dziecko powiedziało babci,że

13.07.04, 12:22
jej nie lubi no i rozpętało się... synek ma trzy lata, uwielbia dziadka a do
mojej teściowej nie bardzo się garnie.ostatni weekend (wspólnie spędzony)
słyszał co chwila "a lubisz babcię?" i reakcja wiadoma.na koniec
usłyszałam,że to moja sprawka, bo tak powiedziało dziecko.nie było mnie przy
tym wiec nie zajęłam stanowiska.najgorsze jest jednak to,że po powrocie do
domu mąż zarzucił mi buntowanie dziecka.nigdy bym nie zniżyła się do takich
zachowań jak manipulowanie dzieckiem czy przekupywanie go i wydawało mi
się,że mąż o tym wie. zresztą przez trzy dni pobytu odniosłam wrażenie,że
przebywa znami jeszcze jedno dziecko, mój mąż, zupełnie zalezny od swojej
rodziny, rodziców, siostry, szwagra a nie ojciec dwójki dzieci. Dziiewczyny
sorry,że takie przydługie ale musialam się trochę pożalić a pogadać nie
bardzo mam z kim.
    • jokrru Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 12:31
      Wyślij babcię i całą rodzinę na 2 godziny
      do dowolnego przedszkola,
      niech dowiedzą się, co dla trzylatka
      znaczy:
      "nie lubię cię".

      Pozdrawiam,
      K.
      A mój 4rolatek
      "lubi mamę, tatę, siebie samego
      i nikogo więcej"
      "a siostrzyczkę ?"
      "jeszcze nie"
      • agamamaoli Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 13:54
        Wiem, że masz problem, ale mi przypomniała się taka sytuacja. Kiedy miałam tak
        ze 3 lub 4 lata podeszłam do swojego dziadka i z powagą w głosie powiedziałam
        do niego: Dziadku, ale ty głupi jesteś! Też rodzina ojaca mogłaby z tego
        problem robić, skąd dziecku takie myśli do głowy przychodzą i może mieć żal do
        mamy, że buntuje dzecko. Ale tak nie było. Dziadek puścił to mimo uszu, a tylko
        śmieje się z tego jak go wnusia podsumowała, choć minęło już 30 lat.
        Wydaje mi się, że nic z Twoim problemem nie da się zrobić; bo jak udowodnić że
        dziecko tak nie myślało, że nie zadaje się takich pytań tak małemu dziecku, że
        nie straszysz dziecka babcią. Głupia sytuacja, ja bym się nie przejmowała
        teściową, jeżeli nie czuje sytuacji, to jej problem. Chociaż mąż też Ci dokucza
        z tego powodu, to dziecinne. Niedobrze gdy mąż wciąż trzyma się maminej
        spódnicy.Przeczekaj.
        aga mama oli
        • beatach1 Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 14:03
          Ja tam nie widzie zadnego problemu. Dzieci sa tylko dziecmi. Mowia to, co chca
          i to, co slina im na jezyk przyniesie. Moj Maximilian raz woli babcie, a raz
          dziedka. I to nie dlatego, ze ktos danego dnia tak go nastawil. Po prostu, sam
          z siebie, bo ma taki humor. I Twoi tescie powinni zrozumiec, ze to tylko
          dziecko, ktore czesto nie rozumie co tak na prawde znaczy, to co powiedzialo.


          Pozdrawiam
          Beata
          • le_lutki Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 14:19
            Zdecydowanie dorosli powinni wykazac daleko idaca wyrozumialosc wobec tego, co
            akurat powie dziecko. Tym niemniej jestem za tym, zeby jednakze rodzice
            uswiadomili powoli dziecku, ze pewnych rzeczy mowic nie nalezy/nie wolno/nie
            wypada, bo: moze to byc przykre/jest niegrzeczne w odniesieniu do starszych
            osob itd.
            Dzieci musza stopniowo przyswajac sobie pewne kanony zachowania i form
            odzywania sie, bo jak inaczej kiedys "same zrozymieja"?
            Pozdrawiam
    • flurcia Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 14:07
      Nie martw się, moja Ola ma 10 miesięcy i mojej teściowej boi się jak ognia. Jak masz ochotę to sobie przeczytaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13253340&v=2&s=0
    • latajacamysz Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 16:20
      Witaj,
      Co do reakcji dziecka całkowicie ją rozumiem.
      Natomiast przykre jest zachowanie Twojego męża.
      Zapytaj go czy Ciebie zupełnie nie zna i jak mu mogła przyjść do głowy taka
      bzdura, że buntujesz dziecko. Po za tym nie tylko Ty je wychowujesz, ale i on.
      Może sam ma coś z tym wspólnego?
      Wiem, że to prowokacja - nie znam charakteru Twojego partnera, więc sama
      zdecyduj czy zmusi go to do myślenia.
      Po za tym dzieci często coś mówią na odczepnego, żeby mieć spokój. Nawet
      dorosłym to się zdarza. Nie wiem czy Ci pomogłam, ale zirytowała mnie jego
      postawa i jak sobie pomyślę, że mnie by to spotkało to był by biedny wink
      A dzieciak jest mądry i tylko to się liczy! smile
      Pozdrawiamy,
    • wieczna-gosia Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 16:29
      ja babci na takie akcje (bo oczywiscie sie zdarzyly) mowilam "na glupie pytania
      sa glupie odpowiedzi"
      Z serii glupich pytan kocham jeszcze:
      kogo wolisz- mamusie czy tatusia?
      ktora siostrzyczke lubisz najbardziej?
      A bedziesz kochac babcie jak ci babcia kupi costam?

      A maz to duzo czasu chyba z dzieckiem nie spedza?
      Czas to zmienic?
      Kiedy moj na haslo przytul sie do taty, uslyszal NIE!! po czym sie OBRZIL (na
      2 latka sie obrazil prosze ja panstwa)- natychmiast zaczelam go intensywnie
      wysylac z corka na spacery i rozne takie. Zobaczyl jak dziala dwulatek i sie
      uspokoil. Polecam wink))
      • verdana Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 16:36
        Sądząc z reakcji babci, dziecko ma prawo jej nie lubić!
    • szymanka Re: dziecko powiedziało babci,że 13.07.04, 17:11
      Hmm, miałam bardzo podobną sytuację, tylko na szczęście zamiast teściowej mój
      syn nie lubił mojej mamy (teściową wszystkie wnuki uwielbiają).
      Na szczęście, bo własnej matce mogłam wprost wytłumaczyć, że jak 50 razy
      dziennie próbuje przytulać i całować wnuka wbrew jego chęciom, co chwila pyta
      czy ją kocha i szczebiocze mu nad uchem, kiedy ten ogląda bajkę to niech się
      nie dziwi takiej reakcji dziecka.

      Teściowej pewnie trudniej coś takiego powiedzieć. Ale spróbuj, delikatnie.
      Najpierw przekonaj męża, może on Ci pomoże. A poza tym, czy tak trudno
      dorosłemu zrozumieć, że trzyletnie dziecko zdanie zmienia co minutę o 180
      stopni? Jutro teściowa da małemu lizaka i będzie ją kochał nad życie smile
Pełna wersja