kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba

09.12.12, 01:40
Chodzą mi po głowie kwasy i odczepić się nie mogą. A że ja Zosia Samosia wybitna, to sama chce je sobie nałożyć. Moja kosmetyczka nie robi tego, do gazetowych sław typu dr Maria Noszczyk nie pójdę, bo szkoda mi pieniędzy.
Podpytałam tu i ówidzie, nawet raz lekarka (prawdziwa, nie dr Google) mi doradzała wink
No więc bezpieczniej 2 x po 1 minucie, np.
Kupię sobie Clareny na All, neutralizator obowiązkowo. Mam pędzelek do maseczek, ale on nie jest taki szeroki jak wachlarz, tylko normalny, ale może da radę. Zabezpieczę wrażliwe miejsca jakimś tłustym kremem (wazeliny nie posiadam i nawet nie wiem, gdzie się kupuje). Cicalfate w razie czego mam.
No ale mimo wszystko się boję poparzyć.
I nie wiem, kiedy najlepiej zrobić - czw?, pt? Przy założeniu, że pracuję i wolałabym nie straszyć.
Ile razy i co ile to trzeba powtarzać? 4 x co tydzień?
Jaki kwas będzie najlepszy?
    • kammik Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 09:50
      Akurat wczoraj nakładałam big_grin Migdałowy 25%, drugi raz. Po pierwszym skóra mi się nieco rozjaśniła i wygładziła, ale łuszczenia prawie nie było. Trzymałam ze 3 minuty. Wczoraj 6 i też chyba za krótko. W lodówce mam jeszcze 30%, spróbuję za tydzień, jakąś mam skórę odporną chyba.
      A, nie zapomnij o przygotowaniu skóry tonikiem ze słabszym stężeniem.


      • kropkaa Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 12:54
        Od ponad roku używam dość często peelingu enzymatycznego Phenome z kwasem mlekowym, myślę, że mogę to potraktować jako przygotowanie.
        • kammik Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 13:20
          Pewnie, że tak.

          A, nie wiem, co się kryje pod słowem "neutralizator", podejrzewam, że jakaś zasada, więc wystarczy po prostu zmyć kwas zwykłym mydłem.
          Ja mam zamiast wazeliny takie mazidełko fajne ukręcone, z lanoliny, shea i oliwy, dziewczyny polecają też linomag albo maść na sutki babydream z Rossmanna.
          • kropkaa Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 15:46
            A, słynną maść mam!
            Neutralizator to jakaś zasada, oczywiście, tyle, że z pirogronowym trzeba ostrożnie - jest ostry i wnika głęboko w skórę, gdy coś się dzieje, trzeba szybko reagować - myślę, że tym żelem będzie szybciej niż mamydlać ręce i dopiero zmywać.
            Nie mam jeszcze strategii opracowanej, nie wiem, czy położę raz na 2 min, czy zacznę 2 x 1 min. ale naprawdę boję się poparzenia.
    • mika_p Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 09:57
      Wazelinę kupuje się w aptece, zwykłą białą w tubce, bezzapachową, kosztuje od 90 groszy do 2 zł, zalezy od rozmiaru tubki i zdzierskości apteki.
      W kosmetycznych sklepach też bywa, Ziaja robi, ale wg mnie jest niefajna
      • kropkaa Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 12:59
        O, dobrze wiedzieć, podejrzewałam, że już się nie produkuje tego.
        • kk345 Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 21:16
          Wazelina jest w Rossmanie.
    • moofka Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 09:59
      robilam serie przez kilkanascie tygodni wiosna
      migdalowy 40%
      bardzo fajnie
      najpierw nakladalam tonik
      potem kwas
      potem zelowa kapsulke z witaminami
      skora najpierw byla martwa czerwona i szorstka
      na drugi dzien zaczynala sie wylinka ktora trwala dni ze trzy - jak juz cala martwa skora zeszla
      odkrywala sie piekna swieza i gladka smile
      teraz znowu chce zrobic
      tez kupowalam na allegrze, ale nie clareny
      • kropkaa Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 13:02
        Moofka, powiedz mi jeszcze, czy jak zrobię w pt, to sb i ndz na tę wylinkę wystarczy? W pn muszę wyglądać jak człowiek.
        Mogę jeszcze kupić wodę termalną z Avene, może przyspieszy proces odnowy?
        Czy proces złuszczania jest taki sam za każdym razem, czy po kilku razach już skóra się przyzwyczaja i tak nie złazi?
        • moofka Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 13:05
          najlepiej na 5 dzien sie wyglada
          wczesniej skora jest troche podrazniona i sie luszczy
          oczywiscie ludziom na oczy mozna sie od razu pokazac
          bez przesady
          • kropkaa Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 13:11
            Pod warunkiem, że się nie poparzę wink
    • kropkaa Re: kwasy mi po głowie chodzą, ale rad mi trzeba 09.12.12, 12:52
      Myślałam o pirogronowym. Migdałowy można (ponoć) cały rok, pirogronowy w okresie bezsłonecznym - teraz akurat. No i jest silniejszy. Stężenie na All 25%. O migdałowym czytałam, że można trzymać i trzymać, a zdarza się, że on skubany nic nie robi. Ale oczywiście nie potwierdzam, czy to prawda, bo nie stosowałam.
      No dobra, sama mogę więc działać wink
      Co tydzień? 10 -12 piątków starczy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja