josef_to_ja 08.12.12, 16:43 -Żartować w szowinistyczny sposób i ogólnie być pewnym siebie kozakiem? -Stroić się w modne i kozackie ciuchy pasujące raczej do wysportowanych, mających powodzenie przystojniaków chodzących do modnych klubów? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kawad Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 16:58 Cóż, Józku - nie wypada więc nie kozacz więcej Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 17:18 Nie pisałem tego o sobie. Poza tym ja bym w życiu nie stroił się w "pedalskie" ciuszki, bo są dla mnie mało męskie. Wolę te marki, które kojarzą się z twardymi facetami, a nie metroseksualistami i żelusiami. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 17:03 Popatrz na to z drugiej strony. Brzydal może korzystać z usług div i nikt nie będzie mu miał tego za złe. Może być wredny i wszyscy go zrozumieją. Więc to ma i dobre strony. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 17:09 absolutnie nie. jedyne co mu wypada to ubrać włosienicę i stać w kącie twarzą do ściany. we własnym - lub "wlasnym" mieszkaniu. najlepiej od razu zostac pustelnikiem albo isc do klasztoru. zamkniętego. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 17:55 A nie uważasz, że to trochę dziwne jak pokraczny i naprawdę szpetny facet stroi się w ciuchy typu spodnie G-Star Raw za 800 zł, na nadgarstku zapina sobie złoty kajdan, robi sobie balejaż albo układa włosy na żel, na nosie nosi okulary Fendi za ponad 1000 zł i zgrywa wielkiego kozaka i podrywacza i na dodatek wydaje mu się, że jest niezłym przystojniakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 12:27 oczywiście dlatego pozostaje jedynie klasztor zamknięty ewentualnie medytacja w Tybecie Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 13:40 Wycieczka do Tybetu na pewno może być ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:19 nie, mi to sie dziwne nie wydaje. "kozakiem" sie jest ze względu na charakter i usposobienie, a nie ze względu na urodę. Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 17:10 Nie wypada, bo jak dostanie w mordę za kozaczenie i szowinistyczne żarty, to nie dośc , że nadal będzie brzydki to i po kieszeni mu poleci... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 17:28 Jak mu już wszystko wypadnie to dopiero będzie brzydki. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 17:50 Zęby da się wstawić. Poza tym mówiłem raczej o kozaczeniu w sensie byciu pewnym siebie, rozrywkowym i o drobnych żarcikach, które nie są kierowane w stosunku do żadnej konkretnej osoby i które wynikają z poczucia humoru i luzackiego sposobu bycia. Odpowiedz Link Zgłoś
majorat Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 17:57 Stary z takim zajefajnie- szczeniacko - infantylnym podejściem do ludzi jak nic znajdziesz etacik w kabareciku Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 18:13 Młody jestem, to się bawię, nie chcę mi się stawać poważniejszym. Poważny to mogę być w pracy, po pracy czuję potrzebę zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:20 > Zęby da się wstawić. tylko trzeba miec na to pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:30 Ja to bym się i u diabła zadłużył w takiej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 18:01 brzydki dobrze ubrany zawsze wyglada lepiej niz brzydal zle ubrany to raczej proste Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 08.12.12, 18:15 Brzydki może się ubrać szykownie i porządnie w klasycznym stylu, kojarzącym się z solidnością, nie musi ubierać ciuszków jak dla przystojniaczka wyrywającego opalone na solarium laseczki z klubów. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 09:14 Brzydkie laski tez zakladaja mini i biale kozaki, nikt im nie zabrania ale o jej "stylu" i smaku mowi duzo. Niektorym pasuje styl dresiarza czy dyskotekowego zigolo, inni lepiej zeby unikali. Ja np. unikam biurowej bieli w ubraniach. A te szowinistyczne zarciki w d.... se wsadz, bo to zalosne i ponizej poziomu . Nie dosc, ze brzydki, to jeszcze bez taktu.... Jakas desperatke chichrajaca z wdziecznosci za zwrocenie uwagi mozesz na to zlapac, ale nie normalna inteligentna dziewczyne chocby na jedna noc . Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 13:43 Z tym brzydkim to uwaga nie do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 22:32 Pytasz, czy brzydki może, no to odpowiadam, że nie może . Odpowiedz Link Zgłoś
lofmitender Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 12:03 myslisz ze kazdy przystojny facet to debil uganiajacy sie za laskami z solaru ? Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 13:45 Żartobliwie to napisałem. Chodziło mi o styl przystojnych facetów z klubów, którzy noszą się jak jakieś pedzie albo wioskowi piłkarze, którzy zaprzestali edukację na 4 klasach podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
lofmitender Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 17:34 "pedzie"... co za slowo...nosza sie o wiele lepiej niz ci sie wydaje...chyba jedna z lepiej ubranych grup spol. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 10:06 żadnemu facetowi nie wypada żartować w szowinistyczny sposób. chyba, że chce spędzić życie samotnie i z obolałą twarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 13:47 Nie pisałem o obrażaniu kobiet, ale o specyficznych i dość delikatnych żarcikach wynikających z poczucia humoru i luzackiego sposobu bycia. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 13:59 no to albo szowinistyczne, albo delikatne. możesz podać przykład jakieś specyficznego żarciku wynikającego z luzackiego sposobu bycia? sprawdźmy, czy to takie cool. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 14:12 To czysto sytuacyjne żarty, więc Ci teraz nie powiem, ale znam facetów, którzy tak się zachowują, a kobiety ich i tak uwielbiają. Ale trudno mi powiedzieć, czy są ładni, czy brzydcy. Ale przeważnie żarty np. typu, że kobiecie to nawet strach dać kopertę do zaadresowania, bo wpisze błędny adres itp. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 14:42 ach, czyli wart Pac pałaca - z jednej strony buraczane żarty zakompleksionych chłopaczków, z drugiej panny przekonane, że z męskich dowcipów zawsze należy się śmiać... Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 14:52 Nawet w korporacyjnych, wykształconych środowiskach to się zdarza. Wszystko zależy od sposobu mówienia, intonacji itp. Zazwyczaj faceci sami się z tych żartów śmieją i opowiadają je w prześmiewczy sposób. Nie można być wiecznie sztywniakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 22:51 No też mu to piszę i kurczę, jak grochem o ścianę. Szowinizm nigdy nie jest ok, jest raczej żałosny niż zabawny. Normalna, bystra kobieta zleje takiego lwa salonowego z bożej łaski a nawet poczuje się obrażona. Ale Józio jak to Józio musi zmemłać temat z każdej strony do znudzenia i wyrzygania. Józek, a może one się śmieją tak dla świętego spokoju, a tak naprawdę jesteś już wśród nich spalony jako facet ? Takie sytuacje też spotkałam w życiu . Szefa "żarciki" jeszcze ścierpieć można, jeśli poza tym "ludzki pan", kolegę z biurka obok można legalnie zlać . Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:22 straszliwie zabawne. z panem wygłaszajacym żarty tego rodzaju nie chcialabym miec nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:31 Ty do idealistka straszna. Pisałaś nawet, że prawo jazdy to duperel, który nie ma żadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 22:37 Mój promotor tak delikatnie żartował na baaardzo damskim seminarium, że "cóż kobieta może mądrego napisać?", albo że kasacja to przekazanie samochodu małżonce. Zapewniam, że żadna się nie zaśmiała . Za to my go obsmarowywałyśmy przy piwie, że biedny uciśniony w domu babskim reżimem - nie miał syna, to w pracy się teraz odgrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 22:40 Już lubię Twojego promotora. Ma u mnie dużego plusa, takiego poczucie humoru bardzo lubię u facetów? Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 22:40 Ma u mnie dużego plusa, takie poczucie humoru bardzo lubię u facetów. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 22:44 to co, może się z męskich niedostatków intelektu pośmiejemy dla odmiany? dajesz Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 23:00 Generalnie jak ktoś opowiada śmieszne rzeczy o facetach to też się śmieję, żarty to żarty, a żadna płeć nie jest idealna. Akurat pracowałem w swoim życiu i z facetami i z kobietami i to akurat faceci bardziej komicznie zapisali się w mojej pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 10.12.12, 00:49 No to u mnie masz minusa, że ci się takie dowcipasy podobają. Jak miałkim facetem trzeba być, żeby coś takiego było powodem do podziwiania? Ktoś kto umniejsza płeć przeciwną jest słabym człowiekiem z problemami na tym tle. Przyznaj się, słyszysz takie teksty w domu w kierunku swojej matki, że uważasz że to normalne i niewinne? Bo ja mimo, że widziałam błędy swojej, to nigdy nie uważałam, że to uprawnia do głupich żartów w jej stronę na temat wykształcenia, zdolności, pochodzenia czy osobistych wycieczek, mimo że skończyłam studia a ona nie. Bo nawet niewinny żart w tym gatunku potrafi być bardzo obraźliwy i raniący. No ale nie wnikam w jej relacje z ex-mężem i na co się godzi, bo nikt mi za mediacje nie płaci . Ma, co chce. Weź się ogarnij, bo już żal czytać "twoje mądrości" ;/. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 10.12.12, 00:55 Nabijam się przecież, a Ty wszystko na poważnie bierzesz. A ten Twój promotor pewnie też się nabijał i z dystansem do tych żartów podchodził. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 10.12.12, 06:41 Sadzac po reakcjach reszty w watku, jakos nikomu do smiechu z takich zarcikow nie jest. Takie zarty to cos na poziomie Turnaua - przyjechac do stolicy na koncert i zartujac obrazac Warszawiakow. Ty bys laske chcal wyrwac a miedzy wierszami, ze masz ja za glupia. Dystans opowiadajacego do tych zarcikow to malo istotna kwestia, bo i tak swoj zalosny poziom juz pokazal . Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 10.12.12, 10:42 i własnie dlatego Józieńku kobiety Cie nie chcą na dłużej. zastanów sie czy Ty byś sie chciał związać z kimś kto by Cie w oczy wydrwiwał że jesteś co najmniej głupi. żadna kobieta na to nie poleci, o ile ma odrobinę godności. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 10:55 Strasznie mieszasz pojęcia. Brzydki wcale nie znaczy zakompleksiony, niepewny siebie, siedzący w kącie i jęczący, do tego ubrany w stare szmaty. Na atrakcyjność towarzyską składają się inne cechy ( zakładając, że skończyliśmy już gimnazjum...) Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 13:50 Ale mi chodziło o ciuchy pasujące np. do przystojnego piłkarza z włosami na żel, takie typowo klubowe, dla jakiegoś podrywacza co nie pogardzi białym sweterkiem. A atrakcyjność towarzyska nie zawsze równa się sukcesem matrymonialnym. Ja np. jestem dość lubiany, towarzysko nawet czasem bryluję, na brak znajomych nie narzekam, a z kobietami w ogóle mi nie idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 14:50 Ciuchy są dla ludzi, ładne dodają urody, brzydkie ujmują. Atrakcyjność towarzyska równa się sukcesom matrymonialnym, o ile delikwent nie ma jakiejś cechy dyskwalifikującej go jako partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 14:53 No to ja widać mam jakieś cechy dyskwalifikujące, bo ogólnie jestem lubiany, również przez kobiety (jako kolega). Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:00 Widać masz, co już i na tym forum nie raz ci pisano. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:06 Jestem po prostu nieżyciowy itp. Ale może przygodnie sobie pociupciam w końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:13 Stawiam flaszkę, że to się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:16 Aż taki beznadziejny jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:20 Nie masz predyspozycji po prostu, tak mi się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:32 Do seksu przygodnego, czy ogólnie do bycia z kobietą? I czemu miałbym nie mieć predyspozycji? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:38 Do niczego z wymienionych. Gdybyś miał, to byś bzykał. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:48 Nie bzyka się z naprawdę różnych powodów. Ktoś mógł mieć poważny wypadek/poważną chorbę i potem się leczyć i rehabilitować przez ładnych parę lat i naprawdę kobiety mogły być ostatnią rzeczą o jakiej mógł myśleć. Poza tym mnie interesują kobiety dość wyrafinowane, a nie jakieś proste trzpiotki ani cichutkie gąski, które nie mają w sobie ognia. Jeden waży 150 kg, nie chce mu się zmieniać, bierze sobie kobietę, która waży 130 kg i nie wybrzydza. Inny woli schudnąć i wtedy znaleźć sobie kobietę, która waży 50-60 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:57 Nie tłumacz się, nie trzeba się zmieniać, kto powiedział, że gruby ma mieć tylko grubą partnerkę?EOT ode mnie, bo i tak nie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 16:02 Oj chodziło tylko o analogię, tutaj totalnie wymyśloną. Nic nie poradzę na to, że kręcą mnie bystre, śmiałe, pewne siebie, z błyskiem w oku kobiety, po których widać, że pewnie lubią dobry seks. Dlatego ja bym raczej musiał się zmienić, żeby zacząć takim się podobać. A z otyłością trzeba walczyć i to nie dla partnera/partnerki, ale dla siebie przede wszystkim. To poważna choroba i na ignorancję nie powinno być tu miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:26 to nie to Józiu że jestes nieżyciowy - Ty po prostu nie masz za grosz poczucia humoru, co strasznie utrudnia wszystko. a przygodnie sobie nie pociupciasz. na przygodne ciupcianie to sie bierze faceta doswiadczonego, takiego co to wie w łóżku co i jak i zapewni kobiecie mile przezycia. jedyna droga dla ciebie to związac sie z kims, nauczyc co i jak, a dopiero potem mozesz sobei robic karierę ciupciacza. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:34 Akurat poczucie humoru mam, ale typowo sytuacyjne, związane też ze sposobem mówienia, operowaniem głosem, przytaczaniem anegdot, no i też takie typowo "uliczne", brzydkie - a na tym forum jestem grzeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 14:55 Ja jestem brzydka, a ubieram się i zachowuje, jakbym była ładna, więc faceci też mogą Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:07 Przestań już robić z siebie jakąś brzydulę. Kokietujesz pewnie w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:19 A co, Ty jeden brzydki na całym świecie? Kobietom też się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:36 Ja się akurat za brzydkiego nie uważam, całkiem przystojny jestem, tylko portfela brak. A tak na serio uważam się za przeciętnego, ale niektóre kobiety mi mówiły, że jestem ładny albo nawet przystojny. Nigdy bym się za brzydkiego nie uznał. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:51 Zalezy ile ma kasy i jaka ma pozycje spoleczna. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 15:54 A jak np. przeciętny z wyglądu urzędnik nie jest szowinistą, ale stroi się jak przystojniak z klubu to przejdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 16:24 Przejdzie. Moze tez przypodobac sie szefowej, o ile ja ma , a ta go pozniej awansuje Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 16:35 Mi z kolei takie coś kojarzy się z przerostem za treścią i jakąś pogonią w stosunku do "lepszego" świata: świata ludzi pięknych, atrakcyjnych, modnych i światowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 17:44 Goracy seks, okraszony awansem??? Wiecej spontanicznosci Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 09.12.12, 19:00 Takie rzeczy tylko w Erze (a Ery już nie ma). Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 10.12.12, 00:38 Absolutnie nie... Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 10.12.12, 00:55 Jak dobrze, że nie jestem brzydki. Odpowiedz Link Zgłoś
lineczkaa Re: Czy brzydkiemu facetowi wypada...? 10.12.12, 08:10 A jak według Ciebie wygląda brzydki facet? Jeśli mężczyzna jest naturalnie męski, szarmancki, inteligentny, dbający o swoją kondycję fizyczną i psychiczną, jak by to powiedziała Agnieszka Osiecka, jest dostojnikiem, to jakie znaczenie ma obiektywne postrzeganie bycia ładnym? Całokształt tworzy przystojność mężczyzny, a nie buzia modela z reklamy Georgio Armani. Męskość to siła z wewnątrz, tak samo jak kobiecość. Obiektywnie piękna kobieta, może się wydawać niewartą zainteresowania ze względu na braki natury wewnętrznej. No chyba, że "na raz" . Odpowiedz Link Zgłoś