alice-alice
31.12.12, 11:06
nie jestem przesądna!
Czy ten rok był dobry? Miał być ale raczej nie był...a może...już sama nie wiem...
Zaczęło sie w Nowy Rok 2012...wylądowałam na SORe-pewnie gdyby nie to, ze byłam w 21tc można by było"ogarnąć" problem w domu.
Potem do końca zagrożona ciąża, poród 4 tyg przed czasem, zielone wody-infekcja wewnątrzmaciczna. I niby synek choc mały, w dobrym stanie, jednak mamy małe problemy zdrowotne, które nie do końca pozwoliły cieszyć się tak na 100% cieszyć macierzyństwem...
I potem na koniec mój wypadek (nie z mojej winy), z którego jakimś cudem wyszłam prawie bez szwanku. Tak to był cud, bo wg służb ratowniczych nie miałam szans...
I teraz ta myśl co kołacze mi się w głowie od wczoraj...źle się zaczął ten rok i tak się ciągnął do końca...siedzę i ryczę...ale przecież to nie ma związku...żadnego związku...
Mam nadzeję że 2013 będzie łaskawszy....
Niech mnie ktoś kopnie...