Zaryzykować i startować na ten kier.?

29.12.12, 21:14
Wiem, że temat bardziej na forum o studiach, ale tu większy ruch widzę.
Zastanawiam się nad tym kierunkiem: mechanika i budowa maszyn, specjalność: mechanika lotnicza (3,5 roku studiów). Sporo czytam o tym kierunku, wiem, jakie przedmioty są wymagane, nawet przygotowywuję się do napisania matury rozszerzonej z konkretnych przedmiotów (zakładam, i mam nadzieję, że zdanm bez problemu). Ogólnie interesuję się lotnictwem, od lat chciałam mieć zawód, który ma z tym związek. Ale własnie jest pewno ale. Wiem, że ten zawód wymaga nie tylko ogromnej wiedzy, ale i odporności na stres. I tu pytanie: startować na ten kierunek? Wiem że to raczej malo popularna specjalność, i mam świadomosć, że w większości wybierają ją pewnie faceci (w zasadzie nie słyszałam, żeby jakas kobieta była mechanikiem lotniczym). I sama nie wiem. kręci mnie to bardzo. Dam radę? Zaryzykować i spróbować (wierzę, że mature na odpowiednia ilość pkt zdam)? Wiem, że to trochę głupie pytania, bo decyzja i tak należy do mnie, a czas pokaże ew. co i jak, ale chciałabym poznać opinie innych osób. Jak inni zapatrują się na taki kierunek/jego studiowanie.
    • ruscello Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 29.12.12, 21:58
      Osoby na/po studiach na kierunku mechanika i budowa maszyn znam, ale na innych specjalizacjach. Pracę mają wszyscy absolwenci. Jeśli Cię to interesuje, to powinnaś spróbować. Masz 18 lat i wszystko przed Tobąsmile Na studiach technicznych ludzie zwykle na pierwszym roku odpadają, bo nie dają rady -czy to stres, czy problemy z nauką. Jak przetrwasz pierwszy rok, to potem już łatwiej. A zmiana studiów po roku nie jest tragedią.
    • mruwa9 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 29.12.12, 22:03
      straszne fajnie to brzmi smile Nie znam nikogo, kto by to studiowal lub pracowal w tym zawodzie, ale jesli to jest to, co cie interesuje, to czemu nie?
      Mysle, ze w tym zawodzie to raczej w Polsce perspektywy sa srednie (moze sie myle?), wiec moze warto zainwestowac przy okazji w jezyk obcy, na ewentualnosc przyszlej emigracji..ale wspolczesne pokolenie licealistow z angielskim chyba problemu nie ma.
      W Polsce jest obecny Bombardier, ale akurat chyba nic z mechanika lotnicza, jak podejrzewam (choc pewnosci nie mam).
    • lolinka2 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 29.12.12, 22:05
      Piszesz pewnie o MEiLu na PW? Próbuj, do odważnych świat należy.
      W odwodzie jest jeszcze przyjemny kierunek lotnictwo i kosmonautyka na Politechnice Rzeszowskiej (parę lat temu polecany, mają np specjalność pilotaż - gdyby się okazało, że dłubanie w silnikach, to nie to, co tygrysy lubią najbardziej; stronka Pol. Rzeszowskiej) lub lightowa wersja lotnictwa na AON (ciut bardziej zorientowane na praktykę zarządczą). Kiedyś mnie to obłędnie kręciło smile
      Aha, dość łatwo było można dostać się na lotnictwo na WAT jakiś czas temu, natomiast sama nauka to już czysty zamordyzm smile Rzeczywiście dla pasjonatów.
    • a.va Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 29.12.12, 22:05
      A masz coś wspólnego z mechaniką już teraz? Lubisz dłubać w maszynach? Jeśli tak, to się nie zastanawiaj, tylko idź. Pewnie i tak będziesz w przyszłości pracować w kilku różnych zawodach, a mechanika to dobra baza, żeby się przebranżowić.
    • inguszetia_2006 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 29.12.12, 22:19
      karolinnna999 napisał(a):
      I tu pytanie: startować na ten kierunek?
      Witam
      Sama sobie odpowiedziałaś. Startuj, leć i ląduj miękko;-D Rewelacyjny kierunek.
      Pzdr.
      Ing
    • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 29.12.12, 23:20
      ale ty chcesz zostac inzynierem ds. mechaniki lotnictwa.

      Oczywiscie polecam ci ten kierunek, ucz sie jeszcz do tego francuskiego (airbus) i angielskiego, żeby w razie czego wyjechac do pracy czy na wymiane za granice.
      • karolinnna999 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 29.12.12, 23:32
        W takich branżach wręcz wymagana jest znajomość języka obcego, trafiłam raz na forum z tym związanem i opinie były jednoznaczne: język obowiązkowo.
        Lubię ,,robótki ręczne'', lubię dłubać, jeżeli chodzi o jakąkolwiek mechanikę, to grzebałam jak na razie tylko w autach (pewnie, że to nie to samo, nawet nie ma co porównywać, ale zawsze coś).
        Wiem, że jest tam wymagana przede wszystkim matma, fizyka, geografia, i na tych przedmiotach się skupiam.
        Jak nie wyjdzie na tym kierunku (chociaż jestem dobrej myśli) - mam w zanadrzu jeszcze inny kierunek.
        Wiem, że studia trudne, wiem, że niektórzy odpadają/reezygnują, ale chyba chce spróbować.
        • exina Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 00:01
          Matmą i fizą się nie przejmuj. Pytanie czy lubisz grzebanie przy mechanice/elektornice ogólnie - samochody, komputery. Jesli nigdy nie robiłas tego, nie chciałaś, to wiesz co. Obawiam sie tez, ze nawet jesli codziennie naprawiasz silniki i komputery, to i tak jestes na straconej pozycji ze wzgledu na płeć - ale mnie na przykład jeszcze bardziej by to motywowało.
          Inna sprawa, jesli tak bardzo sie boisz matmy i fizy, to cos jest na rzeczy - moze mama i tata kazali ci isc na techniczny kierunek? Ktos, kto chce pracowac przy mechanice samolotów zdecydowanie nie powinien miec fobii na punkcie matmy i fizy. Osobiscie znam dziewczynke lat nascie, która wygrała ogólnopolska olimpiade z matmy, wiec to nie jest kwestia płci. U ciebie widze raczej nacisk rodziców.
          • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 00:04
            exina napisała:

            >Obawiam sie tez, ze nawet jesli codziennie naprawiasz silniki
            > i komputery, to i tak jestes na straconej pozycji ze wzgledu na płeć - ale mni
            > e na przykład jeszcze bardziej by to motywowało.

            Na starconej pozycji ze wzgledu na płec by byla, gdyby pracowała z Arabia saudyjska, czy katarem.
            Jesli chce zostac w Europie, to jej płec nie przeszkadza. Wazne, by była dobra inzynierka.
            • magda1237 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 10:33
              Skończyłam logistykę na wydziale budowy maszyn Politechniki Poznańskiej. W zawodzie nie pracuję i trochę nad tym ubolewam, ale był to poniekąd mój wybór, wróciłam na prowincję, tu nie było pracy w tym zawodzie. Jestem księgową.
              A studia początkowo bardzo ciężkie bo przedmioty właśnie z zakresu budowy maszyn. Dużo rysunku technicznego, maszynoznastwo, mechanika i wytrzymałość ( moja zmora), automatyka i robotyka, podstawy konstrukcji maszyn, elektronika i elektrotechnika oraz wiele innych których nie pamiętam. Matematyka na bardzo wysokim poziomie, generalnie dużo zacięcia trzeba było. Po pierwszym roku z 5 grup, zostały 4 czyli 25 osób ze 125 odpadło. Podejrzewam, że u Ciebie będzie zdecydowanie ciężej, że kobiet na tym kierunku raczej nie spotkasz. U nas zdarzały się uwagi w stosunku do kobiet, że się nie nadajemy, ale nie chcę Cię zniechęcać. Jeżeli dobrze to przemyślałaś, jesteś zdeterminowana i chcesz pracować w tym zawodzie (akurat to ważne) to próbój. Po pierwszym roku do nas przeniosło się kilka dziewczyn z cięzszych kierunków ale nie pytałam dlaczego.
              Generalnie odradzam, nie widzę " szczęsliwej" kobiety jako mechanika. Jeżeli interesuje Cię lotnictwo wybierz jakiś bardziej cywilizowany kierunek a nie dłubanie w silniku.
              Jeżeli Cię uraziłam to przepraszam nie było to moim zamiarem. Chcę Ciebie jednak ostrzec łatwo nie bedzie
        • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 00:02
          nie musisz koniecznie własnymi rekami grzebac, mozesz zostac konstruktorka.
          Wtedy jest sporo pracy na kompie, bo te projekty sa w programach informatycznych. Jest sporo testów, praca w laboratorium, próby, prototypy...

          Jak jestes dobra z matmy, fizyki, chemii, to startuj. No i nie zapomnij języków obcych, gdybys chciala w przemysle samochodowym, to trzeba sie koniecznie uczyc niemieckiego. Francuski jest mniej ważny, bo tam nie ma innowacji, angielski jest przydatny, ale własnie niemiecki - stamtad ida zlecenia. Mówie ci to z pierwszej reki.
          • a.va Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 00:07
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > nie musisz koniecznie własnymi rekami grzebac, mozesz zostac konstruktorka.
            > Wtedy jest sporo pracy na kompie, bo te projekty sa w programach informatycznyc
            > h. Jest sporo testów, praca w laboratorium, próby, prototypy...

            No tak, ale musi mieć smykałkę do grzebania w maszynach, ten pociąg do rozkładania, naprawiania, szukania jak to działa. Bez tego na mechanice ani rusz, bez względu na specjalizację.
            • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 01:27
              no, to napisała, że lubi grzebac w tych maszynach i ją to pociąga.
          • b.bujak Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 31.12.12, 11:46
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > , gdybys chciala w przemysle samochodowym, to trzeba sie [u]koniecznie [
            > /u]uczyc niemieckiego. Francuski jest mniej ważny, bo tam nie ma innowacji, ang
            > ielski jest przydatny, ale własnie niemiecki - stamtad ida zlecenia. Mówie ci t
            > o z pierwszej reki.

            do mojej pierwszej ręki zlecenia idą z Japonii w postaci krzaczków smile
            • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 31.12.12, 13:51
              b.bujak napisała:


              > do mojej pierwszej ręki zlecenia idą z Japonii w postaci krzaczków smile


              ty masz japonie z krzakami, a ja mam Niemcy z róznymi formami kółek i liereami i bez liter
              • b.bujak Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 31.12.12, 14:35
                kamelia04.08.2007 napisała:

                >
                > ty masz japonie z krzakami, a ja mam Niemcy z róznymi formami kółek i liereami
                > i bez liter

                europejskie automotive jest podzielone fifty- fifty pomiedzy marki azjatyckie i niemieckie, wiec ta dominacja niemiecka nie jest tak oczywista
    • jo-asiunka Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 29.12.12, 23:40
      Moj mąż to skończył, pracował jakiś czas jako technolog w firmie związanej z lotnictwem, na głodowej pensji, teraz projektuje części samochodowe. Wcale nie musisz się bezpośrednio grzebać w silnikach. Były dziewczyny na jego roku, studia pokończyły. Sporo z nich pracuje w GE, General Electric, projektują silniki lotnicze (chyba...)
      • karolinnna999 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 00:24
        Dlatego we wczesniejszym poście zaznaczyłam - w autach grzebałam dotychczas, kiedyś pomagałam w warsztacie samochodowym, i to mnie wciągnęło. Lubie takie dłubaniny, grzebanie, jakoś nie przeraża mnie to. Lubię tez rozkładac rozmaite przedmioty na czynniki pierwsze.
        Matmy i fizyki się nie boję - gdybym się tego bała, to nawet nie brałabym pod uwagę tego kierunku. Bardziej odstrasza mnie... geografia, która też jest podobno wymagana.
        Ktoś wyżej wspomniał, że być może rodzice narzucają mi taki kierunek - nie, wręcz przeciwnie. Rodzice nie chcą, żeby szła na te studia, tyle ze ja nie mam nic do stracenia, a nie chce później żałowac, że nie spróbowałam.
        • aquarianna Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 00:52
          > Bardziej odstrasza mnie... geografia, która też jest podobn
          > o wymagana.

          Geografia na polibudzie? Zwłaszcza na kierunku mechanicznym? Jesteś pewna?
          Bo dla mnie to jakiś kosmos.

          > Rodzice nie chcą, żeby szła na te studia, tyle ze ja nie mam nic
          > do stracenia, a nie chce później żałowac, że nie spróbowałam.

          Oczywiście, że idź, jeśli Cię to kręci. Inżynier mechanik zawsze znajdzie pracę.
          Nawet jeśli nie uda Ci się w branży lotniczej, to spokojnie dasz radę w innej.
          • karolinnna999 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 19:08
            Jest wymieniona jako jeden z, ujmijmy to, ,,pobocznych'' przedmiotów.
            A za geografią nie za bardzo przepadam, zwyczajnie nudzi mnie ten przedmiot, i tyle.
            • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 20:26
              jak cie nudzi, to dasz rade. To tylko jeden semestr, zdasz egzamin i bedzie spokój.
        • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 01:29
          geografia, to tylko poboczny przedmiot na takich studiach
          • aquarianna Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 01:47
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > geografia, to tylko poboczny przedmiot na takich studiach

            Do czego potrzebna jest geografia na kierunku mechanicznym?
            I właściwie dlaczego nie historia? Byłaby równie "niezbędna" przy konstruowaniu czy naprawie samolotu wink
            • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 01:54
              ona chce studiowac mechanike lotnictwa, wiec geografia ma tu sens. Zwiazane jest to z kartografia, czytaniem map, odwzorowywaniem, nawigacja itp.

              jest to raczej przedmiot z nurtu pobocznego, ale i tak go zdac trzeba.
              • aquarianna Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 10:53
                kamelia04.08.2007 napisała:

                > ona chce studiowac mechanike lotnictwa, wiec geografia ma tu sens. Zwiazane jes
                > t to z kartografia, czytaniem map, odwzorowywaniem, nawigacja itp.

                Ale litości - co ma piernik do wiatraka?
                To nie wydział nawigacyjny, tylko mechaniczny.
                Na wydziale mechaniki okrętowej jakoś nie ma geografii i wszyscy żyją wink
                • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 20:33
                  aquarianna napisała:


                  > Ale litości - co ma piernik do wiatraka?

                  to ma piernik do wiatraka, że to jest politechnika, a nie przyuczenie do zawodu po podstawówce. Wymaga sie od ludzi z wyższym wykształceniem troche szerszych horyzontów.

                  Na innych wydziałach też masz "niepotrzebne" przedmioty, bo to jest uczelnia wyższa.
                  • aquarianna Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 31.12.12, 00:39
                    > to ma piernik do wiatraka, że to jest politechnika, a nie przyuczenie do zawodu
                    > po podstawówce. Wymaga sie od ludzi z wyższym wykształceniem troche szerszych
                    > horyzontów.

                    Więc ponownie zapytam - dlaczego nie historia albo nawet nie biologia?
                    Też się mogą przydać w poszerzaniu horyzontów.
                    Nie widzisz idiotyzmu w tym, że dowala się przedmiot, który mechanikowi do niczego się nie przyda? Kiedyś w taki sposób dowalano filozofię, ekonomię marksizmu i leninizmu oraz przysposobienie wojskowe. Cholernie wszystkim poszerzało horyzonty wink

                    > Na innych wydziałach też masz "niepotrzebne" przedmioty, bo to jest uczelnia wy
                    > ższa.

                    Wyjątkowo bzdurna argumentacja. Co z tego, że "uczelnia wyższa"? Skoro studiuje się wybrany, konkretny kierunek, to dany czas należy poświęcić na naukę tego, co będzie niezbędne, a przynajmniej pomocne w wykonywanym zawodzie. Na poszerzanie horyzontów jest czas poza uczelnią.
                    I powtarzam - jakoś na innych kierunkach mechanicznych geografii nie ma i nic złego się nie dzieje. Więc skąd pomysł, że na mechanice lotniczej musi być? Może to takie samo uzasadnienie, jak kiedyś obowiązkowa karta pływacka dla studentów okrętownictwa na PG, bo każdy inżynier mechanik okrętowiec powinien umieć pływać. No po prostu bajka. Komuś się chyba z zawodem marynarza pomerdało.
        • exina Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 02:04
          karolinnna999 napisał(a):

          >Lubię tez rozkładac rozmaite prze
          > dmioty na czynniki pierwsze.

          Kazde dziecko to lubi, poki mu sie nie powie, ze nie to nie przystoi dziewczynce;P

          Jestes młoda, mechanika samolotów polega pewnie głównie na elektronice (tak mysle), wiec komputery, zadaj sobie pytanie, czy jetes w stanie np. rozebrac i złozyc kompa czy zdiagnozowac proste awarie. 99% kobiet nie potrafi.
          Skąd ten kierunek? Moze chciałas byc pilotem, tylko ktos ci powiedział, ze nie masz szans?

          • kamelia04.08.2007 Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 02:11
            exina napisała:


            > Kazde dziecko to lubi, poki mu sie nie powie, ze nie to nie przystoi dziewczync
            > e;P

            > Jestes młoda, mechanika samolotów polega pewnie głównie na elektronice (tak mys
            > le), wiec komputery, zadaj sobie pytanie, czy jetes w stanie np. rozebrac i zło
            > zyc kompa czy zdiagnozowac proste awarie. 99% kobiet nie potrafi.
            > Skąd ten kierunek? Moze chciałas byc pilotem, tylko ktos ci powiedział, ze nie
            > masz szans?


            wex nie trolluj, bo to jest męczace.

            Przyroda nie lubi prózni, gazeta pojechala na urlop i nie dała ci hasła do loginu, a ty jakos potrollowac i pobruxdzic na forum musisz.
          • aquarianna Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 10:56
            > Jestes młoda, mechanika samolotów polega pewnie głównie na elektronice (tak mys
            > le),

            No to źle myślisz big_grin

            > wiec komputery, zadaj sobie pytanie, czy jetes w stanie np. rozebrac i zło
            > zyc kompa czy zdiagnozowac proste awarie. 99% kobiet nie potrafi.

            Jakie rozbieranie i składanie kompa? Czy Ty w ogóle masz pojęcie na czym polega praca mechanika?

    • nandadevir Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 30.12.12, 20:35
      Jasne, że tak. Na pierwszym roku wykaszają na matematyce, jak się nie zdecydujesz, będziesz potem żalowac. Ilością meżczyzn się nie przejmuj, nas, dziewczyn na studiach było ok 0,5%
    • esr-esr Re: Zaryzykować i startować na ten kier.? 31.12.12, 12:35
      nie bardzo rozumiem pytanie - czym ryzykujesz? czasem? dodatkową wiedzą? każde studia dają możliwość pracy w zawodach związanych w główną specjalizacją. jeśli nie będziesz mechanikiem na płycie lotniska to może konstruktorem, kreślarzem, projektantem? dla mnie jedynym problemem w pracy mechanika lotniczego pracującego fizycznie jest praca zmianowa i potrzeba powera w rękach, ale przecież większość mechaników pracuje przy komputerze.
      kierunek Ci się podoba to aplikuj. przygotuj się tylko bardzo dobrze z matematyki, fizyki, materiałoznawstwa (może warto już teraz zainteresować się analizą matematyczną i mechaniką płynów?) i poćwicz języki - jak dla mnie angielski i do wyboru niemiecki/francuski/rosyjski z akcentem na ten pierwszy. poczytaj o programach dla projektantów (AutoCAD, Inventor, Catia) i zdecyduj czy tak ciężkie studia (ciężkie sesje przez 5 lat - sam inż to trochę mało) będą ok (na pierwszym roku nie licz na możliwość dorobienia, jeśli chcesz mieć dobrą średnią) - ale to jest problem studiów technicznych w ogóle, nie tylko mechaniki. ja trzymam za Ciebie kciuki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja