reagowac czy nie :)

05.12.12, 22:29
mamy sa sasiadów nad nami smile rodzina - dziedci 2 latka i 9 lat.codziennie okolo 20-21.30 odchodza tam jakies dziwne zabawy...jakby stado koni biegalo bo mieszkaniu...niby coisza nocna w tym czasie nie obowiazuje ale sa jakies granice...
Reagowac czy dac sobie spokój... czare przelewa fakt ze ludzie ci dzialaja nam na newrwy smile z roznych wzgledów...
    • gazeta_mi_placi Re: reagowac czy nie :) 05.12.12, 23:23
      Jeżeli przed ciszą nocną nie reagować.
      • jola-kotka Re: reagowac czy nie :) 05.12.12, 23:28
        Nie reagowac.
    • rosapulchra-0 Re: reagowac czy nie :) 05.12.12, 23:27
      Ale jak chcesz reagować? Bo dzieciaki biegają sobie po mieszkaniu? Bo krzyczą podczas zabawy? Na policję zadzwonić? I wygłupić się na otro?
      No proszę cię..
      • izak31 Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 04:31
        Pójść i delikatnie uprzedzić....Ja mam takich sąsiadów nad sobą. Dwójka chłopców w wieku wczesnoszkolnym. Potrafią całe dnie bawić się tak,że ja to słyszę. Na krótki czas to mozna znieść. Ale np. całą sobotę...nie godzinę, nie dwie tylko prawie cały dzień. Mozna dostać pie...a. Tak przez kilka godzin odgłos obijanej piłeczki....A tatus taki,że nie wolno powiedziieć nic na jego dzieci....ale poradzilam sobie tongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 10:22
          A jak sobie poradziłaś jak można spytać?
          • totorotot Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 13:31
            gazeta_mi_placi napisała:
            > A jak sobie poradziłaś jak można
            spytać?

            Wyłożyła trutke na klatce.

    • ga_ga_aga Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 05:33
      No jak masz nie reagować, skoro już reagujeszsmile
      Podejrzewam, że to, co ty odbierasz jako stado koni, może być jakąś grą typu kinnect sport czy dance. Dzieciarnia przy tym podskakuje, robi wygibasy i to siłą rzeczy musi być słyszalne u ciebie na dole. Ja bym poszła do sąsiadów i spróbowała bez cienia złości zapytać po prostu, w co się bawią dzieci, bo słyszysz jakieś dziwne odgłosy. Jeśli sąsiedzi nie są nadętymi bucami, którzy bezkrytycznie realizują zasadę "wolnoć Tomku w swoim domku", to okiełznają jakoś hasające dzieciaki. W przypadku kinnecta dzieciaki mogą skakać na jakiejś podkładce - powinno trochę stłumić efekty typu "stado koni"smile W każdym bądź razie, ja bym tam grzecznie dała znać ludziom z góry, że u mnie słychać, co się u nich na górze dzieje, a nie zachodziła w głowę, co to za końskie akcje piętro wyżej się dziejąsmile
    • 18lipcowa3 Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 08:32
      Reagowac mozesz, tylko nie wiadomo co ci to da?
    • emilka_x Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 09:30
      Jeśli to tylko godzina dziennie to nie robiłam bym żadnego problemu, ani nie dochodziłabym co to za zabawy przypominające bieg stada koni, bo co by mnie to obchodziło w co się dzieciaki bawią.
      U moich sąsiadów zawsze przed spaniem dzieciaki robią rumor, ale jakoś mi to nie przeszkadza mimo tego że moje dziecko już o tej porze smacznie śpi, nas też zapewne słychać jak się bawimy czy gramy w kinecta, ale sąsiadka nigdy się słowem nie odezwała że jej to przeszkadza mimo tego że ją pytałam, powiedziała że jak coś jej będzie przeszkadzało to mi powie i tego samego oczekuje ode mnie.
    • kosa.bar Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 09:41
      U nas ta sama sytuacja wink W mieszkaniu nad nami żyje sobie właścicielka, jej wnuczka z mężem i 4 dzieci, oraz dwóch panów, którym wynajmują pokoje smile W wakacje przyjeżdżają jeszcze wnuczki smileWieczorami masakra, bieganie, tupanie, rozstawianie mebli, odgłosy robienia następnych dzieciwinkSama nie wiem co zrobić,momentami mam ochotę tam pobiec z awanturą
    • totorotot Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 13:29
      Wsadzają dzieci do łóżek, dzieci uciekają, oni je gonią, wsadzają do łóżek, dzieci uciekają... Ot co.
      • exactly_like_me Re: reagowac czy nie :) 06.12.12, 19:20
        9 latek ucieka z łóżka? big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja