Urlop w Wigilię - kto ma "pierwszeństwo"?

    • duch_mariana W Warszawie pierwszeństwo mają wsioki 22.12.12, 00:17
      Lezie toto do szefa i płacze że do domu ma pół dnia pociągiem, pięć godzin na dworcu, trzy godziny PKSem i 1,5 godziny z buta przez pola, a do tego ostatni pociąg odjeżdża o 15.30, więc o 14 muszą już wyjść. I tacy dostają urlopy.
    • swiecaca Re: Urlop w Wigilię - kto ma "pierwszeństwo"? 22.12.12, 14:15
      6. szef wink
      ja nigdy nie biorę urlopu w wigilię, po pierwsze bo nic nie szykuję, po drugie bo nigdzie nie wyjezdzam, po trzecie praca jest tego dnia symboliczna i zwalaniają przeważnie wczesniej więc nie opłaca się smile
    • yuka12 Re: Urlop w Wigilię - kto ma "pierwszeństwo"? 22.12.12, 16:18
      Ja zawsze bralam urlop w Wigilie, bo jechalam do nich na Swieta. Za to pracowalam 31.12. Kiedys padla propozycja kobiet organizujacych Wigilie u siebie, ze tego roku one biora wolne, a wyjezdzajacy popracuja. Swietna mysl z tym ze wtedy dotarlabym na rodzinna Wigilie na 23.00 dzieki wspanialemu rozkladowi jazdy PKP (2 pociagi na dobe + kolejne 2 z przesiadkami i jeden jedyny pociag po 14.00, odjezdzajacy o 17 cos tam)). Musialam jeszcze raz klarownie wytlumaczyc wspolpracownikom, ze nie zalezy mi na nieprzychodzeniu do pracy, tylko w ogole spedzeniu tego wyjatkowego wieczoru z rodzina. A pozno wieczorem (w nocy) to oni ida spac, a nie swietuja. Wyjatkowo wtedy sie zdodzili. Poza tym jednym rokiem nigdy nie mialam problemow. U nas zawsze byli pierwsi daleko jadacy, potem osoby szykujace wigilie, potem zonaci mezczyzni , a na koncu miejscowi single mieszkajacy u rodzicow lub mieszkajacy na swoim ale z lokalnie zyjaca rodzina.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja