pytanie dot. aborcji

    • annajustyna Re: pytanie dot. aborcji 02.12.12, 20:06
      Jest jeszcze opcja, ze bedziemy mogly cos zrobic tak szybko, ze zadziala escapelle, czy jak jej tam...
    • myszka307 Re: pytanie dot. aborcji 02.12.12, 21:16
      Witaj.
      Ja w wieku 16lat urodziłam pierwsze dziecko poród był łatwy i szybki,jestem szczęśliwa że nie zdecydowałam sie na aborcje,jednak gdyby to był gwałt to kto wie,nie wiem czy umiałabym żyć z tą świadomością,że to dziecko z gwałtu,warto zapytać córke czy chciała by wychować dziecko czy też nie,ponieważ może być tak że chce a Ty jej będziesz kazała usunąć i kiedyś Cie może znienawidzieć.Różnie to jest niestety ...
      • kol.3 Re: pytanie dot. aborcji 12.02.13, 08:07
        No i co? Rozumiem że Ty i ojciec dziecka poszliście do pracy i utrzymywaliście dziecko przejmując całość opieki i kosztów? Czy zrzuciłaś ten problem na swoją matkę?
        • 44ab Re: pytanie dot. aborcji 12.02.13, 21:33
          Wracając do zasadniczego wątku, ciąży z gwałtu. Nie należy karać dziecka karą śmierci za to, że ojciec popełnił przestępstwo. Ojca trzeba ukarać, a dziecko jest niewinne, poza tym w połowie jest częścią matki, więc to też JEJ dziecko. W życiu spotykają nas rózne nimiłe, okrutne sytuacje,trzeba karać winnych a nie pogrążać siebie w smutku na całe lata i trzeba dać szansę dziecku, ktore jest niewinne i będzie z pewnością kochać matkę. Przemyślcie to. A jeśli ktoraś z nas pochodziła z gwałtu, to co, nie chciałybyście żyć?
          • kawad Re: pytanie dot. aborcji 12.02.13, 21:58
            Tak, jasne, ukarać ojca gwałciciela a przy okazji matkę, która codziennie będzie musiała na to dziecko patrzeć i które codziennie będzie jej przypominało najgorsze chwile życia.
            Czy życie dziecka, które byłoby niekochane, niechciane i budziło odrazę w matce jest fajne?
            Tak wiem, zaraz dostanę za to, ale uważam, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Dziecko będące pamiątką gwałtu.
            Nie mam córek - ale gdybym miała, byłabym za aborcją. A gdyby 13 latka jakimś cudem chciała dziecko urodzić i wychowywać to starałabym się uzmysłowić jej, że dziecko to nie lalka, którą rzuci w kąt tylko obowiązek do końca życia - obowiązek, któremu 13 latka nie jest w stanie podołać.
            • 44ab Re: pytanie dot. aborcji 13.02.13, 12:02
              Jest jeszcze takie rozwiązanie jak przekazanie dziecka do adopcji, tysiące rodziców czeka , by przygarnąć dziecko i pokochać niezależnie czy to dziecko z gwałtu czy nie. Wtedy matka nie musiałaby patrzeć na to dziecko, ale wydaje mi się, że gdy juz się narodzi wtedy inaczej na nie spojrzy, jestem przekonana że je pokocha. W polskim prawie wprawdzie jest dopuszczona aborcja z powodu czynu zabronionego, ale to niczego nie usprawiedliwia. To zawsze matka będzie mieć na sumieniu, że zabiła swoje dziecko, zostanie jej uraz na psychice na całe życie, bo przecież ono jest niewinne, prawda?
              • wuika Re: pytanie dot. aborcji 13.02.13, 12:17
                A matka o swoją traumę wszak się wręcz dopraszała.
              • thegimel Re: pytanie dot. aborcji 13.02.13, 14:27
                ale wydaje mi się,
                > że gdy juz się narodzi wtedy inaczej na nie spojrzy, jestem przekonana że je p
                > okocha.
                Jedno się zgadza się. Wydaje ci się.
              • kol.3 Re: pytanie dot. aborcji 13.02.13, 17:30
                Ja Cię zgwałcą to sobie urodzisz. Nikt Ci nie przeszkadza urodzić dziecko psychopaty. Ja jestem jak najbardziej za aborcją w takim przypadku bo nie widziałbym powodu aby dopuszczać do przekazywania genów przestępców i psycholi następnym pokoleniom.
                • lestrange_e Re: pytanie dot. aborcji 13.02.13, 18:03
                  Nie dziw się, że tak gada od rzeczy. Zobacz co napisała na forum (oczywiście) aborcja:


                  Re: Zabieg..
                  Autor: 44ab 12.02.13, 22:00
                  Dodaj do ulubionych
                  Odpowiedz cytując Odpowiedz
                  Droga Pesto, jutro o tej godzinie będziesz inną osobą - z grzechem śmiertelnym po pozbawieniu życia swojego dziecka nienarodzonego,ogarną Cię wyrzuty sumienia, jesli nie jutro to za 5 czy 10 lat. Odbierzesz życie swojemu dziecku - czy rozumiesz te słowa? Ale to już Twoja decyzja ....
                • 44ab Re: pytanie dot. aborcji 13.02.13, 22:22
                  Wyrażam tylko swoje zdanie, podobnie jak Wy to robicie. A propos genów, ktos pisze, żeby nie przekazywać genów psychopaty, alejeśli dokonasz aborcji na swoim dziecku przekażesz następnemu pokoleniu geny jako aborcjonistka. To chyba nic pochlebnego. Powtarzam jeszcze raz - dziecko pocvzęte z gwałtu jest niewinne, CZEMU KARAĆ GO WIĘKSZĄ KARĄ - KARĄ ŚMIERCI niż ojca, ktory pójdzie do więzienia, ale bedzie żył?
                  • olkaa28 Re: pytanie dot. aborcji 14.02.13, 22:17
                    Mam córkę nastlatkę i gdyby ją to, odpukać, spotkało to nie wiem co bym zrobiła, pozwoliłabym córce zdecydować, ale raczej naklaniałabym ją żeby urodziła, a potem oddała do adopcji dziecko. Jesli nie będzie chciala go wychowywać.
                    • franczii Re: pytanie dot. aborcji 15.02.13, 07:21
                      Oddalabys dziecko wlasnej corki w nieznane rece?
                      Naklanianie do urodzenia 13 letniej dziewczynki a potem zabranie jej dziecka to dopiero okrucienstwo. Twierdzisz, ze aborcja pozostawi slad w jej sumieniu i psychice a rozlaka z wlasnym dzieckiem nie?suspicious
                  • franczii Re: pytanie dot. aborcji 15.02.13, 07:26
                    C
                    > ZEMU KARAĆ GO WIĘKSZĄ KARĄ - KARĄ ŚMIERCI niż ojca, ktory pójdzie do więzienia,
                    > ale bedzie żył?

                    A dlaczego oczekujesz, ze zgwalcona dziewczyna bedzie sie troszczyc bardziej o plod niz o siebie, niz o to, zeby sie pozbierac po traumie?
                    • lestrange_e Re: pytanie dot. aborcji 15.02.13, 14:33
                      Do takich nie przemówisz. Dla nich embrion/płód jest najważniejsze, zgwałcone kobiety mają w d.....
                    • olkaa28 Re: pytanie dot. aborcji 15.02.13, 22:54
                      Gdzie to wyczytałas w moim tekście, żeby dziecko zabrać matce nastolatce? Napisałam, że powinna urodzić, i zeby dzieckiem zajął sie ten kto go będzie kochał. Tzn najlepiej oczywiscie, aby matka dzieckiem sie zajmowała, może z czasem udałoby się jej go pokochać. Ale jeśli będąc w ciąży uważa, że nie będzie mogła patrzeć na dziecko i to ma być argumentem, by usunąć ciążę, to lepiej, by urodziła to dziecko, a dziecko oddała do adopcji, jesli budzi w niej takie negatywne odczucia. Taka była intencja mojego tekstu.
    • 44ab Re: pytanie dot. aborcji 11.02.13, 22:30
      Wspierałabym córkę, zachęciłabym ją by urodziła, bo dziecko jest niewinne, trzemu karać go smiercią za to , że ojciec jest przestępcą? Trzeba ukarać gwałciciela nie dziecko. Dlla córki aborcja byłaby kolejnym dramatem, może nawet gorszym niż gwałt, więc i córka byłaby ukarana, nieszczęśliwa. Trzeba przyjąć takie dziecko i pokochać je, a w przyszłości może być naprawdę ukochanym dzieckiem.
      • kiddo5 Re: pytanie dot. aborcji 11.02.13, 23:34
        Aborcja NIE JEST wiekszym dramatem niz gwalt!
        • una_mujer Re: pytanie dot. aborcji 14.02.13, 15:43
          Aborcja większą traumą niż gwałt, co za bzdura sad A rozumiem, że dla 13 latki znacząco mniejszą traumą miałoby być chodzenie przez 9 miesięcy z brzuchem (potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia i życia w tym wieku...) i pokazywanie palcami? W tym wieku każde dziecko potrzebuje jak tlenu akceptacji otoczenia. I jej brak może nawet doprowadzić do śmierci samobójczej (pamiętacie historię Ani z Gdańska? A tam nawet przecież gwałtu nie było...). Życie mojego dziecka jest dla mnie o wiele ważniejsze niż życie 3 centymetrowego zarodka z genami psychopaty...
          Teraz aborcję się wykonuje głównie farmakologicznie, to tylko w Polsce są metody jak za króla Ćwieczka... Jasne że nie jest to zabieg przyjemny, ale nie porównujmy do porodu czy cc!
          Przy odpowiedniej psychoterapii dziewczynka może mieć szanse stłumić w sobie traumę gwałtu i tego, co się wydarzyło potem... Jeśliby urodziła - już zawsze to dziecko będzie jej przypominać o strasznych wydarzeniach.
          Oczywiście w przypadku 16 latki i gwałtu "randkowego" już jest trochę inaczej, tu już pewnie bardziej bym dyskutowała o różnych opcjach. Ale też najbardziej liczyłoby sie dla mnie zdanie dziecka.
          • olkaa28 Re: pytanie dot. aborcji 14.02.13, 22:35
            Czy "pokazywanie palcami" , nawet wysmiewanie się czy obgadywanie jest ważniejsze od zycia dziecka? Na pewno nie! Gdyby tak przejmowac sie otoczeniem to trzeba by się dopiero starać, by wszystkim dogodzić. A dziewczynkę po aborcji to dopiero wezma na języki i będą pokazywać palcami. Ciąża dla 13-latki to rzeczywiście nieprzyjemna sprawa, ale ciąża nie zagraża życiu trzynastolatki. Na pewno i dla niej ciąża i poród będą nieprzyjemne i trudno jej będzie to wszystko zaakceptować, ale gdyby usunęła za namową czy aklceptacją rodziny, to dopiero później uświadomiłaby sobie do jakiego zła dopuściła się. Cierpiałaby całe zycie z tego powodu. Po prostu, ciąża u nastolatki to okropne doswiadczenie dla całej rodziny, ale bliscy nie powinni nakłaniać dziewczynki do aborcji, ale wspierać ją pomagać, opiekować się, to tylko 9 miesięcy, a potem o dziecko niech zadba ten, kto go pokocha.
    • totorotot Re: pytanie dot. aborcji 12.02.13, 00:32
      Jej decyzja, mogę dać kasę na skrobanke
    • jolunia01 Re: pytanie dot. aborcji 12.02.13, 00:40
      No cóż, możliwe są dwa scenariusze: pierwszy - wiem kto jest sprawcą i wtedy to jego ostatni taki wyczyn, drugi - nie wiem i wtedy wycieczka do cywilizowanego kraju.
      • tebacha Re: pytanie dot. aborcji 14.02.13, 17:13
        Aborcja odpada.
        Pomogłabym wychować.
    • podkocem Re: pytanie dot. aborcji 14.02.13, 22:22
      Wsparła w wyborze dziecka. Do aborcji bym nie zachęcała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja