Uciekinierki- kobiety, które zostawiły rodziny.

    • kamelia04.08.2007 Re: Uciekinierki- kobiety, które zostawiły rodzin 10.12.12, 13:59
      pierwsza - jakas nie tego, po kija wychodziła za tego faceta, skoro go nie kochała?

      druga - zachowanie karygodne, wcale sie nie dziwie, że syn nie chce jej znac, baba jest na tyle głupia czy bez serca, ze nie korzysta okazji, by zacząc budowac relacje z córka (która zreszta chciała wyskrobac). I jeszcze oburzona, że kolezanki nie chca z nia siedzieć.
      Tez bym nie siedziała przy takim osobniku płci obojetnej, który porzuca rodzinę.

      trzecia - za bardzo sobie wzieła do serca "samorealizację". Nie dojrzała do tego, ze przy dziecku samorealizacja, to jest własnie dziecko, a kariera zawodowa musi po prostu troche poczekac. Chciało sie tu miec ciasto i zjeśc ciastko. Za taka tesciowa, to powinna na kolanach do Czestochowy pójśc i podziekowac.


      A w ogóle, to mnie zastanawia jedno, jest XX i XXIw. a jednej z druga ciagle wychodzi, ze nagle sa w ciąży, nie wiadomo jak i nie wiadomo skąd. Antykoncepcja nie istnieje lub jest abstarkcja. Kurcze, jak sie prawidlwo i sumiennie stosuje antykocepcje, to ona działa.
      Jakos wpadke zaliczaja te, które mysla, że jakoś to bedzie, raz sie zabezpiecze, a raz nie. potem płacz na forum, ze gumka pekła, tabletka nie zadziałała, a spitala sie wyprostowała
Inne wątki na temat:
Pełna wersja