Czy dziecko może odmówić...

03.12.12, 16:40
pójścia do wybranego przez rodziców gimnazjum? Chodzi o ostry konflikt (szkoła forsowana przez rodziców bardzo na siłę jest niepubliczna)?
    • marzeka1 Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 16:45
      A widzisz sens posyłania dziecka tam, gdzie się uprzesz?? Nawet jak zmusisz, to na złość przestanie się uczyć- uwierz: bierna agresja może nieźle dać do wiwatu.A jaki jest powód, ze dziecko nie chce iść do tego gimnazjum?
      • amonette Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 16:55
        To nie ja forsuję, ale rodzice kolegi naszego dziecka, które się broni rękami i nogami. Czy ma jakieś "formalne" możliwości protestu poza desperackim - "OK, pójdę i zrobię wszystko, żeby mnie wywalili"? Bliżej - temat dotyczy przeforsowania szkoły wyznaniowej.
        • marzeka1 Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 16:57
          Raczej poza desperackim "a teraz wam pokażę" - jakoś nie bardzo chyba może zaprotestować, bo jest nieletni i decydują rodzice, tyle że zwyczajnie głupio robią.
          • kamelia04.08.2007 Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 17:22
            tak, jest małoletni (nieletnim sie staje, jak wybije szybe), ale prawo przewiduje, że jakis tam głos ma.

            Bieresz taki art. 95 kodeksu rodzinnego, ot paragraf 1 i masz tam o wychowaniu z poszanowaniem godnosci i praw - pasuje to jak najbardziej do kwestii wyznaniowych.
            narusza sie godnośc człowieka, jesli sie go zmusza do czynnosci religijnych.


            Masz taki paragraf 4 tego samego artykułu i tam, że rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia.

            Wybór gimnazjum dotyczy osoby dziecka i o ile dziecko nie upiera sie na jakies dziwne gimnazjum, to rodzice powinni uwzglednic zdanie dziecka (bo jego zyczenie jest rozsądne).
            W miare mozliwości - oznacza strone organizacyjna (np. dojazdy) czy finansowa (tu wiadomo o co chodzi).
            • amonette Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 17:43
              Intuicyjnie to i ja mam podobne przemyślenia. Tylko jak sobie przeglądam materiały, to raczej małolaty decydują o sobie w sprawach rozwodowych powyżej pewnego wieku no i w ograniczony sposób odpowiadają za wybryki. Całą reszta to zalecenia, nie coś, na czym można by się oprzeć.
              Od razu powiem, że próby rozmowy via psycholog/nauczyciel już były. Rodzice reprezentują podstawę w stylu "dziecko jeszcze można naprostować (ideologicznie, bo odpłynęło") i "jeszcze nam za to podziękujesz". Osobiście obawiam sie skutku doskonale odwrotnego i szkody dla ich relacji i dla samego dziecka. Bo jest mocno kreatywne i podejrzewam, że jednak będzie się mocno starało wylecieć. Może mieć rok w plecy i łatkę.
              • kamelia04.08.2007 Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 18:09
                amonette napisała:

                >Tylko jak sobie przeglądam materi
                > ały, to raczej małolaty decydują o sobie w sprawach rozwodowych powyżej pewnego
                > wieku no i w ograniczony sposób odpowiadają za wybryki.

                ale odnośnie wybryków (chuligańskich), to kwestia odpowiadania jest uregulowana w innych przepisach


                > Całą reszta to zalecen
                > ia, nie coś, na czym można by się oprzeć.


                to nie sa zalecenia, tylko przepisy prawa. Sformułowanie "powinni" oznacza "musza".
                jesli sa spełnione przesłanki (odpowiedni stopień rozwoju oraz rozsadnośc zyczenia), to rodzice uwzględniaja zyczenie dziecka.
                Kodeks wyraxnie mówi, że dziecko, choc małoletnie, ma prawo głosu w sprawach dotyczacych jego osoby, o ile jest na "odpowiednim stopniu rozwoju". Posłuszeństwo nie jest absolutne. Co innego, gdy trzyletnie dziecko nie chce włozyc czapki w zimie, a co innego, gdy gimnazjalista chce iśc do technikum gastronomicznego, bo chce byc kucharzem, a rodzice chca je posłac do ogólniaka.


                > Rodzice rep
                > rezentują podstawę w stylu "dziecko jeszcze można naprostować (ideologicznie, b
                > o odpłynęło") i "jeszcze nam za to podziękujesz". Osobiście obawiam sie skutku
                > doskonale odwrotnego

                z mojego doswiadczenia zyciowego mówie ci, że jest skutek jest własnie odwrotny i tez w tej własnie kwestii. Wcale nie czułam sie "naprostowana", tylko upokorzona i ponizona i bynajmniej nie mam zamiaru za nic dziekowac.
                Przymusem w tej kwestii mozna sobie zwalic relacje z dzieckiem na amen.
                • amonette Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 18:13
                  Ja rozumiem, że rodzice robią sobie i dziecku kuku (i że przypuszczalnie siebie za skutki tej decyzji ie będą winić, też podejrzewam).
                  Skoro mówisz, że zalecenia szacunku dla zdania małolata w opisanej sprawie są obowiązującym prawem i można to wyegzekwować na korzyść dziecka, rzuć konkretem.
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 16:45
      rodzice powinni uwzgledniac zdanie dziecka, odpowiednio do jego (tzn. dziecka) rozwoju.

      Szczegółów nie znam, ale można by wysłuchac racji dZIecka odnosnie tego gimnazjum.
      • andaba Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 17:06
        Można dziecku sugerować wybór szkoły, ale zmuszać? Nie wyobrażam sobie. Cała nadzieja w tym, że bidok dojdzie do wniosku, że wymuszona szkoła nie jest taka zła i zaniecha odwetu.
      • morekac Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 17:07
        Nawet należy wysłuchać i ewentualnie uwzględnić - tako rzecze kodeks rodzinny.
        Młodzian ma zresztą nieograniczone możliwości narozrabiania tak, że go wyrzucą po 2 tygodniach.
        • kamelia04.08.2007 Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 17:36
          otóż to, ludnosci sie wydaje, że poniżej 18 r.ż to sie głosu nie ma, ale kodeks wyraźnie stanowi, że głos ma, ze powinno byc wysłuchane i jesli stan zdrowia i stopień rozwoju na to pozwala, to spełnic rozsądne zyczenie.

          jest jeszcze jedna madrośc pozakodeksowa, otóz przymus do niczego dobrego nie prowadzi.
          • amonette Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 17:44
            Tylko jak kwestia egzekwowania tych zaleceń co do poszanowania zdania małolatów? Nijak obawiam się.
            • kamelia04.08.2007 Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 18:13
              postepowanie na zasadzie "jak tu mieszkasz w tym domu i my cie utrzymujemy, to masz robic, co my kazemy" jest najgłupszym rozwiązaniem.

              na krótka mete odniosa zwyciestwo, wyjdzie na ich, bo maja przewage nad dzieckiem, bo dziecko jest na ich łasce, przeciez pod most nie pójdzie.

              Tyle, ze lata leca i jak nie za 5, to za 10 albo za 15 lat, takie dziecko pokaże faka rodzicom. Samo sie wyniesie z ich domu, bo powie, że mu sie nie podoba.
              • amonette Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 18:13
                Ja nie rozumiem, dlaczego tłumaczysz mi rzeczy oczywiste.
    • edelstein Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 17:55
      Oczywiscie,ze ma,opinia dziecka powinna byc uwzgledniona na pierwszym miejscu.To dziecko bedzie tam chodzic,przebywac,nie rodzice.Owszem sa granice zgadzania sie,ale to nie ten przypadek.Mnie zmuszono do pojscia do pewnej szkoly,do ktorej isc nie chcialam.Efekt kiepski,bo jej nigdy nie ukonczylamtongue_out
      • bi_scotti Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 18:11
        Bez sensu zmuszac, lepiej przekonac. Dzieci roznych rzeczy nie chca, ktore dla nich wybieraja rodzice - zamiast isc na noze, co nie robi dobrze zadnej ze stron, lepiej sie wykazac dorosloscia, rozwaga, umiejetnoscia negocjowania i ... skutecznym manipulowaniem dzieckiem. Sam proces dyskusji i negocjacji tez jest wysoco-inpirujacy i zdrowy wychowawczo, nawet jesli rodzic ma w tyle glowy swiadomosc, ze decyzja nalezy do niego. Opcja "zrobisz jak ja postanowie" zawsze istnieje ale zanim trzeba ta piescia walnac w stol, mozna zrobic wiele zensowniejszych ruchow. I jesli argument za ta inna szkola jest do obrony to i dziecko mozna przekonac. Tylko do tego trzeba czasu, energii, pomyslu, creativity. Wielokrotnie nieporuszania tematu czas jakis, takiego troche "tanca dyplomatycznego" smile
        Zakladam, ze ci konkretni rodzice nie sa wredni z natury i faktycznie maja dobro wlasnego dziecka na uwadze. Nie mozna zakladac z gory, ze dziecko ma racje upierajac sie na inna szkole - argumenty powinny zostac wymienione przez obie strony.
        • amonette Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 18:18
          Trudno będzie, skoro sprawa już jest na ostrzu noża i obie strony są skrajnie uparte w tej sprawie. Rodzice oczywiście uważają, że to co robią, jest najlepszym możliwym rozwiązaniem dla ich dziecka. Opinie osób mających inne zdanie nie mają dla nich znaczenia.
          I jak pomyśleć - mają do tego prawo, mimo, że powinni też uszanować zdanie dziecka. Ale zawsze mają kontrargument, że według ich rozeznania i priorytetów działają w najlepszym jego interesie...

          Pat doskonały na niekorzyść małego. A ja nie jestem obiektywna wink
          • volta2 Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 18:38
            jeśli motywem jest niechęć, bo nikt z klasy tam się nie wybiera - to tak, rodzice mogą forsować swoje zdanie, dzieciak po paru tygodniach nie będzie pamiętał o co mu chodziło.

            gdybym tak słuchała swojej latorośli nie chodziłoby na basen, bo nie. bardzo na siłę zarządziłam wizyty, i tak co tydzień nasłuchiwałam, że jest coraz lepiej i że nawet on to polubił.

            więc też zależy od dziecka, moje potrzebuje silnych wytycznych.

            jak na operację też nie będzie chciał iść, to mamunia ma na to pozwolić? w myśl paragrafu o poszanowaniu itp.?
          • princess_yo_yo Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 18:47
            warto przemyslec konsekwencje forsowania swojego zdania za wszelka cene i tego w jakis sposob sie to robi, juz nie dlugo moze sie okazac ze nieumiejetnosc myslenia w przyszlosc i przewidywania konsekwencji swojego zachowania i polegania 'wladzy rodzicielskiej' niweczy cala idea 'najlepszego interesu'.
            bez wzgeldu na to jak to sie skonczy wszystkie strony sie czegos naucza, mozna miec nadzieje ze lekcja nie bedzie zbyt bolesna i dla dziecka i dla rodzicow.
          • myelegans Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 19:14
            Zrobilabym wszystko, zeby metodami dyplomatycznymi uzyskac rezultat jaki chce, i zeby wyszlo, ze to dziecka decyzja, jak po tym wszystkim, nadal upieraloby sie przy swoim, pozwolilabym i dala roczna umowe, z mozliwoscia zmiany.
            Postawieniem na ostrzu noza rodzice ryzykuja sabotazem przez dziecko, swiadomym, lub mniej swiadomym.
            Ludzka psychika, im bardziej na nas ktos naciska, tym wiekszy jest opor materii i niechec, a tu jeszcze dochodzi niedojrzalosc emocjonalna i reakcyjne reakcje na sytuacje.
            • bi_scotti Re: Czy dziecko może odmówić... 03.12.12, 19:52
              Gdyby to byli moi dobrzy znajomi i temat byl "walkowany" in the open, pewnie bym sugerowala cisze w eterze na (ca najmniej) kilka tygodni. Czasem dobrze jest po prostu do uwierajacego tematu przez chwile nie wracac i sie wzajemnie nim nie torturowac. O ile rozumiem, pojscie do tej nowej szkoly i tak bedzie mialo miejsce dopiero we wrzesniu 2013 - to jest jeszcze mnostwo czasu na zmiane zdania ktorejkolwiek ze stron jak rowniez w ogole na mnostwo rzeczy moze sie wydarzyc po drodze lacznie ze spadkiem potejmniczym krewnym i przeprowadzka do np. zamku nad Loara wink
              No i ten dzisiejszy chlopiec tak bardzo przeciwny tej szkole to bedzie zupelnie inna osoba za 10 miesiecy - tak to bywa w tym wieku smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja