ana.bella87
09.12.12, 21:42
Dziewczyny czuje się okropnie

nie wiem co robić. Mam wrażenie ze moje małżeństwo wisi na włosku, nie jest dobrze zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy łóżkowe. I wina leży po mojej stronie. Maz sie stara dużo pomaga przy dzieciach, żebym nie była zmęczona, kupuje bieliznę, masuje a ja ....... Jestem zołza, wszystko sie wali przezemnie. Albo tabletki skutecznie obniżają libido, albo dwa porody skutecznie mnie "odselsualniły", albo maz mnie juz nie podnieca? Kocham go ale w tej kwestii, która w małżeństwie jest równie ważna jest kiepsko. Boje sie, ze maz stwierdzi ze nie ma sensu sie starać o sobie pójdzie. Potrzebuje pomocy jakiegoś seksuologa najlepiej ale ciężko byłoby przełamać wstyd, wogole nie wiem gdzie szukać, czy tylko prywatnie mogę iść ? Do takiego specjalisty?