Podróba LEGO na mikołajki

06.12.12, 16:12
Dziecię właśnie przyniosło paczkę z przedszkola. Zapuszczam żurawia, o fajny zestaw lego ze zwierzętami, widziałem takie coś w sklepie, lew słoń i jakieś krzaki. Jednakowoż przy bliższym macaniu okazało się to chińszczyzną marki jun da long, opakowanie, kolorystyka i wzory klocków do złudzenia przypominają lego, tylko badziewne wykonanie i charakterystyczny syfiasty swąd taniego plastiku odróżnia je od oryginału. Zachodzę w głowę skąd to przedszkolanki wytrzasnęły?
    • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:18
      Z hurtowni zabawek?Pewnie dysponowały zawrotną kwotą to i kupiły na co starczyło.
      • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:35
        zadna kwota nie jest wyjasnieniem na zakup smierdzacego odpadu
        udajacego oryginalny produk
        • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:44
          To nauczka na przyszłośc,że jak rodzicom się nie chce wysilić tak finansowo jak i czasowo dzieci dostają to co dostają.Ale po fakcie można już ponarzekać.
          • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:50
            > To nauczka na przyszłośc,że jak rodzicom się nie chce wysilić tak finansowo jak
            > i czasowo dzieci dostają to co dostają.Ale po fakcie można już ponarzekać.

            Finansowo to i tak z naszej kieszeni, bo z komitetu rodzicielskiego. Fakt że pewnie
            wypadałoby się zainteresować tymi mikołajkami przed całą imprezą ale jakoś mi to
            do łba nie przyszło wink
            • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:54
              No a z czyjej ma być kieszenie jak nie rodziców.
            • mimka23 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 20:07
              No wypadałoby... U mnie jest w radzie dwóch ojców, którzy na początku deklarowali, że pojadą ze mną kupić te zabawki. Obydwoje prześcigali się w pomysłach. Jeden za 20zł wymarzył sobie dla chłopców jakąś ciężarówkę z Wadera. Jak przyszło co do czego zostałam sama bo ani jeden ani drugi nie mieli czasu (tłumaczyli nawałem pracy). No to dobra pani przedszkolanka pojechała i kupiła chłopcom auta a dziewczynkom lalki (wszystko do 20zł). Dziś jeden z nich powiedział mi że ten samochód przetrwa 2 dni. Odpowiedziałam: "no widzi pan, w następnym roku może znajdzie pan czas". Dodam, że moim zdaniem te samochody wcale nie są jakieś tandetne.
          • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:02
            > To nauczka na przyszłośc,że jak rodzicom się nie chce wysilić tak finansow

            o czym ty piepszysz
            gdyby kwota byla wieksza to by przedszkolanki kupily wiekszy zestaw smierdzacego syfu
            lapiesz cos czy nei bardzo
            nie o kwote tu chodzi
            • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:06
              A gdzie są rodzice?A tak CZASU NIE MAJĄ.........
              • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:12

                > A gdzie są rodzice?A tak CZASU NIE MAJĄ.........

                co maja do tego rodzice
                impreze zorganizowalo przedszkole
                • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:16
                  Pojęcia nie masz co piszesz , jak zwykle.Biedni rodzice bez wpływu na cenę i jakość prezentów mikołajkowych
                  W takim razie zmienić przedszkole na takie które lepsze prezenty daje.
                • nanuk24 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:49
                  Zastanow sie czlowieku co piszesz.
                  • aneta-skarpeta Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:09
                    dzejms nie ma dziecka w przedszkolu i nie wie jeszcze, kto robi zakupy mikołajkowe w skzole lub przedzkolu. Trzeba mu wybaczyc
                    • szmytka1 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 23:50
                      U nas ja akurat przyjmuje wplaty od rodziców a koleżanka zrobi zakupy w hurtowni zabawek. Za 30 zł w zeszlym roku były puzzle trefl i dart na rzepy, a do tego slodycze.
    • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:19
      Z hurtowni jakieś?
    • angazetka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:40
      Zapewne kluczem do rozwiązania tej niesłychanie trudnej zagadki będzie to, jaki miały budżet.
    • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:46
      mam pytanko. czy dziecku też okazałeś swoje zniesmaczenie faktem, że to tylko podróba? bo jesli tak, to już wiem, skąd biorą się w takim razie dzieciaki u mojego syna w zerówce.

      dzieciaki, które w wieku sześciu lat mają niebywale wysoką znajomość marek, cen tychże i z wyższością potrafią uświadomić biedniejszych kolegów o fakcie posiadania "szajsu".

      osobiście mnie to przeraża.

      tak, wiem... to dobrze że dziecko się orientuje... tak tak.. świadomy konsument itp. jednakże zwróć proszę uwagę na ton swojej wypowiedzi... ta pogarda i zniesmaczenie...

      pozdrawiam Cię serdecznie.
      • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:54
        shellerka napisała:

        > tak, wiem... to dobrze że dziecko się orientuje... tak tak.. świadomy konsument
        > itp. jednakże zwróć proszę uwagę na ton swojej wypowiedzi... ta pogarda i znie
        > smaczenie...

        Jaja sobie robisz? Co mnie obchodzi ile kosztuje dany klamot i czy ma metkę? Lego dla swoich dzieci mam z odzysku po niemiaszkach, kupione na jebaju i bynajmniej nie pierwszej nowości,
        dzieciarnia nie wnosi uwag. Ale wkurza mnie takie kupowanie szajsu bo te klocki nie nadają
        się do niczego, nie pasują same do siebie i śmierdzą. Jak dla mnie jest to wywalenie w błoto wspólnej kasy.
        • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:15
          ale chyba nie wymagasz od pań przedszkolanek, żeby szukały dla twojego dziecka i całej reszty zabawek spełniających Twoje standardy , na portalach aukcyjnych?
          jak równiez nie sądzę, zebyś był zachwycony faktem otrzymania przez twoje dziecko używanej zabawki.

          więc następnym razem weź proszę z łaski swojej sprawdź w smyku i tym podobnym, cóż takiego wyszukanego możesz kupić za niech zgadnę... 25 zł?
          • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:36
            shellerka napisała:
            > więc następnym razem weź proszę z łaski swojej sprawdź w smyku i tym podobnym,
            > cóż takiego wyszukanego możesz kupić za niech zgadnę... 25 zł?

            W zeszłym roku były drewniane układanki i inne puzzle, nikt nie wymaga żeby to było
            nie wiadomo jak wyszukane, dzieci i tak się cieszą. Dobrze by było jednak żeby to nie było trujące...
            • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:49
              aha.... bo jestes pewien, że są trujące.

              nie dalej niż dwa dni temu pisałam na forum o utracie przez lego licencji na wyłączność duplo.
              i o zestawach np. hello kitty, które można kupić w realu podobno i auchan. i które idealnie pasują do orginalnych duplo.

              śmierdza nieziemsko to fakt, ale zapach wietrzeje szybko.

              dla dziecka nie ma znaczenia, czy bawi się duplo, czy klockami hello kitty.

              a sprzedawane są na terenie całej unii (akurat nasze kupione były w niemczech) więc nie sądzę, żeby unia europejska dopuściła do handlu coś toksycznego. zauważ, że nie są to rzeczy kupowane gdzieś u prywaciarza, gdzie większość rzeczy to buble.

              syn z kolei od czasu do czasu w osiedlowym markecie kupuje sobie podróbki lego z serii roboty. łączy je z orginalnymi lego z tej serii i uwierz, że dla mnie te klocki nie są do odróżnienia. myślę, że tym bardziej dla niego. mój mąż widzi róznicę, ale jest przewrazliwiony tak jak ty.

              a jesli chodzi o chińską tandetę, to wytłumaczyliśmy młodemu, że zabawki, które można kupić w kioskach ruchu itp. po prostu za szybko się psują, co miał okazję kilkakrotnie sprawdzić sam i dlatego ich nie kupujemy.

              natomiast nie mówię o nich tandeta, szajs itp., bo wiem że dla wielu dzieci to jedyna alternatywa.

              gdyby dziecko przyniosło mi taka zabawkę z przedszkola nie pisnęłabym słowem. własnie po to, by nie wzbudzić w nim myślenia, że jego zabawki sa lepsze.

              więc nie dramatyzuj proszę cię.
              • annajustyna Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:30
                Niestety normy unijne, gdy chodzi o zabawki i odziez, sa bardzo liberalne...
              • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:55
                shellerka napisała:
                > a sprzedawane są na terenie całej unii (akurat nasze kupione były w niemczech)
                > więc nie sądzę, żeby unia europejska dopuściła do handlu coś toksycznego. zauwa
                > ż, że nie są to rzeczy kupowane gdzieś u prywaciarza, gdzie większość rzeczy to
                > buble.

                U siebie tez moge kupic te niby Lego i to nawet kilku roznych firm, ktore jak sie uprze to pasują ale jak sie bliżej przyjrzeć to widac ze są krzywawe, jakość kiepska, malunki typu twarze czy ubranka schodzą pod palcem.
                Ceny powiedzmy 1/2- 3/4 ceny lego. Wole kupic lego mniejszy zestaw niż podrobke. Jak mi zginie instrukcja, cześć to zawsze mogę ja dokupić w serwisie, stare zestawy ktorych nie produkuja maja wartość kolekcjonerska z cena wyższa niż kupowane w sklepie, zwłaszcza jak są z pudelkiem to wieksza. To trochę jak inwestycja, bo zniszczyć to trudno a spokojnie można potem kasę nawet jeśli w duzej części to odzyskać.
                Podróbki lego conajwyzej można przekazać innemu dziecku, sprzedać za sporo mniej.
      • amandaas Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 16:55
        No ale jaki ma mieć ton wypowiedzi? Pełen zachwytu? To chyba jasne, że badziewne podróby wywołują zniesmaczenie. Już lepiej było kupić coś mniej "modnego niż lego", a nie jakiś syf.
        Jakiej reakcji, jakiego tonu oczekujesz od autorki?
        • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:00
          To trzeba było dostarczyć listę zabawek mile widzianych.Niedrogich,a doskonałej jakości i o wysokich walorach edukacyjnych.
        • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:05
          czegoś chyba nie rozumiesz. pan liściasty dostaje lego po innych dzieciach. innych z kolei stac na kupno nowych zestawów, które osiągają horrendalne ceny. zestaw lego, którego aktualnie pragnie moj syn kosztuje przeszło 700 zł.

          natomiast należałoby sobie zdać sprawę z faktu, że nie każde dziecko w przedszkolu ma rodziców, którzy lekka ręką wydają pieniądze na takie zabawki. i dla takich dzieci naprawde nie mia znaczenia, zę to podróbka. one się tym cieszą.

          wróć... nie ma znaczenia, dopóki jakiś uświadomiony w tej kwestii przez tatusia rówieśnik, tonem pelnym pogardy oznajmi koledze, że jego zabawka to chińska tandeta i szajs.

          wesołych świąt ci życzę i tego, by twoje dziecko ZAWSZE I TYLKO miało ORYGINALNE zabawki.
          • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:13
            > olu ma rodziców, którzy lekka ręką wydają pieniądze na takie zabawki. i dla tak
            > ich dzieci naprawde nie mia znaczenia, zę to podróbka. one się tym cieszą.


            to ze z duzym prawdopodobienstwem jest to toksyczny syf pomijamy
            wazne zeby bylo tanio
            • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:17
              Skoro rodzice nie zrzucili si e na drogi lego,do kogo pretensje?o
              • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:19
                mozna kupic ksiazke , kolorowanke kredki , bierki
                to nie wiesniara gryzelda bedzie promnowac smierdzacy chinski toskyczny syf
                • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:22
                  przypomnij sobie aferę z firmą mattel i toksycznymi barwnikami w zabawkach z górnej półki i skończ tą bezsensowną dyskusję.
                  • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:28
                    > przypomnij sobie aferę z firmą mattel i toksycznymi barwnik


                    no i dlatego ze to zabawka firmowa sprawa wyplynela
                    mozna bylo okeslic co to za zabawka i ja wyrzucic
                    myslisz ze tak samo by wyplynela sprawa producenta tolsycznych zabawek no name z czingkungung
                    • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:35
                      tak tak... oczywiście.

                      nie mój drogi. to dowód na to, że wielkie koncerny robią dokładnie to samo, tylko mają większe pieniądze na to, by to ukryć.

                      a jak wyjdzie, to raz na ruski rok

                      Twoja wiara w to, że kupując "sprawdzone" zabawki masz całkowita pewność i bezpieczeństwo, a kupując no name od razu wysypka jest powalająca.

                      skoro twoje dziecko nie bawi się tego typu zabawkami, bo ma alergie na wszystko, co nie pochodzi od znanego producenta, daj żyć innym i choć w tym jednym dniu w roku nacieszyć się całej reszcie bardziej odpornych dzieciaków tym szajsem, co?

                      to rzecz jasna do lisciastego - ten jeden dzien w roku nie psuj im zabawy i daj się nacieszyć, o.k.?
                      a że do gwiazdki zostało niewiele czasu, może zainteresuj się już teraz, co takiego przedszkole planuje umieścić w świątecznych paczkach, tak żeby nie było zgrzytów.

                      nota bene, u nas w przedszkolu zbieraliśmy się po pięć złotych . dzieciaki dostały puzzle (pewnie chińskie i toksyczne) oraz paczkę mamby.
                      • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:40
                        shellerka napisała:
                        > nie mój drogi. to dowód na to, że wielkie koncerny robią dokładnie to samo, tyl
                        > ko mają większe pieniądze na to, by to ukryć.
                        > a jak wyjdzie, to raz na ruski rok

                        Śmierdzącej zabawki nie da się ukryć na cały rok suspicious

                        > to rzecz jasna do lisciastego - ten jeden dzien w roku nie psuj im zabawy i daj
                        > się nacieszyć, o.k.?

                        A komu ja psuję zabawę? Tylko sobie smęcę na jematce, co to ma wspólnego z psuciem?
                        • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:51
                          tak taaaak... bo taka na przykład Barbie to mój drogi różami pachnie smile))
                      • dzoaann Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:51
                        pare lat temu tez kupilam dzieciom chinskie klocki, bo nie bylo mnie stac na lego. Myslalam tak jak ty, ze to tylko marka, a jeszcze taka droga. No i wielka skucha byla, bo tymi chinskimi klockami nie dalo sie bawic. Nie szlo ich ze soba laczyc, byly koszmarnie krzywe, a czesc sie polamala. Do dzis pamietam zlosc i smutek moich chlopakow i swoj.

                        Dwa lata temu syn dostal helikopter mega bloks- tez go nie dal rady zbudowac, bo klocki nie pasowaly do siebie.

                        Moze i sa klocki w stylu lego jakis innych firm, ktore sa ok, bo zdaje sie, ze im sie patent skonczyl. Ale ja juz nie ryzykuje i nie kupuje nic innego tylko lego. I nie chodzi o napis, firme,marke, smierdzacy plastik itp. Chodzi o to, ze z tych klockow mozna budowac i ich jakosc jest znakomita.
                        • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:54
                          tak, parę lat temu było nieco inaczej chociażby ze względu na patenty własnie - klocki nie mogły być identyczne z tymi z lego.
                          • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:17
                            shellerka napisała:

                            > tak, parę lat temu było nieco inaczej chociażby ze względu na patenty własnie -
                            > klocki nie mogły być identyczne z tymi z lego.

                            Nie kochana... nawet jeśli są identyczne to takie nie są, mam doświadczenie na bieżąco
                            • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:23
                              zazdroszczę... ja jeszcze w ręce prawdziwego klocka duplo nie trzymałam...

                              owszem, różnią się gramaturą plastiku użytego do produkcji. duplo są jakby cięższe, ale czy ma to jakiekolwiek znaczenie przy bawieniu się nimi?

                              nie ma.

                              owszem, ma znaczenie przy ewentualnej próbie sprzedaży takiej zabawki. ale jeśli miałabym traktować zabawki jako inwestycję, którą zamierzam dalej sprzedawać, to zabawki w większości musiałyby stać na półce i wyglądać.
                              nie mam czasu, ani głowy pilnować tego, czy jakiś klocek nie poleciał pod kanapę, nie przeglądam z uwagą flitra w odkurzaczu, w poszukiwaniu zaginionej części.

                              może dlatego tez nie przeszkadza mi, jeśli moje dziecko od czasu do czasu pobawi się szajsem.

                              mam do zabawek stosunek jakby to określić? zabawowy? nie traktuję tych przedmiotów jak dzieł sztuki, inwestycji itp.

                              oczywiście staram się wpajać dzieciakom szacunek do zabawek, ale nie na tyle przesadny, żeby usłyszeć jak mówią na placu zabaw do kolegi: "nie dotykaj, bo zepsujesz" (a takie kwiatki też słyszę często)

                              to są tylko rzeczy. przedmioty. LUUUUUDZIE!!!
                              • asia_i_p Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:30
                                Ja wobec tych podróbek mam jedno zastrzeżenie - że podrabiają całe zestawy. OK, jeśli robiliby klocki kompatybilne, skoro licencja się skończyła, ale własnego pomysłu. Ale oni podrabiają cały zestaw łącznie z opakowaniem, czyli intencją jest albo oszukanie klienta (żeby myślał, że kupił oryginał) albo oszukanie producenta oryginału (który płaci za reklamę, a reklamuje nie tylko swój towar). Brzydka praktyka i jakoś nie mam ochoty im tego ułatwiać, choć rozumiem, że można się złamać, jak dziecko bardzo prosi, a w portfelu pustki.
                                • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:36
                                  bo ja wiem?

                                  seria z robotami jest w zupełnie innych opakowaniach, niz roboty lego.

                                  z kolei hello kitty chyba nie ma w kolekcjach duplo.

                                  innych nie znam.
                                  • asia_i_p Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 20:29
                                    https://images7.fotosik.pl/4284/9a5784014f88b2c6.jpg
                                    https://img14.allegroimg.pl/photos/oryginal/28/37/62/95/2837629585
                                    Krokodyl jest w innym zestawie Duplo, identyczny.
                              • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:52
                                shellerka napisała:

                                > owszem, ma znaczenie przy ewentualnej próbie sprzedaży takiej zabawki. ale jeśl
                                > i miałabym traktować zabawki jako inwestycję, którą zamierzam dalej sprzedawać,
                                > to zabawki w większości musiałyby stać na półce i wyglądać.

                                Bzdura. Limitowanej lub rzadkiej serii pociagi Thomasa używane i poobijane całkiem dobrze sie sprzedają w cenach tez sporych. Na popularne egzepplarze kupcy tez sie znajda

                                > nie mam czasu, ani głowy pilnować tego, czy jakiś klocek nie poleciał pod kanap
                                > ę, nie przeglądam z uwagą flitra w odkurzaczu, w poszukiwaniu zaginionej części

                                Swietnie i lego jak będziesz chciała ma świetny serwis części zamiennych.
                                > .
                                >
                                > może dlatego tez nie przeszkadza mi, jeśli moje dziecko od czasu do czasu pobaw
                                > i się szajsem.
                                >
                                > mam do zabawek stosunek jakby to określić? zabawowy? nie traktuję tych przedmio
                                > tów jak dzieł sztuki, inwestycji itp.

                                U mnie tez są w ciągłym użytku i nie stoją na półce. Tylko to takie rzeczy ze trzebaby było sie nastarac by zniszczyć polamac czego o podrobach powiedzieć nie można

                                > to są tylko rzeczy. przedmioty. LUUUUUDZIE!!!

                                No i? Przecież chyba nikt nie twierdzi ze lo zwierzęta czy ludzie tongue_out
                                • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:56
                                  nie przyszłoby mi do glowy sprzedawać obśrupanej zabawki - tudzież takiej kupować, nawet jeśli to egzemplarz wybitnie kolekcjonerski, ale jak sądzę z twojej wypowiedzi popełniam ogromny błąd i chyba przejrzę kosze dzieciaków, to może się jeszcze wzbogacę...

                                  no tak.. jeśli sa ludzie którzy swoim dzieciom kupują używane widocznei zużyte buty tylko dlatego, że mają znane logo, to czemu nie mieliby kupować zużytych zabawek.... ? tylko dlatego, że są ... markowe wink
                                  • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 20:22
                                    shellerka napisała:

                                    > nie przyszłoby mi do glowy sprzedawać obśrupanej zabawki - tudzież takiej kupow
                                    > ać, nawet jeśli to egzemplarz wybitnie kolekcjonerski, ale jak sądzę z twojej w
                                    > ypowiedzi popełniam ogromny błąd i chyba przejrzę kosze dzieciaków, to może się
                                    > jeszcze wzbogacę...

                                    No jak masz pociagi Thomasa np Iron Arry i Iron Bert, lub christmasowe pociagi Thomasa lub Troublesome truck to nawet obtluczone możesz sprzedać za dobra kasę, 2 pierwsze przynajmniej 2 lata temu kosztowały 2-3 razy wiecej niż kiedy były w sprzedaży smile

                                    > no tak.. jeśli sa ludzie którzy swoim dzieciom kupują używane widocznei zużyte
                                    > buty tylko dlatego, że mają znane logo, to czemu nie mieliby kupować zużytych z
                                    > abawek.... ? tylko dlatego, że są ... markowe wink

                                    No widzisz ja butow zużytych bym nie kupiła nawet dla marki, natomiast pociagi bo brakuje dziecieciu do kolekcji konkretnego egzemplarza i jedyna możliwość to tylko używane bo na rynku już ich nie ma i owszem. Podobnie z lego. Jak chcesz miec konkretnego legoludka z nieprodukowanuch już serii zostaje ci uzywka, lego indiana jones np kosztuje kilka euro zależy w jakim ubranku wink, legopanienki tez maja wysokie ceny, im starsze i udziwnione tym droższe
                                    • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 22:42
                                      > No jak masz pociagi Thomasa np Iron Arry i Iron Bert, lub christmasowe pociagi
                                      > Thomasa lub Troublesome truck to nawet obtluczone możesz sprzedać za dobra kasę
                                      > , 2 pierwsze przynajmniej 2 lata temu kosztowały 2-3 razy wiecej niż kiedy były
                                      > w sprzedaży smile

                                      > tylko używane bo na rynku już ich nie ma i owszem. Podobnie z lego. Jak chcesz
                                      > miec konkretnego legoludka z nieprodukowanuch już serii zostaje ci uzywka, leg
                                      > o indiana jones np kosztuje kilka euro zależy w jakim ubranku wink, legopanienki
                                      > tez maja wysokie ceny, im starsze i udziwnione tym droższe

                                      OJP...big_grin
                                      Ludzie to maja jednak nierowno pod sufitem. Tylko dzieci szkoda... sad
                                      • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 23:36
                                        d.o.s.i.a napisała:

                                        > OJP...big_grin
                                        > Ludzie to maja jednak nierowno pod sufitem. Tylko dzieci szkoda... sad

                                        Serio uważasz dziecko z pasja ma nierówno pod sufitem?
                                        O ile wiem to żadne ze znajomych dzieci nie podziela jego pasji, a przynajmniej nie w takim stopniu, zwykle dzieciaki maja kilka pociągów na krzyż, a pomimo to nie słyszałam zeby moj dziec mial jakies ale lub ze jego kolega z pasja do dinozaurow, robakow miał badziewne zabawki bo nie ma Thomasow. U nas bawią sie tym u tamtego tamtym bo maja rozne zabawki i gusta a nie badziewne bo nie takie jak własne.
                                        I nie martw sie ... zamiast zabawek z rożnych parafii ma wszystko z jednej parafii i w sklepie nie dostaje malpiego rozumu bo gust zabawkowy ma sprecyzowany
                • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:17
                  Ała zabolało.Leć do sklepu i pooglądaj bierki z drogiego nietoksycznego plastiku buahahah.Masz naj...ne pod deklem.
            • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:20
              wyobraź sobie, że tak.
              dla wielu rodziców w obecnych czasach jest to jeden z głównych warunków.

              jasne... za 25 zł można kupić dziecku książkę, choć wybór jest moooocno ograniczony (jestem świeżo po wizycie w empiku, gdzie za jako taki zbiór rymowanek i wierszyków zapłaciłam złotych 34, a książke którą chciałam czyli poczytaj mi mamo odłożyłam na półkę, bo jedna tylko księga kosztowała 39, a tak naprawdę musiałabym kupić trzy, bo tyle ich jest i w każdej jest opowiadanie, które chciałabym dzieciom przeczytać), ale powiedz, które dziecko w tym wieku cieszy się z książki???

              tak, moja córka się ucieszyła, ale syn dzisiaj przyszedł nieco zawiedziony takim prezentem właśnie.

              i to są mój drogi prezenty przedszkolne, a uświadom sobie, że część dzieci i to spora dostanie na gwiazdkę prezenty w takiej cenie i będą musiały się z tego cieszyć.

              i zgadnij, z czego się uciesza bardziej? z ekologicznego zestawu do szycia królewny (w empiku za trzy dychy) czy z zestawu klocków niby lego?...

              hmmm.... no ciekawe....
              • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:29
                > ewny (w empiku za trzy dychy) czy z zestawu klocków niby lego?...


                a wyspypka po toksycznej farbie gratis
              • dzoaann Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:31
                sugerujesz, ze dzieci uciesza sie bardziej z podroby lego? Moze i tak, do czasu, gdy okaze sie, ze tych klockow nie da sie polaczyc samych ze soba, bo sa tak badziewnie wykonane. tu nie chodzi o marke i super napis lego, tylko o to, by moc budowac z klockow. Sa klocki innych marek, ktore sa ok, ale podroby sa do niczego....
              • mai-ra3 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 22:10
                Ja kupiłam moim dziewczynom zestawy Lego Friends - fakt, raczej nieduże zestawy, np. domek z królikiem i Andrea - w promocji w Tesco -50 procent. Zamiast 42 zł kosztowały 21zł. Tak samo dla siostrzeńca kupiłam Lego Duplo za 23 zł samochód strażaka czy jakoś tak. Czyli da radę kupić oryginalne Lego w tej cenie - fakt, ze w promocji. Książkę o Mikołajku kupiłam w księgarni Znak zamiast za 34 zł to za 17 (była jakaś promocja).
          • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:32
            shellerka napisała:
            > wróć... nie ma znaczenia, dopóki jakiś uświadomiony w tej kwestii przez tatusia
            > rówieśnik, tonem pelnym pogardy oznajmi koledze, że jego zabawka to chińska ta
            > ndeta i szajs.

            Moje mają klocki, nie mają pojęcia że to lego. Żadne dziecko w ich przedszkolu nie przynosi gadżetów ze sobą, pewnie są nienormalni suspicious

            > wesołych świąt ci życzę i tego, by twoje dziecko ZAWSZE I TYLKO miało ORYGINALN
            > E zabawki.

            Na razie w wieku 3,5 oraz 4,5 jest im to obojętne, mam nadzieję że tak zostanie jeszcze długo i uniknę problemów licytowania się "sprzętem" suspicious
            • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:38
              jestem pewna, że jeśli raz czy drugi zobacza twoj wzgardliwy stosunek do "chińskich" zabawek, szybko podłapią wink
              • amandaas Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:19
                No ale ja dalej nie wiem jaki to ma być stosunek do chińskich zabawek?? Jest wzgardliwy bo są badziewne, inne ematki tutaj Ci to potwierdzily.Wiadomo, że cześci rodziców nie stać na oryginał, więc dzieci, jesli marzą o lego to muszą zadowolić się podróbą no ale nie przesadzajmy, że z tego względu ja się mam podróbą zachwycać.
                Podobnie mogę mieć wzgardliwy stosunek do parówek 5zł/kg jak i do wyrobów seropodobnych mimo że, wiem iż niektórzy po prostu muszą się tym żywić. Taki świat i tyle, a fakt, że podroby lego są badziewne niee oznacza, że dzieci bawiące się nimi są gorsze, może rodzielmy te dwie sprawy.
                • paramecium Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 21:36
                  Chodzi o trochę wyczucia, ciebie stać na 100% cielęce parówki a inni z przymusu
                  zjadają codziennie 60% papieru w parówce. I możesz sobie darować komentarz: że to gó... i kto to je? Wiadomo biedniejsi. Nie rozumiem tym całym jaraniem się jakością zabawek, zgodnością z wytycznymi ematki, jeszcze zazwyczaj podarowanych przez teściowe, szwagierki, przedszkole.
                  Chciałabym wychować dziecko, dla którego ważne są relacje między ludźmi a nie obrót gotówki między nimi.
                  Bardziej chodzi o powszechne zjawisko, że dzieci coraz więcej potrzebują dostać, żeby poczuć satysfakcję. Kłady na komunię, buty sportowe tylko markowe, jak klocki to lego.
                  Jak byłam mała nie miałam lego, miałam klocki, które do siebie nie pasowały, w wyblakłych kolorach, w ogóle mialam mało zabawek, ale za to dużo więcej się bawiłam, i to ja organizowałam moją zabawę a zabawki były drobnym elementem uzupełniającym. Treścią była zabawa nie zabawka.
                  Popieram shellerkę, lisciasty_pl razi prostotą i materializmem
                  • amandaas Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 21:51
                    A mnie jej post nie razi. Ona stwierdza tylko, że podróba lego jest badziewna i że nie jest najlepszym wyborem jako prezent mikołajkowy dla dzieci.
                    Nigdzie nie pisze, że dzieci bawiące się takimi chińskimi klockami są gorsze i mniej warte. To Wy sobie dorobiłyście ideologię, że jest materialistką, że źle wychowuje dziecko. Ja w jej poście widzę tylko stwierdzenie oczywistych faktów.

                    Tak samo w moim przypadku, fakt iż uważam parówki 5zł/kg za obrzydliwe, nie uważam ludzi jedzących je za gorszych! To, że ktoś jest biedniejszy to nie znaczy, że jest gorszym gatunkiem człowieka. Natomiast niezaprzeczalnie parówa jest gorszym gatunkiem wędliny- NIE MIESZAJCIE tych dwóch rzeczy.
                  • larrisa Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 21:53
                    Nie razi żadną prostotą i materializmem, to raczej wy razicie uproszczonym widzeniem świata.
                    Tu nie chodzi o markę i o pieniądze, ale o jakość wykonania, estetykę i etykę zakupu.
                    Po co kupować g..podróbę, która ma udawać wypasione klocki? To jest dopiero totalny erzac.
                    Następnym prezentem będą chińskie dresy z trzema paskami pod nazwą ADI-DANG - po co przepłacać?
                    Można było za te pieniądze kupić coś innego, co nie udaje czegoś czym nie jest. Tak trudno pojąć?
                  • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 23:21
                    paramecium napisała:
                    > Popieram shellerkę, lisciasty_pl razi prostotą i materializmem

                    Coraz lepiej, jestem snobem i materialistą bo nie kupuję dzieciom gó...anych zabawek :]

                    Jesteś pewnie tym rodzajem mamuśki które spotkałem kilka razy, jak słyszą że trzeba dać 150 zł na rok za komitet rodzicielski to się aż trzęsą i płaczą że "strasznie dużo piniemdzy", a jednocześnie kolejnego "szluga" odpalają od poprzedniego.
                    Moje dzieci nie mają stert zabawek, kupujemy w miarę trwałe i sensowne rzeczy, a że w większości używane to co z tego? Do zmywary na pół godziny i klocki są jak nowe suspicious
                    • paramecium Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 09:43
                      OMB!
                      Nie chodzi o zabawki! Chodzi o podejście do nich. Wywalanie posta na dzień dobry, bo dziecko
                      nie dostało dobrej, wytrzymałej zabawki? I to jeszcze w przedszkolu, ,kiedy na pewno w domu otrzymało to, o czym marzyło? Takie podejście świadczy o podejściu do przedmiotów podmiotowo.
                      Wiem, że cię nie przekonam, nie próbuję.
              • franczii Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 07:40
                > jestem pewna, że jeśli raz czy drugi zobacza twoj wzgardliwy stosunek do "chińs
                > kich" zabawek, szybko podłapią wink

                Same podlapia bo dzieci nie sa glupie.
                Mojemu synowi kiedys sami kupilismy podrobke robota hero factory na straganie. Opakowanie ludzaco podobne i sie dziecko nie zorientowalo ze to nie jest lego. Ale po zbudowaniu roznice zauwazyl bo robot sie nie trzymal w pozycji pionowej, nie dalo sie nim bawic wiec zostal rzucony w kat. I jeszcze syn zadbaal, zeby sie mu czesci nie zmieszaly z innymi.
    • ledzeppelin3 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:22
      U mojej córki w szkole składalismy sie po 21 zł i dzieci dostały lego friends małe zestawy, wiec można i nie o kasę tu się rozchodzi
      • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:31
        Czasami po prostu kupić mnie, ale coś dobrego. Podróbki nie są za darmo. Też kosztują. Zazwyczaj wcale niemało.
        • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:32
          Kupić mniej - miał buc.
          • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:32
            Być big_grin Jak rany...
          • szyszunia11 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 23:38
            kropkacom napisała:

            > Kupić mniej - miał buc.

            no właśnie... a kupił więcej... wink
    • redheadfreaq Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:29
      Czytam niektóre odpowiedzi i witki opadają mi do ziemi.

      Ledwie tydzień temu odbywała się tu burzliwa dyskusja o domniemanej szkodliwości "na wszystko" GMO. Że fu, zło, koszmar, mutacje, ręce będą nam z uszu wyrastać i w ogóle apokalipsa.

      A teraz zarzuty do ojca, który się "czepia", że jego dziecko dostało zabawkę śmierdzącą, tandetną, niewiadomego pochodzenia. Bo to jego wina, bo powinien był sam wybrać, więcej zapłacić i jak on śmie. No ludzie! To przedszkolanki musiały kupić klocki, skoro nie było funduszy, to mogły kupić cokolwiek innego, a nie jakiś koszmarny badziew! Mogły porozmawiać, podpytać, a nie iść po najmniejszej linii oporu, bo co - bo się dzieci nie zorientują? I to naprawdę nie chodzi o "markowość", tylko chociażby o elementarne bezpieczeństwo dzieciaków - bo chińszczyzna bóg wie skąd i bóg wie z czego jest IMHO wielokrotnie większym zagrożeniem, niż GMO.
    • aniaturek0409 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:30
      dziwne masz przedszkole. Od kiedy młody poszedł do przedszkola co roku to któreś z rodziców jedzie na zakupy mikołajowe. Wcześniej na zebraniu ustalana jest cena paczki i co zostanie zakupione. Najczęściej dzieciaki dostawały książkę, jakiś batonik lub czekoladę, soczek i owoc.
      • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:33
        aniaturek0409 napisała:

        > dziwne masz przedszkole. Od kiedy młody poszedł do przedszkola co roku to które
        > ś z rodziców jedzie na zakupy mikołajowe. Wcześniej na zebraniu ustalana jest c
        > ena paczki i co zostanie zakupione. Najczęściej dzieciaki dostawały książkę, ja
        > kiś batonik lub czekoladę, soczek i owoc.

        Do tej pory nie miałem żadnych uwag a jesteśmy tam już 1,5 roku więc przedszkole jest ok. Paczki wymyślał komitet rodzicielski i pewnie to ktoś z nich wpadł na taki akurat pomysł, pewnie mógłbym się zainteresować wcześniej ale do komitetu nie dopchałem się, kilka kobitek było szybszych wink
        • asia_i_p Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:46
          pewnie mógłbym się zainteresować wcześniej ale do komitet
          > u nie dopchałem się, kilka kobitek było szybszych wink
          To rzeczywiście dziwne masz to przedszkole, bo ja w trójce klasowej i radzie rodziców jestem właśnie dlatego, że większość była ode mnie szybsza albo bardziej stanowcza.
    • iziula1 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:32

      Widocznie na oryginalne Lego macie za mało kasy .
      Prezenty kupowane są z komitetu rodzicielskiego. Więcej płacicie macie lepsze prezenty dla dzieciaków i odwrotnie.
      Poza tym myślę,że dla dzieci najważniejsza jest zabawa niż oryginalny napis na klockach.
      • dzoaann Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:45
        o to sie rozchodzi, ze jesli to tandentan podroba, to bawic sie nie mozna, bo klocki sie nie lacza lub sa mega krzywe. Wiem, bo moje tez przerabialy podroby. I napis lego nie ma tu nic do rzeczy. Wiesz jak czuje sie dziecko, gdy dostanie zabawke, ktora jest do niczego?
        • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:47
          jak zawsze dostaje takie badziewie to sie raczej nie dziwi tylko mysli ze tak ma byc
    • carmensitas Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:53
      Nie wierze,co czytam. Rany... Podroby lego to szajs. To nie tanszy odpowiednik albo po prostu inne klocki, ktorych na rynku mnostwo. To wyrob typu czekoladopodobnego. To jak sol drogowa w spozywce. Albo odpadki w gerberowych sloikach. Nikt nie kaze kupowac wypasionych zestawow za 200 zeta,bo naprawde nie chodzi o znaczek firmowy. Dzieci robia dziwne rzeczy z zabawkami- moje nagminnie kapie sie z lego i duzo tanszym waderem. Jedno i drugie bez zarzutu. A z koszmarnego badziewia farba moze schodzic przy pierwszej kropli (przezylam - z tandetnego prezentu od mojej babci zeszla farba i zafarbowala cala wode,dobrze ze dziecko jeszcze do wanny nie weszlo). Jak ktos wyzej napisal- panika przy gmo,a jednoczesne oburzanie sie na oburzenie o syfna zabawke. Niestety- w Polsce, co wielokrotnie udowodniono,moze bez problemu sprzedawac trujace rzeczy,bo za atest czesto sie po prostu placi. Albo sprzedaje bez atestu. Tym bardziej trzeba uwazac na wszelkie podejrzane produkty. A dzieci w przedszkolu beda tak samo sie cieszyc ze sporego pudelka badziewnych klockow, jak i najmniejszego pudelka lego. No to chyba wiadomo,co wtedy wybrac.
      • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 17:55
        tak, tylko my nie wiemy na czym ta "podrobioność" lego liściastego polega.

        wymieniony przez ciebie przypadek to chyba jakieś ekstremum.
        • carmensitas Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:15
          Niestety,nie ekstremum,tylko przypadek czesto spotykany,jesli sie kupuje badziewie. Moja babcia uwielbia tanie chinskie produkty,bo wlasnie tanie. I niby sie nie roznia. I mamy np lokomotywe dla dwulatka,z ktorej poodpadaly malutkie elementy. Ja dostalam zestaw igiel (kupiony w pasmanterii,tyle ze najtanszy), z ktorych zadna nie nadawala sie do uzycia- nie dosc,ze obrotowe pudelko nie dzialalo,to igly lamaly sie jak makaron. A jak jeszcze produkt smierdzi tak,ze sie niedobrze robi,to wywalam bez ogladania. Taki atawizm-smierdzi,to nie tykac. A o wyrobach z czarnego nylonu nie slyszalas? Wysoce to rakotworcze,a sprzedawane bylo (jest?) we wszystkich supermarketach. Bo nikt tego nie sprawdza sad
      • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:02
        poza tym odeszłam od sedna sprawy.
        rozumiem doskonale pragnienie kupowania dziecku tylko zdrowych, ekologicznych zabawek. w dodatku dobrych jakościowo. sama stosuję się do tego i wolimy z rodziną zrobić zbiórkę i kupić dziecku lepsza zabawkę, niż gdyby miało dostać od każdej babci i cioci po jednym bublu z zabawkowego.
        jasne.
        chodzi mi tylko o to, że należałoby te uczucia zachowywać dla siebie. zwłaszcza przed dzieckiem, które sporo łapie i sporo przejmuje od dorosłych, bo raczej pięcio czy sześcioletnie dziecko samo z siebie nie jest na przykład w stanie określić, że mercedes pani ziuty jest lepszy od volkswagena pani zosi (jeśli oba auta są mneij więcej wyglądowo podobne do siebie i na tym samym etapie korozji wink )
        skądś te dzieci taką wiedzę czerpią, prawda?....

        to raz.

        dwa... czasami warto ugryźć się w język, niż uświadomić babcię ludwisię, że kupiła chiński, toksyczny badziew i jej wnuczek zaraz na bank wysypki dostanie.

        trzy... być może rodzice, zasiadający w komitecie rodzicielskim na co dzień kupują takie własnie tandetne zabawki i kupili to co dobrze znają ich dzieci?...
        • jamesonwhiskey Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:05
          trzy... być może rodzice, zasiadający w komitecie rodzicielskim na co dzień kupują takie własnie tandetne zabawki i kupili to co dobrze znają ich dzieci?...


          to lepiej gdyby ta tandete zachowali dla siebie
          a nie obdarowywali jak wszytkich
          • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:08
            niestety być może nie mają tak wysublimowanego gustu jak ty ja i liściasty.
            pytanie: "czy należy im to koniecznie uświadamiać?"
            pytanie 2: "jak się poczują z tą wiedzą?"
            pytanie 3: "czy ta akcja z badziewnym prezentem bardzo mocno wpłynęła na zycie liściastego?"
            big_grin

            czasem forum jest lepsze od zioła
          • nanuk24 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:15
            Nikt ci nie zabrania zasiadac w komitecie rodzicielskim/trojce klasowej i osobiscie wybierac prezenty dla dzieci.
        • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:26
          shellerka napisała:

          > chodzi mi tylko o to, że należałoby te uczucia zachowywać dla siebie. zwłaszcza
          > przed dzieckiem, które sporo łapie i sporo przejmuje od dorosłych, bo raczej p

          A gdzie ja napisałem że żalę się dzieciom na chińszczyznę? suspicious

          > dwa... czasami warto ugryźć się w język, niż uświadomić babcię ludwisię, że kup
          > iła chiński, toksyczny badziew i jej wnuczek zaraz na bank wysypki dostanie.

          No jasne, lepiej kupić tonę badziewia niż coś małego ale dobrej jakości suspicious
          • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:31
            nie, lepiej nie psuć babci ludwice humoru i radości z kupna wnuczkowi zabawki.
            mowa oczywiście o prezencie już kupionym.

            bo naprawdę niczego to już nie zmieni, a jedynie sprawi babci przykrość.

            jeśli babcia radzi się nas przed zakupem prezentu, można ją rzecz jasna uświadomić smile
            • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:40
              > nie, lepiej nie psuć babci ludwice humoru i radości z kupna wnuczkowi zabawki.
              > mowa oczywiście o prezencie już kupionym.


              Strach pomyslec, co te babcie i dziadkowie, czyli nasze mamy i ojcowie kupowali nam gdy bylismy mali...
              • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:58
                Nie mieli praktycznie wyboru. Zestawy klocków "w stylu Lego" nie są za przysłowiowa złotówkę. Tez kosztują. Lepiej kupić mniejsze oryginalne, ale nie ze względu na markę, tylko na jakość. Szkoda kasy na szajs.
                • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:04
                  > Nie mieli praktycznie wyboru.

                  I czy w zwiazku z tym my mamy jakas zachwiana psychike, ze jest taki przymus na "niebadziewie"?
                  Ludzie, dzieciom naprawde jest wszystko jedno czym sie bawia. A badania neurobiologiczne wskazuja, ze najlepiej gdy bawia sie czyms "bezksztaltnym", co nie ma przeznaczenia ani jednego, slusznego uzycia - bo to rozwija wyobraznie i inteligencje. Dziecko samo wymysla zastosowanie dla przedmiotu.
                  Dlatego mnie te wszystkie "jakosciowe" klocki lego ani ziebia ani grzeja, bo wartosci intelektualnej toto nie ma zadnej, a znane mi siedmiolatki i tak najchetniej bawia sie ze mna w liczenie na papierze. Dlatego udowadnianie, ze lego to jest cos wspanialego, w przeciwienstwie do innej chinskiej zabawki, to jest smieszne wrecz.
                  • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:11
                    Do dzisiaj pamiętam jak się mojemu synowi w ręku rozpadł jakiś podrabiany transformer i jaką miał minę przy tym. Nie kosztował mało.
                    • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:13
                      I Lego przechodzi z pokolenia na pokolenie. To jedna z nielicznych zabawek produkowanych w Europie.
                    • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:13
                      strrraszne! a wszystkim lalkom barbie młodej sfilcowały się włosy! przezyła traume!
                      • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:15
                        Możesz ironizować. Młody miał zabawkę przez chwilę i ona po prostu nie była do zabawy. Potem ja posklejał taśmą i bardzo się tego wstydził, bo mu na niej zależało.
                    • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:17
                      Do dzisiaj pamiętam jak się mojemu synowi w ręku rozpadł jakiś podrabiany trans
                      > former i jaką miał minę przy tym.

                      To sttttrrrraaaaasze!!! Trauma na cale zycie normalnie.
                      • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:23
                        No, bo co dziecko myśli to dupa. Zakładam, że nie ogarniasz o co mi chodzi.
                  • asia_i_p Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 20:42
                    Lego wartość intelektualną jak najbardziej ma - nie pojedyncze zestawy, które robisz z instrukcji, tylko to, co robisz, kiedy wymieszasz zestawy. Mój mąż do dzisiaj wspomina, jak zrobił domek ze schodami wewnętrznymi, pomieszczeniami wewnątrz ze wszystkich lego jakie znalazł u kuzynek - naprawdę wymagało to kombinowania. I jak patrzę, co tworzy mój brat, to jest tak samo - przy którymś tam podejściu dziecko ignoruje instrukcję i zaczyna tworzyć własne zestawy.
                    Od legopodobnych różni się tym, że łatwo z niego budować, bo się sczepia, kiedy trzeba.

                    Aha - i Lego to nie jest chińszczyzna. Oprócz rzeczywistej niezniszczalności (w zeszłym roku użyliśmy czterech małych klocków, żeby przenosiły na choinkę nacisk czterech śrub ze stojaka choinkowego, bo śruby były za krótkie - klocki dociskane najmocniej jak się dało żelazną śrubą do pnia nie pękły), mają jeszcze spełnione parę warunków przy produkcji. Kiedyś miałam fazę na świadomość konsumencką i znalazłam informacje o różnych firmach - Lego wśród zabawek biło wszystkie inne na głowę. Miało maksymalne oceny za przestrzeganie zasad ochrony środowiska i za ochronę praw pracownika, traciło tylko punkty na imporcie chińskiego plastiku (ale też nie wiem, czy da się zaimportować inny).
        • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:41
          shellerka napisała:
          > chodzi mi tylko o to, że należałoby te uczucia zachowywać dla siebie. zwłaszcza
          > przed dzieckiem, które sporo łapie i sporo przejmuje od dorosłych, bo raczej p
          > ięcio czy sześcioletnie dziecko samo z siebie

          no sorry ale wychowywanie na tym chyba polega ze przekazujesz dziecku swoje opinie, gusta, zdanie, poglądy i odczucia. Czegos czego nie pochwalam nie będę zachwalac, ani udawać bo niby w imię czego?

          > skądś te dzieci taką wiedzę czerpią, prawda?....
          No to chyba lepiej od rodziców niż z ulicy. Dobre nawyki, zachowania, gusta wyrabia sie do dziecka bo potem to już po ptakach
          • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:46
            masz rację. od dziś zacznę szkolić swoją córkę w kwestiach różnicy między torebką chanel i david jones smile

            mojemu synowi zaś w dniu jutrzejszym na parkingu szkolnym wyjaśnię, że franka samochód to lipa, za to matka filipa ma się czym pochwalić smile

            myślę, że wniesie to sporo do ich zycia. to bardzo przydatne na tym etapie rozwoju informacje, które niewątpliwie zasieją w nich ducha walki i ambicje o to, by w przyszłości świadomie kreować swój wizerunek i wiedzieć z kim się zadawać smile))

            o k...a... big_grin
            • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:53
              Tu nie chodzi o ciebie i twoje dziecko.
            • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 20:06
              shellerka napisała:

              > masz rację. od dziś zacznę szkolić swoją córkę w kwestiach różnicy między toreb
              > ką chanel i david jones smile

              A moze raczej skup sie na jakości, skórze i wykonaniu niż na marce
              >
              > mojemu synowi zaś w dniu jutrzejszym na parkingu szkolnym wyjaśnię, że franka s
              > amochód to lipa, za to matka filipa ma się czym pochwalić smile

              No wiesz można negatywnie, a można ze ten samochód lepszy bo ekologiczny, bo ma mniejszy silnik, albo ze to niezawodny Japończyk, albo ze ten lepiej nadaje sie do rodziny 2+3. Serio masz takie durne dzieci ze nie potrafia zrozumiec ze cos lepsze od czegos innego jednoczesnie bez wieszania psow na tej gorszej rzeczy?
              >
              > myślę, że wniesie to sporo do ich zycia. to bardzo przydatne na tym etapie rozw
              > oju informacje, które niewątpliwie zasieją w nich ducha walki i ambicje o to, b
              > y w przyszłości świadomie kreować swój wizerunek i wiedzieć z kim się zadawać
              > smile))

              Widzisz wszystko zależy jak przekazesz, możesz na zasadzie prostackiego wywyzszania sie, a można na zasadzie ze to lepsza jakość, wykonanie, lepiej spełnia personalne potrzeby
        • franczii Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 06:45
          > chodzi mi tylko o to, że należałoby te uczucia zachowywać dla siebie. zwłaszcza
          > przed dzieckiem, które sporo łapie i sporo przejmuje od dorosłych, bo raczej p
          > ięcio czy sześcioletnie dziecko samo z siebie nie jest na przykład w stanie okr
          > eślić, że mercedes pani ziuty jest lepszy od volkswagena pani zosi (jeśli oba

          Nie potrafi okreslic czy mercedes jest lepszy od volkswagena ale jesli sie pasjonuje budowami z klockow to w tym wieku doskonale potrafi odroznic lego od megabloks.

          Poza tym uwazam podobnie jak ty. Moje dzieci tez dostawaly badziewie, ktore do pewnego wieku bylo nawet niebezpieczne i to nie ze wzglegu na toksyczny smierdzacy plastik a na odlatujace male czesci. Ale nigdy nie pozwolilam sobie na uswiadamianie ani dziecka ani darczyncy ze dala badziewie. Dziecku nie trzeba uswiadamiac wprost zeby ksztaltowac upodobania i gust. Wystarczylo, ze od nas rodzicow i paru innych osob dostawaly porzadne zabawki, zeby sie nauczyc odrozniac tandetne od nietandetnych.
    • mia.12 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:10
      Jednakowoż przy bliższym macaniu okazało się to chińszczyzną marki jun da l
      > ong, opakowanie, kolorystyka i wzory klocków do złudzenia przypominają lego, ty
      > lko badziewne wykonanie i charakterystyczny syfiasty swąd taniego plastiku odró
      > żnia je od oryginału.Zachodzę w głowę skąd to przedszkolanki wytrzasnęły?

      Skoro sam przekonales sie o tym,ze to podroba dopiero po wyjeciu z pudelka i dokladniejszych ogledzinach to moze panie w przedszkolu zwyczajnie daly sie zrobic w konia i myslaly,ze kupuja oryginalne Lego po atrakcyjnej cenie?
      • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:34
        mia.12 napisał(a):
        > Skoro sam przekonales sie o tym,ze to podroba dopiero po wyjeciu z pudelka i do
        > kladniejszych ogledzinach to moze panie w przedszkolu zwyczajnie daly sie zrobi
        > c w konia i myslaly,ze kupuja oryginalne Lego po atrakcyjnej cenie?

        Bardzo możliwe, nie mam zamiaru tego wywlekać publicznie, ewentualnie zapuszczę cichą sondę u znajomej mamuśki co wszystko wie i wszystko słyszała suspicious
    • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:23
      No tak, bo za moich czasow to kazde dziecko mialo barbi i oryginalne lego...
      Ludzie, powariowaliscie z ta paranoja chinskich zabawek? A jakimiz to my zabawkami niby bawilismy sie, skoro 30 lat temu nie bylo pewnie zadnych standardow jakosci! Ile kredek oblanych toksycznym plastikiem, ktorego nikt nie kontrolowal, ladowalo w naszych paszczach? Moje zabawki byly wszystkie badziewiaste, czy to w domu czy w przedszkolu. Z jakiego to niby ekologicznego plastiku robione byly te wszystkie wiaderka, lopatki, wozki dla lalek i sztuczne misie?

      Mam wrazenie, ze teraz rodzicom odbija palma jakas, czy cos. A to forum to juz mnie naprawde rozwala na lopatki. Olaboga dziecko dostalo badziewna zabawke. Do Strasburga proponuje sie poskarzyc...
      • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:30
        d.o.s.i.a napisała:

        > kosci! Ile kredek oblanych toksycznym plastikiem, ktorego nikt nie kontrolowal,
        > ladowalo w naszych paszczach? Moje zabawki byly wszystkie badziewiaste, czy to
        > w domu czy w przedszkolu. Z jakiego to niby ekologicznego plastiku robione byl
        > y te wszystkie wiaderka, lopatki, wozki dla lalek i sztuczne misie?

        Ja doskonale pamiętam zabawki swoje i rówieśników, mimo żem stary pryk. Mimo że częściowo to było pewnie badziewie, ale nie cuchnęło chemią tak że odrzucało.

        > Mam wrazenie, ze teraz rodzicom odbija palma jakas, czy cos. A to forum to juz mnie
        > naprawde rozwala na lopatki. Olaboga dziecko dostalo badziewna zabawke. Do Strasburga > proponuje sie poskarzyc...

        Czyli mając wybór i świadomość tego co kupujesz, proponujesz kupowanie syfu byle taniej? Ciekawe podejście do życia, współczuję dzieciom suspicious
        • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:38
          > częściowo to było pewnie badziewie, ale nie cuchnęło chemią tak że odrzucało.

          O a ja pamietam smierdzace zabawki - klocki szesciany z takiego plastiku smierdzacego. Rowniez niekompletne i polamane i zapewniam Cie, ze bylo mi wsio ryba czyms sie bawie. Zabawki byly podstawowe, bezksztaltne, ale sie mialo wyobraznie i tym sie czlowiek bawil, a nie lego.

          Na marginesie, najbardziej odrzucajacy zapach maja moje poduszki z naturalnego gesiego pierza, ktore kupilam za kupe kasy... Zapewniam Cie, ze zadna chinska zabawka sie temu nie rowna.

          Wystaw te klocki na balkon i wywietrz. I zaloze sie, ze Twojemu dziecku zapach nie przeszkadza.


          > Czyli mając wybór i świadomość tego co kupujesz, proponujesz kupowanie syfu byl
          > e taniej? Ciekawe podejście do życia, współczuję dzieciom suspicious

          Nie, nie proponuje. Proponuje jedynie zwolnienie duposcisku i przejscie do porzadku dziennego nad tym straszliwym faktem, ze dziecinstwo Twego dziecka zostanie od czasu do czasu "skalane" jakas smierdzaca zabawka.
          • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:43
            d.o.s.i.a napisała:
            > Nie, nie proponuje. Proponuje jedynie zwolnienie duposcisku i przejscie do porz
            > adku dziennego nad tym straszliwym faktem, ze dziecinstwo Twego dziecka zostani
            > e od czasu do czasu "skalane" jakas smierdzaca zabawka.

            Jasne, a potem z radością będziemy łazić do alergologów i dermatologów, żaden problem, a strata kasy i czasu jest nieistotna. Chyba jednak nie będę przechodził do porządku dziennego suspicious
            • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:54
              > Jasne, a potem z radością będziemy łazić do alergologów i dermatologów, żaden p
              > roblem, a strata kasy i czasu jest nieistotna.

              To idac tym tokiem rozumowania, to nasze pokolenie powinno sie juz w grobach przewracac...
              Przysiegam, ze dzisiejsi rodzice sa nawiedzeni.
          • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:46
            d.o.s.i.a napisała:
            > Na marginesie, najbardziej odrzucajacy zapach maja moje poduszki z naturalne
            > go
            gesiego pierza, ktore kupilam za kupe kasy... Zapewniam Cie, ze zadna ch
            > inska zabawka sie temu nie rowna.
            >
            > Wystaw te klocki na balkon i wywietrz. I zaloze sie, ze Twojemu dziecku zapach
            > nie przeszkadza.

            Wnioskując, na siebie kasy nie żałujesz ale dzieciakowi kupujesz byle szajs, można i tak wink
            • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:50
              Ona ma dzieci?
            • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:58
              > Wnioskując, na siebie kasy nie żałujesz ale dzieciakowi kupujesz byle szajs, mo
              > żna i tak wink

              Tak jak sobie nie zaluje, tak i dzieciom zalowac nie bede. Natomiast nie bede dostawala zawalu serca i duposcisku jak dzieciak przyniesie od kolegi badziewna zabawke, albo pobawi sie kawalkiem plastiku ze smietnika.
              Osobiscie pamietam z dziecinstwa zabawy pozostalosciami po zniczach przyniesionymi z cmentarza, lacznie ze spozywaniem z nich posilkow. Pamietam kompot ugotowany na ognisku w garnku znalezionym na smietniku. Zyje, mam sie dobrze, alergii ZERO. Moi rodzice jakos przerazeniem nie reagowali.
              Dziecku takich zabaw tez zabraniac nie bede.
              • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:13
                > ymi z cmentarza, lacznie ze spozywaniem z nich posilkow. Pamietam kompot ugotow
                > any na ognisku w garnku znalezionym na smietniku.

                Jeszcze nadmienie, ze byl to smietnik taki wiejski, nigdy nie oprozniany - fantastyczne miejsce dla szukania skarbow, jakichs starych grabi, kurzych odchodow i Bog we jeszcze czego. Tam to byly dopiero zabawki! I zgnile jajko mozna bylo znalezc i zrobic z niego jajecznice - zapewniam Cie, ze smierdzialo to o wiele bardziej interesujaco niz jakakolwiek chinska zabawka.
          • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 20:46
            d.o.s.i.a napisała:

            > > częściowo to było pewnie badziewie, ale nie cuchnęło chemią tak że odrzuc
            > ało.
            >
            > O a ja pamietam smierdzace zabawki - klocki szesciany z takiego plastiku smierd
            > zacego. Rowniez niekompletne i polamane i zapewniam Cie, ze bylo mi wsio ryba c
            > zyms sie bawie. Zabawki byly podstawowe, bezksztaltne, ale sie mialo wyobraznie
            > i tym sie czlowiek bawil, a nie lego.

            Dziwne... Bo ja pamietam ze dałabym sie pokroic za wypasione zabawki kuzyna. Z braku laku i dlatego ze miałam takie, a nie inne bawilam sie tym co było. Wsio ryba mi jednak nie było
        • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:45
          nadal nie rozumiesz.
          chodzi o to, że ja i ty jesteśmy dorosli. ja wiem, że torebka xyz jest droga, bo jest wykonana z prawdziwej skóry wysokiej jakości, a torebka abc jest co prawda podobna, ale śmierdzi i zalatuje chińszczyzną.

          ale rzecz jasna potrafimy odróżnić to, że ktoś nosi torebkę abc, bo nie stac go na torebkę xyz, od tego jakim jest człowiekiem.

          natomiast dziecko, które nabrało nagle świadomości o tym, że zabawki jasia są niesamowitym szajsem i badziewiem, a jego własne są super hiper wypasione, łatwo przyporządkowuje tą syfiastość zabawek, ich właścicielowi. nie daj boże, gdy w klasie czy na placu zabaw spotkają sie taki ziutek i heniek z wypasionymi modelami, a dołączyć się do zabawy będzie próbował jaś ze swoją chińszczyzną.

          uwierz mi, że już tego roku latem obserwowałam takie właśnie zjawisko będąc na wakacjach.

          było to dla mnie zaskakujące, bo szkoła do której chodził mój syn prezentowała zupełnie inne wzorce zachowań, a rodzice dzieciaków w grupie syna mieli jednakowe poglądy na materializm.

          jakże brutalnie zderzyłam się poz mianie w tym roku szkoły, z rzeczywistością, której uniknąć miałam nadzieję do czasów gimnazjum....

          więc wybacz moje przewrażliwienie, ale jesli ja dzieciom wpajam pewne wartości, a ktoś inny psuje moją pracę, bo uznaje że najwazniejszy jest nie szacunek do drugiego człowieka, radość z bycia obdarowywanym i obdarowywania (nawet g...em w papierku ) ale jakość, atesty i nieśmierdzialność zabawki... to mnie coś strzela.
          • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:53
            shellerka napisała:
            > więc wybacz moje przewrażliwienie, ale jesli ja dzieciom wpajam pewne wartości,
            > a ktoś inny psuje moją pracę, bo uznaje że najwazniejszy jest nie szacunek do
            > drugiego człowieka, radość z bycia obdarowywanym i obdarowywania (nawet g...em
            > w papierku ) ale jakość, atesty i nieśmierdzialność zabawki... to mnie coś strz
            > ela.

            Wszystko ok, ale ja nadal nie rozumiem problemu, żadne dziecko nie jest świadome moich straszliwych problemów z chińszczyzną, chyba że czyta ematkę suspicious Póki co nie mam problemów z licytowaniem się co kto ma i chwalę sobie ten błogi spokój wink
            • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:55
              no cóz... pozostaje mi wierzyć, że nie skomentowałeś głośno swojego rozczarowania wink
              • mary_lu Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:36
                Shellerka, uwielbiam Twoje wątki o kształtowaniu postaw dzieci:

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,139589427,139589427,taka_oto_sytuacja_drogowa_bezmyslnosc_zlosliwo.html
                • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:43
                  nikt nie jest doskonały. nawet ja tongue_out

                  natomiast w pewien sposób na pewno ukształtowałam postawę moich dzieci.
                  jestem przekonana, że w przyszłości nie utrudniać życia pozostałym uczestnikom ruchu drogowego smile
          • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 23:20
            shellerka napisała:

            > ale rzecz jasna potrafimy odróżnić to, że ktoś nosi torebkę abc, bo nie stac go
            > na torebkę xyz, od tego jakim jest człowiekiem.

            No i? Kiedy zamierzasz ta lekcje udzielać dziecku? Kiedy jest właściwy wiek?

            > natomiast dziecko, które nabrało nagle świadomości o tym, że zabawki jasia są n
            > iesamowitym szajsem i badziewiem, a jego własne są super hiper wypasione, łatwo
            > przyporządkowuje tą syfiastość zabawek, ich właścicielowi.

            Dziecko nabiera świadomości taka jak w nie wkladasz. Jak wkladasz ze szajs to wyciagasz szajs.
            Równie dobrze możesz stwierdzić ze Jasio lubi takie a ty takie bo sie roznimy. Ty lubisz pociagi a Patryk lubi samochody.

            nie daj boże, gdy w
            > klasie czy na placu zabaw spotkają sie taki ziutek i heniek z wypasionymi mode
            > lami, a dołączyć się do zabawy będzie próbował jaś ze swoją chińszczyzną.

            U mnie dzieci nie przynoszą zabawek na place zabaw, bo i po co? Nie bawią sie tez z obcymi, nieznanymi dziećmi. No a w szkole dobierają sie bo sie lubią, bo odpowiadają im charaktery i ja doskonale wiem ze ten dzieciak jest pasjonatem tego, inny czegoś tam innego, a mój dziec jeszcze czegoś tam innego i jakoś sie dogaduja tematami widac neutralnymi. Ba... Do szkoly zabawek przynosic nie wolno bo grozi konfiskata na zawsze. Wyjatek 1 dzien na jakis kwartal i to ma byc jakis drobiazg.
            I sorry ale tego tematu badziewne niebadziewne w ogóle nie ma bo ludzie skupiają sie na różnorodności, na tym co sami lubią a nie to co maja inni. Przynajmniej na etapie małego i sredniego dziecka, być moze u nastolatków ale na etapie lego? Nie słyszałam

            > więc wybacz moje przewrażliwienie, ale jesli ja dzieciom wpajam pewne wartości,
            > a ktoś inny psuje moją pracę, bo uznaje że najwazniejszy jest nie szacunek do
            > drugiego człowieka, radość z bycia obdarowywanym i obdarowywania (nawet g...em
            > w papierku ) ale jakość, atesty i nieśmierdzialność zabawki... to mnie coś strz
            > ela.

            No sorry ale mnie sie nie mieści w głowie nauka szacunku do człowieka, obdarowywania, radości i dawanie jednocześnie temu człowiekowi, którego ponoć darzymy szacunkiem go.wna w papierku coby sie cieszył. To już wolałabym nic nie dać lub cos malego niż jakieś go.wno, nadajace sie do smietnika, bo bym sie ze wstydu spalila dając to byle gow.no. To nauka bylejakosci, byle odfajkowc. Daje tyle na ile mnie stać ale porządne.
      • franczii Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 06:27
        > No tak, bo za moich czasow to kazde dziecko mialo barbi i oryginalne lego...
        > Ludzie, powariowaliscie z ta paranoja chinskich zabawek? A jakimiz to my zabawk
        > ami niby bawilismy sie, skoro 30 lat temu nie bylo pewnie zadnych standardow ja
        > kosci!

        Za naszych czasow zabawki byly ohydne, bylo ich malo ale wiele z nas mialo jakas zabawke z zachodu ja mialam lalki barbi przywiezione z zagranicy, bobaski w slicznych ciuszkach, moj brat mial kolejke, klocki lego, dostawalismy tez kolorowe przybory szkolne, zestawy kredek, flamastrow i zapewniam cie roznice sami potrafilismy zauwazyc juz w mlodycm wieku nikt nam nie musial tego mowic.
        • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 08:09
          Najbardziej pożądane przedmioty jak gumki,piórniki,pióra długopisy za mojej podstawówki pochodziły tadam z Chinsmile
          Nic się nie zmieniło hehehe
    • slonko1335 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 18:57
      U nas w przedszkolu prezenty takie kupują członkowie Rady Rodziców lub inny rodzic jak ten z RR nie może. Budżet to 20 zeta na dziecko-poszaleć z tym niespecjalnie można...w tym roku po raz pierwszy ja robiłam takie prezenty, spodziewam się, że we wtorek(u nas zabawa z Mikołajem i paczki są we wtorek) też jakiś rodzic wieszający na mnie psy może taki wątek założyć-cóż każdemu nie da sie dogodzić....
      • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:01
        No, ale co kupiłaś? Dwadzieścia złotych to nie jest mało.
        • slonko1335 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:18
          Takie coś i bierki do tego, grupa 5,5-6,5 latki:
          izabawka.pl/pl/p/CLEMENTONI-Gra-edukacyjna-Ktora-jest-godzina/3436
          Może nauczyciel podpowiedział rodzicowi, że dzieci lubią Legio a jak kwota była podobna do tej którą ja miałam do wydania to cóż z lego słabo by było...
          • kropkacom Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:21
            Zabawki tej firmy są naprawdę dobre.
            • slonko1335 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:28
              jestem przekonana, że znajdzie się rodzic któremu stanowczo się nie spodoba taki prezent z różnych względówwink Mi też czasami nie pasowały prezenty które moje dzieci dostawały. Od dwóch lat szlag mnie trafiał na słodycze Mikołajkowo-zajączkowe, bo dzieci dostawały dość dużą paczkę pełną Mikołajów/zajączków czekoladopodobnych któe tak cuchneły że wywalałam do kosza....w tym roku sama się podjęłam fuchy kupienia słodyczy i przekonałam, że to nie takie proste(całę przedskzole dostaje to samo), nieźle musiałam się najeździć żeby kupić coś sensownego w takiej ilości i kwocie którą miałam na ten cel(8 zeta)...
          • ledzeppelin3 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:28
            Nie chcę reklamować, ale w hurtowni w której ja się zaopatruję no i trójka klasowa mojej córki małe zestawy lego friends i star wars są po 21 zł, a to są naprawdę fajne rzeczy
          • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:29
            kłopot z tymi zabawkami jest taki, że wymagają udziału rodzica w zabawie. klockami dziecię może pobawić się samo wink zatem myślę, ze sporo dzieci pożytku z zegara nie miałoby za wiele wink

            chociaż mi pomysł się bardzo podoba.
            • slonko1335 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 20:17
              no właśnie i rodzicom którzy woleliby nie brać tego udziału bardziej pewnie podobałyby się jednak klocki, nawet jeśli miałyby być to podróby legowink
    • asia_i_p Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:24
      Przede wszystkim, jesteś pewien, że to kupowały panie przedszkolanki? U córki w podstawówce prezentami zajmuje się trójka klasowa, jestem, więc wiem wink. W przedszkolu nie byłam, więc nie jestem pewna, ale na koniec roku na pewno decydowaliśmy my, to znaczy ci spośród nas, którzy się interesowali.
    • mary_lu Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:39
      Czas zetknąć się z realnym światem - większość dzieci bawi się takimi zabawkami, być może dzieci przedszkolanek też.

      Następnym razem po prostu zapisz się do trójki grupowej i przejmij obowiązek kupowania prezentów dla dzieci.
    • edelstein Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:50
      Nie kupuje syfu.Wolalabym dac mniej,ale dobrej jakosci.Co do lego,egzystuja male paczki w ksztalcie plastikowego boksu,zeby mozna bylo to lego ze soba nosic.Kosztuja na amazon w zaleznosci od modelu 4,5euro.Albo male paczki playmobil,tez 4,5euro.Na serio mozna za 20zeta kupic cos porzadnego.
      • edelstein Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 19:58
        Zeby nie byc goloslowna:
        www.amazon.de/gp/aw/d/B0042HOTW2/ref=mp_s_a_1?qid=1354820071&sr=8-4&pi=SL75
        Takie klocki zamowilam dla dzieci w dalszej rodzinie,cjoc moglam za te 4euro kupic chinskie badziewie.
    • janeczka79 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 20:57
      Po 1... Cóż za snobistyczny ton wypowiedzi...
      Po 2... Co do prezentów mają nauczycielki? Hmmm???
      Takie prezenty wybieraja i kupuja rodzice - trójka grupowa badź też inni chętni. A jaką mają kwotę na dziecko to zależy od rodziców własnie.Więc nie rozumiem oburzenia - zazwyczaj na zebraniach ustala się takie sprawy...Ciekawa jestem jaką to super "firmówkę" mozna kupić za 15-25 zlwink
      • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 21:02
        janeczka79 napisała:
        > Po 1... Cóż za snobistyczny ton wypowiedzi...

        Czytania ze zrozumieniem uczyli w szkole, było nie wagarować...
    • sadosia75 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 21:46
      Jematki to się go liściastego gardziołka rzuciły w imię solidarności jajników z przedszkolankami?
      bo głowę daję sobie uciąć, że gdyby to napisała kobieta to by zaraz poleciały posty typu "jak tak można za ciężko zarobione jematkowe pieniądze chłam kupować "
      I absolutnie nie rozumiem po co wydaje się pieniądze rodziców na byle jakie zabawki. I nie wiem czy brak zainteresowania ze strony rodziców może być wyjaśnieniem dlaczego dziecko dostaje hawno... bo i takie padły stwierdzenia, że skoro się liściasty nie pofatygował z propozycjami to niech teraz nie marudzi.
      a fakt jest taki, ze dzieciaki zamiast fajnych zabawek dostały coś śmierdzącego co wyrtwa ( daj Boże ) do następnego piątku.
      • kostruszka Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 22:22
        Mleko juz się rozlało, ale może to być pretekst do dyskusji na zebraniu, by w przyszłości nie kupować takich prezentów.
        Swoją drogą, mój synek też przyszedł dziś z przedszkola z takim niemarkowym zestawem "lego" i - mimo że od nas dostał wymarzonego Stormena z HF i zestaw Lego Technics - cały wieczór głównie bawił się tym "badziewiastym", ale fajnym helikopterem (od razu dodam, ze klocki nie śmierdziały i dobrze do siebie pasowały).
      • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 08:31
        I nie wiem czy brak zainteresowania ze strony rodziców może być wyjaśnien
        > iem dlaczego dziecko dostaje hawno..

        Hawno to zwykle w mniemaniu rodziców,co wysupłali 20zeta i oczekują lego z 300 elementów.
        Sami nie podrzucą pomysłów nawet w kwestii czym bawi się córka syn,ale juz krytykować w nieskończoność muszą.
        A idź jedno z drugim do tej hurtowni czy gdzie tam i kup cudo co zachwyci wszystkich,a przede wszystkim dzieci.
        Nie z przedszkola,a ze szkoły historia.Rodzice postanowili swoje ciężko zarobione pieniądze przeznaczyć na rzecz i zajefajną i pożyteczną.Kupili 3klasistom słowniki ortograficzne .Miny dzieci bezcenne,grunt,ze rodzice zachwyceni.
        A i jeszcze jedno,klocuszki lego szybciutko nikną niewiadomogdzie.Każdą zabawkę da się zniszczyć,a podróba play doh którą 10 lat temu dostała w przeszkolu córka służy kolejnemu dziecku,tylko masę plastyczną się zmienia.Także nie każda niemarkowa zabawką to badziewie.Co zresztą każda ematka wie,bo ma coś w domu,ale nie przyzna się choćby przypalano pięty palnikiem acetylenowym.
        • franczii Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 08:45
          > A i jeszcze jedno,klocuszki lego szybciutko nikną niewiadomogdzie.

          Zalezy komu. U mnie tez nikly glownie pod lozkiem i kanapa. I czasem dalej nikna. Ale syn sie uczy porzadku dzieki temu. No i pylka kurzu nie mam pod kanapa tak czesto jest odsuwanatongue_out
          • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 08:51
            Za chwilę przeczytam,że jestem syfiarą.....bo klocki znikają,a u ematki nigdy,przenigdy nawet przeźroczysty element,bo liczą przed i po zabawie.Czekambig_grin
            • franczii Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 08:56
              No pisze przeciez, ze u mnie tez znikaja.
              Ja nie musze niczego liczyc, syn zauwaza brak jakiejs super waznej czesci i wtedy trzeba odsunac kanape to sie przy okazji odkurza.
              • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 09:04
                Mój zauważa,jak chce złożyć konkretny model.Czyli po ptakach.Zwykle złoży to co ma w pudle,a po chwili już coś innego z tego tworzy.Ale to tylko klocki,nawet jak kosztują dużo i lego się nazywają.
            • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 09:20
              gryzelda71 napisała:

              > Za chwilę przeczytam,że jestem syfiarą.....bo klocki znikają,a u ematki nigdy,p
              > rzenigdy nawet przeźroczysty element,bo liczą przed i po zabawie.Czekambig_grin


              Niekoniecznie syfiara..ja mam taki egzemplarz dzieciecia po tatusiu, co pilnuje jak oka w glowie wszystkiego co ma (zadnej zabawki zabieranej do zlobka w wieku 1-2 nie zostawil, nie zgubil)...serio nie wiem jak to robi. Jakies pol roku temu pokwapilam sie i ponad tydzien wieczorami skladalismy wszystkie zestawy do kupy. Serio...ani klocuszka nie brakowalo, a wierz mi mamy tego rozlozonego 3 pudla malych i 2 pudla duzych tongue_out.
              • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 09:24
                Może w ferie złożymy wszystko co mamy.Ale w pudłach jednak mniej miejsca zajmują rozłożonesmile
            • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 09:31
              to ja jestem mega syfiara.
              ja rzucam tylko ostrzeżenie - że nie przeglądam filtra w odkurzaczu.
              jak pozbierają, mają, jak nie - goodbye i leci do kibla co tam się ostanie.

              znajduję elementy zwłaszcza własnie te przeźroczyste cholerstwa od lego city WSZĘDZIE.
              nie wiem, może sa dzieci, które każdy zestaw trzymają osobno, na półeczce, albo w pudełeczku. moje bawią się żywiołowo, łącza star wars z piratami z karaibów oraz city własnie.

              mój mąż ma swoje klocki lego w nienaruszonym stanie i też tego nie rozumie. cóż.. kiedyś zabawki to było święto! teraz trudno mi pokrzykiwać na dziecko, że nie chowa każdego klocuszka na swoje miejsce, bo to przecież tylko zabawa. to nie ma być kara. więc często gęsto jak go najdzie ochota ułożyć coś zgodnie z instrukcją (choć na robotyce usłyszeliśmy, że najlepiej zdać się na inwencję twórcza dziecka i instrukcje odłożyć na bok) to następują goraczkowe poszukiwania.

              a w kwestii tomków i domkowa - nie wiem ile lat ma dziecko, które tutaj pasjonatem thomasów jest, ale u nas szał był w okolicach czterech lat. w tej chwili zarówno cała masa torów, plastikowych kolejek oraz tych ciężkich metalowych miniaturek zalega po szufladach i koszach, bo na tapecie są gwiezdne wojny.

              to tak w kwestii rozwoju dziecka i jego zainteresowań. myslę, że moje dziecko zagięłoby swoją wiedzą niejednego dorosłego miłośnika Star Wars.
              poza tym -
              • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 10:38
                shellerka napisała:
                > a w kwestii tomków i domkowa - nie wiem ile lat ma dziecko, które tutaj pasjona
                > tem thomasów jest, ale u nas szał był w okolicach czterech lat. w tej chwili za
                > równo cała masa torów, plastikowych kolejek oraz tych ciężkich metalowych minia
                > turek zalega po szufladach i koszach, bo na tapecie są gwiezdne wojny.

                To moj dziec..i swietnie laczy jedno z drugim czyli tory a dookola chalupki z klockow naprzemiennie z zestawami i ningago przewozeni w wagonikach big_grin
              • franczii Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 12:44
                Moj syn tez nie odklada kazdego klocka do oryginalnego pudla. Ale poniewaz mu zalezy zeby miec kompletne i ryczy jak mu cos zginie to ucze go i wymagam, zeby wrzucal do odpowiedniego pudla to na pewno znajdzie. W trofastach z ikei mamy posegregowane wszystkie lego tzn. posegregowane z grubsza ninjago wszystkie zestawy razem a ma ich ze 4 czy 5 z czego 2 najwieksze, pudlo lego city gdzie tez kilka zestawow i pudlo z hero factory. Laczy je w roznych konfiguracjach ale zna kazdziutenki kloceczek i wie od czego.
                • shellerka Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 12:54
                  mój i tak ma więcej tongue_out ale kurde... nie mamy tych trofastów z ikei big_grin

                  a serio - dobrze, że mi przypomniałas, bo miałam popatrzeć na allegro i ich poszukać wink
                  • franczii Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 16:25
                    > mój i tak ma więcej tongue_out ale kurde

                    To moze ma za duzo skoro gubitongue_out
        • sadosia75 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 15:40
          A to liściasty gdzieś napisał, że oczekiwał lego 300 elementów ? Czy może tak sobie wywnioskowałaś i dopowiedziałaś.
          Wiesz Gryzia moje dzieci mają i oryginalne zabawki i podróby. I oryginalne były do wywalenia po pól roku a podróby do dziś się świetnie trzymają. Ot róznie to bywa. Ale śmierdzieli dzieciom nie kupuję i dobrze by było gdyby szkoła czy przedszkole też zwracało uwagę na to czy raczy dzieci śmierdzielami czy jednak czymś "zdrowszym"
          Liściasty nigdzie nie napisał ( a przynajmniej ja nie doczytałam ) , że oczekiwał gwiazdki z nieba w towarzystwie renifera i wróżki zębuszki. Napisał, ze dziecko dostało byle co.
          A jematka sobie dopowiedziała, że oczekuje za 20 zł klocków lego 300 elementów.
          To już zdecydowanie lepsze od śmierdzących klocków są kolorowanki albo jakieś gry planszowe.
          • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 15:50
            To co napisałam o super wypaśnej paczce nie było o liściastym.
            Tylko jako matka dzieci wiem jak to wygląda.Brak zaangazowania większości rodziców,za to skorych do narzekania.A to już liściastemu można zarzucić,skoro pojęcia nie ma kto odpowiada za zawartość paczki.
    • iwoniaw Ale te prezenty wybrali rodzice z RR a nie 06.12.12, 22:16
      przedszkolanki, jak mniemam. Zapewne kupujący byli z gatunku tych, co uważają, że najlepsze to "jak najwięcej za jak najmniej" i żeby jeszcze było kolorowo. Ja się z taką logiką kupowania nie zgadzam w ogóle i jeśli jestem akurat osobą decyzyjną, to wybieram w ramach określonej kwoty zgodnie z własnym gustem i poglądami. Natomiast jeśli nie mam czasu/ochoty/możliwości się zaangażować osobiście w wybór i dokonanie zakupów, to nie krytykuję tych, którzy akurat się wysilili i paczki dla dzieci zrobili. Nawet jeśli sama uważam wyroby czekoladopodobne i podrabiane lego za badziewie, na które szkoda kasy, to jakoś przyjmuję to na klatę jako koszt funkcjonowania w grupie - zwłaszcza, że mam świadomość, że są ludzie, którym właśnie się podoba, że za 25 zł paczka była "duża", a malutkie pudełeczko z firmowym lego czy resorakami uznaliby za "śmiesznie mały" prezent i gdy to ja pojadę do hurtowni przy następnej okazji z wizją krańcowo różną, to krytykujących i zachwyconych będzie tyle samo, tylko grupy inne. Wszystkim się po prostu w takich sytuacjach nie dogodzi. Pozostaje mieć nadzieję, że przynajmniej dzieciom się spodoba.
    • lineczkaa Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 22:40
      Nie wiem, czy już ktoś to pisał, a czytać mi się całości nie chce. Otóż będzie takich "lego" coraz więcej, ponieważ technologia, wzornictwo i rozmiary zostały "uwolnione" i nie są już chronione wyłącznością. Moja córka przyniosła dzisiaj ze szkoły takie "lego". Pasują jak ulał do tego oryginalnego, jedynie figurki zwierząt są gorszej jakości, ale zapewne dojdą do wprawy i w tym.
      • hanalui Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 00:20
        lineczkaa napisała:

        > Otóż będzie
        > takich "lego" coraz więcej, ponieważ technologia, wzornictwo i rozmiary zostały
        > "uwolnione" i nie są już chronione wyłącznością.

        Tylko ze lego zawiera kontrakty z producentami gadżetów filmowych, bajkowych i powstają serie na licencji np star wars, indiana jones czy Harry Potter. O ile podróbki lego bedą sobie mogły wypuścić serie pseudolego policjantów czy strażaków to już Harry'ego pottera nie bo jest chroniony licencja.
    • d.o.s.i.a Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 22:54
      Z dedykacja dla lego-snobow:

      wyborcza.pl/1,75477,13000722,Nieludzkie_warunki_pracy_w_fabrykach_zabawek__Tych_.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
      • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 23:27
        d.o.s.i.a napisała:

        > Z dedykacja dla lego-snobow:

        A gdzie tam widzisz lego? Ja tam wyczytałem Mattell, Fisher Price i Matchbox suspicious
    • iskierka40 Re: Podróba LEGO na mikołajki 06.12.12, 22:59
      isciasty_pl napisał:

      Zachodzę w głowę skąd to przedszkolanki wytrzasnęły?


      NUCZYCIELKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      REMIK - 10.04.06
      EMILA - 29.03.10

      Wesołe Mamuśki
    • yoko0202 jak tak się czasami zastanawiam 07.12.12, 00:18
      co się do nędzy stało z tym światem - to trafiam na taki post i pełne aprobaty odpowiedzi 'oczywiście masz rację, skandal, jak tak można'... to już wiem co się stało...
      ludziom się w głowach pier***li i taka prawda
      • yoko0202 i jeszcze jedno 07.12.12, 00:27
        od wielu tygodni największym skarbem mojej 4-letniej siostrzenicy jest chińska plastikowa figurka krokodyla, tak, badziewnego i bardzo nieprzystojnego z wyglądu zewnętrznego, który kupiła jej moja Mama emerytka za zawrotną kwotę bodajże 7,50 peelenów po udanej wizycie u dentysty - Mama po prostu nie miała zbędnych pieniędzy, a młoda bez problemu przyjęła do wiadomości, że dzisiaj nie może dostać kucyka pony czy lalki barbie. Śpi z nim i nosi go wszędzie, zawsze idzie z nią do przedszkola w piątki czyli w 'dzień zabawek', i nieistotne jak wypasione i oczywiście oryginalne zabawki przyniosą inne dzieci - krokodyl jest dla niej mistrzem.

        i dzięki bogu za takie dzieci i ludzi, którzy takie dzieci potrafią wychować
      • lisciasty_pl Re: jak tak się czasami zastanawiam 07.12.12, 10:52
        yoko0202 napisała:

        > co się do nędzy stało z tym światem - to trafiam na taki post i pełne aprobaty
        > odpowiedzi 'oczywiście masz rację, skandal, jak tak można'... to już wiem co si
        > ę stało.. ludziom się w głowach pier***li i taka prawda

        Ale odnośnie czego piszesz i komu się pie...? Bo wątek jest już dość długi suspicious
    • melancho_lia Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 07:44
      Może stąd:
      allegro.pl/logo-niniago-ninja-klocki-zestaw-bitewny-gratis-i2850380652.html
      Podróbek sporo...
      • patunki Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 08:09
        A po co w ogóle obchodzić Mikołajki w przedszkolu? Jak ktoś ma ochotę niech obdaruje swoje dziecię w domu, tym czym chce. Ne rozumiem tego cyrku, co roku jest zamieszanie i co roku dzieci są zwiedzione z przedszkolnego Mikołaja. A dać se spokój, dzieciakom w ramach atrakcji zorganizować pieczenie ciasteczek i wystarczy.
    • mojemieszkanie24 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 09:04
      Po pierwsze przedszkolanek już nie ma tylko nauczycielki ( teraz by uczyć trzeba mieć wykształcenie wyższe, jak były ,,przedszkolanki" starczył jakiś marny kurs).

      Po drugie: nauczycielki nie kupują prezentów, w większości przedszkoli robi to RADA RODZICÓW więc żal idź składać do dyrekcji i przewodniczącego rady rodziców
      • janeczka79 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 10:45
        A może własnie problem tkwi w tym, ze u liściastego w przedszkolu pracuja własnie przedszkolanki, a nie nauczycielkiwink
      • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 10:53
        mojemieszkanie24 napisała:
        > Po drugie: nauczycielki nie kupują prezentów, w większości przedszkoli robi to
        > RADA RODZICÓW więc żal idź składać do dyrekcji i przewodniczącego rady rodziców

        Wystarczy że wyżaliłem się jematkom, po czymś takim nawet nie będę próbował dyskutować z kimkolwiek w przedszkolu bo mnie zagryzą :]
        • gryzelda71 Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 11:59
          Wystarczy,że za rok ZGŁOSISZ SIĘ I ZAKUPISZ ODPOWIEDNIE ZABAWKI.Nie będzie tandety z taniego i toksycznego plastiku,bo nawet takich rzeczy w sklepach nie widziałeśsmile
        • iwoniaw Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 17:50
          Znaczy ten wątek to taki test, czy dasz radę prowadzić rozmowę w temacie w sposób cię satysfakcjonujący i po doświadczeniu z próbką "ematka" postanowiłeś odpuścić? big_grin
          Brawo, umiejętność wyciągania logicznych wniosków dana jest nie tak znów licznym big_grin
          • lisciasty_pl Re: Podróba LEGO na mikołajki 07.12.12, 23:05
            iwoniaw napisała:

            > Znaczy ten wątek to taki test, czy dasz radę prowadzić rozmowę w temacie w spos
            > ób cię satysfakcjonujący i po doświadczeniu z próbką "ematka" postanowiłeś odpu
            > ścić? big_grin
            > Brawo, umiejętność wyciągania logicznych wniosków dana jest nie tak znów liczny
            > m big_grin

            Samo wyszło w trakcie suspicious A patrząc na ilość siwych włosów na moim łbie, stwierdzam że po cholerę mi jakieś niepotrzebne awantury o byle bzdety wink
            • czar_bajry rr 08.12.12, 01:13
              Zabawek na prezenty dla dzieci nie wybierają przedszkolanki tylko rr i dyrekcja...
              Kupują za taką kwotę na jaką je stać a warto pamiętać iż kupują dla wszystkich dzieci...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja