varna771 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 21:54 to jeszcze raz napisze, że zgadzam się z lipcowa w 100% w poprzednim wątku użyłam wulgarnego słowa wiec policja forumowa usuneła. nawet jedna z Pań ładne zdjęcie wstawiła pod mój post ( buty z których słoma wychodzi) zwłaszcza dziadom w garniturach pod krawatem czytającym w empikach ksiązki i gazety !!! ŻENADA!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 22:02 A ja myslalam, że z tą sloma to dokladnie na odwrot " Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 22:20 Nie męczą mnie tacy ludzie co czytają książki w Empiku, bo czasami sama zaglądam do książek, choćby po to żeby zobaczyć jaka jest czcionka, lubię czytać opisy, w końcu muszę wiedzieć co kupuję, męczy mnie tłum, który to nie potrafi się przesunąć nawet gdy się mówi przepraszam, męczy mnie to że teraz kiedy ruch jest olbrzymi, kasa czynna jest jedna, kolejka do drzwi, męczy mnie to że jest generalnie syf w tych salonach, bo niestety ludziom się nie chce odłożyć książek na właściwe miejsce - to jest męczące, nie to że ktoś chce sobie poczytać. A tak w ogóle, to w Empiku jest coś takiego, że masz 30dni na zwrot bez podania przyczyny, więc na upartego, jeśli ktoś jest szybkim książkofilem, może czytać ile wlezie, nie wydając pieniędzy, tzn wydając ale i tak Ci to zwrócą. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 23:25 Lipcowej jak zwykłe słoma z butów wyszła... Ale to nic nowego w sumie. Mnie tam czytacze w empiku nie przeszkadzają, sama sobie przychodzę poczytać jak mam czas. Nie kumam za bardzo po cholerę miałabym płacić za książkę jeśli mogę ją przeczytać za free bo taka jest polityka sklepu ? Natomiast zgadzam się z tym, że nie powinno się tarasować przejścia i do czytania powinien być przeznaczony jeden czy 2 egzemplarze odpowiednio oznaczone. Niemniej bez przesady zawsze trafi się egzemplarz nieruszany. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah ależ fanzolisz 12.12.12, 23:35 Sądzimy, że głupoty gadasz, albowiem: - w przypadku książki kodeksowej (nie ebooka) kupujesz nie tylko prawo do przeczytania i ewentualnego wykorzystania zgodnie z krajowymi przepisami (np. cytaty w celach naukowych) abstrakcyjnego tekst utworu, ale także fizyczny obiekt, możesz sobie np. zrobić z książki podstawkę pod filiżankę i nikomu nic do tego; bywalcy Empików nie mają prawa (słusznie, bo go nie nabyli) do dysponowania fizycznym obiektem, jakim jest książka - ty jak zapłacisz, to prawo takie nabędziesz (tak samo jak np. prawo do odsprzedaży, przekazania w spadku czy pożyczenia czy 100-krotnego przeczytania książki - to naprawdę nie jest tak, jak z programem komputerowym czy ebookiem); - jeśli właściciel sklepu na to pozwala, to tobie nic do tego, już właściciel wie, co robi (ojojoj, niektóre książki są foliowane, widać jak się chce, może podczytywanie ograniczyć, ale - jak widzisz - się nie chce, mimo twojego świętego oburzenia) Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 00:20 Nie przeszkadzają mi. Ostatecznie mogę iść do innej księgarni i wybrać sobie "świeżą" książkę. Za studentki czasami czytałam w Empiku i bynajmniej nie była to kwestia braku kasy albo chęci przyoszczędzenia, tylko po prostu jeden ze sposobów na "okienka" między zajęciami. Teraz nie mam "okienek" niestety, to i nie czytam po sklepach, w ogóle nie czytam książek za darmo (chyba, że pożyczam od znajomych, ale to też sporadycznie). Książki kupuję regularnie. Moim zdaniem, z tym czytaniem w Empiku jest podobnie jak ze ściąganiem np. muzyki albo filmów z netu. Ktoś, kto dużo ściąga, prawdopodobnie dużo ogląda/słucha, zatem pewnie częściej chodzi też do kina/kupuje płyty, od kogoś, kogo kultura w ogóle nie interesuje. Poza tym, czytanie książki w sklepie to nie jest zbyt wyrafinowana rozrywka, więc ileż można ją tam przeczytać? Pół godziny, godzinę? A ktoś, kto przeznaczy wolną godzinę na pójście do Empiku, a nie np do kawiarni, na spacer albo "na sklepy", raczej z dużym prawdopodobieństwem przeczyta książkę korzystając z innych miejsc i źródeł. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 08:58 Nie mogę sądzić o nich źle, bo sama nim byłam niegdyś namiętnym Pół liceum na wagarach tam spędziłam. Jak wyszła jakaś nowość którą i tak zamierzałam kupić, ale nie umiałam już po premierze wytrzymać o co w niej kaman, to leciałam przejrzeć. Tak jak ktoś wyżej stwierdził, primo Empik ma pewnie z tego większy biznes niż z książek (kawy i desery tam dość drogie do tego), a klienci jeśli lubią czytać to i pewno zakupią, jeśli im się książka spodoba. Po co kupować kota w worku? Idąc do spożywczaka też sprawdzamy towar przed zakupem i nikt się o to nie pluje. Po za tym, po coś tam są te kanapy i kawiarnie. Mnie to przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 09:30 Szczerze mówiąc w nosie to mam. Skoro książki są wystawione na półkach i każdy może je wziąć do ręki, przejrzeć czy o zgrozo! przeczytać, to niech sobie czytają do woli. Zwłaszcza, że personel chyba nie ma zastrzeżeń. W jednym z Empików, do którego chodziłam były wręcz wystawione pufy i krzesła, żeby można było na nich przysiąść a w innym była kawiarenka, gdzie można było wejść z książką zdjętą z półki i czytać ją! Ile jest takich osób, które są w stanie przychodzić codziennie i czytać wszystkie książki po kolei? 1% wszystkich klientów? Nie sądzę. Ja widuję od czasu do czasu kilka osób. Naprawdę uważasz, że sklep na tym traci, gdy 99% klientów kupuje książki, by czytać je w domu? Gdyby tak było, to zasady byłyby inne i ochrona szybciutko pozbywałaby się takich, jak to nazywasz, dziadów. Odpowiedz Link Zgłoś
panbrown Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 09:56 A ja myślę, że czytanie w empiku (ulokowanym zazwyczaj w galerii handlowej z nieodłączną kawką) jest po prostu bardziej trendy niż czytanie w bibliotece (poza uniwersyteckimi) kojarzonej już tylko z bezrobotnymi szukającymi ogłoszeń o pracy czy ubogimi emerytami. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 11:44 Ale czytać można w domu po uprzednim wypożyczeniu książki. Albo w sąsiedniej kawiarni na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
harrison_bergeron Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 10:06 Na szczęście to nie twoja decyzja tylko empiku. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 11:31 Zgadzam się z Tobą. Z wymienionych przez Ciebie powodów nie chodzę także do bibliotek czy teatrów- siedzą, patrzą i roznoszą zarazki. Jedyne co to oglądam sobie telewizję, bo mam pewność, że tylko ja widziałam mój telewizor. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 11:39 totorotot napisała: >Jedyne co to oglądam sob > ie telewizję, bo mam pewność, że tylko ja widziałam mój telewizor. * A nie - bo też ludziska w sklepiu, w fabryce, przy transporcie! Widzieli, tykali, może nawet nakaszleli? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 12:01 Nie bywam w empiku, nie wiedziałam że tam takie rzeczy sie dzieją szkoda mi czasu na empiki, mamy swoją bibliotekę gdzie w spokoju i na ile czas pozwoli mozna przelecieć sie po kilku stronach by przekonać się z czym mam do czynienia Ale chyba skoro empik pozwala by tak się działo -to wszystko jest ok ?-kwestia tylko Twojej antypatii a może jakiejś fobii ? Odpowiedz Link Zgłoś
marminia Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 12:10 Byłam wczoraj w empiku i nawet myślałam, że założę taki wątek, a tu włala! Mnie ci starsi panowie w wypłowiałych płaszczykach, czytający nowości książkowe poprostu wzruszyli i zawstydzili. Moja córka, którą wołami nie można zaciągnąć do książek, ma koleżankę, która codziennie po lekcjach zajeżdża na pół godziny do empiku i czyta, bo nie stać jej na książki, a zapasy w bibliotece rejonowej już wyczytała. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 12:13 Empik od czasu pamiętnej zadymy omijam z daleka i innym radzę robić to samo. Choć ja tolerancję czytaczy rozumiem, sama ostanio kupuję całe serie książek, wcześniej przeczytanych z biblioteki. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 12:14 premeda napisała: > Empik od czasu pamiętnej zadymy omijam z daleka i innym radzę robić to samo. Jakiej zadymy? Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 12:46 Empik jako praktycznie monopolista, narzucał swoje warunki co prowadziło do wykańczania wydawnictw i ograniczało liczbę dostępnych ksiuażek na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 13:58 premeda napisała: > Empik jako praktycznie monopolista, narzucał swoje warunki co prowadziło do wyk > ańczania wydawnictw i ograniczało liczbę dostępnych ksiuażek na rynku. Skoro więc to "praktycznie monopolista", to gdzie Twoim zdaniem należy kupować książki? Odpowiedz Link Zgłoś
sajan212 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 19:09 Jestem klientem Empiku od wielu lat i bardzo dziwi mnie co piszesz. Empik cały czas zwiększa ofertę książek, współpracując z wydawnictwami i promuje czytelnictwo, choćby organizując spotkania z autorami, dlatego zupełnie nie rozumiem Twoich zarzutów. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Stare a głupie 13.12.12, 16:08 Osobiście zdumiewa mnie ślepa wiara forumowiczek w to, że empik daje za darmo czytać. Niby takie mądre, a takie naiwne. Doskonale obnaża to pustkę między uszami niektórych osób, które są zbyt leniwe, żeby ruszyć mózgownicą. Nie chce mi się po raz n-ty pisać tego samego dlatego odsyłam do lektury wywiadu z człowiekiem pracującym w wydawnictwie. warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8945967,Czytanie_w_empikach_to_piractwo__Wydawca_wyjasnia.html Macie odpowiedź co to znaczy czytanie za darmo w empiku i kto płaci za to darmowe czytanie Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Stare a głupie 13.12.12, 16:13 to, że interes wydawcy jest sprzeczny z czytaniem ksążek na kanapie w empiku, nie znaczy, że jest to nielegalne. Na własny użytek też sobie można skopiowac książke, mimo że wydawcy pisza co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 ach te ematki 13.12.12, 16:59 Dom,dzieci, praca, inne obowiązki. I jeszcze tyle czasu aby doczytywać sobie po kilka rozdziałów w Empiku "w przerwie obiadowej" Nie ma to jak etacik w urzędzie albo w innej wybitnej uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Stare a głupie 13.12.12, 18:44 kamelia04.08.2007 napisała: > to, że interes wydawcy jest sprzeczny z czytaniem ksążek na kanapie w empiku, n > ie znaczy, że jest to nielegalne. Dokładnie! Poza tym jeśli wydawca jest dupa wołowa i trudno mu osiągnąć standardy panujące w innych krajach, to w istocie ma problem. Ale co temu winien klient? Najbardziej mnie rozbroił argument: Dlatego porównywanie rynku polskiego z francuskim/amerykańskim [...] nie ma sensu. Tak, tam ludzie czytają komiksy w księgarniach, ale tam bestsellery sprzedają się w nakładach setek tysięcy egzemplarzy, dobre tytuły w dziesiątkach tysięcy - strata kilkuset "zaczytanych" egzemplarzy jest rzeczywiście wliczona w koszty marketingu. Przy czym cena okładkowa produktu jest zasadniczo wyższa (bo to bogatsze kraje) przy zbliżonych kosztach druku. A więc marża wydawcy/hurtownika/księgarza łatwiej wchłania tę stratę. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Stare a głupie 13.12.12, 19:13 robitussin napisał: > Dokładnie! > Poza tym jeśli wydawca jest dupa wołowa i trudno mu osiągnąć standardy panujące > w innych krajach, to w istocie ma problem. No zajebiste podejście: to niech nie wydają w Polsce niczego, skoro nie da się u nas zarobić na sprzedaży wydanego przez siebie produktu. Mi to ryba, bo czytam biegle po angielsku i większość książek, które mnie interesują dostanę w tym języku. Obserwuję jednak od dłuższego czasu branżę wydawniczą i wiem jakie jej są bolączki. Wkurza mnie fakt, że przez osoby, które chcą za darmo korzystać z cudzej pracy intelektualnej zawężany jest dostęp do kultury dla osób, które chciałyby zapłacić. Są książki, których po prostu nie opłaca się wydawać w Polsce. A już kompletnie nie rozumiem przyklaskiwania empikowi, który bezczelnie wykorzystuję pozycję monopolisty i działa na cudzą niekorzyść finansową. Jak chodzi o dokarmianie biednych dzieci to zaraz pojawiają się teksty o postawie roszczeniowej i okradaniu podatników z ich ciężko zarobionych pieniędzy. Szkoda, że takie konsekwentne nie jesteście i dla własnej wygody akceptujecie inny rodzaj oszustwa. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Stare a głupie 14.12.12, 00:25 > No zajebiste podejście: to niech nie wydają w Polsce niczego, skoro nie da się > u nas zarobić na sprzedaży wydanego przez siebie produktu. Ależ niech wydają, czy ktoś im broni? Czy ktoś poza tym broni im sprzedawać swoje wydania poza siecią Empiku? Kto straci na tym, gdy owe rzekomo poszkodowane wydawnictwa wypną się na Empik i zaczną kolportować książki innymi kanałami? Chcesz powiedzieć, że całe społeczeństwo żyje na łasce i niełasce Empiku? Bez jaj. > Wkurza mnie fakt, że przez osoby, które chcą za darmo korzystać z > cudzej pracy intelektualnej zawężany jest dostęp do kultury dla osób, które chc > iałyby zapłacić. Są książki, których po prostu nie opłaca się wydawać w Polsce. Ale czy nie rozumiesz, że zagranicą praktyki, które tak potępiasz, są na porządku dziennym i nikt nie widzi w tym niczego niewłaściwego? Więc nie rozumiem tak właściwie o czym piszesz i do kogo masz pretensje? > A już kompletnie nie rozumiem przyklaskiwania empikowi, który bezczelnie wykorz > ystuję pozycję monopolisty i działa na cudzą niekorzyść finansową. Na czyją niekorzyść? Przecież nie klienta. A o niekorzystnym monopolu można mówić w przypadku, gdy działanie monopolisty odbija się na odbiorcy usług, nie na dostawcy. Skoro tutaj nie ma takiego przypadku, to tylko i wyłącznie kwestią umowy i negocjacji między wydawnictwem a sklepem jest to, czy wydawnictwo czuje się pokrzywdzone czy nie. > Szkoda, że takie konsekwentne nie jesteście i dla własnej wygody akceptujecie inny rodzaj > oszustwa. A o czyją wygodę mam dbać? Ludzi, którzy nie potrafią sami zadbać o swoje interesy (vide szefowie wydawnictw)? Mnie nikt w prowadzeniu własnego biznesu nie pomaga i nie dba o moją wygodę; jesli głupio zawieram umowy, partnerzy robią mnie w konia, nie wyjdzie mi coś i dostanę po dupie, to do siebie mogę mieć jedynie pretensję, a nie do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Stare a głupie 13.12.12, 18:39 > Nie chce mi się po raz n-ty pisać tego samego dlatego odsyłam do lektury wywiad > u z człowiekiem pracującym w wydawnictwie. No ale co w związku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Stare a głupie 14.12.12, 08:19 tak jak za degustacje, reklamy i siedziby firm płacą klienci, tak za czytanie w empiku też- za wszystko płacą klienci naprawdę specjalnie nas nie oświeciłaś Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 17:08 Ja sądzę, że jest to prywatna sprawa właściciela prywatnej firmy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby istniała księgarnia, gdzie wszystkie książki podawane są przez sprzedawcę zza lady. Zresztą jakoś mi się nie zdarzyło, żebym nie mogła kupić w empiku czystej i nowej książki, wystarczy wziąć z tyłu półki. A jak się kupuje wyślinioną to dają rabat. Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 14.12.12, 05:59 U nas w EMPIKu jest specjalna sala dla czytaczy i mi to nie przeszkadza. Sama jednak nie korzystam, raczej bywam w bibliotece, gdzie mam bieżące wydania całej prasy i większość popularnych tytułów. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 14.12.12, 07:58 a ja mysle ze lepiej jak ktso poczyta ksiazke niz postoi pod budka z piwem. MOze dla kogos te grosze na uzywane ksiazki + przesyłak to jzu nie grosze. A o nowosciach w bibiotece zapomnij. Chyba dawno nei byłas w bibliotece. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 14.12.12, 08:29 z tego co się orientuje to czytaczami są czytacze którzy co lepsze kąski kupią poza tym ilu jest czytaczy na 100 obywateli? nie są problemem czytacze, tylko ludzie, którzy absolutnie boją się wziąć ksiązkę do ręki i powinno sie propagować czytelnictwo jako takie, bo to przyniesie korzysci dla wszystkich a wiadomo, że czytaczy jest mały odsetek, bo mało kto ma czas przeczytac całą ksiażke- co najwyzej poczyta pół godziny i kupi lub nie komiksy, o których mowa, to zupełnie inna bajka, bo to można przeczytać na 1 nodze, ale znowu- jak tytuł fajny to się obroni- bo maniacy komiksowi MUSZĄ mieć ciekawy komiks na własnosc zresztą potem te komiksy czesto przechodzą z rąk do rąk na rynku wtórnym jeszcze inna kwestia- reedycja starych komiksów, które trudno kupić, a wydawnictwa mogłyby zarobić, bo młodzi komiksowcy rosną, mozna organizowac spotkania etc niestety zyjemy w dobie internetu, swiat sie zmienia, konkurencja jest ogromna i nie wystarczy naprodukować ksiązek, zeby się sprzedały, bo nie ma nic innego a tak naprawdę oferta komiksów w empiku jest cienka jak.... Odpowiedz Link Zgłoś
serei Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 14.12.12, 08:17 Nigdy mi nie przeszkadzali empikowi czytacze zapewne dlatego, że sama w czasie studiów nim byłam Teraz tylko w Empiku kupuję książki właśnie przez sentyment, że spędziłam tam wiele miłych chwil i nikt mnie kijem nie wygonił... ile razy się tam uczyłam bo nie stac mnie na jakąś książkę było mam nadzieję, że Empik nadal będzie pozwalał na czytanie u siebie na sklepie i nikt taki jak lipcowa ( z kolejnym numerkiem bo wcześniejsze konta z tchórzostwa usunęła) na to wpływu nie ma. Lipcowa jak Cię to tak mierzi to kupuj online wsio, nie będziesz musiała z domu wychodzić i będziesz mieć więcej czasu na forum siedzieć i się mądrzyć. Odpowiedz Link Zgłoś