z_lasu
28.11.12, 05:48
W tym roku po raz pierwszy sprzedałam dziecku temat listu do św. Mikołaja. Najpierw rzuciłam hasło, a dopiero potem pomyślałam: jak to właściwie ma być z tymi prezentami? Zarówno u mnie jak i u mojego męża (w rodzinnych domach), a także w wielu rodzinach, które znam, było (jest) tak, że na mikołajki (6.12) prezenty są skromne, symboliczne, jakieś słodycze, mała zabawka itd. Właściwe prezenty czekają pod choinką. Jak to się ma do listu do św. Mikołaja? Dziecko pisze list, przychodzi 6. grudnia i prezentu nie ma? Mikołaj przychodzi 2 razy? W jaką historyjkę to ubieracie?