Po co kobiety mówią/piszą

02.12.12, 10:27
ile kg dziecka urodziły? Rozumiem, że interesująca jest płeć dziecka i fakt, że urodziło się zdrowe, ale po co informować o wadze? Nie rozumiem.
No chyba, że jest to waga skrajna np. 5 kg.
    • guderianka Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:29
      trzeba być kobietą by to mentalnie zrozumiecwink

      znaczy sie dzis na dyzurze-gazeta on
      co zreszta widac rowniez bo dopisku o dziecku w czasie studiów, zart typowy dla faceta

      siema gazeta! wink wole Cię jako on niż ona wink
      • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:34
        Ale powiedz (serio) o co chodzi z tą wagą? Naprawdę nie rozumiem.
        • guderianka Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:38
          3kg personalizuje w jakis sposób dziecko, które przestaje byc jakims dzieckiem a staje sie dzieckiem konkretnym, z nadanymi cechami wink
          poza tym-w moim przypadku to tez duma, chęc pochwalenia się- jestem mała a urodziłam i mam duze dzieci wink
          • przeciwcialo Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:40
            Personalizuje płeć, imię.
            Waga to jest ważna u wcześniaków bo tam każdy gram na wagę życia.
            ja rodziłam dzieci a nie szczęścia na kilogramy wink
            • 18lipcowa3 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:56

              > ja rodziłam dzieci a nie szczęścia na kilogramy wink



              ło jezu
              • przeciwcialo Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:03
                Rozumiem że ty za niedługo urodzisz nie córke, dziecko ale 3 kilogramy szczęścia big_grin
                • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:04
                  I 20 deko tongue_out
                  • guderianka Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:06
                    ja urodziłam łącznie ponad 10 kg szczęscia. I to szczeście nadal rosnie a miłosc mimo ze ja dziele stale sie mnoży wink
                    • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:11
                      To chyba najszczęśliwsze muszą być matki małych grubasków big_grin
                      • guderianka Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 12:34
                        Niekoniecznie, bo może być ze calą ciążę sie odchudzają i fanatycznie dbają o figurę wink wtedy im mniejszy tym lepszy wink
                        • 18lipcowa3 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 12:58
                          guderianka napisała:

                          > Niekoniecznie, bo może być ze calą ciążę sie odchudzają i fanatycznie dbają o f
                          > igurę wink wtedy im mniejszy tym lepszy wink


                          niekoniecznie
                          ja mam malutki, a bynajmniej sie nie głodziłam ani nie odchudzałam
                          • guderianka Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 14:16
                            ale chodzi mi , że im mniejszy bobas tym lepszy wink
                • 18lipcowa3 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:09
                  przeciwcialo napisała:

                  > Rozumiem że ty za niedługo urodzisz nie córke, dziecko ale 3 kilogramy szczęści
                  > a big_grin


                  o jezu
            • guderianka Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 12:34
              Personalizuje płeć, imię.

              to też
              ale kształtu istocie nadają jej wymiary, ja od razu sobie wyobrażam bobasa, gdy przeczytałam wątek loli wyobraziłam sobie jej synka takiego jak moja Mlodsza (bo ważyła 3 kg akurat wink
          • majenkir Re: 02.12.12, 14:23
            guderianka napisała:
            > 3kg personalizuje w jakis sposób dziecko, które przestaje byc jakims dzieckiem
            > a staje sie dzieckiem konkretnym, z nadanymi cechami wink


            A u nasz w Ameryce jak kupujemy indyka na dziekczynienia, to tez sie chwalimy jaki ciezki byl wink. Ale czy on staje sie wtedy indykiem konkretnym, z nadanymi cechami...? Idk....

            BTW, moj synus wazyl 4990 (i nie byl gruby!). Moge sie pochwalic?
            • guderianka Re: 02.12.12, 14:26
              No ba, piękna waga! Możesz być dumna z tak dużego syna !

              Nie mam przekonania ze noworodek względem niego to to samo co indyk i emocje względem niego ale...co kto lubi smile
            • gazeta_mi_placi Re: 02.12.12, 14:29
              Oczywiście, indyka o masie 5 kg bardziej żal niż takiego o wadze 3 kg.
              P.s. Jej, musiało Cię rozerwać sad
              • guderianka Re: 02.12.12, 14:32
                Ja myślę w drugą stronę- 3 kg to mniej przyjemności niż 5 kg wink
      • sanrio Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:38
        a to ciekawe, albowiem ja również mimo, że jestem kobietą zawsze, tego nie rozumiem. Może chodzi o to, aby później ludzie mówili "o, to normalna waga jak dla dziewczynki/chłopca" gdy waha się między 3,2 a 3,6kg; "ojej, ale maleństwo - to się nie zmęczyła pewnie przy porodzie" - gdy waga od 2,5 do 3 kg oraz "o matko, ale wielkie dziecko, pewnie się biedaczka namęczyła" przy wadze powyżej 3,7kg (bo to już prawie 4kg a wiadomo, że wtedy tylko sadysta - położnik zmusza kobietę do porodu SN)
        Możliwe, że służy to również podkreśleniu, jaką słodką kruszynkę urodziła lub jakiego bysia, ho ho ale dorodny chłopak (gorzej jak wielka jest dziewczynka, wtedy pewnie się nie chwalą)
    • 18lipcowa3 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:35
      bo to jedyne dane jakie można podać w tak wczesnym okresie wink
      po prostu
      ile pkt, czy zdrowe, jaka waga i jeszcze jaka dlugość
      to wszystko
      to czy jest ponadprzeciętnie bystre to wychodzi dopiero po jakimś miesiącu wink)))))))))))aaaaa!!!
      • agaja5b Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:42
        O tym samym pomyslałamsmile
        Jak dla mnie to te przekazywane informacje ważne są przede wszystkim z punktu widzenia matki, która sama tyle wie o dziecku na razie i przekazuje otoczeniu, które nie wie nic.
        Urodził sie nówka człowiek, nic o nim nie wiemy, nie znamy go, no czysta kartka, a tak płeć, czy zdrowe, długośc, waga i juz jakiś obraz powstaje.
    • lilly_about Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:52
      Skrobaczką zaskrobałabym się na śmierć. Używam, tak jak poprzedniczki, odmrażacza w spreju. Chwila moment i masz piękne szybki.
      • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 10:59
        I o taką właśnie konkretną odpowiedź na moje pytanie mi chodziło. Dzięki kiss
      • sanrio Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:01
        big_grinbig_grinbig_grin
      • przeciwcialo Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:02
        Cudnebig_grin
      • zona_mi lilly_about 02.12.12, 11:08
        Dziś zostałam Twoją idolką smile))
        • lilly_about To miało być w wątku o odmrażaniu szyb;) 02.12.12, 14:01
      • nutka07 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 13:56
        Hahahaha jedyna Lilly na temat i wyczerpujaco wink
      • demonii.larua Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 16:22
        Ju mejk maj dej big_grin
      • pszczolaasia Re: Po co kobiety mówią/piszą 03.12.12, 10:52
        lilly_about napisała:

        > Skrobaczką zaskrobałabym się na śmierć. Używam, tak jak poprzedniczki, odmrażac
        > za w spreju. Chwila moment i masz piękne szybki.

        big_grinbig_grinbig_grin
    • mia_siochi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:06
      Nie pamiętam, ile ważyło/mierzyło moje dziecko. W normie było.
      Ba. Nie pamiętam, w którym tyg rodziłam. 38? 39?
      Jakie to ma znaczenie...
      • przeciwcialo Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:09
        No jak to jakie. Nie wiesz ile szczęścia urodziłaś big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:10
        A co pamiętasz? Mam nadzieję, że chociaż płeć sad
        • patunki Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:18
          Gazeta, a kiedy ty obchodzisz święta?? Bo jakoś dziwnie w sygnaturce masz.
          • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:21
            O faktycznie, coś jest nie tak uncertain
            • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:26
              Teraz chyba dobrze.
      • 18lipcowa3 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:11
        mia_siochi napisała:

        > Nie pamiętam, ile ważyło/mierzyło moje dziecko. W normie było.
        > Ba. Nie pamiętam, w którym tyg rodziłam. 38? 39?
        > Jakie to ma znaczenie...


        och zadne jaka luzara z ciebie och och
        napisz jeszcze ze płci tez nie pamietasz
        dziecko to dziecko
        • sanrio Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:25
          źle piszesz!
          szczęście to szczęście, nie ważne kilogramy, tygodnie, czas porodu, płeć, urodziła szczęście i dobrze jej z tym!
          • franczii Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 12:00
            > źle piszesz!
            > szczęście to szczęście, nie ważne kilogramy, tygodnie, czas porodu, płeć, urodz
            > iła szczęście i dobrze jej z tym!

            Opowiadasz glupoty.
            Te dane jak najbardziej maja wplyw czy matce bedzie dobrze czy nie.
            Tygodnie ogromne znaczenie - przed 37 to wczesniak a zatem niepokoj bardziej niz szczescie
            Czas porodu- jest roznica czy rodzila 10 godfzin sprawnie czy meczyla sie 2 doby
            Waga to tez zasadnicza roznica czy to 2 kg czy 3 kg
            • mia_siochi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 12:51
              franczii napisała:


              >
              > Opowiadasz glupoty.
              > Te dane jak najbardziej maja wplyw czy matce bedzie dobrze czy nie.
              > Tygodnie ogromne znaczenie - przed 37 to wczesniak a zatem niepokoj bardziej ni
              > z szczescie
              > Czas porodu- jest roznica czy rodzila 10 godfzin sprawnie czy meczyla sie 2 do
              > by
              > Waga to tez zasadnicza roznica czy to 2 kg czy 3 kg

              Sama głupoty opowiadasz.
              Napisałam, ze waga był w normie. Jakie ma znaczenie, czy 3260, 34450 czy 3923?
              38 czy 39 tydz to nie wcześniak.
              • zona_mi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 13:53
                > Jakie ma znaczenie, czy 34450 czy 3923?

                Nie, no chyba trochę różnicy jest?
                wink
                • dzoaann Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:58
                  zona, dobre, hehehsmile niezla waga, ale i tak nie pobije mnie samej- gdy urodzilam drugiego syna chwalilam sie wszem i wobec, ze jego waga to 4090 kgsmilesmilesmile a tylko przecinka zapomnialamsmile
        • 3-mamuska Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:30
          Myśle ze lipcowa jest najbliżej prawdy po prostu to jedyne dane znane o dziecku.
          Ja pamietam i godzinę i tydzien/ dzień ciąży i wagę wzrost 2 z 3 dzieci ,bo najmłodszego nie sprawdzali długości.
          Dla mnie dziwne ze np koleżanka nie zna /nie pamięta ani godziny ani wagi 3 swoich dzieci, nawet nie wie jaka pora dnia była.Kompletnie nic.
          • mondovi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 11:45
            waga i apgar informuje rodzicow, a potem rodzine/przyjaciol, ktorzy interesuja sie potomkiem, czy jest ok/srednio/krucho - a to jest najwazniejsze po urodzeniu dziecka.
    • vesper_lynd_1 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 12:07


      A co w tym dziwnego?
      Z biegiem czasu pojawia się dane o pierwszej kupie na nocniku, pierwszym ząbku i wykonanym samodzielnie kroku.

      ...oczywiście żadna tutaj nie traktuje tych danych jako punktów, którymi może się chwalić przed innymi i szachowac nielubianą szwagierkę, że " mój Jasio to zrobił pierwszy krok wtedy i wtedy a twój Marianek( w domysle- wredna zołzo dobrze ci tak) dwa dni póniejwinkP
      • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 12:18
        I wtedy też podają masę pierwszej kupy? big_grin
        • vesper_lynd_1 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 14:44

          ty gazeta zdajesz się stałym gościem na forum dla młodych mam, więc chyba wiesz czym tam się chwalą a czym niesmile
    • beverly1985 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 13:23
      Tez mnie to dziwi. Kazdy mnie pytal, ile wazy dziecko, a ja poczatkowo odpowiadalam, ze w normie. Ale potem pomyslalam- a co o takim malym niemowlaku mozna powiedzieć? Ze interesuje sie gra w szachy i w tenisa? Że łobuz? Że spokojny? Ze obrażalski? Nic, swiezo po urodzeniu jedyne co mozesz powiedziec o dziecku to to, że zdrowe, jaką ma plec, jak ma na imię i ile waży...
    • nutka07 Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 13:50
      Bo wiecej nie mozna niczego powiedziec, jak sie rodzi to mierza i waza, daje to jako taki obraz malucha, takie pierwsze informacje.
    • czar_bajry Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 13:59
      Nie znasz się gazeta na dzieciach.
      Kobiety zawsze pytają/ mówią o wadze noworodka.
      hm...chyba jesteś facetembig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 14:28
        A to taka diametralna różnica (pomijam skrajne wcześniaki) 30 deko w te lub wewte?
      • nil.la Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 21:05
        eeee, urodziłam dziecko będąc facetem??? No bez przesady
    • laquinta Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 13:59
      Jak urodzisz to sie dowiesz, a jak nie urodzisz, to i tak nie zrozumiesz.
    • helufpi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 14:27
      Wiesz, gazeta, kiedy rozsyłaliśmy info o szczęśliwych narodzinach naszego najmłodszego dziecka dokładnie o to spytałam męża - po co pisać, ile waży. Mój mąż, mężczyzna praktyczny, ale i obeznany z ludźmi, odpowiedział: "bo i tak się będą pytać, więc można od razu napisać"big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 14:33
        big_grin big_grin big_grin

        Ja nigdy nie pytałam ile waży noworodek, najwyżej czy zdrowy i czy z matką też w porządku.
        • laquinta Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 14:38
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Ja nigdy nie pytałam ile waży noworodek, najwyżej czy zdrowy i czy z matką też
          > w porządku

          No i bardzo dobrze, bo czasem to pytanie moze byc dla matki klopotliwe np. jesli dziecko ma niedowage.
          • andaba Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:02
            Dziecko na poczatku nawet nie ma imienia, tylko jest "syn" Iksińskiej. Ale ma juz swoją wagę urodzeniową, ma wzrost (mniej istotne, bo trudno zmierzyć) i punkty Apgar, które nie każdemu cokolwiek mówią.
            Więc waga jest pierwszą indywidualną cechą, która może się pochwalić noworodek, dlatego przeważnie się informuje o wadze. Zwłaszcza, że większość ludzi to ciekawi, zaraz pytają ile ważyło smile
            • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:14
              Jak to nie ma imienia? Na ogół rodzice jeszcze na długo przed urodzinami mówią, że jak będzie syn to będzie Adrian, jak córka Nikola.
              • andaba Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:16
                Ale imię jest pisane patykiem na wodzie, dopóki się w USC nie zgłosi.

                A waga jak byk w dokumentach stoi.
                • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:24
                  Za to imię (na ogół) jest na całe życie, a waga noworodka zmienia się z dnia na dzień tongue_out
                  • andaba Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:29
                    Waga urodzeniowa się nie zmienia.

                    A imię można zmienić, zwłaszcza zanim się zarejestruje.
    • hellulah Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:21
      No waga opisuje fizyczność dziecka, budowę ciała, jak u dorosłego (rosły chłop v. facet wagi piórkowej).

      U mnie BTW lekarze wróżyli że dziecko będzie mniejsze ( o wiele), był pewien zaskok, że jednak okazało się raczej spore.

      Waga urodzeniowa matki może poza tym "powtórzyć" się w kolejnym pokoleniu, stąd np. mnie pytano o moją wagę urodzeniową, aby oszacować wagę dziecka.
      • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:28
        Budowę ciała nie bardzo chyba, każdy noworodek ma podobne proporcje (np. wielki łeb w stosunku do reszty ciała) czy waży 3500 czy 3200.
        Nie sądzę aby ten o wadze 3500 diametralnie różnił się od tego o wadze 3200 czy 3600.
        Wszystkie (moim zdaniem) są na jedno kopyto.
        • laquinta Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 15:47
          Urodzisz, to zobaczysz, ze Twoje dziecko nie bedzie mialo lba i bedzie absolutnie wyjatkowe. smile
          • gazeta_mi_placi Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 21:27
            A jakim cudem niedawno w Polsce niemal doszło do zamiany dzieci po porodzie? Pielęgniarka pomyliła się i dała rodzicom inne niemowlę (drugie - ich własne jeszcze zostało w szpitalu czekając na wypis drugiej matki)? Gdy już byli w domu zadzwoniła z informacją o pomyłce.
    • dzoaann Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 16:09
      dla mnie to po prostu jedyne dane jakie mozna podac o tym nowym czlowieku- plec, dlugosc, waga, ewentualnie ilosc i kolor wlosow na glowie- tylko to rozni go od innych noworodkow na tym etapie. Czesto nawet imienia jeszcze nie ma.
    • demonii.larua Re: Po co kobiety mówią/piszą 02.12.12, 16:24
      Jak urodzisz osobiste to się dowiesz po co big_grin
    • pszczolaasia Re: Po co kobiety mówią/piszą 03.12.12, 10:53
      moje dzieci mialy skrajna. podniecalam sie i pociieszalam kazdym gramem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja