zwolniłam opiekunkę w żłobku

26.11.12, 20:06
Nie dosłownie oczywiście. Ale przesadziła na tyle, że poskarżyłam się właścicielce, ta się wściekła i godzinę temu dzwoniła, że przeprasza za personel i rano ją zwolni.
No i mam lekkie wyrzuty sumienia kurcze... Chłop twierdzi,że zaczyna się mnie bać, chociaż przyznał mi rację.
Z wiekiem staję się coraz gorsza, aż się boję, jaką teściową będę big_grin
    • asia_i_p Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 26.11.12, 20:10
      Ale jak spojrzysz z punktu widzenia niemego człowieka, którego ona miała pod opieką, to dalej masz wyrzuty sumienia? Bo to kluczowe. Czy "zwolniłaś" ją, bo ci się nie podobało, że się do ciebie krzywo uśmiecha, czy dlatego, że krzywdziła/ zaniedbywała dzieci.
      • mia_siochi Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 26.11.12, 20:16
        To, że mi się nie podobała (bo nie podobała) zdzierżyłam ładne 2 miesiące, więc i tak byłam dzielna. Dziś przesadziła: nie dość, że zaniedbała bezpieczeństwo dzieci, to jeszcze okłamała mnie w żywe oczy. Ale przyznam, że do domu wróciłam z zamiarem zmiany żłobka, zwolnienie jej nie było moim zamiarem. Reprymenda, nagana- owszem. Ale nie zwolnienie dyscyplinarne...
        • amoreska Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 26.11.12, 20:18
          A czym zasłużyła sobie na twój gniew?
        • asia_i_p Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 26.11.12, 20:20
          Zaniedbanie bezpieczeństwa dzieci to poważna sprawa. Ale jesteś tylko jedną z klientek i jeśli dyrekcja zdecydowała się na zwolnienie dyscyplinarne a nie reprymendę po informacji od ciebie, to należy podejrzewać, że nie była to jedyna informacja i posada pani i tak wisiała na włosku.
          • mia_siochi Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 26.11.12, 20:24
            Z rozmowy z właścicielką wynikało, że nikt się wcześniej nie skarżył, bo aż ją zatkało, jak jej uświadomiłam skąd ostatnio taka plaga rezygnacji. Inni rodzice woleli zabrać dziecko (tak jak i ja miałam w planie, przyznaję). Właścicielka stwierdził, że teraz, gdy jest taka nagonka na prywatne żłobki ona nie może sobie pozwolić na takiego pracownika...
            • esr-esr Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 09:54
              chyba lepiej żeby pracę straciła zła pracownica, niż żeby właścicielka zbankrutowała? spójrz na to z drugiej strony - dzięki Tobie inni rodzice zostaną i zarówno właścicielka, jak i reszta personelu + nowa osoba, będą miały pracę.
            • amonette Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 10:34
              To na pewno tylko wina tej osoby? Nie została kozłem ofiarnym?
            • szanowna_pani Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 12:33
              To znaczy, że uratowałaś miejsca pracy pozostałych opiekunek i biznes właścicielce - skoro inni rodzice zagłosowali nogami.
            • anyx27 Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 15:59
              mia_siochi napisała:
              Właścicielka
              > stwierdził, że teraz, gdy jest taka nagonka na prywatne żłobki ona nie może sob
              > ie pozwolić na takiego pracownika...

              Nie na żłobki, tylko na punkty opieki nad dziećmi. Słynny ostatnio wrocławski "żłobek" żłobkiem nie był.
        • kamelia04.08.2007 Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 10:00
          mia_siochi napisała:

          > Dziś przesadziła: nie dość, że zaniedbała bezpieczeństwo
          > dzieci, to jeszcze okłamała mnie w żywe oczy.


          gdyby sie wydarzyło cos, to bys nadal miala wyrzuty sumienia? gdyby jakies dziecko rozbiło sobie glowe, czy wypiło wc kaczkę?

          a z tym kłamstwem to o co chodziło? sama nienawidze kłamstw i mam mordercze instynkty, gdy mnie ktos okłamie.



          > Ale przyznam, że do domu wróciłam
          > z zamiarem zmiany żłobka, zwolnienie jej nie było moim zamiarem. Reprymenda, n
          > agana- owszem. Ale nie zwolnienie dyscyplinarne...


          jesli doszło do cięzkiego naruszenia podstawowym obowiazków pracowniczych, to sorry, ale dyscyplinarka jest uzasadniona.
          Mozna wiedziec dlaczego nosiłas sie z zamiarem zmiany żłobka? z powodu tej opiekunki?
    • magdalenas9 Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 26.11.12, 20:14
      jak zasłużyła, to dobrze. Nie ma co się stresować smile TYlko brawo za odwagę w walce o swoje.
    • koala0405 Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 26.11.12, 20:14
      Ja bym nie miała wyrzutów sumienia, przecież chodzi o małe dziecko. Tyle ostatnio w mediach o żłobkach, że trzeba być stanowczym.
      • andaba Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 26.11.12, 20:16
        A co zrobiła? Albo co robiła?
    • lilly_about Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 10:05
      Gdyby nie było podstaw, to by jej właścicielka nie zwolniła. Nie miej wyrzutów sumienia, w końcu tu chodzi o bezpieczeństwo twojego dziecka.
    • lauren6 Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 10:23
      Wiesz kogo powinno gryźć sumienie? Rodzice tych dzieci, którzy bez słowa skargi na wychowawczynie zabrali je ze żłobka. Babsztyl nadal był bezkarny i mogło dojść do prawdziwej tragedii. Swoją decyzją być może uratowałaś zdrowie jakiegoś dziecka.
      • kajmanik Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 17:55
        i dobrze zrobiłaś. prawdopodobnie zapobiegłaś jakiejs tragedii lub przynajmniej uchroniłaś kilkoro dzieci przed traumą.
    • gazeta_mi_placi Re: zwolniłam opiekunkę w żłobku 27.11.12, 21:10
      Powiedz konkretnie o co chodzi, co konkretnego robiła ta Pani?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja