sarling
11.12.12, 09:10
Wychodzi na to, że jestem nieprzytomna lub życzliwa

Kiedy wiedzę inne kobiety to jakoś tak całosciowo na nie patrzę, na ogół pozytywnie. Taka babka musi mieć coś wyjątkowo okropnego,żebym pomyślała, że jest brzydka lub źle zrobiona.
Tymczasem ciągle wśród koleżanek (w rożnych środowiskach) słyszę, że ta A ma strupki po makijaży permanentnym, a tamta sinaiki po kwasie (ja widzę ładną buzię, serio).
A że piękne usta K są przecież poprawiane, nie widać?
Albo, że B schudły ostatnio uda, a M ma brzuch jak w ciąży. O, a E to jest w ciąży, to widać przecież (nie widzę nic, a E jest faktycznie w ciąży).
A Te pasemka, które zrobiła sobie O jakoś nie pasują do jej cery.
Trochę się przeraziłam, bo najpewniej o mnie też są takie teksty.
A ja po prostu nie widzę tych szczegółów.
Patrzycie tak szczegółowo?