popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczynność

20.12.12, 13:27
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13083005,Lalki_bez_oka__poplamiona_posciel____Polacy_oddaja.html#MT
Po lekturze tego artykułu z głównej przypomniało mi się, jak kiedyś wrzucałam do kontenera na szmaty stare ubrania (generalnie znoszone, do malowania czy sprzątania po powodzi jeszcze bym użyła, ale już w szmateksie bym takich nie kupiła za złotówkę) i przechodząca obok starsza pani zrugała mnie, że "lepiej na biednych oddać niż żeby się ktoś dorabiał na sprzedaży" (pominę, że akurat te moje mógł sprzedać na czyściwo najwyżej, w końcu pani nie widziała dokładnie, co tam wrzucam). I tak się zastanawiam - czy to jakiś kompletny brak wyobraźni, przekonanie, że biedni powinni być wdzięczni absolutnie za wszystko, co "jaśnie państwo" zechcą wyrzucić z domu, czy schiza "wszystko się może przydać i niczego nie wolno wyrzucić ot tak do śmieci" z czasów, gdy niczego nie było w sklepach i faktycznie uprawiało się szeroko pojęty recycling wszystkiego (sama pamiętam te robione na drutach swetry i getry ze starych swetrów i getrów itp.). Jak sądzicie?
    • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 13:39
      Sadzimy,ze nie oddajemy tego w czym sami wstydzilibysmy sie chodzic,a nasze dzieci bawic,no dobra z wyjatkiem dla nas juz niemodnych,ale niezniszczonych rzeczy.
      Mnie uderzyl wyrzut,ze jakas pani podarowala keczup,bo mogla wiecej lub cos innego.Lepuej by bylo jakby nie podarowala nic?U nas kupuje sie za 5euro paczki juz gotowe dla potrzebujacych.Jest tam makaron,maka itd.w ten sposob wszyscy dostana to samo i dobrze jest,nikt nie bedzie mial pretensji o keczuptongue_out
      • asia_i_p Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:39
        Ale to nie jest takie proste - ja mam dosyć szeroki klucz tego, co sama mogę nosić, który nie wyklucza wysłania dziecka do szkoły z plamą na froncie bluzki (skoro ten front i tak jest schowany pod obowiązkową kamizelką - mundurkiem). Ale już wysłać takiej bluzki nie wyślę, więc u mnie kryterium, że sama jeszcze używam, jest niewystarczające.

        Ja wiem, że to brzmi flejowato, ale to kwestia tego, że był okres, że moje dziecko bluzki bez plam na froncie miało może ze trzy - jak się bluzka uratowała przed sokiem marchwiowym Kubuś, to ją dopadała farba akrylowa, farby akrylowej nie było, to dziecko w zamyśleniu twórczym oparło o siebie flamaster. Teraz, przy siedmiolatce, jest lepiej.
        • nanuk24 Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:15
          Podpisze sie. Moje niemowle nosilo po domu ubrania w sam raz do samodzielnej nauki jedzenia - plama na pkamiewink I takiego bodziaka nie puscilabym dalej.
        • b.bujak Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 23.12.12, 13:04
          asia_i_p napisała:
          >kryterium, że sama jeszcze używam, jest niewystarczające.

          no właśnie... trochę to dziwne;
          z opisów osób proszących wnioskuję, że ich sytuacja materialna jest znacznie niższa od mojej, ale to MOJE dzieci czochrają się po domu czy po piaskownicy z łatą na kolanie, zaszytą dziurą czy plamą na koszulce... dla tamtych ludzi jest to obraźliwe a dla mnie nie, chociaż stać mnie na to, żeby pójść do sklepu po nowe ubrania;
          dlatego ja uprawiam taką "dobroczynność", ze stawiam sprawe jasno: oddaję co mam i niech sobie ludzie sami ocenią, co wywalic na smietnik, co przeznaczyc na ścierki, co mozna naprawic łatką, naszywką czy innym sposobem; ja wyrosłam w czasach kryzysu, moja mama naprawiała, cerowała, kombinowała, żeby ubrania służyły nam jak najdłużej - zupełnie nie rozumiem, dlaczego w obecnych czasach ludzie biedniejsi nie mogliby tak robić, tylko od razu obraza majestatu... jeszcze rozumiem, jak dziecko chodzi do przedszkola czy szkoły, ale jak "potrzebujaca" pisze, ze siedzi z dzieckiem w domu albo mieszka na wsi - nie, przecież nie założy dziecku podkoszulka z plamą po marchewce, nie weźmie do ręki igły z nitką, żeby zszyć rozerwany szew...
          rzeczywiscie troche inna sprawa jest z dobroczynnoscią okolicznościowa, typu paczki świateczne...
          • b.bujak Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 23.12.12, 19:13
            i jeszcze chciałam napisać, że denerwuje mnie w takich okolicznościach manipulacja słowem "godność";
            przy postawie roszczeniowej, braku inicjatywy i ogólnej ochoty do czegokolwiek dochodzi do tego, że konieczność użycia igły z nitką jest uderzeniem w godność; natomiast przy niezależnych przeciwnościach losu, determinacji i chęciach korzysta się z wszelkich dostępnych środków wchodząc na wyżyny zaradności często robiąc coś z niczego
    • twoj_aniol_stroz Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 13:46
      Myślę, że bywają reakcje typu: oddaję ubrania i chcę by obdarowany czuł do mnie ogromną wdzięczność, ale bywają tez reakcje typu: na pewno się przyda. Temat generalnie dość dobrze mi znany i powiem tak: za każdym razem obiecuję sobie, że już nic mnie nie zdziwi i za każdym razem stoję osłupiała. Dotychczas szczytem był worek wypełniony zużytą folią malarską oraz buty z obcasami tak spiłowanymi, że trudno było utrzymać w nich równowagę. Ostatnio natomiast jedna z mam mnie zaskoczyła mówiąc, że ma worek sandałków, które przyniesie to kobiety w dsm będa miały na prezenty dla dzieci pod choinkę. Wiecie, ja rozumiem, że każdy chce oddać rzeczy niepotrzebne, bo i porządek w domu większy, luz w szafie i miejsce na kolejne rzeczy. No to jest normalne, ale dorabianie do tego ideologii, że oto oddaję niepotrzebne sandały w grudniu, gdzie za oknem -12 i to będzie piękny prezent dla biednych dzieci pod choinkę to już dla mnie przesada sad
      • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 13:51
        Wystarczy wejsc na forum zakupy,wiekszosc mam kupuje gdy sa najnizsze ceny na ubrania letnie,a to jest w zimie,biora buty z zapasem i albo trafoa z rozmiarem,albo nie.Tak,wiec sandalki w grudniz nie sa wielka obelga.Na ebayach i innych juz sa wstawiane uzywane na sprzedaz.
        • twoj_aniol_stroz Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 13:59
          Ale tu nie chodzi o to, że ona chce oddać te sandałki, pewnie, że w czerwcu będą potrzebne i z pewnością będą dzieci, które całe lato będą ganiać w nich. To oczywiste, sama też nierzadko kupuję ubrania właśnie na wyrost, na kolejny rok. Tu chodzi właśnie o ten komentarz, że to będzie świetny prezent dla dziecka pod choinkę. Uważasz, że dziecko ucieszy się z sandałków znalezionych pod choinką? Dałabyś swojemu dziecku taki prezent?
          • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:20
            Moje dziecko dostaje tez ubrania pod choinke,ja tez dostawalam.W tym roku dostanie pizame ale mundur plus kapcie z carsami i wiem,ze to bedzie hit.Specjalnie dla mnie dziwne to nie jest.
            • aneta-skarpeta Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:30
              ok edel, ale po 1 Ty masz kasę i w zasadzie nic Ci nie brakuje, wiec mozecie sobie kupować fajne prezenty
              jesli dziecko nie ma w zasadzie nic, a dostanie w srodku zimy stare sandały to jest to troche głupi pomysł na prezent

              to tak jakbym mojemu synowi kupiła w grudniu nie wiem, plecak na przyszły rok

              no fajnie, ale czy nie mozna pomyslec o prezencie " na teraz"? zeby dziecko mogło korzystac od razu? np pojsc spac w fajnej pizamce?
              • twoj_aniol_stroz Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:44
                Dzięki smile bo ja już myślałam, że to ze mną coś nie tak smile
              • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:52
                Ale ta pani ma sandaly,a nie pizamki.Lepiej sandaly niz nic.Oczywiscie dzieci wolalyby co innego,ale to nie wina tej pani,ze nic innego nie dostana,tylko rodzicow tych dzieci.Wybacz,swego czasu mojej rodzinie powodzilo sie kiepsko i cieszylam sie jak wogole cos dostalam.Poza tym jesli sandaly juz sa to przynajmniej mozna myslec przyszlosciowo,ze odpada ich zakup i za kwote,ktora wydana bylaby na buty kupic drobnostke.Jak sie nie ma co sie chce to sie cieszy z tego co sie ma.Fajnie jakby byly to zabawki,ale krecenie nosem gdy sie jest w czarnej d...tez jest nie fair.Szczerze jakbym uslyszala tekst aniola to przeszlaby mi ochota na dobroczynnosc.Tym bardziej,ze swietnie pamietam jak pewnego roku ciezko bylo.Niezniszczone,zdatne do chodzenia buty sa duzym odciazeniem budzetu.
                • twoj_aniol_stroz Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:50
                  A od kiedy dobroczynnością jest wysprzątanie sobie szafy i zrobienie miejsca na nowe ciuchy?
                  Dziś ta mamusia sandałki przywiozła do szkoły gdzie odbieram rzeczy... Owej mamie podziękowałam, a w samochodzie spokojnie obejrzałam te piękne sandałki idealne pod choinkę... Jeden urwany pasek, w jednej parze odklejają się podeszwy, w kolejnej parze rzepy w ogóle nie trzymają, dwie pary nadają się do użytku, trzeba je tylko wyczyścić...
                  • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 18:35
                    Najpierw piszesz,ze przyniosla sandalki i bylas oburzona,ze zrobila to w zimie,teraz dorzucadz,ze sandslki do niczego sie nie nadaja.
                    Dla mnie dobroczynnosc polega na tym,ze oddaje rzeczy,ktorych sama juz nie potrzebuje typu kurtki,spodnie,zabawki z ktorych wyroslo moje dziecko.Ale jak czytam teksty o posprzataniu szafy i zrobienia miejsca na nowe to mi sie wlasnie odechcialo dobroczynnosci.Przy nastepnych porzadkach rzeczy sprzedam,a co nie sprzedam,wywale na smietnik,jest o wiele blizej niz placowka caritasu czy kosze pck.Jak chca nowki rzeczy i maja dluga liste zyczen to niech sie do roboty wezma.
                    • twoj_aniol_stroz Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 21:08
                      Nie napisałam, że przyniosła tylko, że powiedziała, że ma dodając komentarz, że będzie to świetny prezent pod choinkę. Jak wyglądały te sandałki zobaczyłam dziś po południu.
                      Róznie rozumiemy dobroczynność w takim razie. Dla mnie to jest danie czegoś co nie jest mi zbędne, ale co jest dane od serca komuś potrzebującemu. Oddanie rzeczy, których nie noszę komuś potrzebującemu jest obopólną korzyścią: ja mam luz w szafie, ten ktoś ubranie. I oczywiście też tak robię, oddaję rzeczy mnie zbędne, ale dobre komuś potrzebującemu, ale nie twierdzę, że to jest dobroczynność. Dla mnie to zwykły interes obustronny.
                      • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 22:15
                        To sorry,zle zrozumialam.
                        Nie mam korzysci,bo rzeczy musze dowiezc,doniesc i tak naprawde moglabym sprzedac,bo moj syn ma tak duzo,ze niektore zalozyl pare razy zanim staly sie za male lub nowe,ktore dostal,a ktore mi nieodpowiadaja.Jestem wybredna.Jednym slowem robie to,bo szkoda mi dzieci,ale mi powoli przechodzi jak slysze narzekania wybrednych rodzicow.
    • aquarianna Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 13:48
      Nie wiem, czy brak wyobraźni, ale mi kiedyś pani w MOPSie (oddział dla samotnych matek) powiedziała, że mamy przynosić WSZYSTKO - stare, nowe, zniszczone czy nie. Nawet bieliznę!! Nawet rozwalone żelazko czy suszarkę, bo mają kogoś, kto naprawia takie rzeczy gratis. One sobie same posegregują i odrzucą to, co niepotrzebne. Powiedziała, że woli tak, niż żeby całkiem dobre rzeczy trafiały na śmietnik, bo tak najczęściej bywa.
    • default Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:06
      iwoniaw napisała:

      > czy to jakiś kompletny brak wyobraźni, przek
      > onanie, że biedni powinni być wdzięczni absolutnie za wszystko, co "jaśnie pańs
      > two" zechcą wyrzucić z domu, czy schiza "wszystko się może przydać i niczego ni
      > e wolno wyrzucić ot tak do śmieci"

      Myślę, że wszystko po trochu, u osób starszych pewnie z przewagą tego ostatniego ("wszystko się przyda", "za dobre jeszcze żeby oddać"), u młodszych - kierowanie sie głównie własnym interesem, czyli : pozbędę się rzeczy, będę mieć porządek w domu, a co się z tym stanie, to g..mnie obchodzi, jak kto biedny to pewnie wszystko zużyje.

      Ja mam zawsze problem z podziałem wyrzucanych z szafy rzeczy na te "do śmieci" i "do Markotu", ale w końcu oddaję do Markotu także te bardziej znoszone (ale nie całkiem podarte, tylko takie które sama bym jeszcze założyła np. na spacer do lasu). Myślę, że lepiej żeby oni sami już sobie zrobili selekcję - w końcu ja im nie każę w tym chodzić, też mogą wyrzucić - niż żebym ja decydowała.
    • jamesonwhiskey Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:06
      chytra baba mowila ze odda na biednych butelke po napoju
    • aneta-skarpeta Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:27
      nie wiem o co chodzi, ale faktycznie cos w tym jest

      co 2, 3 lata nazbiera sie u nas w rodzinie, a to stare recnziki, narzuty, kołdra, poduszki

      2 lata temu zebrało nam się tego sporo- u mnie i mamy

      duzo bylo rzeczy na zasadzie- za stare na oddanie komus, ale za dobre aby na smietnik
      wymysliłam, że zawiąze do schroniska, do bud, dla psów
      rozmawiałam z panem, pan zachwycony, bo zima szła, a oni chetnie przyjmą wszystko co sie nadaje do włożenia do legowiska

      i tez słyszałam, ze po co psom, jak to ludziom można dać- a naprawdę a to ręczniki zniszczone, jakiś miał dziurke, inny plamy,zniszczona kołdra etc
    • moofka Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:27
      polacy to wciaz biedny narod - dziela sie tym co maja
      a ci tzw potrzebujacy znaja swoje prawa doskonale
      i oczekuja nie tylko pomocy ale darow na odpowiednim poziomie
      sama przekazujac rzeczy mam watpliwosci czesto czy aby dosc dobre
      dlatego wole sie angazowac w inne akcje
      zbieram nakretki, lale szyje dla unicefu, co roku wplacam owsiakowi, przekuje 1%
      gdzie konkretnie jest wskazany rodzaj pomocy a organizator ulatwia zadanie
      konkretne rzeczy po dzieciach np przekazuje po rodzinie i zawsze sie ciesza
      ksiadz z keczupem sorry - ale ten komentarz byl cokolwiek ponizej pasa
      te akcje czesto w darczyncach wlasnie jakies chore poczucie winy wzbudzaja
      • triss_merigold6 Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:30
        O toto.
        Ciekawe, że osiedlowi złomiarze biorą wszystko i jakoś sobie utylizują, nie kwękają.
        • kropkacom Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:20
          Złomiarze, czy śmietnikowi szperacze nie dostają "darów". To nie kwestia biedy te dziurawe skarpetki, czy poplamiona poszewka w "darach". To myślenie - nie wyrzucę przecież do śmietnika, ale komuś dam.
      • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 14:59
        Moja kolezanka zawiozla kiedys ciuchy po corce,pare.I co uslyszala,ze corka potrzebujacej to juz dwie spodniczki ma i wolalaby lalke.Gdybym miala nadmiar ciuchow to oddalabym do komisu,sprzedala lub wymienila na lalke.Serio,jak tak poczytalam zyczenia ze szlachetnej paczki to moj syn takich nie ma.Masakra.Nikt nie musi rzucac sie na kolana i stop calowac,ale dziekuje powiedziec,by wypadalo.
    • gazeta_mi_placi Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 16:35
      Ja nie daję ubogim nic używanego.
      • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:05
        A co im dajesz?
        • gazeta_mi_placi Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:17
          Pieniądze oraz nowe rzeczy zakupione w sklepie.
          • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:40
            No to jestes bardzo nie fair wobec tych co sa biedni,ale radza sobie sami i nie wyciagaja reki po pomoc.Oni musza zadowolic sie uzywkami.Poza tym dajesz swietna rybke,wedki juz chciec nie beda.
            • gazeta_mi_placi Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:45
              Daję też wędkę, mam Panią sprzątającą i kiedyś załatwiłam letnią pracę nastoletniej córce innej znajomej.
              • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 18:37
                Jestes nie fair wobec tych co ciezko haruja,a ich nie stac.Latwiej usiasc i wyciagnac reke,dostanie sie nowe,a nie zapitalac za pare zl bx pojsc do lumpeksu.
                • gazeta_mi_placi Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 19:49
                  A to ja im wypłacam marne pensje za ciężką harówkę?
                  • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 22:19

                    Co bys pomyslala bedac na ich miejscu i dowiadujac sie,ze bezrobotnemu wiedzie sie lepiej niz im?
                    • gazeta_mi_placi Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 21.12.12, 08:05
                      A Ty co Ty byś pomyślała?
                      • edelstein Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 23.12.12, 18:00
                        Bylabym daleka od entuzjazmu
    • kkalipso Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 16:49
      Mi ostatnio zrobiło się strasznie wstyd...bo..

      Wyrzuciłam buty (całkiem w dobrym stanie) do reklamówki ze śmieciami,zawiązałam i do kosza..Rano wychodzę z domu do pracy ,przechodzę obok kosza ,spojrzałam tak czyściutko (pewnie rano śmieciarka przejeżdzała) pomyślałam,patrzę a na tym koszu równiutko ustawione moje buty ....zawstydziłam się i pomyślałam o tej osobie ,która poświęciła się,żeby wygrzebać te moje buty z brudnej reklmówki,sama nie wzięła ale ułożyła i postawiła w widocznym miejscu,a nuż ktoś potrzebuje....

      • gazeta_mi_placi Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 16:51
        Ja myślę, że to była uboga osoba która myślała, że buty będą jednak w dobrym stanie lub w jej stylu, a tu kiszka, byle jakie uncertain
        • kkalipso Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:08
          Gdyby tak było to by raczej,wrzuciła w krzaki ,czy z powrotem do kosza głęboko,a nie ustawiała równiutko w widocznym miejscu....A może to był pan.
          • gazeta_mi_placi Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:16
            A może to był Pan, niektórych Panów podnieca damskie używane obuwie.
          • vivaluna Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:55
            Zawsze wystawiam buty przed wiatą, czyste, luźno opakowane tak aby było widać co jest w torbie. Po kilku godzinach już butów nie ma. Wystawiam nawet zużyte buty sportowe córki a choć nieziemsko je masakruje to i tak znajdują amatorów.
            Ja poczułam się nieswojo jak sprzatałam z bratem mieszkanie po śmierci ojca. Mój tata "kolekcjonował" buty, znaleźliśmy kilkanaście nowych par opakowanych w firmowe pudełka. Brat wyrzucił do kontenera ze słowami "nie będzie jakiś lump w nich chodził".
            • zuza_m_zuza_m Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 28.12.12, 16:53
              Trzeba było opchnąć na all smile
    • hamerykanka Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:11
      Mnie wkurzyla wypowiedz ksiedza o tej kobiecie. Dala, choc nie musiala i trzeba to docenic, a nie komentowac negatywnie.

      Ja z kolei ostatni tydzien robie porzadki w garderobach i pokoju dziecka-rzeczy niepotrzebne pakuje w reklamowki i mam zamiar zawiezc do schroniska dla maltretowanych kobiet z dziecmi. Nie oddaje popsutych zabawek, ale np klocki, ktorymi mala sie juz nie bawi; konia na biegunach , z ktorego juz wyrosla; 20 paczek puzzli dla mlodszych dzieci, z czego kilka nawet nie rozpakowanych; jej ubranka z ktorych wyrosla, moje ubrania, ktorych nie lubie a zalozylam tylko pare razy...Dopakuje do tego zamrozone mieso, warzywa, troche owocow, makarony i inne produkty spozywcze. Zawsze cos z tego sie da ugotowac na swieta.
      Wole pomagac bezposrednio niz organizacjom.
      • asia_i_p Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 19:31
        Ja mam wrażenie, że ta wypowiedź ilustrowała bardziej jego podejście do wigilijnego menu niż do dobroczynności. Oburzył go ketchup na święta, mają być własnoręcznie przygotowane pierogi. A ja właśnie nie wiem, czy jest sens do takiego koszyka wkładać mąkę, bo nie wiem, jakie ktoś ma inne składniki w domu i jakie warunki, żeby coś przyrządzić - ketchup jest już gotowy i według mnie to jest jego zaleta.
    • koza_w_rajtuzach Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 17:52
      Moim zdaniem to brak klasy dawać takie przedmioty. Pewnie rzeczy nadają się tylko do śmieci.
      Sama, jak coś oddaję po dzieciach (co bardzo często mi się zdarza, rzadko sprzedaję), to oddaję rzeczy w bardzo dobrym stanie, ew. z jakąś małą plamką, ale na tyle małą, żeby nie stanowiło to problemu. Resztę wyrzucam. I nieważne jest komu oddaję, zawsze podstępuję tak samo.

      Akurat zaszłam na chwilę do sąsiadki, kiedy doszła do niej Szlachetna paczka (zbieg okoliczności). Paczek dużo, zawalony cały pokój i na pewno pełno fajnych rzeczy, ale rzucił mi się np. w oczy dinozaur bez jednego oka. Wszystko super, ale takie rzeczy po prostu się wyrzuca.
      Klara (26.01.2006)
      Staś (14.01.2009)
    • vivaluna Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 18:16
      Ja znam rodzinę, która jest wdzięczna za wszystko. Wieś, bieda aż piszczy, kilkoro dzieci. Oni są wdzięczni za worki ciuchów jakie im przywozimy - zawsze zaznaczam, że jak uważają coś za zbyt zużyte to do kosza i już. Choć i tak sama przeprowadzam wstępną selekcję - żadnych dziurawych, poplamionych, podartych. Mogłabym większość tych rzeczy wystawić na aukcje i sprzedać za niezłe pieniądze ale wychodzę z założenia, że tym maluchom też się coś od życia należy. Niech sobie pochodzą w puchówkach Benettona wink
      Ponadto wielokrotnie zbierałam rzeczy z "zaprzyjaźnionych" firm odzieżowych dla domów dziecka, organizowałyśmy z koleżanką zbiórkę rzeczy dla domu samotnej matki, regularnie wspomagałam lumpa żywnością, oraz uczestniczyłam w zbiórce karmy i akcesoriów dla schronisk dla zwierząt. Nie poprawiam sobie tym wcale nastroju ani nie robię w ramach "czystek" w szafie. Wychodzę z założenia, że ludziom i zwierzakom będzie raźniej jak będą mieli dowód, że ktoś o nich myśli.
      Z koleżankami często wymieniamy się starymi ciuchami, są w tych worach różne "kwiatki" ale nikt się nie obraża. W kiecce od przyjaciółki chodzę już ładnych pare lat choć ona uważała, że sukienka jest beee
    • miniofilka Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 18:33
      W zyciu bym nie oddała biednemu brudnej/zniszczonej odzieży czy popsutej zabawki - człowiek ma godność osobistą i nalezy go szanować, a nie traktować jak śmiecia....
    • sadosia75 Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 21:32
      Jeśli jest coś czego nie można już w użytku domowym wykorzystać ( pościel, ręczniki, koce itp ) oddaję do schroniska.
      Jeśli dana rzecz to już taki rupieć, że tylko na ścierę to rwę na ściery i wrzucam do auta. Przyda się o czym zdązyłam się już przekonać parę razy. Albo po prostu wywalam do kosza.
      Potrzebującym staram się oddawać rzeczy w miarę nowe, w stanie dobrym, nie zniszczone bardzo ( wiadomo jakaś malutka dziurka to zaszywam, jeśli jest plama to piorę jak się nie odpiera to idzie do schronu itp ) ale śmieci nie oddaję i nie poprawiam sobie samopoczucia tym, że przed świętami wspaniałomyślnie oddałam byle co " tym biednym"
      • ste3fa Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 21:43
        czy schroniska przyjmują wszystkie ciuchy czy tylko rzeczy typu koce czy ręczniki? Mam masę takich rzeczy, które na dary się nie nadają a jakoś żal mi ot tak wyrzucić.
        • sadosia75 Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 21:52
          Większość schronisk przyjmuje wszystko. Jeśli są to ubrania to po prostu są cięte na kawałki i np. upychane w dziury w budzie albo w poszwy razem ze słomą i robi się z tego legowiska dla psów.
          Czasem ubrania służą też jako ocieplacze dla szczeniąt, psów po zabiegach operacyjnych.
          Teoretycznie każdą ciepłą rzecz przyjmują albo rzecz,która może do ciepła się przyczynić ( szczególnie zimą ) ale warto wcześniej zadzwonić i zapytać czy potrzebują ubrać na legowiska albo ocieplacze.
    • raszefka Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 21:36
      Oddaję używane rzeczy do "brata Alberta", tylko czyste i niezniszczone. I zawsze mam wrażenie, że największym beneficjentem jestem ja sama - pozbywam się niepotrzebności.
      Bardziej zniszczone rzeczy, zwłaszcza buty, ustawiam przy śmietniku.
      • phantomka Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 22:11
        W tym roku mieliśmy na magazynie taką 1 paczkę. Na szczęście pani darczyńca nawet nie raczyła jej spakować, bo dzięki temu rodzina nie dostała tych szmat, tylko zrobiliśmy wspólnie nową paczkę. Liderka tak się wkurzyła, że zadzwoniła z prośbą o wyjaśnienie sytuacji, pani była zdziwiona.
    • evee1 Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 23:05
      U nas w kosciolach organizuje sie akcje zbierania prezentow, z ktorych potem przygotowywane sa paczki dla potrzebujacych rodzin. Ale zaznaczone jest, zeby dawac prezenty nowe i niezapakowane. Przymusu nie ma, a jakis drobiazg za pare zlotych latwo kupic, jezeli ktos czuje potrzebe podzielenia sie z bliznim wink.
    • marghe_72 Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 20.12.12, 23:13
      iwoniaw napisała:

      Jak sądzi
      > cie?
      >
      sądzimy, że to wstyd oddawać zniszczone rzeczy.

      >
    • lady-z-gaga nie przesadzajcie 20.12.12, 23:16
      wszystko zalezy od okoliczności
      czym innym są paczki na święta, czym innym pomoc np dla powodzian, a jeszcze czym innym - całoroczna zbiorka ubrań dla biednych
      w ostatnim przypadku trzeba liczyc się z tym, ze ubrania trafiają np do bezdomnych, ktorzy ich nie wypiorą ( bo nie mają gdzie), tylko wyrzucą i przyjdą po nowe
      to samo z tzw patologią - sama miałam rodzinę alkoholikow w bloku, oddawałam rzeczy po dziecku, wszyscy wiedzieli, że menelica ubrania wywala, kiedy się mocno zabrudzą
      zawsze znaleźli się dobrzy ludzie, ktorzy dali następne wink
      przesadą byłoby twierdzić, że takim ludziom nalezy zapewnic odzież w doskonałym stanie, bo ta znoszona ich obraża smile
      • marghe_72 Re: nie przesadzajcie 20.12.12, 23:19
        lady-z-gaga napisała:

        > przesadą byłoby twierdzić, że takim ludziom nalezy zapewnic odzież w doskonałym
        > stanie, bo ta znoszona ich obraża smile

        używana a zniszczona to dwie pary kaloszy.
        Zniszczona (dziurawa, poplamiona itp) idzie na szmaty i koniec. Przynajmniej u mnie
      • zuzamary Re: nie przesadzajcie 20.12.12, 23:30
        Kiedyś fajny tekst zaserwowała niania moich dzieci - mama jedynaczki:
        Pani dzieci mogą chodzić w rzeczach po kimś, bo wszyscy wiedzą, że panią na to stać.
        Chodziło o to, że dostawałam dla dzieciaków sporo ciuchów po rodzinnych czy koleżeńskich dzieciakach.Zabawki tudzież. Zaproponowałam podzielenie się.
    • gato.domestico Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 23.12.12, 13:09
      to co sie wrzuca do kontenerów chyba nie idzie dosłownie na biednych tylklp firma- wlasciciel kontenera sprzedaje szmaty do lumpów i czesc z tego dochodu przeznaczana jest na tzw potrzebujacych co gorsze na czysciwo...wiec nie wiem w czym problem...na czysciwo i tak sie wszystko nada
    • muchomorczerwony Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 23.12.12, 16:43
      ja szmaty wyrzucam do kosza na smieci, a rzeczy w dobrym stanie sprzedaje,raczej sprzedawalam,ale w Anglii, bo Polacy nie chca kupowac uzywanych rzeczy,a juz na pewno nie od sasiadow...chyba,ze sie myle,ale jakos nie mialabym odwagi zaproponowac kupna komus w Polsce,a rzeczy mam kupione w Anglii w idealnym stanie, tylko corka je nosila...ostatnio odddalam troche dziciom do hospicjum,bo nie znalazlam chetnmych na kupno
      • zuza_m_zuza_m Re: popsute zabawki, znoszone ubrania - "dobroczy 28.12.12, 17:00
        Moje obserwacje są nieco inne. Wyprzedawałam swoją szafę po remanencie na allegro, przeważnie od złotówki - byle mi już nie zalegało, ale i znalazło 'drugie życie', żeby dobre rzeczy nie gniły na śmietniku. I okazuje się, że Polki chętnie kupują noszone ciuchy, potrafią się nawet mocno licytować wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja