnymi samicami. tongue_out Poza t
                  > ym fizyczność jakoś tam też się liczy. A ja pracuję nad różnymi aspektami swoje
                  > j osoby.

                  jakby to była prawda to wszystkie brzydale i brzydulki byłyby prawiczkami, a ja widzę zgoła co innego dookoła - pary przeróżne, on pryszczaty ona śliczna, ona gruba on chudy, on przystojny ona paskudna itd, itp. A co się dzieje w związkach na jedną noc, to nie chcę sobie wyobrażać, bo tam są pewnie koniugacje przeróżne, kwadratowe i podłużne.

                  Brzydki nie znaczy przegrany, weź raz wyciągnij wnioski z tego co ci piszą mądre kobiety, ty jesteś nadmiernie skupiony na swojej osobie. Nikt nie chce się zadawać z egocentrykiem, mnie zawsze odrzucali faceci ględzący o sobie, nadmiernie wystylizowani, ale też ci zaniedbani odpadali w przedbiegach. Najlepszy jest złoty środek, naturalność, uczciwość i otwartość. Wyrzuć ze słownika słowo "ja", nie widziałam jeszcze wątku w którym byś pisał na tematy ogólne, społeczne, o problemach innych, zawsze ja i ja. To niestety nie najlepiej świadczy o tobie, i nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że dbasz o intelekt, bo tego niestety nie widać.
                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 16:59
                    Akurat pisałaś w moich wątkach na tematy społeczne, min. dotyczące rynku pracy. wink A ja nigdy nie pozwolę sobie wmówić, że jestem brzydki. Nie chcę być super przystojniakiem, ale bycie przeciętnym, niebrzydkim to dla mnie minimum. Nadmiernie wystylizowany nie jestem, ale zadbany owszem,
          • josef_to_ja A związku nie szukam, tylko seksu. 24.11.12, 00:57
            I chcę się sprawdzić jako atrakcyjny partner seksualny, do czystego seksu.
            • tazega4 Re: A związku nie szukam, tylko seksu. 24.11.12, 01:01
              josef_to_ja napisał:

              > I chcę się sprawdzić jako atrakcyjny partner seksualny, do czystego seksu.


              albo zaczniesz być facetem, albo....zgas światło..
              • josef_to_ja Re: A związku nie szukam, tylko seksu. 24.11.12, 01:04
                Na razie gaszę światło. A facetem mogę zacząć być, ale to nie znaczy, że nagle jakaś fajna, imprezująca studentka zacznie uważać mnie za atrakcyjnego. tongue_out
            • yenna_m Re: A związku nie szukam, tylko seksu. 24.11.12, 01:29
              do czystego seksu to nie trza być maczo
              trza być interesującym czlowiekiem, żeby się chciało, za przeproszeniem, dla niego gacie zdjąć tongue_out
              • antyideal Re: A związku nie szukam, tylko seksu. 24.11.12, 01:35
                O, ładne to big_grin

                ...albo zeby same spadaly (z wrazenia) tongue_out
                • yenna_m Re: A związku nie szukam, tylko seksu. 24.11.12, 01:38
                  o to to!
              • josef_to_ja Re: A związku nie szukam, tylko seksu. 24.11.12, 11:15
                No ale na pewno nie totalnie brzydkim. sad
          • claudel6 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:36
            jezu, jolka mądrze gada!
    • antyideal Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:18
      A wez te kolezanke kopnij w de - w przenosni oczywiscie wink
      • varna771 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:19
        to słynna przyjaciółka?smile
        • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:22
          Nie.
    • taje Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:33
      A po co się pytałeś?
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:36
        Nie pytałem, a przynajmniej nie wprost. W każdym razie to bardzo bolesny odcisk, który tylko utwierdził mnie, że może warto sobie z kobietami dać spokój.
        • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:39

          josef_to_ja napisał:

          > Nie pytałem, a przynajmniej nie wprost. W każdym razie to bardzo bolesny odcisk
          > , który tylko utwierdził mnie, że może warto sobie z kobietami dać spokój.

          Ok,zawsze mozesz przerzucic sie na panow.
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:41
            Ale chciałoby się pobzykać i poczuć atrakcyjnym.
        • varna771 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:39
          josef_to_ja napisał:

          > Nie pytałem, a przynajmniej nie wprost. W każdym razie to bardzo bolesny odcisk
          > , który tylko utwierdził mnie, że może warto sobie z kobietami dać spokój.

          i Słusznie, dasz se spokój z babami, nie bedzie problemów ...
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:41
            No, ale jakaś niespełniona potrzeba poczucia bliskości nadal we mnie jest. Poczułem się dziś jakbym dostał w twarz.
            • antyideal Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:44
              Nie przejmuj sie,
              kobiety gdy mają PMS sa nieobliczalne wink
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:46
                Ja już straciłem całą nadzieję.
                • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:48
                  josef_to_ja napisał:

                  > Ja już straciłem całą nadzieję.
                  Kazda potwora znajdzie swego amatora,glowa do gory.

                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:53
                    Nie zadowala mnie bycie potworem, który znajdzie amatora. Poza tym strasznie mi imponują wygląda przypakowanych facetów, którzy trenują sporty walki. Ja mam predyspozycje do budowania masy mięśniowej, ale byłbym tylko zbitym mięśniakiem, bo zwyczajnie jestem niewysportowany i w sztukach walki nie dałbym sobie rady.
                    • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:31
                      nie nad masą mięśniową pracuj

                      nad osobowością pracuj
                      nad zainteresowaniami
                      i zrób coś z tym narzekactwem, bo od takiego kobiety wieją szybciej niż Ci się wydaje tongue_out

                      mnie się wydaje, że z powodu tego narzekactwa brzydki jesteś
                      i mało interesujący tongue_out
                      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:16
                        Akurat zainteresowania mam i pracuję nad nimi.
                    • alienka20 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:35
                      Józek, ja znalazłam swojego amatora całkiem przystojnego (!), to i ty znajdziesz. Ja nie kontemplowałam pryszczy na brodzie czy zeza w oczach tylko biegałam na randki ubrana ładnie i gustownie. Pamiętam jeszcze przed naszą pierwszą randką taki dialog na uczelni:
                      - Cześć, ładnie wyglądasz. Dla kogo tak ładnie się ubrałaś? smile
                      - Dla siebie wink
                      - To tak można? big_grin
                    • claudel6 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:42
                      no to kurde zostań gejem! bo całe twoje obsesyjne skupienie na wygladzie dyskwalifikuje cie w oczach kobiet. człowieku n-ty raz ci powtarzam że wygląd faceta dla kobiet ma drugorzędne znaczenie, jeśli facet ma jakies wyraźne inne zalety. ale trzeba je MIEĆ.
                      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:46
                        Akurat mam trochę zalet. Nawet jeśli trochę narcyz ze mnie.
                        • barbibarbi Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 12:22
                          trochę narcyz? Łooohoho kolego, z ciebie to cały bukiet narcyzów! Co ja mówię bukiet, kosz - ogromny kosz z narcyzami.
                          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:00
                            No, ale może nie są to jakieś typowe narcyzy, tylko takie bardziej delikatne, subtelne. wink
                      • josef_to_ja Poza tym jak już pisałem, mi chodzi o seks. 24.11.12, 11:34
                        A nie o związek. A w przypadku seksu fizyczność gra jedne z pierwszych skrzypiec.
                        • m_incubo Re: Poza tym jak już pisałem, mi chodzi o seks. 24.11.12, 12:20
                          Przecież ty bladego pojęcia nie masz, co gra które skrzypce w przypadku seksu. Zacznij wreszcie udzielać się w tematach, o których masz minimalne chociażby pojęcie, tobie mniej siedzenia na forum wyjdzie tylko na dobre, a nam zostanie mniej kretyńskich wątków do obrobienia.
                          • josef_to_ja Re: Poza tym jak już pisałem, mi chodzi o seks. 24.11.12, 17:01
                            Już w zasadzie zacząłem pisać tu mniej, ale wczoraj po prostu nie wytrzymałem. Musiałem się gdzieś wyżalić. A seks bardzo bym chciał zacząć uprawiać.
                • antyideal Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:48
                  E tam.
            • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:46
              Piszesz tak,ze az chce ci sie pomoc,tylko ty sobie nie dajesz pomoc.
              Masz zryty leb i wyznajesz poglady z du...
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:49
                Jestem bardzo drażliwy i jeden tekst potrafi mnie wyprowadzić z dobrego humoru. Dla mnie nie ma mojego życia bez wyglądu, który jest po prostu przeciętny i całkiem niezły. Jak mam być brzydki to życie damsko-męskie traci dla mnie sens.
                • tazega4 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:16
                  lepiej być brzydkim niż pięknym i mieć wspaniałe mięśnie
                  m.youtube.com/watch?v=xAwqMFVaA-o
                  co koleżanka to inny gust , a te nie podlegają dyskusji. łeb do góry.
                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:29
                    No ale powiedzmy, że ludzie mieszczą się w jakichś kategoriach.
            • varna771 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:48
              josef_to_ja napisał:

              > No, ale jakaś niespełniona potrzeba poczucia bliskości nadal we mnie jest. Pocz
              > ułem się dziś jakbym dostał w twarz.
              przestań dziecko!! nadal nic??
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:54
                Nie szukałem nawet żadnej za bardzo, nie czułem się na siłach.
                • varna771 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:56
                  josef_to_ja napisał:

                  > Nie szukałem nawet żadnej za bardzo, nie czułem się na siłach.
                  a co ci jest, że z sił opadłeś?
                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:30
                    Zwyczajnie straciłem nadzieję na to, że się jakiejś spodobam. A i wygląd już nie ten co kiedyś. Sporo stresu miałem, odbiło się to na mnie.
                    • tazega4 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:53
                      jak ty się tak ciągle uzalasz nad sobą to na pewno żadna cię nie zgarnie,
                      facet to ma byc facet, to przede wszystkim pewność siebie, a nie te twoje nikt mnie nie kocha nikt mnie nie lubi wink stary nawet jakbyś miał twarz Apollo to z tym jeczeniem też byś wyladowal na tym forum, tym razem pt. jestem ładny ale samotny.
                      to nie za brak urody nie lecą na ciebie!!!!!!!!! pokaz charakter wreszcie.
                      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:59
                        Nie mam aż tak złego charakteru, no i kiedyś tak nie jęczałem. Jeszcze parę lat temu byłem typem imprezującego studenta, który nieźle szalał i wyglądał jak pewny siebie, masywny bad boy.
                        • tazega4 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:07
                          josef_to_ja napisał:

                          > Nie mam aż tak złego charakteru, no i kiedyś tak nie jęczałem. Jeszcze parę lat
                          > temu byłem typem imprezującego studenta, który nieźle szalał i wyglądał jak pe
                          > wny siebie, masywny bad boy.


                          i tak trzymaj, jak kiedyś.
                          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:17
                            Z czasem zacząłem w życiu odczuwać jakąś pustkę, więc postanowiłem czytać więcej książek i zadbać o zdrowie.
                            • tazega4 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:25
                              josef_to_ja napisał:

                              > Z czasem zacząłem w życiu odczuwać jakąś pustkę, więc postanowiłem czytać więce
                              > j książek i zadbać o zdrowie.


                              ..i stałem się zgredem w młodym wieku..smile

                              pora wstać, otrzepac ten megalomanski kurz i uwierzyć w siebie!
                              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:32
                                Wiary w siebie na pewno nie doda uważanie siebie za brzydkiego. Nie wyobrażam sobie życia z takim mniemaniem o sobie.
            • czarnaalineczka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:23
              moze sobie lalke kup
        • viviene12 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:43
          josef_to_ja napisał:

          > Nie pytałem, a przynajmniej nie wprost. W każdym razie to bardzo bolesny odcisk
          > , który tylko utwierdził mnie, że może warto sobie z kobietami dać spokój.

          wiesz, moze i masz racje.
          Baby sa jakies takie...inne

          smile
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:46
            Ale chyba prawie każdy człowiek potrzebuje bliskości.
        • robitussin Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 22:00
          josef_to_ja napisał:

          > Nie pytałem, a przynajmniej nie wprost. W każdym razie to bardzo bolesny odcisk
          > , który tylko utwierdził mnie, że może warto sobie z kobietami dać spokój.

          Chcesz powiedzieć, że jedna koleżanka wydała opinię za wszystkie inne kobiety na świecie? smile
          Chłopie, gadasz jak małe dzidzi. To, co dla jednego jest brzydkie, dla innego jest urocze i tego się trzymaj. I weź sobie do serca to, co napisała Yenna - liczy się nie sam wygląd, ale to COŚ w środku, co się ma albo nie.
          Mam w swoim otoczeniu mnóstwo brzydali, jak nie zezowatych, to z krzywymi nosami, grubasów albo nadmiernie chudych, z brzydkim zgryzem czy blizną na policzku. I uwierz, za wieloma z nich dziewczyny zawsze piszczały i przebierały nogami. Bo to byli/są faceci może i niezbyt piękni zewnętrznie, ale uroczy wewnątrz.
          Swoją drogą czy sam siebie też oceniasz jako brzydala?
          • josef_to_ja Sam uważam się za przeciętnego. 24.11.12, 22:18
            No ale czasem mam gorsze dni.
    • m_incubo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:43
      No widzisz, mnie nie znasz ani nie lubisz, ale też słuchać nie chciałeś tongue_out
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 23.11.12, 23:45
        Bo Ty też mnie nie znasz.
        • m_incubo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 12:22
          Właśnie. I za żadne skarby nie chciałabym poznać, taki obraz siebie odmalowałeś. W realu może być tylko gorzej. Zacznij wreszcie wyciągać wnioski, czy w tym tez jesteś beznadziejny?
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:02
            Wnioski można wyciągać, ale nie tak łatwo się zmienić. A akurat w realu jestem optymistyczny, koleżeński, serdeczny uczynny i sympatyczny oraz do tego zabawny.
            • m_incubo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:15
              A czemu na forum taki nie jesteś? Udajesz tutaj nie wiadomo po co pierdołę, podczas gdy w rzeczywistości jesteś "optymistyczny, koleżeński, serdeczny uczynny i sympatyczny oraz do tego zabawny"?

              Są tylko dwie możliwości.
              Pierwsza - w rzeczywistości jesteś jeszcze bardziej żałosny niż na forum, stąd też te wieczne rozkminki na poziomie gimnazjalisty, bo tu od biedy jeszcze możesz łudzić innych i siebie gadką typu "akurat nie jestem taki i taki, akurat z tym nie mam problemu, akurat nie wiesz jaki jestem" bla bla blaaaaaa.
              Druga - zwyczajnie nie istniejesz.
              Skłaniam się ku pierwszej opcji, ponieważ nikt, kto ma normalne życie i nie jest ostro zaburzony psychicznie nie będzie tracił swego i innych czasu na takie idiotyczne gadki i kreacje, które ty z uporem maniaka (to może być słowo - klucz w rozpoznaniu twoich "problemów") od lat uskuteczniasz.
              Jeśli masz problemy psychiczne - to się lecz, jeśli tylko jesteś zwykłą piz... to zrób coś z tym, ale na litość, oszczędź se już wstydu koleś.
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:18
                A nie okazałem nigdy na forum nigdy nikomu sympatii i serdeczności? Poza tym mam prawo mieć kiepski nastrój, nie jestem pijany 24h na dobę 7 dni w tygodniu, żeby być zawsze wesołym. Czasem samotność potrafi męczyć, bo ile można siedzieć z kumplami i ile można spoglądać na fajne dziewczyny (np. z pracy) jak na coś niedostępnego.
                • m_incubo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:29
                  Podziwiam twoje niemałe umiejętności gadania od czapy i uporczywego nieprzyjmowania argumentów, niestety - nie są to tego rodzaju umiejętności, dzięki którym można zaru...ać sad
              • pade Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:24
                o, widzę, że koleżanka ma podobne spostrzeżeniabig_grin
            • pade Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:22
              no to masz w takim razie schizofrenię

              ani nie jestes koleżański, ani sympatyczny ani zabawny,
              wybacz kolego, ale Ty masz duży problem ze sobą i lecz go lepiej u psychiatry, nie na forum
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:30
                Akurat zazwyczaj jestem miły i lubię wspierać innych. Dużo ludzi odbiera mnie jako kogoś troskliwego, potrafiącego pocieszyć i dać wsparcie.
    • czar_bajry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:07
      Nie martw się josef mężczyzna nie musi być ładny musi być przystojny a co najważniejsze bogaty.
      A z koleżanką zerwij kontakty nie jest dla Ciebie życzliwa.
      Nie smuć się więcej -przytulamsmile
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:31
        Nie jestem ani przystojny, ani bogaty. Nic tylko rzucić się z mostu. wink
        • czar_bajry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 12:15
          josef_to_ja napisał:

          > Nie jestem ani przystojny, ani bogaty. Nic tylko rzucić się z mostu. wink

          Oj tam, oj tam na pewno masz jakieś zaletysmirk
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:03
            Takie, które nie mają żadnego znaczenia w relacjach damsko-męskich. tongue_out No ale za brzydkiego się nie uważam, tylko za przeciętnego. tongue_out
    • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:31
      Po części masz rację. wink
    • riki_i Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:35
      Koleżanka gada głupoty. U mężczyzny nie liczy się wygląd jak ma osobowość, kasę, pewność siebie, długiego fiuta lub parę innych rzeczy działających jak afrodyzjak. Pisałem ci setki razy weź się za siebie i przestań użalać jak ostatnia ciota.

      Ku pokrzepieniu. Ten obrzydliwy gnom był bożyszczem kobiethttps://www.europopmusic.eu/Images/France_images/Gainsbourg_images/Gainsbourg_7.jpg
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:44
        A dla mnie mój wygląd się liczy, zwłaszcza że panna mogła mieć wcześniej tabun przystojniaków z korporacji i poprzeczka może być ustawiona wysoko.
        • tazega4 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 00:57
          josef_to_ja napisał:

          > A dla mnie mój wygląd się liczy, zwłaszcza że panna mogła mieć wcześniej tabun
          > przystojniaków z korporacji i poprzeczka może być ustawiona wysoko.


          no i co jej po tym tabunie jak ciągle szuka...
          korpo sapiens na faceta się nie nadaje big_grin
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:03
            Ci faceci z korpo są lepiej ustawieni niż spora część społeczeństwa. Wołałabyś faceta co nic nie skończył, nie ma żadnego fachu i pracuje jako pracownik niewykwalifikowany? Faceci z korpo zwykle mają wykształcenie wyższe, czasem MBA, znają języki obce, mają niezłe ciuchy, niezłe samochody.
            • tazega4 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:19
              josef_to_ja napisał:

              > Ci faceci z korpo są lepiej ustawieni niż spora część społeczeństwa. Wołałabyś
              > faceta co nic nie skończył, nie ma żadnego fachu i pracuje jako pracownik niewy
              > kwalifikowany? Faceci z korpo zwykle mają wykształcenie wyższe, czasem MBA, zna
              > ją języki obce, mają niezłe ciuchy, niezłe samochody.


              pracowałam w korpo. tak wolę faceta który dobrze posługuje się młotkiem niż rozmemlanego faceta z ego większym niż jego własne przyrodzenie, no i to chowanie się za autami ciuchami z wypranym mózgiem. chcesz dorównać takiemu przykładowi?niewiele od siebie wymagasz.
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:36
                W korpo można nieźle zarobić, a pracując za 1500-2000 zł miesięcznie dla społeczeństaa można być nieudacznikiem.
                • sundry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:31
                  Co komu po facecie, który nieźle zarabia, jak pracuje po kilkanaście godzin na dobę i nie ma czasu dla wybranki?
                  • josef_to_ja Powiedz to żonom mężów spawających w Norwegii. 24.11.12, 11:37
                    Za coś rodzinę trzeba utrzymać. Facet, który dobrze zarabia i do tego robi nadgodziny to dobra partia. Czasem trzeba też bez rodziny gdzieś wyjechać za chlebem.
                    • sundry Re: Powiedz to żonom mężów spawających w Norwegii 24.11.12, 11:44
                      Związek na odległość to nie związek, związek z facetem, który jest ciągle w pracy, to kiepski związek. Utrzymanie rodziny to nie tylko działka faceta.
                      • josef_to_ja Re: Powiedz to żonom mężów spawających w Norwegii 24.11.12, 16:54
                        Ludzie wytrzymują w takich związkach i nie narzekają. Po 8 godzin dziennie to pracują urzędnicy, którzy jakoś bożyszczami kobiet nie są. Faceci na stanowiskach zazwyczaj pracują więcej. Osoby prowadzące szkolenia pracują po kilkanaście godzin na dobę, nawet w weekendy. Nie narzekają.
                        • sundry Re: Powiedz to żonom mężów spawających w Norwegii 24.11.12, 17:26
                          Ależ oczywiście, że narzekają. Choćby tu na emamie jest kupa wątków o wadach związków, w których facet jest tylko figurantem. A o tym, kto jest bożyszczem kobiet, twoje pojęcie jest żadne.
                          • josef_to_ja Re: Powiedz to żonom mężów spawających w Norwegii 24.11.12, 17:28
                            Na pewno bożyszczem kobiet nie są faceci tacy jak ja, dodatkowo marzący o ciepłej posadzie w urzędzie jakimś. big_grin
                            • sundry Re: Powiedz to żonom mężów spawających w Norwegii 24.11.12, 17:31
                              Fakt, nie znam kobiety, która nocami marzy o zakompleksiono- narcystycznym prawiczku.
                              • josef_to_ja Re: Powiedz to żonom mężów spawających w Norwegii 24.11.12, 17:33
                                Ale zawsze jakaś chętna trafić mi się może. tongue_out
                                • sundry Re: Powiedz to żonom mężów spawających w Norwegii 24.11.12, 17:34
                                  Póki życia, póty nadziei.
            • claudel6 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 01:09
              od wykształcenia wyższego do MBA są lat świetlne. większość młodych ludzi ma teraz wykształcenie wyższe i zarabia gó..., za to brakuje fachowców od konkretnych prac fizycznych.
              a ten korporacyjny świat, ktory jawi Ci się jak jakis raj pełen pięknych, bogatych, spełnionych ludzi z sukcesem, to jest raj nieistniejący, większość ludzi w korpo to zwyczajni ludzie, jakas część to zwykłe miernoty. większość wykonuje dość bezsensowną pracę za srednie pieniądze, bo w korpo zarabia dobrze tylko wysoki management, a to jest 5% zatrudnionych. w korpo ludzie pracują na kogoś, zawsze na kogoś, na czyjes zyski, na czyjąś firmę, nigdy na siebie.
              masz jakieś aspiracje rodem z lat 80-tych ubieglego wieku,i to jest chyba Twój największy problem, ze Ty jesteś nie z tej epoki. w dzisiejszych czasach wzorem sukcesu jest młody gość, ktory w wieku 20-stu kilku lat założył własną firme (najlepiej start-up internetowy), która sama na niego zarabia, a on nigdy nie musiał postawić nogi w żadnym biurze.
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 01:24
                Jednostki, które w wieku 20kilku lat mają własne firmy, które same na nich zarabiają to rzadkość. Są młodzi faceci, którzy założyli swoje firmy np. budowlane, ale tyrają razem z pracownikami po 12 godzin dziennie. Nie można powiedzieć, że te firmy na nich zarabiają, bo oni jednak pracują w nich własnymi rękoma jak każdy inny pracownik. Nie wiem też czy tak super zarabiają, zatrudnianie budowlańców i płacenie im wypłat to nie jest tania zabawa. Lepiej już być managerem w korpo i nie mieć na karku konieczności płacenia pracownikom, skarbówce, ZUS-owi pod groźbą różnych kar oraz ciągłego trzymania ręki na pulsie żeby nie popaść w długi. Dla mnie miara sukcesu to nie tylko pieniądze, ale również prestiż. Czyli np. bycie wykształconym managerem z korporacji, który ma świetny wygląd, nosi włoskie garnitury, szwajcarskie zegarki, buty od Kielmana na skórzanej podeszwie, a nie bycie wąsatym Mietkiem w gumiakach, który prowadzi handel obwoźny dywanów albo sprzedaje biżuterię z tombaku. Nie mówię o byciu prezesem wielkiej spółki bądź posiadaniu wielkiej firmy bo to naprawdę nie zdarza się tak licznej grupie ludzi. Jak miałbym wybierać między byciem korpo-szczurem, który nosi włoskie jedwabne koszule, a wąsatym drobnym przedsiębiorcą w dresach, który jest nieokrzesany i wypowiada się jak prosty chłopek-roztropek to wybieram to pierwsze.
        • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:41
          mądra panna nie poleci na wygląd
          poleci JEDYNIE na osobowiść

          na wygląd poleci Oksana, co ma "interesowania: dyskoteki, chłopaki i różne takie takie, a najbardziej to kręci mnie nauka" wink
          • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:47
            Pierwszy raz zaglebilam sie w te twoje narzekania bo wczesniej dawalam sobie spokoj prawie na samym poczatku i powiem ci tak.
            Tobie jest potrzebna terapia,ktora pomoze ci podniesc samoocene i zmieni myslenie o sobie i sluchaj mnie bo ja co tydzien jestem na kozetce u psychoanalityka inaczej juz plastycy zrobiliby zemnie jakas mumie.
            A to,ze jestem piekna slysze kilka razy dziennie od facetow,problem siedzi w glowie i to jest problem.
            Albo cos z tym zrobisz albo jestes skonczony dla swiata i samego siebie.
            Tyle w temacie,pozdrawiam.
            • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:48
              e tam
              mógł powiedzieć koleżance, że ona też urodą nie grzeszy i byliby kwita wink

              a ten na forum płacze big_grin
              • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:50
                Niech placze jak mu to pomaga i nie widze w tym nic zlego.
                • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:54
                  jak tak przy pannach płacze, to już samo zuo big_grin
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:53
                Problem w tym, że nie można jej nic zarzucić.
                • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:57
                  no tak, Oksanie tez nie big_grin

                  józinku, w Tobie tyle życia, tyle pasji, taka osobowość, ja u tego memłoka na teledysku wink
                  a Oksanka niczego sobie dupa wink

          • josef_to_ja A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 11:38
            To mam się powiesić? tongue_out
            • sundry Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 11:58
              To właź na odloty czy inną roksę, mało to chętnych na jedną noc?
              • josef_to_ja Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:04
                Nie płacę za seks. tongue_out
                • sundry Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:10
                  A kto ci każe płacić, chętnych masa.
                  • josef_to_ja Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:19
                    Na roksach itp. za darmo nie ma, poza tym mogę nie kręcić dresiar i klubowiczek. tongue_out
            • m_incubo Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 12:25
              To juz powinienes zajarzyć, że nie znajdziesz wink
              • josef_to_ja Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:05
                A ja uważam, że zasługuję na pożądanie jakiejś kobiety. tongue_out
                • m_incubo Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:20
                  Uważasz też, że nie jesteś brzydki. Już ci jedna uzmysłowiła, jakie ma znaczenie to, co ty uważasz. Czekasz, aż w kwestii bycia pożądanym też ktoś rozwieje twoje złudzenia? wink
                  • josef_to_ja Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:25
                    Jedna może mnie za brzydkiego uważać, inna nie. A uważa też, że nie jestem złym człowiekiem i na serce zasługuję.
                    • m_incubo Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:32
                      Również nie podejrzewam, żebyś był złym człowiekiem, ponadto z całego serca uważam, że zasługujesz - na konkretnie postawioną diagnozę i profesjonalną pomoc psychiatryczną. I tego ci życzę.
                      • josef_to_ja Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:36
                        Okazałbym się zdiagnozowanym świrem i wtedy już bym tym bardziej na żadną kobietę nie zasługiwał, bo po co ona by miała ryzykować związek z kimś, kto leczy się psychotropami. To sporo ryzyko.
                        • m_incubo Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:39
                          No ale ty nie chcesz związku, chcesz wreszcie zaliczyć, po prostu łykaj psychotropy przed randką, nie podczas.
                        • pade Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:43
                          ale od niezdiagnozowanych i nieleczących się ucieka
                          tak, czy inaczej masz przerąbane
                          to juz lepiej zacznij się leczyć, nie żartuję
                          zobaczysz, że los się do Ciebie uśmiechnie

                          a jak tam relacje z mamą?
                          • josef_to_ja Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 24.11.12, 17:48
                            Relacje z matką w miarę OK, aczkolwiek zbyt wylewny nie jestem. A już przestałem wierzyć w to, że los się do mnie uśmiechnie. Owszem mogą mnie czekać fajne podróże, może nawet jakaś ciekawa praca, ciekawe znajomości, ale przestałem już wierzyć w uprawianie seksu z jakąś fajną dziewczyną.
                        • claudel6 Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 25.11.12, 01:12
                          człowieku, nie znam psychoterapii ktora uzywałaby psychotropów. naprawdę nie rozrózniasz psychologia od psychiatry? chorób psychicznych od problemów osobowoścowych?
                          kolejny dowód na to, że jestes nie z tej epoki, jeśli tobie psychoterapia kojarzy sie ze "świrem".
                          • josef_to_ja Re: A jak szukam Oksany na jedną noc? :P 25.11.12, 02:39
                            Niektóre zaburzenia to już praktycznie choroby, są nieuleczalne i często wymagają leków np. CHAD lub borderline. Życie z czymś takim to noszenie swoistego piękna.
      • czarnaalineczka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:24
        U mężczyzny nie liczy się wygląd jak ma osobowość, kasę
        > , pewność siebie, długiego fiuta lub parę innych rzeczy działających jak afrody
        > zjak.


        wez go nie dobijaj ;P
        • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:32
          Osobowość to każdy jakąś mam, a w miarę pewny siebie jestem poza sytuacjami stricte damsko-męskimi. A do koleżanek też potrafię być pewny siebie i nawet sprośnie żartować, mieć dystans do siebie i z samego siebie się nabijać.
          • baltycki Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 16:51
            josef_to_ja napisał:

            > Osobowość to każdy jakąś mam,
            a długiego fiuta masz?
            • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:06
              Pewnie raczej przeciętnego. wink
          • a.nancy Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 20:56
            wiesz co? podobnie jak wiele forumowiczek w tym wątku, powiem, że uroda u faceta jest kwestią trzeciorzędną. ważna jest osobowość, sposób bycia, to "coś", co sprawia, że facet fascynuje. ale sfrustrowany prawiczek, który potrafi sprośnie żartować (fuj!) i szuka niezobowiązującego seksu żeby tylko stracić cnotę, po kilku minutach staje się absolutnie nieznośny. nawet, jakby był śliczny jak z obrazka.
            • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 21:18
              Przynajmniej nie kryję się z tym, że związek mnie na razie nie interesuje. A sposób bycia myślę mam dość rozrywkowy i zabawny, wesoły.
    • rosapulchra-0 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:26
      Znacz się - koleżanka cię nie lubi.
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:29
        Może zwyczajnie chciała być szczera i mnie wyprowadzić z błędnego mniemania o sobie?
        • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:33
          josef_to_ja napisał:

          > Może zwyczajnie chciała być szczera i mnie wyprowadzić z błędnego mniemania o s
          > obie?
          Samoocene to ty masz zerowa,wiec ona na bank nie to miala na celu.
          • tazega4 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:38
            jola-kotka napisał(a):

            > josef_to_ja napisał:
            >
            > > Może zwyczajnie chciała być szczera i mnie wyprowadzić z błędnego mnieman
            > ia o sobie?


            a moze nie zuwazyles jej maslanych oczu do ciebie? i się zemscila??
            • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 02:00
              Mało prawdopodobne. Zresztą kiepsko czytam mowę ciała, i na rzeczach typu maślane oczy i bawienie się włosami można się przejechać.
              • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 02:06
                Ja zaraz umre,ty czytasz to co ci tutaj pisza,analizujesz to czy tylko tak aby noc zleciala?
                Bo ja jak cie czytam ciagle zle i zle to mi rece opadaja.
                Ty nie chcesz miec kobiety tobie dobrze jest samemu ze soba i tym wiecznym jeczeniem.
                • noname2002 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 08:23
                  Ty nie chcesz miec kobiety tobie dobrze jest samemu ze soba i tym wiecznym jecz
                  > eniem.

                  Dokladnie. Zupelnie jak moj eks. Jemu co prawda podrywanie kobiet wychodzi perfekcyjnie, ale zadna nie wytrzymuje na dluzsza mete tego jeczenia.
                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:19
                    Ale pewnie przynajmniej swoje w życiu dmuchnął. Nie dla każdego też długie i stałe relacje są priorytetem.
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:42
            No ale za brzydkiego się nie uważam, jedynie za przeciętnego.
            • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:44
              ale osobowości to Ty nie masz za grosz tongue_out
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:56
                Nie znasz mnie, nie wiesz jaki jestem poza forum. tongue_out
                • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 02:06
                  forum mi styka wink
                  reszty nie trza wink


                  józek, weż się ogarnij chłopie
                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:20
                    Forum to mały wycinek mnie. tongue_out
                    • m_incubo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:22
                      To jest właśnie najbardziej przerażające.
                      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:27
                        A może Ty byś się poświeciła i dokonała oceny wizualności? tongue_out Mam taki jeden fetysz, który powoduje we mnie ciarki - lubię jak ktoś mnie ocenia. tongue_out
                        • m_incubo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:33
                          Nie sądzę, żebym była w stanie pomóc, ale jesli to faktycznie fetysz, to służę wink
                          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:41
                            Możesz sprawdzić skrzynkę. wink
                            • m_incubo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:47
                              Przypadły mi do gustu zwłaszcza fotki we fleku - sentyment wink
                              Powtórzę, co już pisałam - zostaw chłopie w spokoju wygląd, zacznij leczyc spapraną psychę, może jest nadzieja wink
                              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:54
                                Tylko motywacja musi się znaleźć...
                                • m_incubo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 20:33
                                  To piękne menadżerki czy imprezowe studentki, które są twoim targetem, już cię nie motywują? Ale z ciebie troll wink
                                  • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 21:13
                                    Jeśli jest to target nierealny i nieosiągalny to wtedy motywacja jest po prostu kiepska. wink
            • czytelniczka1488 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 09:37
              josef_to_ja napisał:

              > No ale za brzydkiego się nie uważam, jedynie za przeciętnego.-----
              • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:17
                Jednak ja uważam się za totalnie przeciętnego, ani brzydkiego, ani przystojnego, takiego po prostu estetycznego, niebrzydkiego, niepięknego. tongue_out Przeciętność to wachlarz bardzo szeroki.
          • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 01:43
            jolka, normalnie 10/10!
    • barbibarbi Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 09:20
      Trzeba było jej odpowiedzieć z nonszalanckim uśmiechem: "ale za to jestem fenomenalny w łóżku"
      Tak by powiedział prawdziwy facet.
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:18
        Miałbym kłamać? tongue_out Poza tym najpierw w tym łóżku trzeba się znaleźć, a brzydkiemu facetowi może być na tym etapie trudniej. wink
    • nadnaturalizm Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 09:24
      Bądź mężczyzną - przyjmij prawdę na klatę
      • jola-kotka Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 09:30
        nadnaturalizm napisał(a):

        > Bądź mężczyzną - przyjmij prawdę na klatę
        A widzialas go i wiesz,ze to prawda?
      • josef_to_ja Ja wolę nie wierzyć, że to prawda. 24.11.12, 11:23
        Pokrzyżowałoby mi to wiele planów. Poza tym lubię o siebie dbać, kreować swój wizerunek, nie wiem czy to nie jest groteskowe jak brzydki facet się "pindrzy" i ubiera w ciuchy dla macho i przystojniaków.
    • totorotot Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 09:28
      Może miała na myśli , głupi, tylko się przejezyczyla?
      • pade Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 10:37
        Józek, miałam się nie wypowiadać w Twoich watkach, bo zabraklo mi do Ciebie cierpliwości daaawno temu, ale...
        Podpiszę się pod tym, co napisała Jola-kotka, to raz, a dwa, uwierz wreszcie, że Twój charakter odbija sie na Twoim wyglądzie. Jesteś marudny, rozmemłany, bez zainteresowań, bez poglądów, to i facjatę masz nieciekawą.
        • josef_to_ja Mam akurat wyraziste poglądy. 24.11.12, 11:24
          Oraz zainteresowania, w które jestem zaangażowany i to tak, że wiele innych aspektów życiowych jest dla mnie mniej ważnych.
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:26
        Nie pisz w moich wątkach niewyparzona babo bez kultury osobistej i empatii.
      • barbibarbi Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 12:30
        totorotot napisała:

        > Może miała na myśli , głupi, tylko się przejezyczyla?

        dobre, zaśmiałam się w głos!
        • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 16:51
          Ale zabawne. big_grin A wolałbym być głupim niż brzydkim. Jak ktoś jest głupi, ale przystojny to i tak fajne panny sobie pociupcia. big_grin
          • sundry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:34
            Raczej głupie blachary, mądra kobieta lubi tych, z którymi poza ciupcianiem może sobie ciekawie pogadać.
            • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:43
              Niektóre interesuje tylko seks na jedną noc. wink
              • sundry Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:46
                Z kosmosu spadłeś? Do seksu na jedną noc wybiera się superprzystojniaków, którzy w łożku są bogami.
                • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 17:50
                  Nie moja wina, że taki seks najbardziej mi się marzy. tongue_out Poza tym normalna, przeciętna dziewczyna też musi z kimś ten seks na jedną noc uprawiać. tongue_out
            • aneta-skarpeta Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 21:58
              Raczej głupie blachary, mądra kobieta lubi tych, z którymi poza ciupcianiem moż
              > e sobie ciekawie pogadać.


              śmiem twierdzić, ze na blacharę działa tylko dominator, który wie jak się ciupcia i z niejednego ciupcia jadł.

              na inteligentną działa chłop, który wie jak nawijac makaron na uszy- chocby ciekawą gadką, pozą na inteligenta- ale do tego tak samo wazne jest doswiadczenie


              mój blog o filcowaniu, drutach, starociach, wnętrzach i ciastkachwink
              szopinistka.blogspot.com
    • anika772 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 10:54
      Ufff, w końcu masz pretekst do tego, żeby zaprzestać poszukiwać partnerki. Mam wrażenie, że właśnie o to ci chodzi.
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:25
        I tak na razie nie szukam, ale chciałbym kiedyś być dla jakiejś kobiety atrakcyjny.
    • tanebo Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 11:55
      Skoro chcesz być kochany to weź się za ten na swoim poziomie. Starsze, grubsze, po rozwodzie... One też chcą być kochane.
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 16:42
        Za młody jestem na panie po rozwodzie, poza sporo pracy włożyłem w swoją sylwetkę, pewne wymagania mam. tongue_out
    • kub-ma Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 12:00
      Wiesz, każdy ma chyba większe lub mniejsze kompleksy, problemy, słabości. Kwestią jest tylko to, czy człowiek potrafi zebrać się do kupy i nie użalać się zbyt często nad sobą.
      Też mam kilka spraw w swoim życiorysie, które nie są moją mocną stroną. A jak mam kiepski dzień to i sobie nawet pochlipię nad nimi. Ale zbieram się w sobie z nastawieniem: "Ja wam jeszcze pokażę" smile Wystarcza do natępnego chlipania. smile
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 16:43
        Też mam takie podejście, że ja wam jeszcze pokażę. tongue_out
        • triss_merigold6 Dam Ci złotą radę 24.11.12, 16:47
          "Kto ma dobry bajer ten r...a za frajer" i tego się trzymaj.
          • josef_to_ja Re: Dam Ci złotą radę 24.11.12, 16:52
            Już to pisałaś. Mnie to nie przekonuje, bo jak ktoś ma wygląd nijaki to owszem może i ten teges za frajer, ale jakieś oazówki w rozciągniętych swetrach do kolan.
            • triss_merigold6 Re: Dam Ci złotą radę 24.11.12, 16:53
              Życia nie znasz.
              Ok, pogódź się z tym, że masz na czole napisane "nieudacznik".
              • josef_to_ja Re: Dam Ci złotą radę 24.11.12, 17:07
                Nie jestem jakimś nieudacznikiem, w życiu sobie radzę, rozmowy z ludźmi prowadzę w sposób pewny siebie. Po prostu nie muszę być ciachem dla dyskotekowych panienek i łatwo tego nie zmienię. Akurat większość moich ładnych, studiujących lub wykształconych koleżanek ma raczej przeciętnych facetów i z byle kim by się nie pokazały.
            • kub-ma Re: Dam Ci złotą radę 24.11.12, 19:03
              josef_to_ja napisał:

              > ale jakieś oazówki w rozciągniętych swetrach do kol
              > an.

              Człowieku nawet nie wiesz jak kobieta zmienną jest.
              • josef_to_ja Re: Dam Ci złotą radę 24.11.12, 19:08
                Ale jakoś taka oazówka nie przyciąga mnie zbyt do siebie. Tak samo ja mogę nie przyciągać menadżerki z korporacji.
    • to_ja_wiesia Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 12:02

      Jozek, kończ pisać te pierdoły, od pół godziny wołam cie i wołam. Juz sie umyłam, czekam w sypialni.
      twoja wiesia.
      • yenna_m Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 12:04
        big_grin big_grin big_grin
    • anorektycznazdzira Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 16:47
      A to zdzira!!!!
    • josef_to_ja Zawsze można mieć podejście: 24.11.12, 19:43
      Jestem brzydki i co z tego, nie zamierzam sobie z tego powodu odmawiać pięknych kobiet. big_grin
    • diamanta Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 21:23
      Jóżiu zamieściłbyś byś swoja fotke to Ci powiemy jak to jest z Twoją fizycznościa wink
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 21:50
        Sprawdź maila.
    • alone_i_break1 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 24.11.12, 23:45
      No nie, Ty dalej o jednym i tym samym... Dla mnie mógłbyś być mega przystojny a i tak bym Cie nie chciała.. Jestem pewna, że inne dziewczyny też Cię nie chcą ze względu na Twój beznadziejny charakter, egocentryzm itp a nie z powodu urody..
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 00:33
        Z moim charakterem nie jest źle, całkiem rozrywkowy jestem, ale mało życiowy i praktyczny. Natomiast za egocentryka się nie uważa. Do tego urody mi nie brakuje, a kobiet nie podrywam, a jakaś wychodziła z inicjatywą to się czułem skrępowany.
        • arwena_11 Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 10:09
          Zasada podstawowa to chyba
          nie to co ładne jest ładne tylko to co sie komu podoba.

          a każdemu podoba się coś innego.
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 14:32
            Z tym, że ja usłyszałem w twarz, że jestem po prostu obiektywnie brzydki i to oczywista prawda, do tego do przeciętnego to mi wiele brakuje. Ja się z tym nie zgadzam, ale to i tak bolało.
    • josef_to_ja Kwestia ubioru i dbania o siebie. 25.11.12, 14:57
      Czy waszym zdaniem to nie jest trochę groteskowy efekt jak brzydki facet stroi się w ciuchy pasujące raczej do przystojnych podrywaczy, używa drogie wody toaletowe, nosi drogi zegarek, okulary od Gucciego, chodzi do kosmetyczki i ogólnie dba o każdy detal i szczegół?
    • to_ja_tola Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 17:32
      kuśwa.wyżalić dorosłym kobietom na forum prawie samych matekbig_grin

      Żałosny jesteś Juziu...ale to wiesz już.I do tego brzydki...bleeee
      • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 17:50
        Brzydki nie jestem i to wiem. Jestem po prostu przeciętny i tego się trzyma, a wygląd zamierzam polepszać. A na tym forum piszę, bo lubię pisać z kobietami. Coś w tym dziwnego?
        • to_ja_tola Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 18:33
          > Coś w tym dziwnego?

          A nie widzisz tego???
          Jesteś młodym szczylema piszesz na forum dorosłych kobiet i to takie tematy,że ośmieszasz się w sumie.
          • josef_to_ja Re: Koleżanka mi powiedziała w twarz że jestem br 25.11.12, 18:59
            Nie aż takim młodym szczylem, do tego po prostu czasem mam ochotę się pożalić, a wiadomo że nie będę tego robił przed znajomymi, tylko wolę to zrobić poprzez internet.
Pełna wersja