rosapulchra-0
24.11.12, 14:37
Mąż mi kazał rzucić tę pracę, bo stwierdził, że nie ma mnie w domu, obiad nieugotowany, dzieci nieodebrane ze szkół, dom niesprzątnięty, a ja.. wiecznie za domem

Ponieważ nie chcę sama rezygnować (lubię tę robotę), to stwarzam pretekst. Pojechałam, po godzinie stwierdziłam, że wychodzę i.. wyszłam. Wiem, że będę żałować, ale mąż ważniejszy, prawda?