dwa kwiatki z allegro

11.12.12, 17:46
kwiatek nr jeden.
pani wylicytowała u mnie rzecz w niedzielę.
wczoraj otrzymałam automatycznego maila z informacją, że zapłaciła przez payu, oraz że wystawila mi już komentarz. pozytywny.

no więc dziś rano poszłam na pocztę i wysłałam zakupioną rzecz, po czym znalazłam w skrzynce mailowej wiadomość, pisaną tonem rozkazującym, że mam jeszcze dziś wysłać rzecz listem poleconym priorytetowym, bo za 9 złotych spokojnie da się to zrobić. I natychmiast wysłac pani numer przesyłki

Zaznaczam, że w opcjach dostawy była właściwie tylko (obok odbioru osobistego) możliwośc wysyłki listem poleconym priorytetowym, którą to wyceniłam na 9 zł.

Więc nie bardzo rozumiem ten arogancki ton i nastawienie, choć tłumaczę to sobie faktem, że pani wystawiła mi komentarz nieopatrznie i wkurzyła się sama na siebie, że w razie czego nie bedzie mogła mi dac negatywa.

Wysłałam więc pani numer przesyłki i wyjaśniłam, że jej insynuacje, jakobym zawyżyła koszt wysyłki są bezpodstawne, bo za samą wysyłkę zapłaciłam równe 9 złotych, nie licząc kosztów opakowania i dojazdu.

Na co Pani tonem znowu wielce oburzonym pisze do mnie, że nie mam się ośmieszać, bo ona wysyła od tylu lat i nie liczy za koszt dojazdu, co najwyżej opakowania.

no więc znowu Pani odpisałam, że tak tez uczyniłam i ja i nie rozumiem skąd w niej tyle złości...


kwiatek drugi:
pani wylicytowała buty. które to buty do koperty nie wlezą, więc nastawiłam się na opcję wysyłki paczki pocztowej, której z kolei koszt wyceniłam na 10 złotych.

pani wpłaciła 8 złotych, bo stwierdziła, że jej napisałam, ze ma być osiem. nie napisałam czegoś takiego i nie bardzo rozumiem, dlaczego miałabym to uczynić, gdyż albowiem i ponieważ za wysyłkę tychże butów zapłaciłam dziś na poczcie 11 złotych i szczęście całe, że miałam kartonik i dokupywać nie musiałam.

no luuudzie.....
    • owianka Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 17:50
      A druga pani dopłaciła Ci brakujące 2 zł?
      • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 17:52
        daj spokój... napisałam jej mniej więcej tak jak tutaj, ze paczkę wysłałam, zapłaciłam 11 złotych i nie rozumiem skąd jej się wzięło to osiem, ale że zrzucam to na karb przedświątecznego zamieszania wink

        przecie nie będę się o dwa złote kłócić. ja nie zbiednieję, ona się nie wzbogaciwink
        • na_pustyni Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 17:57
          a ja nie odpuszczam - nie dla 2zł, ale dla zasay
          nie uprawiam sponsoringu i nie lubię krętactwa
          • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:01
            a ja myślę, że jest to pani, która udziela się na tym forumsmile

            i mam nadzieję, że choć trochę jej teraz głupiotongue_out
            • na_pustyni Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:15
              a skoro tak, to big_grin
            • 18lipcowa3 Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:36
              shellerka napisała:

              > a ja myślę, że jest to pani, która udziela się na tym forumsmile


              a skad to wiesz?
              • aneta-skarpeta Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:54
                wez sie lipcowa juz przyznajtongue_out
                • 18lipcowa3 Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 20:11
                  aneta-skarpeta napisała:

                  > wez sie lipcowa juz przyznajtongue_out



                  Nie, no weź...Ja kupuję i płacę tyle ile sobie sprzedający życzy w opcjach wysyłki.
                  Tak durnych maili to bym sie wstydzila pisać.

                  Ale zastanawiam sie skad shellerka wie że to ktoś z forum?
                  No chyba ze nick z allegro sie pokrywa z nickiem z forum?
          • robitussin Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 22:04
            na_pustyni napisała:

            > a ja nie odpuszczam - nie dla 2zł, ale dla zasay
            > nie uprawiam sponsoringu i nie lubię krętactwa

            Ja też. I nie wysyłam dopóki na koncie nie mam całej wpłaty co do grosika.
        • zlotonaiwnych Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 19:26
          Czy to wasze suwaczki się opóźniają czy mój komputer??
          • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 19:43
            Nasze suwaczki.
    • edelstein Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:18
      Skad sie tacy biora?sama sprzedaje czasem cos na ebayu i same pozytywne doswiadczenia mam.No ale to nie licytacja.Raz babka przy cenie 20euro gdzie kurtka byla moze dwa razy zalozona.Ot druga kupilam,napisala mi,ze wezmie za 10 jesli pokryje koszty przesylki(4.90) i mam napisac jakie ma dziury i plamy(chociaz dalam dlugi i rzetelny opis,ze kurtka jak nowka i zadnych dziur,plam nie ma).Ton byl taki jakby mi przysluge robila.Napisalam jej,ze dziekuje za jej mail,ale ponizej 20plus koszt przesylki nie schodze.Potem chciala kupic po mojej cenie,ale stwierdzilam,ze po moim trupie jej sprzedam.Poszla do kogos innego,sympatycznego.
    • baltycki Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:22
      shellerka napisała:

      > szczęście całe, że miałam kartonik i dokupywać nie musiałam.
      Do kazdej wyslanej paczki produkuje wlasnorecznie kartonik z kartonow przyniesionych z Lidla.
      1. Produkuje dopasowany co do mm.
      2. Wybieram tylko takie, ktore po przenicowaniu beda na zewnatrz biale.
      Ot, takie moje niegrozne zboczenie smile
    • aneta-skarpeta Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:25
      kiedys mialam taką sytuację
      facet cos kupił, na drugi dzien zapłacił, na trzeci były na koncie- jeszcze nie było payU

      i tego trzeciego dnia facet z pretensją piszę maila ( wieczorem), ze ma nadzieje, ze nie jestem wyłudzaczką, bo on juz zapłacił, a paczka nie doszła - wysłana trzeciego dnia, gdy rano wpłynely pieniadze
    • kasamandri Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:27
      Tak ludzie są dziwni.

      My otrzymaliśmy niedawno przesyłkę od sprzedawcy z Allegro z wózkiem dla lalek, nowym "w stanie idealnym" - który posiada wadę fabryczną uniemożliwiającą korzystanie z produktu. Fantastycznie - sprzedawca to zataił, choć wyraźnie pytałam, bo to miał być prezent dla dziecka. Na razie brak kontaktu. Nie rozumiem takich ludzi.

      Wczoraj inny - źle wycenił koszt listu i zwrócił się z prośbą o dopłatę (list właśnie doszedł) - co jest zrozumiałe, bo podana cena była zbyt niska. Dopłaciłam oczywiście smile
    • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:29
      i dostałam kolejnego przyjemnego maila od pani numer jeden czyli nierozgarniętej frustratki:

      "Zabawna z pani osoba... mam nadzieję ze wszystkie pani kompleksy odejdą z nowym rokiem... dojazdu się nie liczy... z dobrego serca to pisze, zeby dalej sie pani nie upokarzała swoją niewiedzą. koperty i znaczki pocztowe to jedyne co może pani doliczyć do kwoty za towar . a to gdzie pani mieszka i jak dotrze na pocztę nikogo nie obchodzi. ja tez nie mieszkam koło poczty ale kogo to interesuje"

      wszystko pisane caps lockiem...

      żałuję, że tego płaszczyka nie pocięłam przed włożeniem do wysyłki, a w sumie zaczynam załowac, ze w ogole wysłałam uncertain
      • serei Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:35
        Shellerka ale o czym ty do nas piszesz, pani ci juz wystawiła POZYTYW! a ty jej spokojnie jeszcze komentarz możesz napisać, rozumiesz o czym mówię wink
        • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:37
          jako chodząca uczciwość, zaraz po wysłaniu pani paczki, wystawiłam jej komentarz "wszystko o.k. szybka wpłata"

          teraz se pluje w brodę, ale chyba odpowiedno skomentuję jej podejście w odpowiedziach na komentarz chociaż.

          se trochę ulżę. dzięki, że mnie tu słuchacie tak w ogóle wink
      • annajustyna Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:47
        Matko, co za dno...uncertain
      • edelstein Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:56
        Napisalabym,ze poki co to ja wyznaczam cene,a nie onatongue_out
      • zdzisnadzis Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:27
        shellerka napisała:

        > i dostałam kolejnego przyjemnego maila od pani numer jeden czyli nierozgarnięte
        > j frustratki:
        >
        > "Zabawna z pani osoba... mam nadzieję ze wszystkie pani kompleksy odejdą z nowy
        > m rokiem... dojazdu się nie liczy... z dobrego serca to pisze, zeby dalej sie p
        > ani nie upokarzała swoją niewiedzą. koperty i znaczki pocztowe to jedyne co moż
        > e pani doliczyć do kwoty za towar . a to gdzie pani mieszka i jak dotrze na poc
        > ztę nikogo nie obchodzi. ja tez nie mieszkam koło poczty ale kogo to interesuje
        > "
        >
        > wszystko pisane caps lockiem...
        >
        > żałuję, że tego płaszczyka nie pocięłam przed włożeniem do wysyłki, a w sumie z
        > aczynam załowac, ze w ogole wysłałam uncertain

        Regulamin allegro jasno mowi, ze zarówno droga na poczte jak i opakowania nie moze wliczac sie w koszt wysyłki!!! tongue_out
        • robitussin Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 22:20
          > Regulamin allegro jasno mowi, ze zarówno droga na poczte jak i opakowania nie m
          > oze wliczac sie w koszt wysyłki!!! tongue_out

          To dlaczego w aukcji podaje się DOWOLNĄ kwotę do zapłaty za przesyłkę?
          Dowolną, czyli przesyłka może de facto kosztować 9 zł, a ja podam 14 zł, bo tyle mnie kosztuje koperta. I co? Ktoś mi tę aukcję usunie, bo źle podałam koszty przesyłki i jest to niezgodne z regulaminem?
          • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 08:42
            Może Cię ktoś zgłosić do Allegro np. osoba która od Ciebie kupiła, że zawyżasz koszt wysyłki.
            Wtedy możesz dostać ostrzeżenie, za trzecim ostrzeżeniem zawieszają Ci konto.
            • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 08:45
              A poza tym co to za droga koperta? Ja za jeden z największych formatów koperty bąbelkowej płacę (w normalnym sklepie, nie hurtowni) 2 złote.
              Zaciekawiła mnie ta koperta za 14 zł, może wysadzana kryształkami Svarowskiego?
            • 18lipcowa3 dlatego najlepiej 12.12.12, 09:02
              fatyge sobie doliczyć w cenie przedmiotu i tyle
              1-2 zł wiecej różnicy nie robi dużej, a wszyscy zadowoleni bo kupujacy placi cene rzeczywistą za koperte+ wysylke, a sprzedajcy co swoje odbija sobie w towarze
          • zdzisnadzis Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 12:28
            Tak jak napisała gazeta - może ktos cie podkablowac do allegro, mozesz oberwac w komentarzu, zapewne dostaniesz mniej gwiazdek za koszt wysyłki..dlatego allegro wprowadziło teraz mozliwosc wpisania ciezaru przedmiotu, tak zeby sobie mozna bylo sobie to porownac z cennikiem poczty polskiej..btw rzeczywiscie koszt koperty 5 zł to chyba z kosmosu big_grin, najwieksza babelkowa kosztuje 2,80 i taka kwote mozesz sobie doliczyc do ceny przedmiotu a nie do ceny wysyłki, bo ta jest jasno okreslona regulaminem..
        • edelstein Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 10:55
          Nie wiem jak w Pl,ale w de rozne firmy maja rozne koszty.Firma na Hbierze 3.90,firma na D 4.90,wysylam wylacznie firma D,bo stacje mam pod nosem,do firmy Hmusze 3km kechac.Jak komus sie nie podoba,nie musi kupic,ja dralowac do firmy H nie bede.
    • 18lipcowa3 Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 18:34
      taaaa no są takie fajne akcje na allegro, czytalam kiedys dlugi watek na forum Zakupy

      sama nie sprzedaję, tylko kupuje wiec nie mam takich akcji, wink aż żal...
    • mynia_pynia Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 20:02
      Ja poznając dane kupującego nie zdążyłam wysłać maila odnośnie przesyłki a już kasę miałam na koncie.
      Wzięłam wylicytowany towar, 10 zł za przesyłkę i przeszłam się do klatki obok do kupującego wink. Facet był bardzo zdziwiony szybkością transakcji.

      https://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44je39ok3sg.png
    • maderta Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 20:06
      Ostatnio jakaś paniusia wylicytowała u mnie zabawkę. Nie skontaktowała się ze mną w celu potwierdzeia zakupu, nie wpłaciłą kasy, rozpoczęłam zatem procedurę zwrotu prowizji. Paniusia odezwała się do allegro, że pisała mi maila, że wpłaci kasę z opuźnieniem, że jest na zasiłku, a ja chcę od niej kasę wyłudzić, żądając zwrotu prowizji. Allegro przekazało mi jej tłumaczenia, napisałam do niej bo oczywiście ze mną w dalszym ciągu się nie skontaktowała. Łaskawie odpisała, określając, kiedy najpóźniej otrzymam pieniądze. Pieniędzy nie wpłaciła, allegro kasę mi zwróciło. Paniusia otrzymała odpowiedni komentarz, zrewanżowała mi się tym samym, jego treść mnie rozbawiła, ni ładu ni składu.
    • lilly_about Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 20:17
      weź podaj swoją nazwę użytkownika shellerka, bo coś czuję, że fajne rzeczy wyprzedajesz, to tak mimochodem!
      • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 20:18
        Ja wiem, ja wiem!
        • lilly_about Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 20:22
          Czego ty nie wiesz gazecia?
          • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 20:25
            Jednak nie wiem sad Bo wynika, że konto zawieszone? Ale może sama się przyzna sad
            • lilly_about Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 20:29
              No może, reklamę jej zrobimy!
              • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:17
                Jak jeszcze będzie sama łatać, a nie wystawiać dziurawe kiece tongue_out
            • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:17
              wez mie nie stresuj. a nie podaje po tym jak mi ktos dowcipny stad wylicytowal tylko pn to zeby miec moje dane. zalozonym fikcyjnym kontem.

              • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:33
                A tej torebki Chanela byś też nie zlicytowała? sad Marzę o niej...
              • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:37
                To Ty tera jesteś blondyna? sad No weź, w ciemniejszych Ci lepiej smile
                • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:42
                  GAZETA!
                  to stara fota. po dziecku nie widzisz?
                  • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:44
                    No nie wiem ile lat ma teraz Twoja córeczka, synek kojarzę, że starszy.
              • annajustyna Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:43
                A chociaz za sensowna kwote wylicytowal?
              • 18lipcowa3 Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 08:22
                shellerka napisała:

                > wez mie nie stresuj. a nie podaje po tym jak mi ktos dowcipny stad wylicytowal
                > tylko pn to zeby miec moje dane. zalozonym fikcyjnym kontem.



                o jezu jaka spiskowa teoria
                • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 08:58
                  Akurat Shelerce wierzę.
                  • 18lipcowa3 Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 09:01
                    bez przesady, ja nie

                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Akurat Shelerce wierzę.
                    • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 09:06
                      Wierzę bo miałam na Allegro podobną sytuację jak ona, tak że w tym konkretnym przypadku wierzę.
                    • aquarianna Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 11:51
                      18lipcowa3 napisała:

                      > bez przesady, ja nie

                      A ja wierzę, bo w dokładnie taki sam sposób zrobiono niefajny kawał mojej znajomej dobrych parę lat temu, na innym otwartym forum. Też nieopatrznie podawała linki do swoich aukcji w sygnaturce czy na profilu, a potem jej dane osobowe wyleciały publicznie w jakiejś zażartej dyskusji.
                      • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 12:13
                        Właśnie, ludzie na necie często są paskudni, mam nadzieję że Shellerka nie będzie miała nieprzyjemności sad
    • ida_listopadowa Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:43
      Shellerka,
      ale pani ma rację, w regulaminie allegro jest wyraźnie napisane, że koszt przesyłki ma się zgadzać z cennikiem przewoźnika, a kosztu opakowania nie można doliczać do kosztu przesyłki.
      Koszt opakowania ma być wliczony w cenę przedmiotu. Doliczanie dojazdu jest już w ogóle poza skalą.

      Różne przypadki allegrowe się zdarzają, do mnie kiedyś jedna pani napisała 36 maili w ciągu dwóch dni, z różnymi a to pytaniami, a to propozycjami - wszystkimi bez wyjątku od czapy. Przedmiot profilaktycznie zdjęłam z aukcji i już nie wystawiłam. Normalnie strach się bać.
      • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 21:46
        O rany! A co to były za propozycje i co za przedmiot wzbudził taką litanię pytań?
      • robitussin Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 22:11
        > w regulaminie allegro jest wyraźnie napisane

        Gdzie dokładnie?

        > koszt przesyłki ma się zgadzać z cennikiem przewoźnika,

        Gdyby tak było, to po podaniu nazwy przewoźnika i wagi przesyłki system sam automatycznie naliczałby adekwatną kwotę do zapłaty. A przecież można sobie wpisać kwotę dowolną, uznaniową. Właśnie z tego względu, że w skład kosztów przesyłki wchodzi tez koszt opakowania (np. specjalny karton czy koperta bąbelkowa).

        > a kosztu opakowania nie można doli
        > czać do kosztu przesyłki.

        Wszystkie sklepy wysyłkowe tak właśnie robią. Koszt przesyłki to nie tylko koszt usługi przewoźnika, ale pozostałe koszty związane z wysyłką, ale już nie z ceną towaru.

        > Koszt opakowania ma być wliczony w cenę przedmiotu.

        Naprawdę? I przedmiot o wartości rynkowej 1 zł wystawisz za np. 6 zł?
        Sądzisz, że ktoś to w ogóle zalicytuje?
        • ida_listopadowa Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 23:50
          @robitussin

          Nie wymyślam, to naprawdę jest w regulaminie allegro, punkt 6.13, a w pomocy allegro jest uszczegółowione, poniżej masz cytaty:
          6.13.
          Do ceny ustalonej zgodnie z niniejszym artykułem Sprzedający może doliczyć jedynie koszty przesyłki bądź transportu Towaru w rzeczywistej wielkości. Poza powyższymi Sprzedający nie może doliczać jakichkolwiek innych kwot podwyższających cenę należną od Kupującego.


          oraz:

          Zasady dotyczące kosztów przesyłki i ceny końcowej przedmiotu

          Do ceny końcowej przedmiotu możesz doliczyć wyłącznie koszt przesyłki/transportu w rzeczywistej wielkości, w oparciu o cenniki firm pocztowych i kurierskich. Koszt przesyłki to zarówno podstawowe koszty przesłania przedmiotu, jak i opłaty za opcje dodatkowe oferowane przez pocztę i firmy kurierskie, np. ubezpieczenie.

          Do ceny końcowej nie możesz doliczać kosztów związanych z przygotowaniem przedmiotu do wysyłki (opakowanie, obsługa). Koszty te powinny być wliczone w cenę przedmiotu.


          że tego nikt nie robi? no cóż, mało kto jeździ 50 km/h w terenie zabudowanym - witaj w Polsce. Rzadko kto się skarży na zawyżanie cen przesyłek, chyba że są już z kosmosu.
          Ebay ma "PP" - pakowanie i przesyłka i moim zdaniem jest to nagminnie naciągane (że nie wspomnę Amazonu, który też jaja z ludzi robi z tymi kosztami pakowania).

          co do automatycznego naliczania ceny przesyłek - systemy informatyczne nie są nadane z nieba, to ludzie je tworzą. Z tego co widzę, idzie nowe (i słusznie) - allegro każe już podawać wagę towaru, więc opcji automatycznego naliczania należy się spodziewać.

          Co do pani z 36 mailami w 2 dni - wystawiłam normalne ubranie, pani strzelała tak idiotycznymi pytaniami i propozycjami, że doszłam do wniosku, że się jej boję.
          • edelstein Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 11:01
            Ja tam mam na amazonie wysylke za free od 20€.Chyba raz zaplacilam 3€.Poza tym na amazonie dzialaja firmy 3ktore dowolnie naliczaja kwote,ale nie ma problemu,mozna nacisnac przycisk wysylka przez amazon i kupic za 20€wtedy firma trtecia nie nalicza.Uwielbianm amazon.
        • aneta-skarpeta Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 09:30
          ja np nie rozumiem czemu mam płacic koszty pakowania, dojazdu do poczty - mówię o doliczaniu tego do produktu- gdy sama odbieram, a taka opcja tez jest

          dla mnie sprawa jest jasna

          mam kupic bluzkę za 10 zł, pani za przesyłke chce 10 zł i ja licytując się zgadzam. wpłacam 20 i dostaje pocztą bluzkę

          nikt mnie nie oszukuje, bo dokładnie wiem ile płacę za przesyłkę

          jak jest za wysoki koszt to nie licytuję
      • landora Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 23:53
        Przecież Shellerka właśnie tak zrobiła - nie doliczyła nic za dojazd i zapłaciła za list te 9zł, tak jak podała w opisie aukcji. Pani się czepia zupełnie bezpodstawnie.
      • imasumak Ida, a czytać to umiesz? 12.12.12, 14:22
        Shellerka wysłała list bez doliczania dodatkowych kosztów, to pani bezsensownie dyskutowała.
    • to_ja_tola Re: dwa kwiatki z allegro 11.12.12, 22:00
      to wrzuć te maile tu...jestem ciekawa po czym wywnioskowałaś że to ton rozkazujący?surprised
    • lelija05 Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 09:02
      O ile zrozumiałam, to wysłałaś przesyłkę tak jak pani sobie życzyła, w cenie, którą podałaś na aukcji i która była zgodna z cennikiem poczty, czyli nie zawyżyłaś. Powodu do korespondencji nie widzę.
      Więc to co robi pani, to nękanie i zdaje się, że trafiłaś na osobę niestabilną psychicznie.
      Masz do wyboru zignorować, albo postraszyć policją.

      PS.A co z wigilią? Wiadomo już, kto, z kim i gdzie?
      • a-ronka zaraz,zaraz 12.12.12, 09:32
        skoro przy aukcji piszesz "koszt wysyłki 9 zł" to dlaczego ktoś ma zapłacić 10 zł ?

        Przecież przy wystawionym przedmiocie (buty) jest koszt 9 zł, skąd więc kwota którą tak ekscytujesz się na forum ?
        • chipsi Re: zaraz,zaraz 12.12.12, 09:54
          Kobieto, 9 zł to cena za pierwszą wysyłkę do nawiedzonej baby, która miała pretensje o nienaliczenie nienaliczonych opłat smile 10 zł to cena za przesyłkę butów - tak widniała na allegro mimo że koszt faktycznie był większy (11zł) a poszło o to ze kupująca wpłaciła 8.
          I właśnie przez takie problemy z czytaniem całe zamieszanie.
          • lelija05 Re: zaraz,zaraz 12.12.12, 10:12
            No właśnie, oto dobry przykład, jak można skomplikować prostą sprawę.
            I jeszcze z pretensjami smile
            Mnie się ostatnio tez tak dostało, zupełnie niezasłużenie, dostałam zjebkę, bo ktoś zawalił i mnie za to ochrzanił, przyznam, że zgłupiałam i do tej pory mnie zastanawia dlaczego, chyba na zasadzie, że najlepszą obroną jest atak.
          • a-ronka Re: zaraz,zaraz 12.12.12, 11:42
            bo pisało przy przesyłce 8 zł. Kupująca wpłaciła 8 zł, ta wysłała za 11 zł bo jej w kopertę się nie mieściło. Czytać potrafię, patrzeć też, wysnuwać wnioski teżsmile
            • shellerka Re: zaraz,zaraz 12.12.12, 11:50
              no najwyrazniej nie baaałdzo aronkowink
              but keep tryingwink
            • chipsi Re: zaraz,zaraz 12.12.12, 11:51
              Z tego co widzę to Shellerka wyceniła na 10, baba stwierdziła ze pisało 8, Shellerka twierdzi ze to nie prawda ale wysłała mimo ze zapłaciła 11 smile
              Ale nie będziemy się biły o te 3 zł? tongue_out
            • aneta-skarpeta Re: zaraz,zaraz 12.12.12, 14:25
              ronka
              jak wół w 1 poscie
              nastawiłam się na opcję wysyłki paczki pocztowej, której z kolei koszt wyceniłam na 10 złotych.

              pani wpłaciła 8 złotych, bo stwierdziła, że jej napisałam, ze ma być osiem. nie napisałam czegoś takiego
    • suazi1 Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 09:44
      To się nazywa małostkowość. Ja ostatnio zostałam bardzo mile zaskoczona: wylicytowaliśmy na ebayu bagażnik rowerowy do saaba za 1 euro. Po kilku godzinach dostaliśmy pozytywa i informację, że nie mamy sie trudzić z przelewem na 1 euro, bo to za niska kwota, nie warta trudu podawania iban-u i swift-a. Do tego transport do Polski gratis, bo kolega sprzedawcy jeździ do Polski i może nam podrzucić... W czasach, gdy na ebayu króluje "nach Polen nicht angegeben", to bardzo duże zaskoczenie.
    • chipsi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 10:02
      Wygrałam raz licytację na allegro przedmiotu za niewiele niższą kwotę niż u innych sprzedawców. Dostałam emaila że jak mi zależny na tym przedmiocie to mam zapłacić (tu kwota o jakieś 10 zł wyższa) bo cena wylicytowana mu się nie opłaca smile Grzecznie odesłałam pana do regulaminu. Przedmiot odebrałam osobiście za wylicytowana kwotę.

      Innym razem przegrałam licytację a po kilku dniach dostałam naprawdę chamskiego maila z informacją że mam wpłacić kasę bo jednak mi sprzedaje ten przedmiot. Na moje zdziwienie że przecież przegrałam aukcję dostałam maila z wyzwiskami. Zgłosiłam sprawę do allegro i... JA dostałam ostrzeżenie! A od faceta kolejne obelgi. Nie rozumiem sytuacji zupełnie, tym bardziej że kupuje/sprzedaję od wielu lat.
      • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 11:07
        Chipsi, mogło tak być, że osoba która wygrała aukcję w licytacji poprosiła o odwołanie oferty i wtedy kupno przypada kolejnej osobie która licytowała czyli w tym przypadku Tobie.
        • chipsi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 11:57
          Możliwe, chociaż nie wydaje mi się to wtedy zobowiązujące i skoro odwołać mogła osoba wygrywająca to tym bardziej ja, przekonana że towaru nie kupiłam ("niestety nie wygrałeś aukcji..."). Zresztą nie chodzi o moją niechęć do zakupu tylko że na moją prośbę wyjaśnienia sytuacji dostaję maila z wyzwiskami, żadnego wyjaśnienia, próby porozumienia tylko obraźliwe epitety i jeszcze ja dostałam ostrzeżenie, za naprawdę grzeczne pytanie dlaczego. Też bez wyjaśnienia za co właściwie, tylko z informacją że sprzedający wystąpił o zwrot prowizji (a przecież nie z mojej winy).
          • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 12:12
            Dlaczego nie wyjaśniałaś tego u Allegro? Nie powinnaś odpuścić, powinni anulować Ci ostrzeżenie i być może dać właśnie temu Panu. Allegro puszcza ostrzeżenia często automatycznie nawet nie zagłębiając się w szczegóły.
            • chipsi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 12:14
              Pisałam 2x i nie wiem czemu kopie moich maili dostał sprzedawca, co poskutkowała kolejnymi mailami, tym razem prześmiewczymi. Ze strony allegro cisza. Szkoda mi było nerwów.
    • aquarianna a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 10:27
      Dziś, po ponad tygodniu od zakończonej aukcji pani, która wygrała, oznajmiła mi radośnie, że jednak rezygnuje z zakupu, pozdrawia mnie serdecznie i życzy miłego dnia (sic!)
      Szlag mnie trafił, bo licytujących było kilkunastu, więc spokojnie ktoś by to kupił, a tak to przepadło. W dodatku towar typowo "przedświąteczny", nie uda mi się już go wystawić i sprzedać.
      Czy ona ma takie prawo, czyli wygrać i napisać, że jednak tego nie kupi? Czy pozostaje mi tylko zgrzytnąć zębami, wstawić nega (ryzykując, że pinda mi się odwdzięczy) i poprosić Allegro o zwrot prowizji? Nosi mnie tym bardziej, że baba nie jest jakąś świeżynką, bo ma kilka tysięcy komentarzy.
      Co proponujecie? Była któraś w takiej sytuacji?
      • morgen_stern Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 10:35
        Ja kiedyś, na samym początku "kariery" na allegro zrezygnowałam z zakupu. Ale ja zadzwoniłam do faceta, przeprosiłam i poprosiłam o polubowne załatwienie sprawy. Dostałam neutrala, on wystąpił o zwrot prowizji i po kłopocie.
        W tej sytuacji napisałabym do pani w krótkich, żołnierskich słowach z pouczeniem, że tak się nie robi, walnęła bez zbędnych wyrzutów sumienia negatywa i oczywiście zwrot prowizji. Dostaniesz pewnie rewanż, ale można zrobić dopisek wyjaśniający. Bo rozumiem zabrakło "przepraszam"?
        Po namyśle stwierdzam, że jednak mógłby być neutral z odpowiednia uwagą, bo jak na standardy allegro to i tak cud, że w ogóle coś napisała.
        • chipsi Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 10:51
          A nie jest tak że skoro wygrała aukcję to zobowiązała się do zakupu? Ja bym wysłała zapytanie bezpośrednio do allegro.
          • gazeta_mi_placi Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 11:15
            Nie można zmusić kupującego do wpłaty za przedmiot, no chyba że droga sądowa.
            Allegro nic tu nie pomoże, najwyżej zwróci prowizję a kupującej da ostrzeżenie i tyle. Niestety zgadzam się, że i tak cud że kobieta cokolwiek odpisała, ja miałam w ciągu kilku miesięcy 8 osób rzekomo "kupujących" którzy po zakończeniu aukcji ani widu ani słychu, nawet nie odpisali że się rozmyślili. Regulamin Allegro jest koszmarny, sprzedający ma naprawdę bardzo niewiele praw sad
            • aquarianna Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 11:23
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Nie można zmusić kupującego do wpłaty za przedmiot, no chyba że droga sądowa.

              Ale sprzedającego do sprzedaży już można zmusić sad
              Vide historia (niejedna) gdy ktoś omyłkowo wystawił samochód za 200 zł, bo nie dopisał zer i potem musiał niestety sprzedać go w tej cenie.

              > Allegro nic tu nie pomoże, najwyżej zwróci prowizję a kupującej da ostrzeżenie
              > i tyle.

              Dobre i to.
        • aquarianna Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 10:54
          Wiesz co, rozumiem, że ktoś się machnie przy opcji KUP TERAZ i od razu zadzwoni/napisze i przeprosi. Ale aukcja trwała 14 dni, kobieta normalnie brała udział w licytacji, a potem czekała grubo ponad tydzień, żeby mnie poinformować, że rezygnuje. Dwa razy przypominałam jej o zapłacie i zero kontaktu. Dziś się odezwała pierwszy raz. Owszem, przeprosiła "za kłopocik", ale co mi po jej przeprosinach? W dodatku w drugim poście szczeknęła mi, że zna swoje prawa i zasady na Allegro i że może bez problemu i konsekwencji zrezygnować z zakupu, bo tak i już.
          Czy ma rację? Nie jestem żadnym pieprzonym sklepem internetowym, gdzie można sobie do woli składać zamówienia i z nich rezygnować. To normalna umowa kupna-sprzedaży, tak sądzę. Nie byłabym zła, gdyby chodziło o towar całoroczny, ale jak pisałam - teraz już nikomu tego nie sprzedam, bo za późno na przesyłkę.

          > W tej sytuacji napisałabym do pani w krótkich, żołnierskich słowach z pouczenie
          > m, że tak się nie robi, walnęła bez zbędnych wyrzutów sumienia negatywa i oczyw
          > iście zwrot prowizji.

          Tak też zrobiłam. Tzn. na razie tylko te "żołnierskie słowa" wink

          > Dostaniesz pewnie rewanż, ale można zrobić dopisek wyjaśniający.

          No właśnie ten rewanż mnie wkurza. Mam czyste konto, żadnego nega i jak znam życie, to pinda się zrewanżuje, bo czemu nie...

          > Po namyśle stwierdzam, że jednak mógłby być neutral z odpowiednia uwagą, bo jak
          > na standardy allegro to i tak cud, że w ogóle coś napisała.

          Poważnie? Nigdy w ciągu 10 lat na Allegro mi się nie zdarzyło, żeby ktoś rezygnował z zakupu. Owszem, w trakcie trwania aukcji ludzie rezygnowali z licytacji i to rozumiałam, bo aukcja jeszcze trwała. Ale tutaj szlag mnie trafił, bo i kwota spora do zgarnięcia i wiem, że tego nie sprzedam, a pinda wesoło i beztrosko przeprasza "za kłopocik" i życzy miłego dnia.

          Ech, a tak się miło dzień zapowiadał wink
          • gazeta_mi_placi Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 11:23
            Niestety Twoja kupująca ma rację. Bo co jej zrobi tak naprawdę Allegro? Najwyżej da ostrzeżenie (do całkowitego zawieszenia konta wymagane są aż trzy ostrzeżenia więc jeśli to jej pierwsze ostrzeżenie właściwie nic jej się nie dzieje wielkiego), zwrot prowizji Ty uzyskasz od Allegro i co? Do sądu raczej nie pójdziesz, prawda? Inne opcji niestety Allegro nie przewiduje wobec nieuczciwych kupujących. Nie zmusisz jej do zapłacenia niestety.
            I wiem co piszę bo miałam kilka takich osób (różne konta, nie jedna osoba), otrzymywałam zwrot prowizji i tyle. Daj negatywa, ale brzmiącego neutralnie (nie nacechowanego emocjonalnie tak aby widzieli że jesteś spokojną osobą, a nie pieniaczką, bo jak zaczniesz pisać emocjonalnie to możesz wyjść na "pieniaczkę" i jak ktoś przyjrzy się komentarzom tej Pani i ewentualnemu negatywowi od niej może przyznać jej rację uncertain). Najlepiej coś w stylu, że Allegrowicz nie wpłacił Ci pieniędzy, jest nierzetelny, kontakt dopiero po upływie tygodnia "bo rozmyślił się" i że nie polecasz.
            • aquarianna Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 11:47
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Niestety Twoja kupująca ma rację.

              Ma rację w tym sensie, że przecież jej nie zmuszę do zapłaty, bo jak? Faktycznie po sądach jej nie będę ciągać za 520 zł.
              Ale z kolei nie ma racji w tym sensie, że taka rezygnacja pozostanie to bez konsekwencji, bo nie pozostanie. Owszem, miałaby prawo kupić w opcji KUP TERAZ i zwrócić towar w ciągu bodaj 10 dni, ale to nie taka sytuacja. Ona natomiast uważa, że to jej konsumenckie prawo - kupić coś i nie zapłacić czyli zrezygnować z zakupu i nie ponosić żadnych konsekwencji

              > Daj negatywa, ale brzmiącego neutralnie (nie n
              > acechowanego emocjonalnie tak aby widzieli że jesteś spokojną osobą, a nie pien
              > iaczką, bo jak zaczniesz pisać emocjonalnie to możesz wyjść na "pieniaczkę" i j
              > ak ktoś przyjrzy się komentarzom tej Pani i ewentualnemu negatywowi od niej moż
              > e przyznać jej rację uncertain).

              No dokładnie. Na marginesie - jako kupująca nie ma jeszcze negów, ale jako sprzedająca całe zatrzęsienie. Dziwię się, że ktoś w ogóle jeszcze u niej kupuje.

              > Najlepiej coś w stylu, że Allegrowicz nie wpłacił Ci
              > pieniędzy, jest nierzetelny, kontakt dopiero po upływie tygodnia "bo rozmyślił
              > się" i że nie polecasz.

              Tak właśnie planowałam.
              • gazeta_mi_placi Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 12:08
                Swoją drogą przydałby się większy bat na niepłacących na Allegro.
        • aneta-skarpeta Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 14:29
          nie rozumiem ludzi, którzy licytują, ale nie płacą

          po prostu nie rozumiem

          zdarzyło się, że ktos prosił, zebym poczekała, bo nie dostał pensji na czas etc. chyba raz ktos miał sytuacje losowa i poprosił mnie o cofnięcie zakupu, ale to było od razu, miałam szanse sprzedac

          natomiast kiedys rozmawiałam z jakimis mamamy na placu zabaw i one sie zasmiewały, ze cos kupiły, ale w sumie to niepotrzebne i na razie nie odbieraja telefonu etc
          potem sie smiały, ze nie mają już na kogo kont zakładać
          • shellerka Re: a oto mój kwiatek - pomocy! :) 12.12.12, 14:35
            najgorsze, że teraz mozna bez problemu założyć sobie konto fikcyjne.
            byłam w szoku jak niedawno zakładałam konto mojej siostrze i tak naprawdę zero jakiś problemów.
            za moich czasów musiałam im odsyłać chyba nawet ksero dowodu osobistego? albo chociaż jego numer. tak pamiętam.
            a i tak przez pierwszy okres nie mozna było licytować powyżej jakiejś kwoty chyba.
      • imasumak Aquarianna napisz maila do osób, 12.12.12, 14:29
        które były na górze listy licytujących, poinformuj że pani która wygrała, zrezygnowała z zakupu i spytaj, czy ktoś z nich jest skłonny zakupić ten przedmiot po zaoferowanej przez siebie kwocie. Może akurat ktoś się zdecyduje.
        A pani wystaw negatywa.
    • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 10:49
      pani napisała mi, że widać, że jestem NIEŚWIATOWA oraz cytuję: "BARDZO PROSTA OSOBKA...JEDNAKZE ODWAŻNA PONIEWAZ NAWET SAMA PANI NIE WIE CO I DO KOGO PISZE. TAKZE PROSZE KUZ SKONCZY, PONIEWAZ W ODROZNIENIU DO PANI JA MAM CO ROBIĆ."
      • morgen_stern Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 10:52
        To jakaś wariatka, olej ją.
        • aquarianna Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 10:55
          morgen_stern napisała:

          > To jakaś wariatka, olej ją.

          Czasem mam wrażenie, że na Allegro są sami wariaci wink
      • lelija05 Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 10:59
        Ooo, straszonko, nieźle.
        Odpisałaś jej?
        • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 11:01
          nie, może pani z jakiejś mafii ukraińskiejwink
          tylko tak myślę, że skoro ona taka światowa i nie wiadomo kim jest, to czemu kupiła swojemu dziecku używany plaszczyk, a nie baby diorwink
          • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 11:07
            Ja nie mogę przeboleć, że przegapiłam licytację wiadomej sukienki z Zary i widzę że już poszła sad
          • lelija05 Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 11:19
            No i dobrze, po co ma się kobita nakręcać.
            Może jej światowość ogranicza się do znajomości cen przesyłek.
      • chipsi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 12:04
        Rany jaka wariatka. Weź jej napisz tylko że zgodnie z (tu odpowiedni paragraf) to co napisała to groźby karalne oraz naruszenie dóbr osobistych zgodnie z (tu odpowiedni paragraf). I jako osoba "światowa" powinna o tym wiedzieć. Kolejna korespondencja przez prawnika czy coś w ten deseń. Niech się baba postresuje.
        • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 12:05
          Gorzej jak faktycznie czyta to forum i zna każdy krok...
          • chipsi Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 12:16
            To by wiele wyjaśniało. Mam nawet jedną na mysli big_grin
      • lilly_about Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 12:17
        Bo to była na pewno minister Beata Kempa wink
      • 18lipcowa3 Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 13:06
        shellerka napisała:

        > pani napisała mi, że widać, że jestem NIEŚWIATOWA oraz cytuję: "BARDZO PROSTA O
        > SOBKA...JEDNAKZE ODWAŻNA PONIEWAZ NAWET SAMA PANI NIE WIE CO I DO KOGO PISZE. T
        > AKZE PROSZE KUZ SKONCZY, PONIEWAZ W ODROZNIENIU DO PANI JA MAM CO ROBIĆ."


        hahahahahahaaa!! dobre!
    • annajustyna Re: Dobro wraca! 12.12.12, 13:37
      Rewelka uncertain.
    • gazeta_mi_placi Re: i wróciło:D 12.12.12, 15:34
      To już niedaleko big_grin
    • adellante12 Re: dwa kwiatki z allegro 12.12.12, 15:55
      Ja nie odpuszczam. Płacę jak sprzedawca sobie zyczy - jesli sie okazuje że zawyzył koszty lub nie dotrzymał terminu - negatyw. Natychmiast.
      Walą mnie tłumaczenia że poczta, ze kurier, ze babcia z Cieszyna... Zgłaszam tez natychmiast do allegro naruszenie regulaminu.
    • adellante12 Re: i wróciło:D 12.12.12, 16:03
      tak Ci sie tylko wydaje.....
      • a-ronka dlaczego szanowna moderacja 13.12.12, 09:54
        wykasowała mój post ? Zapytałam tylko czy poda również adres skoro rzuciła nazwisko ?
        Przewrażliwiony ktoś tu jest czy co ?
        • adellante12 Re: dlaczego szanowna moderacja 13.12.12, 10:22
          A bo shelerce majty na kostki ze strachu spadły ze straciła nagle swoją jakze cenną anonimowość więc wybłagała usuniecie pewnie wszystkiego.
          • jowita771 Re: dlaczego szanowna moderacja 13.12.12, 10:26
            Shellerka już chyba wcześniej nie była anonimowa, ja wiedziałam, jak się nazywa, chociaż zupełnie nie pamiętam, skąd.
            • a-ronka Re: dlaczego szanowna moderacja 13.12.12, 10:27
              jakiej szelerce- Agnieszce p . Nazwijmy rzeczy po imieniu hehe.
              • adellante12 Re: dlaczego szanowna moderacja 13.12.12, 10:37
                Agnieszka P... Prawie jak Agent Tomek... Chyba tam gdzieś chciała się dostać smile)))). Kamuflaż i wpadka godna stylu CBA smile)))
        • adellante12 Re: dlaczego szanowna moderacja 13.12.12, 11:59
          czy poda również adres

          A to najmniejszy problem dla forumowej bystrzachy.... Jak poszukasz suczki KIKI to i nawet telefon do męża znajdziesz smile)))))))))
          Prawdziwy Agent Tomek smile))))0
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego szanowna moderacja 13.12.12, 12:19
            Dajcie już spokój dziewczynie....
            P.s. Kiki to york?
            • adellante12 Re: dlaczego szanowna moderacja 13.12.12, 13:34
              z opisu kundelek z kiepskim zgryzem wystrzyżony aby udawał shi-tzu wink))
          • a-ronka Adelluś :) 14.12.12, 13:50
            jak trzeba to i pit37 znajdę hehetongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: dwa kwiatki z allegro 13.12.12, 12:18
      Nie wiem czemu moderacja skasowała mój post, chyba za nadużywanie słowa "piczon" i "szmaciska'.
      Zacznę więc od nowa.
      Oto moje dwa kwiatki z Allegro (było ich niestety więcej bo Allegro nie ma w sumie żadnego bata na nieuczciwych nie wpłacających kupujących, za to mnóstwo batów na sprzedających).
      Kwiatek nr 1.
      Pewna osoba zlicytowała jeden przedmiot, nie nadzwyczajnej ceny nawiasem mówiąc. Czekam tydzień na wpłatę - nic. Wysyłam (łącznie, w odstępach co kilkudniowych bo wierzę, że nie zawsze ludzie mają stały dostęp do internetu plus zawsze mogły wystąpić inne czynniki opóźniające przeczytanie maili czy wpłatę, cierpliwa jestem) jeszcze trzy maile (neutralnie brzmiące, nikogo nie atakujące) o wygraniu aukcji takiej a takiej i z przypomnieniem o wpłacie.
      Piczonek milczy. Zwracam się do Allegro, Allegro zwraca prowizję, wysyłam ostatniego maila do Piczona, że wobec tego (a to było już po trzech tygodniach od zakończenia licytacji) sprawa nieaktualna i daję odpowiedniej treści komentarz.
      Po półtora miesiąca (tak, tak, aż celowo sprawdzałam w kalendarzu aby się upewnić) milczenia i braku kontaktu Piczon odpisał i wpłacił pieniądze za już dawno nieaktualną aukcję jakby nigdy nic oczekując wysyłki przedmiotu. Odpisałam grzecznie Piczonowi, że sprawa nieaktualna, Piczon nie odpuszczał prosząc o wysłanie przedmiotu (w sumie jak na taką cenę można powiedzieć cena przedmiotu dość atrakcyjna).
      2. Kwiatek drugi.
      Inny Piczon dokonuje jeszcze innego zakupu. Milczy, ani pieniędzy na koncie ani kontaktu, w dodatku konto z zerową ilością komentarzy.
      Gdy Allegro oddaje mi prowizję (i chyba daje też ostrzeżenie) Piczon tłumaczy się, że nie wpłacił albowiem (jak Pan Kaczyński) nie posiada.... konta bankowego big_grin big_grin big_grin
      • shellerka Re: dwa kwiatki z allegro 14.12.12, 14:38
        chciałabym oznajmić, że jedynym postem, który zgłosiłam do skasowania był post napisany przeze mnie z drugiego konta.
        resztę, łacznie z moimi własnymi skasowała moderacja z własnej inicjatywy.

        dostałam zresztą w związku z tym ostrzeżenie od moderacji.

        pozdrawiam Was serdecznie aronko i adellante i życzę miłego popołudnia.
        acha... jeśli macie ochotę, zapraszam Was serdecznie do siebie.
        zresztą, jeśli byście porozmawiały z niektórymi forumowiczkami, wiedziałybście, że zawsze wymieniając korespondencję z którąkolwiek z emam, podpisuję się własnym imieniem i nazwiskiem. nie widzę w tym najmniejszego problemu.

        natomiast nie ukrywam, że niezbyt komfortowo czuję się z myślą, że potencjalny pracodawca, czy też nielubiana przeze mnie w realu osoba, gugulując sobie moje imię i nazwisko trafia bez najmniejszego problemu na moje wątki.
        i nie, nie dlatego, że ściemniam, że wstydzę się itp.

        dlatego, że forum traktuję trochę jak imprezę? tak, myślę że do tego mogę przyrównać. imprezę w prywatnym gronie. zamkniętym dosyć. i to coś, jakby ktoś złośliwie wrzucil do netu filmik z moimi tańcami na stole. na imprezie było fajnie, ale potencjalnemu pracodawcy się nie spodoba (choć kto wiewink ) tak samo osoba, która ma ze mną na pienku w realu, wykorzysta byle co (niedawno ktoś z rodziny, z którą się procesuję zagrozil, że powie mojemu mężowi o tym, że byłam juz raz mężatką) , byle tylko dokopać.

        więc, jeśli jakakolwiek forumka ma ochotę poznac mnie bliżej, zapraszam na priv, natomiast jeśli tak tylko z czystej złośliwości pisane są te bzdurne posty, to proszę o zaprzestanie ich.
        bez głupich gróźb, czy tupania nóżką. po prostu liczę, że sa tu osoby dorosłe, rozgarnięte i zrozumieją tak po ludzku.

        pozdrawiam i dzięki za zrozumienie.
        A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja