naturela_189
26.11.12, 19:12
Chodzi o moją 10-miesięczną sunię. Martwię się o nią, bo takie coś ma pierwszy raz. Od wczoraj prawie w ogóle nie je. Wieczorem trochę zjadła, ale niechętnie. Wymiotowała (i wczorak wieczorej, i dzisiaj kilkakrotnie). Najgorsze jest też to, że w ogole nie pije. Dzisiaj rano byliśm,y u weterynarza. Dostała dwa zastrzyki (nie podam nazw zastrzyków, bo nie mogę się doczytać, ale wiem, że na pewno zawierały no-spę - tak mówiłas lekarka). Dostała też tabletki Finidiar (1,5 wzięła po południu, kolejne półtorej ma wziąść wieczorm, a potem jeszcze jutro rano i znowu po południu). Na początku miała wręc wodowstręt. Weterynarz kazała podawać tylko przegotowaną wodę ze strzykawki, ale tak zaciskała zęby, że ledwo dalismy radę. Teraz pije, ale nadal niewiele, rzeba ją zachęcać. Do jutra do 12 ma nic nie jeść.
Tylko jeszcze jedna rzecz mnie martwi: sunia w ogole nie wstaje. Zawsze jest ruchliwym, radosnym szczeniakiem, chce się bawić, a taeraz ujdzie parę kroków i kładzie się spowrotem. Prawie bez przerwy śpi.
Dzwoniłam jeszcze do weta, i ona mówi, że to normalne, ale ja naprawdę się martwię. Po raz pierwszy w ogóle wystapiły u niej takie objawy. Dotychczas wszystwko było w porządku.
Co to może być? Czy to faktycznie normalne? Proszę o jakiekolwiek rady, bo chyba oszaleję. Ja wiem, wet mówi, że to normalne, ale sunie jest taka, jakby dosłownie uszło z niej całe życie. I nie jest to moje przewrazliwienie.
P.S. Temperatura ciała prawidłowa, w wymiotach/kale nie ma krwi.