Uciekłam dziś z pracy.

24.11.12, 14:37
Mąż mi kazał rzucić tę pracę, bo stwierdził, że nie ma mnie w domu, obiad nieugotowany, dzieci nieodebrane ze szkół, dom niesprzątnięty, a ja.. wiecznie za domem uncertain
Ponieważ nie chcę sama rezygnować (lubię tę robotę), to stwarzam pretekst. Pojechałam, po godzinie stwierdziłam, że wychodzę i.. wyszłam. Wiem, że będę żałować, ale mąż ważniejszy, prawda?
    • thorgalla Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 14:42
      I to by było na tyle w kwestii uniezależnienia się finansowo od męża.
    • m_incubo Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 14:47
      No, wreszcie zmądrzałaś wink
    • mary_lu Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 14:51
      Ależ dlaczego miałabyś żałować???
    • nchyb Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 14:56
      > Mąż mi kazał rzucić tę pracę, bo stwierdził, że nie ma mnie w domu, obiad nieug
      > otowany, dzieci nieodebrane ze szkół, dom niesprzątnięty, a ja.. wiecznie za do
      > mem uncertain

      rozumiem, ze mąż gdy pracuje to i obiad ugotuje i dzieci odbierze i dom sprzątnie i jeszcze w domu wiecznie jest? Dlatego nie każesz mu rzucać pracy, tak?
      • wpak Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 15:01
        biorąc pod uwagę przedostatni wpis na blogu;

        "Idealny mąż zrobił mi kolejną awanturę, nakrzyczał na mnie, że cytuję: „rozpirdalam” pieniądze, których on potrzebuje na zapłacenie rachunków! Masz mi oddawać całą pensję!!, wrzeszczał ostro zdenerwowany, „A ty NIC nie robisz, tylko rozpidalasz całą kasę!!”

        może być ciężkosad
        • framenko Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 15:05
          Znajdzie chałupnictwo big_grin
    • pade Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 14:59
      No tak, jak się ma dwoje dzieci w przedszkolu, a trzecie przy piersi, i jeszcze na dodatek mąż ma niedowład kończyn, to chyba innego wyjścia nie ma...
    • vesper_lynd_1 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 15:05
      ale mąż ważniejszy, prawda?


      Zakładając, że pytanie owo nie jest pokłosiem rzutu którejś z Twoich chorób, spreparowanym poto, aby forumki rzuciły się na Ciebie - nie, nie jest ważniejszy. A przynajmniej nie są wazniejsze egoistyczne pobudki, którymi sie kierował. Te gadki o bałaganie, braku obiadu i biednych, zaniedbanych dzieciach są czystej wody manipulacją, i dałaś się w nią wkręcić.
      • vivi.bon Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 15:14
        vesper_lynd_1 napisał(a):

        > ale mąż ważniejszy, prawda?
        >
        >
        > Zakładając, że pytanie owo nie jest pokłosiem rzutu którejś z Twoich chorób, sp
        > reparowanym poto, aby forumki rzuciły się na Ciebie - nie, nie jest ważniejszy.
        > A przynajmniej nie są wazniejsze egoistyczne pobudki, którymi sie kierował. Te
        > gadki o bałaganie, braku obiadu i biednych, zaniedbanych dzieciach są czystej
        > wody manipulacją, i dałaś się w nią wkręcić.


        Nie bój żaby, wątek jest po to, żeby przeczytały dzieci i żeby powiedziały ojcu, że panie na forum mówiły mamie, że jest głupi wink Tudzież po to, żeby dostać porcję batów i jutro zrobić relację z czuba o połykaniu tabletek, żeby sprawdzić, kto się jeszcze nabiera.
    • stuletnia_stokrotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 15:10
      rozumiem,że jak ci mąż każe gó... na ulicy zjeść to ty jako ta posłuszna żona zjesz? tongue_out
    • georgia241 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 15:22
      Tak się nie robi.
    • barbibarbi Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 15:24
      No tak, obiad ważniejszy...........
      W życiu nie rzuciłabym pracy którą lubię dla takich bzdetów jak nieugotowany obiad, czy mężowskie zachcianki. Niech on rzuci pracę, będzie siedział w domu, gotował itd.
      Od tego, że w domu obiadu nie ma, jeszcze nikt nie umarł, trochę postu czasami się przyda. Ja gotuję tylko wtedy, gdy ja mam ochotę, a jak nie mam ochoty na siedzenie w kuchni, to mają sobie radzić sami.
    • coconuda Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 15:39

      Rozumiem, że nie była to praca na żadną umowę ?
      • 3-mamuska Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 16:01
        Ja sie czasem zastanawiam cz ty rosa jesteś prawdziwa.
        Masz duże panny w domu które spokojnie moga ugotować.
        Ale juz nie o to chodzi, wypisujesz na forum takie sprawy .
        Twój mąż jest jaki jest trudno, ale zeby pisać tak na otwartym forum.
        Nie masz siły do życia, do szukania nowego męża, ale to nie znaczy ze trzeba wszystkim o tym pisać.
        Gdyby mi mąż powiedział ze rozpie...m kasę na żarcie to przez tydzien/miesiąc byłoby światło w lodówce a na objad zupa nic.
        I z uśmiechem bym mu powiedziała gdzie objad? Nie ma po co jeść jak potem wys...rasz lepiej kasę oszczędzać .
        Jadła bym na mieście z dziećmi. Bez jego wiedzy.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
    • gryzelda71 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 16:36
      Tchórz z ciebie.
    • najpiekniejszawklasie Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 16:43
      Myślę, że wszystko co pisze rosa jest nieprawdą. Nie wiem, po co to robi, może dla rozrywki, może dobrze bawią się z mężem (?) czytając posty i komentarze.
      • triss_merigold6 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 16:45
        Wow! Odkrycie dekady normalnie.
      • to_ja_tola Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 10:46
        najpiekniejszawklasie napisała:

        > Myślę, że wszystko co pisze rosa jest nieprawdą. Nie wiem, po co to robi, może
        > dla rozrywki, może dobrze bawią się z mężem (?) czytając posty i komentarze

        Myślisz,że naprawdę to robi?Pisze dla jaj i potem czyta to z mężem?Musiała by mieć baaardzo nudne zycie,bo na forum jest całymi dniami.
    • viviene12 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 17:35
      >Mąż mi kazał rzucić tę pracę


      Zdecyduj sie, czy kazal szukac dodatkowej czy rzucac, bo to sie kupy nie trzyma.
      No ale to w koncu nic nowegosmile
      • majorat Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 17:39
        Dobra żona tym się chlubi, że gotuje co maż lubi
        • kota_marcowa Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 20:30
          > Dobra żona tym się chlubi, że gotuje co maż lubi

          Tak tak, a on w ramach wdzięczności zrobi striptiz, zamacha grubym tyłkiem, a potem puknie koleżankę z pracytongue_out
    • agrypina6 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 18:05
      Tak,mąż jest najważniejszy. Słuchaj go a będziesz szczęśliwą mężatką a emamy są zazdrosne i się nie znają na dobrym małżeństwie.
    • joanna29 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 19:32
      A ja tez rzucilam prace m.in. z powodu braku obiadu w domu. I mimo ze prace lubiłem, to za mało zarabialam, aby praca była ważniejsza od obiadu. 4 osoby jeżdżący 4-5 razy w tygodniu na mieście, to nawet jak w barze mlecznych to spora kwota.
    • carmensitas Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 20:49
      Ale o dziwo - nikogo to nie interesuje! Jeszcze kilka tygodni temu ten wątek miałby o tej porze ze 200 wpisów. A tu ledwo ponad 20, żadnej pyskówki - nuda panie, nuda.
      • kota_marcowa Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 20:55
        A tu ledwo ponad 20, żadnej pyskówki - nuda pan
        > ie, nuda.

        Bo trollem śmierdzi na odległośćtongue_out
    • ira_07 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 21:06
      "Idealny mąż zażądał ode mnie, żebym poszła do drugiej pracy."

      No to bądź konsekwentna w swoich bajkach, bo widzisz, że ci nie wychodzi. Potwierdzam: nuda, panie.
    • k1k2 Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 21:14
      Cyrki miedzy tobą a mężem to wasza sprawa. Ale wyjście z pracy bez wyjaśnienia PO TO zeby cie zwolnili (dobrze zrozumiałam?) to nieodpowiedzialnosc i głupota. Zawalasz sobie szanse na powrót i na jakiekolwiek dobre referencje.

      Albo sobie zartujesz albo masz coś z głową kobieto.
    • princesswhitewolf Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 21:22
      podzial obowiazkow. Ja w domu malo co sprzatam. Od tego jest moj chlop i sprzataczka. Za to gotuje i to naprawde swietnie.
    • hermenegilda_zenia Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 21:58
      Po raz kolejny zalecam turnus w ośrodku zamkniętym i współczuję twoim dziecią
      • wioskowy_glupek Re: Uciekłam dziś z pracy. 24.11.12, 22:56
        Rosa bardzo Ci współczuję, nie wiedziałam że masz niepełnosprawnego męża...
        To niepełnosprawność fizyczna jakaś czy upośledzenie umysłowe ?

        Chociaż to chyba musi być coś poważnego, bo nawet upośledzeni uczą się w szkołach specjalnych gotować i prowadzić dom, a mąż nie posiadł tych umiejętności sad

        Zastanawiam się więc czy to głębokie upośledzenie czy późna diagnoza ?
    • estelka1 Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 00:03
      Rosa miej litość. Biorę Cię na serio, zwłaszcza jak czytam bloga. Bycie gęsią nie pasuje do Ciebie. Mam nadzieję, że nadal pracujesz, będziesz się edukować a idealnemu (któremu do ideału średnio po drodze) każesz się cmoknąć w zadek i włączyć w zapirdalanie na rzecz rodziny. Ps. Trzymam kciuki kobieto za to, żeś nie zgłupiała, jak ja swego czasu smile
    • wronka30 Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 00:06
      No jak ja zwolnia to pewnie ma prawo do zasilku. Jak sama zrezygnuje z pracy to bedzie figa z makiem.
    • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 00:14
      Ty zartujesz,prawda?
    • landora Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 01:42
      Z tego co pamiętam, to Ty masz duże dzieci, same mogą sobie wrócić ze szkół, pomóc ogarnąć dom, ugotować obiad. Mąż też ma chyba obie rączki?
      Mąż, będący chyba przeciwieństwem ideału, chciał, żebyś znalazła druga pracę.
      Powiedz, że sobie żartujesz, proszę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja