Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)?

11.12.12, 09:10
Wychodzi na to, że jestem nieprzytomna lub życzliwa tongue_out
Kiedy wiedzę inne kobiety to jakoś tak całosciowo na nie patrzę, na ogół pozytywnie. Taka babka musi mieć coś wyjątkowo okropnego,żebym pomyślała, że jest brzydka lub źle zrobiona.
Tymczasem ciągle wśród koleżanek (w rożnych środowiskach) słyszę, że ta A ma strupki po makijaży permanentnym, a tamta sinaiki po kwasie (ja widzę ładną buzię, serio).
A że piękne usta K są przecież poprawiane, nie widać?
Albo, że B schudły ostatnio uda, a M ma brzuch jak w ciąży. O, a E to jest w ciąży, to widać przecież (nie widzę nic, a E jest faktycznie w ciąży).
A Te pasemka, które zrobiła sobie O jakoś nie pasują do jej cery.
Trochę się przeraziłam, bo najpewniej o mnie też są takie teksty.
A ja po prostu nie widzę tych szczegółów.

Patrzycie tak szczegółowo?
    • kropkacom Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 09:16
      Nie, nie patrzę. Generalnie ludzi wolę słuchać niż oglądać. Tyle rzeczy dookoła, a ja mam patrzeć, czy któraś ma dobrze zrobione pasemka? Phi... Tak, jestem ponad to. Nigdy nie plotkowałam i może tu pies pogrzebany.
    • gazeta_mi_placi Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 09:17
      Nie przyglądam się mocno nikomu, to może być dla drugiej strony krępujące, poza tym nie świadczy o dobrym wychowaniu.
    • antyideal Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 09:43
      Nie przygladam sie az tak i na pewno nie po to,
      zeby szukac defektów.
      Nie dostrzegam takich szczególów, trzeba bardzo chciec zeby
      je dostrzec - te wszystkie negatywy.
      • ona3010 Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 09:45

        Lubię patrzeć na ładne kobiety ale bez przewsady. Jeżeli ktoś miał operacje na uszy co mnie to obchodzi???
    • 18lipcowa3 Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 10:09
      Nie, nie patrzę. Jestem zazwyczaj najbardziej zajęta sobą.
      • sarling Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 10:38
        O,o,o - to może też być powodem, dlaczego nie widzę tych wszystkich niuansów wink
      • agaja5b Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 12:56
        Jej,to przykre. Ile pięknych widoków musi Ci umykaćsmile
    • adellante12 Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 10:44
      A ja patrzę. Nogi , cycki tyłek twarz...
      Ale to chyba dlatego że jestem facetem...
      A najbardziej lubie sobie posłuchac jak zbiora sie dwie trzy przepaskudne maszkary i zaczynaja obgadywać.... Fajnie sie tego słuchasmile
      • sarling Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 10:49
        > A ja patrzę. Nogi , cycki tyłek twarz...

        Ale to są obszary, nie szczegóły.
        Każdy na to patrzy.
        • adellante12 Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 12:10
          A znasz faceta którego obchodza szczegóły????
          smile)))
          Fajne duze cycki przysłaniaja wszystkie szczegóły smile))
          • aquarianna Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 12:50
            adellante12 napisał:

            > Fajne duze cycki przysłaniaja wszystkie szczegóły smile))

            Zwłaszcza mózg smile
          • chipsi Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 13:31
            No wiesz, są takie rozmiary biustu że można je zaliczyć tylko jako szczegół, nie obszar tongue_out
            • adellante12 Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 14:42
              Toż mówiłem że nie zwracam uwagi na szczegóły smile))
              A jak nie ma na co zwrócić uwagi to się jej nie zwraca wcale smile))
    • angazetka Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 10:48
      Nie widzę takich rzeczy. W ogóle z reguły nie zapamiętuję, kto jak wygląda, co na sobie ma, chyba że jest to coś wybitnie rzucającego się w oczy. Staram się też nie obgadywać bliźnich.
    • to_ja_tola Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 11:38
      o matko! mam taką "koleżankę" w pracy co to wszsytkim doopę rąbie.A zwłaszcza tym z gazetbig_grin
      Ostatnio gadała o Siwiec...że cycki ma zrobione...Mało mnie ta Siwiec interesuje,ale powiedziałam,że jak bym miała kasę też bym sobie cycki takie zrobiła i jeszcze tłuszczyk odessała i tu i tam....
      Lubie patrzeć na ładne babki....Ale nie doszukuję się jakiś głupot.Po prostu patrzę,jak kobitka jest ładna i tylesmile
      • chipsi Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 13:35
        to_ja_tola napisała:

        > o matko! mam taką "koleżankę" w pracy co to wszsytkim doopę rąbie.A zwłaszcza t
        > ym z gazetbig_grin

        Może pracujesz z kobitką, która pracowała kiedyś ze mną? Jeny jakie to było męczące. Całymi dniami grzebała w necie i komentowała, głównie negatywnie, inne baby.

        Bywa że skomentuje czyjś wygląd ale w przypadku rażących niedoskonałości lub zauroczenia pięknem.
    • tosterowa Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 12:14
      Nie patrzę i nie dostrzegam. Ale zawsze mnie fascynuje, że któraś pamięta np. jakie ubranie miał ktośtam tydzień temu. Albo jaki cień na powiekachbig_grin Jak to się robi??
      • tosterowa Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 12:20
        aha, nie zauważyłam korelacji między zwracaniem uwagi na szczegóły a obgadywaniem. Znam dwie kobiety, które naprawdę dużo szczegółów pamiętają (typu właśnie, jaki która miała makijaż, więc pewnie i pryszcza odnotują, i krzywo ułożony włos), a obgadują raczej mało.
      • aquarianna Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 12:20
        tosterowa napisała:

        > Nie patrzę i nie dostrzegam. Ale zawsze mnie fascynuje, że któraś pamięta np. j
        > akie ubranie miał ktośtam tydzień temu. Albo jaki cień na powiekachbig_grin Jak to si
        > ę robi??

        U mnie w pracy jest taka osobniczka. Ja nawet nie jestem w stanie powiedzieć, w co są DZIŚ ubrane dziewczyny, bo nie patrzę na takie szczegóły, a ona kojarzy, że miesiąc temu miałam taką, a nie inną bluzkę albo zauważa, że księgowa sobie nowe buty kupiła wink
    • aquarianna Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 12:17
      > Taka babka musi mieć coś wyjątkowo okropnego,żebym pomyślała, że jest brz
      > ydka lub źle zrobiona.

      Ja mam tak samo. Ktoś musiałby mieć chyba garba wielkości piłki lekarskiej czy limonkowe włosy, żebym to zauważyła wink Nie zwracam uwagi na szczególiki, a już dostrzeżenie, że komuś schudły uda to jakaś paranoja wink
    • lineczkaa Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 12:28
      Nie. Chyba, że jest wyjątkowo ładna, wtedy spijam wzrokiem jej urodę i cieszę oko ślicznym widokiem smile. Jednak wolę się przyglądać mężczyznom, jestem ich wielką fanką, mniam.
    • agaja5b Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 13:02
      Za każdym razem jak idę ulicą widzę piękne kobiety. Na szczegółach się nie skupiam, podziwiam całość i nie chodzi mi o urodę tylko taką jakąś zgodność ubioru, fryzury ze sposobem poruszania się, zachowaniem.
    • joxanna Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 13:41
      nieee... ale ja mam ogólnie problem z zapamiętaniem jak ludzie wyglądają. Jakoś rzadko zwracam na to uwagę.

      Bardzo muszę się starać, jak np zaczynam planować zakupy ubraniowe, to muszę pamiętać, żeby się przyjrzeć, popatrzeć co ludzie i noszą.

      ale czasem - tak, czasem zwracam uwagę, jak ktoś szczególnie fajnie wygląda. Ale traktuję go wtedy jak obiekt, typu rzeźbasmile
    • marta13sar Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 13:53
      Nie zauważam wielu rzeczy i wychodzę na nieuprzejmą. Nie zauważam nowej fryzury (koleżanka ma pretensje), nie widzę nowego ciucha, butów itp nie widzę, że schudła ten 1 kg tongue_out Po prostu nie zauważam tego. Ostatnio szefowa była u nas w pokoju może z 3 min, a koleżanka pyta się mnie czy widziałam jaki śliczny miała pierścionek i jaką piękną złotą bransoletę. A ja nawet nie zauważyłam jakiego koloru miała sukienkę (bo chyba w sukienkę była ubrana). No cóż jestem po prostu ignorantem. Chociaż czasem zauważam jak osoby publiczne nagle się zmieniają, z pięknej kobiety nagle robi się nienaturalna maska.
    • dziennik-niecodziennik Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 14:11
      to chyba kwestia - ze tak pwoiem - spostrzegawczosci.
      ja generalnie jestem wzrokowcem i osobą spostrzegawczą - wystarczy rzucic okiem zeby wyłowic jakies tam szczegóły. i nic na to nie poradze. takie pierdoły jak te wymienione tez zauważe, zupelnie mimochodem.
      tyle ze nie widze powodu zeby je przezywac publicznie, ja raczej "odnotuję" w głowie i starczy. fakt, jak sie ktos zapyta czy widziałam to a to to sie przyznam ze tak, ale zebym miala przezywac i oceniac to raczej nie. wolę przeżywać ładne cechy smile ostatnio wpadła kumpela po generalnym pociążowym "remoncie" siebie - noż kurde, nic nie poradze na to ze widze ze ma nową fryzurę, nowy kolor, rzęsy zrobione, zęby wybielone, a i pare kilo spadło smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 14:28
      Nie.
      I szczerze mówiąc unikam bliższych kontaktów z osobami, które w ten sposób innych komentują. Nie lubię tego typu rozmów i takie osoby zniechęcają mnie do siebie. Wolę osoby, z którymi mogę porozmawiać na zupełnie inne tematy.
    • jagienka75 Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 14:31
      Nie, nie przyglądam się, więc można powiedzieć, że wielu rzeczy nie "widzę".
    • pszczolaasia Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 14:35
      niespecjalnie.
      natomiast pare razy zdarzylo mi sie "zauwazyc ponownie" kolezanki ktore mijam pare razy dziennie na korytarzu w pracy nagle sie usmiechną.
      staje oszolomiona ze one tak super wyglada z usmiechem a ja zazwyczaj je w przelocie za ponure i jakies takie .... no nijakie uwazalam...a tu usmiech i normlanie nie ta kobieta.
      zdarzylo mi sie to pare razy.
    • hanalui Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 14:36
      I teraz niech wszystkie emamy dodadza ten watek do ulubionych i niech wyryja go w pamieci jak beda sie publicznie na forum rzucac czemu nikt im nie zrobil miejsca w kolejce, ustapil miejsca w autobusie, w kolejce do lekarza, nie pomogl we wnoszeniu wozka itd, itp.
      W tym watku macie odpowiedz dlaczego big_grin
    • jematkajakichmalo Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 14:58
      Zdarzaja sie przypadki, ktorych nawet nie da sie przegapic chocby sie bardzo chcialo. Mam taka na zajeciach w grupie, dziewczyna - poludniowy typ urody, ciemna karnacja, ciemne oczy, wlosy... no i walnela sobie zielone soczewki i blond pasemka... ludzie! az mi sie nogi ugiely jak ja zobaczylam big_grin

      Przyznam sie szczerze, ze jak jeszcze bylam w Polsce to wszystko widzialam i obgadywalam, tam to nadal wiele rzeczy jest "innych", egzotycznych. Od dlugiego czasu tego nie robie, bo po pierwsze nie mam z kim wink po drugie tu jest taka mieszanina ludzi z kazdego zakatka swiata, ze juz mnie nic nie dziwi i wszystko jest dla mnie normalne. czasem sobie popatrze jak ktoras jestz fajnie oryginalnie ubrana czy zwraca uwage wyjatkowa uroda.
    • echtom Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 16:04
      Jestem mało spostrzegawcza - ładny ciuch zauważę, zmianę fryzury rejestruję zwykle po kilku dniach, drobiazgów typu cień do powiek wcale. Jeśli "obgaduję", to pozytywnie, komplementy osobie zainteresowanej też chętnie mówię. Musiałabym kogoś wyjątkowo nie lubić, żeby się cieszyć, że źle wygląda tongue_out
      • princesswhitewolf Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 16:26
        niom ja podobnie. Ladne kubraczki mnie zainteresuja. Reszta nie bo wole Panow...
        • thaures Re: Przyglądacie się (mocno) innym (kobietom)? 11.12.12, 17:04
          Ostatnio na imprezie celowo przyglądałam się koleżankom- mam masakryczne zmarszczki/bruzdy koło nosa. Chciałam się więc pocieszyć, że w moim wieku to normalne... Niestety, nie pocieszyłam się, bo moje wygrały, niestety.... A potem dobiła mnie przyjaciółka, która stwierdziła, żebym nie przesadzała, bo te zmarszczki mam od zawsze. Nawet po zdjęcia sięgnęłam i , kurcze, faktycznie je mam od zawsze.....
          Bardzo rzadko zwracam uwagę na wygląd, potrafię powiedzieć koleżance z pracy, że skróciła włosy, a ona mi odpowiada, że owszem, ale miesiąc temu, he,he.. Podobnie mają się zmiany w domach czy mieszkaniach znajomych- ja ich po prostu nie widzę. Na szczęście znajomi wiedzą o mojej ułomności i się nie gniewają!
          Na ciuchy zwracam uwagę jak coś mi się bardzo spodoba. Podobnie z ogólnym wyglądem.
          Natomiast szybko-jak dla mnie- wyłapuje.... problemy z zębami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja